#311 Poza słowami (rozmowa z Justyną Rutkowską)
Moja rozmówczyni (znamy Ją z odcinka #303) jest psycholożkąi psychoterapeutkąpsychoanalityczną.Rozmawiamy o takich naszych doświadczeniach, które wymykająsię słowom: sąobok nich, poza nimi; umykają próbom ujęcia ich w słowa.Rozmawiamy także o takim kontakcie, takiej rozmowie, którajest – to intrygującanazwa – „śniemówieniem”.W naszej rozmowie pojawią się także: psychoonkologia,psychosomatyka, ciało...Ta zapowiedź brzmi zapewne abstrakcyjnie…Ale dajmy szansę rozmowie, śniemówieniu i – to inna pięknanazwa – „momentompoetyckim”. Przecież ich doświadczamy, choć tak trudno onich mówić.
Właśnie, na tym polega trudność też tej naszej rozmowy, bo my usiłujemy słowami się posługiwać, mówiąc o czymś, gdzie słowa są niepotrzebne, nawet czasami przeszkadzające. Przykład ciekawy wydaje mi się. To kto pierwszy? Pani, pani. Jednym z moich pacjentów był współpracownik Kazimierza Kuca. Może więcej nie będę mówić, który pod koniec swojego życia na takim ostatnim etapie choroby nowotworowej opowiadał mi o swojej książce i o pracy na planie filmowym. Opowiadał mi scenę z tego planu filmowego, doświadczenia z kamerą, z montażem, z aktorami i opowiadał to w taki sposób trochę surrealistyczny, trochę jak sztuka Witkacego.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Moja rozmówczyni (znamy Ją z odcinka #303) jest psycholożkąi psychoterapeutką
psychoanalityczną.
Rozmawiamy o takich naszych doświadczeniach, które wymykająsię słowom: są
obok nich, poza nimi; umykają próbom ujęcia ich w słowa.
Rozmawiamy także o takim kontakcie, takiej rozmowie, którajest – to intrygująca
nazwa – „śniemówieniem”.
W naszej rozmowie pojawią się także: psychoonkologia,psychosomatyka, ciało...
Ta zapowiedź brzmi zapewne abstrakcyjnie…
Ale dajmy szansę rozmowie, śniemówieniu i – to inna pięknanazwa – „momentom
poetyckim”. Przecież ich doświadczamy, choć tak trudno onich mówić.