Pół roku na Filipinach
Kiedy ten czas zleciał? Ania jest już na Filipinach od pół roku. Dokładnie sześć miesięcy temu wpływała do Coron. Jak zmieniło się jej życie, czego się nauczyła, jak postrzega Filipińczyków?
Och, są. Oczywiście. Ale jak patrzę na wkurzoną Jasmine, MJ czy Rani, To ja tej łagodności, uległości i wyrozumiałości absolutnie nie widzę. Filipinki jak są wkurzone, to ich mężowie stają się łagodni, ulegli i wyrozumiali. Do dziewczyn lepiej nie podchodzić bez przysłowiowego kija. One nic nie robią. One potrafią tylko patrzeć jak bazyliszek na swoją ofiarę. W tym przypadku tą ofiarą najczęściej jest mąż. Nie mają skrupułów, potrafią nie odzywać się przez kilka dni, potrafią wyjechać do rodziny czy do znajomych, nie mówiąc nikomu, gdzie jadą, kiedy wrócą, chcesz przyjeżdżaj, to mnie szukaj.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Anna opisuje swoje pierwsze doświadczenia na Filipinach, w tym podróż na promie i pierwsze tygodnie na wyspie Busuanga.
Anna opowiada o pierwszych imprezach i wizycie w szpitalu po spadku z hamaka.
Anna opisuje swoje doświadczenia z nurkowania i proces przyzwyczajania się do życia na Filipinach.
Anna opowiada o zrozumieniu kultury filipińskiej, w tym hazardu, i planowaniu podróży.
Anna podsumowuje swój dojazd i decyzję o wyjeźdze, a następnie opisuje zmieniony plan podróży.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.