Ostatni odcinek Iza Skowrońska Podcast
O pochwale cienia, psychologii jungowskiej i pożegnaniu ze starym formatem podcastu.
I teraz w takim porównaniu, które też wychodzi na światło dzienne blasku i cienia, kultura wschodu byłaby kulturą, która docenia cień, docenia nieregularny kształt, docenia to, co niedopowiedziane, docenia to, co czasem trudne, ciemne. a kultura zachodu to by była kultura elektryczności, światła, białych ścian, jarzeniówek, tego, że wszystko jest widoczne, ma być jasne, ma być powiedziane. I Tanizaki trochę formuje taką tezę, że w świecie zachodnim mamy dosyć niską odporność na to, co jest.
Chociaż w praktyce często nawet nasze zachodnie łazienki bywają przestrzenią kreatywności czy kontaktu z własną psychiką, kiedy pod prysznicem czy właśnie siedząc na kibelku mamy kontakt ze swoimi myślami, bo ich jakoś nie zagłuszamy internetem, elektrycznością czy jakimiś treściami. I żebyście lepiej poznali feeling tej książki, to chciałabym Wam przeczytać kilka fragmentów. Najpierw fragment o półmroku, uwaga cytat. Jeśli mamy do czynienia z rzeczami, które mienią się blaskiem, to znaczy, że pochodzą one z zachodu. My, ludzie wschodu, wolimy natomiast rzeczy pokryte patyną, które nabierają piękna wraz z upływem czasu w półmroku, gdzie ich wdzięk ujawnia się dopiero w cieniu.
Kolejny cytat. Uwaga i jeszcze jedno o domu i architekturze. Najpiękniejsze jest to, co tkwi w cieniu. Gdy siadamy w tradycyjnym japońskim pokoju, nie wpatrujemy się w to, co wyeksponowane, lecz w to, co ginie w półmroku, w głębi, gdzie wzrok nie sięga od razu. To tam mieszka spokój. Myślę, że my jako osobnicy zanurzeni w kulturze zachodu, indywidualizmu, powinniśmy ćwiczyć się i trenować w doświadczaniu cienia, jak i w uważności na to, jak ten cień i ta nieidealność, nieregularność, wstyd, lęk potrafią być piękne.
Wyzbyć się tego, co ludzkie. uciec i spierdzielić jak tylko najdalej się da i się kurzy od lęku. I kierunek gdzieś zmiany powinien być w zupełnie innym kierunku. Właśnie w tym kierunku kontaktu z tym, co trudne. Przeczytam Wam jeszcze dwa fragmenty, bo nie mogę się powstrzymać. Ta książka naprawdę wnosi coś nowego, wnosi nową perspektywę. Wnosi nową perspektywę dla nas, ludzi Zachodu. Uwaga, fragment o pięknie niedoskonałości. My nie gonimy za czystością, lecz akceptujemy przebarwienia, pęknięcia i osad. To, co niedoskonałe, w cieniu nabiera głębi i staje się piękniejsze. Zachód chce usuwać cień. My uczyniliśmy z niego część harmonii.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
O pochwale cienia, psychologii jungowskiej i pożegnaniu ze starym formatem podcastu.