Mentionsy Mentionsy
Format.
Format.

Ostatni odcinek Iza Skowrońska Podcast

16.09.2025 ·24 min 11 s

O pochwale cienia, psychologii jungowskiej i pożegnaniu ze starym formatem podcastu.

I powspominać, tak trochę jeszcze romantycznie zakończyć, myślę, pewną tożsamość podcastu, bo część przestrzeni będę oddawać gościom, będą pojawiać się tutaj inne głosy i myślę, że będziemy spotykać się z częstotliwością dwa razy w miesiącu, co drugi wtorek miesiąca. Tym razem odcinki będą pojawiać się już systematycznie, Ja odpoczęłam, nabrałam siły, bardzo wierzę w to, że ta zmiana będzie z korzyścią dla podcastu. A dzisiaj chciałabym zaprosić Was do takiego romantycznego powspominania, ale nie tylko, bo dziś opowiem Wam o cieniach, które kryją się w naszej psychice. Nawiążemy do psychologii Junga oraz do japońskiej architektury.

Bo kiedy czytałam tę książkę, to od razu pierwsza rzecz, która pojawia się w moim umyśle, kiedy myślę sobie cień w kontekście psychologii, to jest psychologia jungowska, bo Jung bardzo dużo pisał o psychologii cienia. Cień według Junga to byłyby takie miejsca właśnie w architektonice naszego umysłu, które wypieramy, których nie chcemy zaakceptować, których często się wstydzimy. Te miejsca, które często są gdzieś na granicy świadomości i nieświadomości. Jung pisał o tym, że cień jest tym kawałkiem psychiki, który powinniśmy uświadamiać, który powinniśmy naświetlać, którego nie powinniśmy się bać. Cień, tak jak jego rozumiem jako psycholożka, byłby tymi kawałkami najbardziej ludzkimi, takimi najbardziej trudnymi, nie na pokaz, takimi kawałkami naszej osobowości, których nie do końca lubimy, z którymi nie potrafimy się ułożyć i które właśnie w kulturze zachodniej chcielibyśmy wyprzeć, też uwaga, często w procesie psychoterapii.

A biel jest poprawna, jest jasna, jest czysta i wiecie, wiadomo o co chodzi. tylko że tracimy wtedy bardzo duży potencjał na to, że może być fajniej, może być ciekawiej, może być kreatywniej, że właśnie kiedy wchodzimy w kontakt z emocjami, z naszym trudem, to życie staje się pełniejsze. I to jest ta część wspólna zarówno Tanizakiego, jak i Junga. którzy mówią nam to samo, że właśnie kierunek rozwoju byłby podejmowaniem tego ryzyka, uświadamianiem sobie tego cienia, ale też uważnością na cień, na podejmowanie ryzyka, na to, co niepewne. I kiedy złapiemy kontakt z tym, że ojej, ale to właściwie dlaczego ja chcę wyciąć ze swojej psychiki, z mojej architektoniki, mojego umysłu,

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.