DnD: Wendetta - Piach areny, marmur pałacu (odc. 7)
Szept bierze udział w eliminacjach do igrzysk w Neverwinter. Trafia w nich na Slaviana, lokalnego czempiona i ulubieńca tłumu.🧙Kto gra?🧙Zuza z (@ksiazkowisko) jako LysandraNojka jako KukułkaCromstarr z (@corpoteamostryciengry6085) jako WillibaldMaku z Głowa Pełna Przygód jako SzeptQki z (@fandubbing) jako ArnoldSzwagier jako Mistrz PodziemiChcesz nas wesprzeć? Wejdź na www.patronite.pl/imaginariumrpg i zapoznaj się z naszą ofertą dla Patronów!Będziemy wdzięczni za każdą łapkę, subskrypcję i komentarz!Zajrzyj na nasze media społecznościowe!Twitch: https://www.twitch.tv/imaginariumrpgFB: https://www.facebook.com/imaginariumPLInstagram: https://www.instagram.com/imaginariumpl/Discord: https://discord.gg/3HAmecGFF2
Ja również ruszam w jego stronę, ale bardziej niż na niego rozglądam się dookoła tej areny, czy widzę kogoś, coś, cokolwiek mogłoby mnie nakierować w jakiś sposób na Lorda. Jest charakterystyczna loża ponad areną i widzisz tam mężczyznę rozpartego na wygodnym, dużym krześle. Przy pewnej dozie wyrozumiałości można by to krzesło nazwać tronem. Mężczyzna jest rozparty. Zdecydowanie mógłby zrzucić parę kilogramów, bo wypełnia sobą to krzesło i pańskim gestem pokazuje na arenę, mówiąc coś do jednego z dwóch strażników, którzy są przy nim.
Czuję krew, czuję smród śmierci i odór, który bije z piachu. W dodatku wiem, po co tutaj jestem. A jestem tu właśnie po to, żeby zabić Lorda. Dostać się do Lorda i go zabić. zachować resztki spokoju, resztki siły na to, żeby go wykończyć, więc nie mogę, że tak powiem, przejąć się wylechłyskiem przede mną, nie? Mężczyzna zbliża się do ciebie po raz kolejny. Jest coraz bliżej ciebie i widzisz, że Nie znika z jego twarzy uśmiech, a robi gest, który może być w pewien sposób przyczyną twojej wsiekłości.
Szczepcie, widzisz, że ramię, na które on przyjął główny impet tego uderzenia, zwisa mu bezwładnie. I widzisz, że zdecydowanie jest pod dziwnym kątem. Coś mu złamałeś, ewidentnie. Widzisz w jego wesołych oczach, no właśnie wesołości nie widzisz. Widzisz, że zaszkliły się łzami bólu. Ale cały czas walczyć. Cały czas walczyć, okej. Trzeci, ostatni atak. Staram się tak na topór nadziać, przerzucić w stronę tego lorda. Bardziej tutaj.
ważny typek dla Lorda nowego. On się tam nim zajmuje i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. Dlatego ja tym atakiem nie chcę w niego trafić, tylko chciałbym, bo mam zapasem jakiś topek, rzucić prosto w jednego z tych sugusów, znaczy sugusów, pod nogi Lorda Valerio. Nie trafiając go po prostu, żeby on tam wylądował gdzieś. Chcesz rzucić mężczyzną, Slawianem? Nie, nie, nie. Slawiana zostawiam. Jeżeli on jest na takim low totalnym, to buła na znieczulenie, żeby poszedł spać i się odwracam i rzucam po prostu toporkiem w tego.
I wchodzą... Słudzy, to nie są wojownicy, ale widzisz jak trzech, czterech sługów zbliża się takim wolnym truchtem do leżącego tam Slawiana, który leży w kałuży rosnącej swojej krwi, ale też porozrzucanych po okolicy zębów. Widzisz, że sprałeś go niesamowicie, ale to był godny przeciwnik. Bardzo, tak. Oni go... Dlatego jeszcze próbuję, jeżeli oni... co z nim zrobić, jeżeli widzę, że oni do niego podchodzą, chcą go zabrać, czy cokolwiek innego, to staram się go trochę podnieść do góry. No nie był moim przeszkodą, to znaczy to nie był... nie miał ginąć, miał mi dać po prostu tylko możliwość dotarcia do Lorda.
Pełne smutku spojrzenie, które ci rzucił. Oni go wyprowadzają, on momentami nie przestawia stóp, momentami je ciągnie za sobą. Zwracam wzrok w stronę Lorda Valeria. On dalej oklaskuje, ale jestem ciekawy jeszcze Arnolda i Kukułki. Jakie są wasze działania? Arnold by chciał prawdopodobnie Kukułkę podprowadzić bliżej do samego Lorda, czyli przedrzeć się po trybunach, tak żeby być cały czas w zasięgu ewentualnego wsparcia dla Szepta. Arnold, ale ja go nie wesprę.
W związku z tym wyciąga w twoją stronę dłonie i widzisz, że mówi, cały czas mówi szept, a wokół ciebie masz poczucie, że jest jeszcze bardziej gorąco niż zwykle. Ty przyczeliłeś się już do tego ciepła, które emituje twoje ramię. Ale orientujesz się, że publiczność coś robi, i w tej panice, w której, wiesz, były wrzaski, biegi, nagle nastała cisza. Kukułka i Arnold, wy widzicie, bo centralnie z jasnego nieba pionowo spada wielka kula ognia, która uderza szept w miejsce, w którym stoisz, uprzedzając pytanie, nie, nie zagarnia Lorda.
I widzicie, że znika to rozdarcie w czasoprzestrzeni. Szept. Nagle poczułeś słabość. Spowolniłeś. Na trybunach jest panika. Leży tutaj Lord Neverwinter. Zabity przez obcego parważyńcę. Strażnicy oczywiście dali nogę. Biorę głowę Lorda. Chowam do mojej dużej tupy. Szybko go przeszukuję. Mam radę go jakoś szybko przeszukać? Tak. Dobra. Widzisz jak szept kuca przy zwłokach. Zaraz do ciebie wrócę, bo już powoli musimy też innych odpalać. Arnold i Kukułka, nie?
Tak, staram się w jakikolwiek sposób w tłum się nie wmieszam, ale staram się jak najszybciej uciec. Kiedy umykacie stamtąd, myślę, że świszczą gdzieś wam przy uszach bełty, ale straż po śmierci Lorda zdecydowanie będzie potrzebowała chwilę, żeby opanować swoje emocje. A wy umykacie. Będziecie uciekać do szpitala? Może najpierw żebyśmy się gdzieś przyczaili, nie w szpitalu. I jakkolwiek rudera, gdziekolwiek. To znaczy ja bym uciekał na cmentarz. O, albo tam. Bo tam jest Lord Bakshian.
A tymczasem Arnold? Liz szept zabił Lorda Valerio. Panika na arenie. Goni nas straż. Uciekamy na cmentarz do Bakshiana. Działajcie z Willim z rozwagą. Bez kropek miałbyś więcej słów. 6 dolarów. Bramka SMS nie może wysłać, bo wykorzystał limit znaków. 25 słów. No dobra. To w momencie, kiedy ja odbieram tą wiadomość, to faktycznie moja twarz się zmienia i odwracam się do Williego i po prostu powtarzam. Od razu powtarzam całość, żeby nie zapomnieć.
Tak, Lysandro? Głowę lorda oferujemy ci na tacy. Słucham. Myślisz, że ta czaszka to był nasz klucz do barowi? Nie mam zielonego pojęcia. To najprawdopodobniej. Kukułka by wiedział może. Ja nic nie wiem. Ja tego nigdy nie widziałem. Mam klucz! Mam i wyciągam. To może być taki. Wyciągam duży złoty klucz. A to dlaczego? Powiem ci, że ja się domyśliłem. Dlaczego? I teraz muszę się zapytać Lorda Baxiana. Lordzie? Czy ten klucz to jest klucz do tego miasta? On przygląda się i na ten temat nie wiadomo.
Dobra, myślałem, że chodzi o Lorda. Nie. I trzeba zacząć szybko działać. bo mam mało czasu. Trzeba się też zająć kukułką. Przede wszystkim, to jest najważniejsze. Trzeba ją zanieść do szpitala. Chcesz zanieść ją do szpitala pełnego chorych ludzi? No, gdzieś trzeba ją przechować do tego czasu, aż stanie na nogi. Szpital jest pełen krwi, to jest tak jakbyś dawał jej zerowe szanse na przetrwanie. Okej, to jakie inne miejsce jest dobre? Ja nie wiem.
Ja chyba muszę tutaj zostać tak naprawdę. Ponieważ mogę być poszukiwany, bo to ja zabiłem króla, lorda, dowódcę. A jeżeli widziano nas razem uciekających, to ja jestem poszukiwany, Kuka jest poszukiwana. Jesteśmy prawdopodobnie poszukiwani od pierwszego dnia, kiedy wkroczyliśmy do tego miasta. No dobra, czyli możemy iść. To musimy iść do cyrku. I to już też trochę załatwiliśmy. To znaczy w jaki sposób? Rozmawialiśmy z Anną, żeby wysłała tam środki. On się tam zabarykadował. Dosłownie zamknął. No dobra, czyli teraz... Lordzie Bakshian. Proszę wziąć odpowiedni strój, bo będzie pan za chwilę lordem, tak?
No, tak coś właśnie myślałem. Bo jestem głodny. Więc poczekajmy na... poczekajmy na... Willibalda. I zacznijmy działać może. Dobrze. Czy pod głową byłego lorda zebrała się już droga krwi? Zebrało? Zebrało? Przepraszam. Na pewno. To znaczy dużo nie, bo ona już tam ponad godzinę. Nie, na pewno nie. Mało, bo ona zakrzepła. Fuj. Co ty, zupę chciałeś zrobić? Tak, czarną polewkę. Mam wrażenie, że komuś się może przydać.
I widzisz, że w tym czasie, który spędziliście w krypcie, w mieście zapanowało dużo poruszenia, ale ty od razu łapiesz jedną rzecz. Pomimo tego pozornego chaosu, to ruchy oddziałów, grup zorganizowanych, One są właśnie zbyt dobrze zorganizowane jak na nagły zgon lorda miasta. No, skoro wiedzieli, no mów, mów. Dostrzegasz, że oni po prostu, wiesz, działają jakby według planu. Nie są poruszeni jakoś bardzo ci żołnierze.
Słuchaj, musimy go teraz przekazać w wasze ręce. On nie może siedzieć w tej krypcie, bo my musimy stamtąd wyjść. Rozumiesz? To trzeba zrobić w miarę szybko. Trzeba mu dać jakieś szwarcie, zabezpieczyć go. Natychmiast ruszamy. Jesteśmy go w stanie przetransportować przez miasto, bo szept po tym, jak załatwił Lorda na tam, gdzie on by z nim walczył. Podejrzewam, że może być poszukiwany przez władze, straże, gwardię, nie wiem. Zajmiemy się tym. Musimy dotrzeć tam szybciej niż ludzie magów. I cyrk. I cyrk.
Horda i harpierzy. Jest... Jedno przejście. Zaczyna się u stóp mostu Delfina. Wszyscy obecni kiwają głowami, a wy wyruszacie do bitwy, która może odmienić losy miasta Neverwinter. I moi drodzy, proponuję, żebyśmy tutaj zakończyli dzisiejszą opowieść, dlatego nie było przerwy, że widziałem, że zbliżamy się do miejsca, które będzie bardzo dobrym punktem wyjściowym do ataku finałowego.
Myślę, że bez słowa trochę jak taki skarcony szczeniak. Wszystko macie? Ekipa? Arnold, ty masz obiecany dostęp do dokumentów. Arnold, poczekamy na ciebie na dole wtedy, tak? Na to przyjdzie czas jeszcze później. Skończmy, co mamy skończyć. Obiecałem wam to. Dobrze więc. Ekipa po wsparciu prawowitego Lorda Neverwinter opuszcza jego zamek.
Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Szept bierze udział w eliminacjach do igrzysk w Neverwinter. Trafia w nich na Slaviana, lokalnego czempiona i ulubieńca tłumu.
🧙Kto gra?🧙
Zuza z (@ksiazkowisko) jako LysandraNojka jako KukułkaCromstarr z (@corpoteamostryciengry6085) jako WillibaldMaku z Głowa Pełna Przygód jako SzeptQki z (@fandubbing) jako ArnoldSzwagier jako Mistrz Podziemi
Chcesz nas wesprzeć? Wejdź na www.patronite.pl/imaginariumrpg i zapoznaj się z naszą ofertą dla Patronów!
Będziemy wdzięczni za każdą łapkę, subskrypcję i komentarz!Zajrzyj na nasze media społecznościowe!Twitch: https://www.twitch.tv/imaginariumrpgFB: https://www.facebook.com/imaginariumPLInstagram: https://www.instagram.com/imaginariumpl/Discord: https://discord.gg/3HAmecGFF2