Mentionsy Mentionsy
Imaginarium RPG - sesje gier fabularnych
Imaginarium RPG - sesje gier fabularnych

DnD: Wendetta - Piach areny, marmur pałacu (odc. 7)

11.09.2025 ·4 godz 7 min

Szept bierze udział w eliminacjach do igrzysk w Neverwinter. Trafia w nich na Slaviana, lokalnego czempiona i ulubieńca tłumu.🧙Kto gra?🧙Zuza z (@ksiazkowisko) jako LysandraNojka jako KukułkaCromstarr z (@corpoteamostryciengry6085)‪ jako WillibaldMaku z ‪Głowa Pełna Przygód jako SzeptQki z (@fandubbing) jako ArnoldSzwagier jako Mistrz PodziemiChcesz nas wesprzeć? Wejdź na www.patronite.pl/imaginariumrpg i zapoznaj się z naszą ofertą dla Patronów!Będziemy wdzięczni za każdą łapkę, subskrypcję i komentarz!Zajrzyj na nasze media społecznościowe!Twitch: https://www.twitch.tv/imaginariumrpgFB: https://www.facebook.com/imaginariumPLInstagram: https://www.instagram.com/imaginariumpl/Discord: https://discord.gg/3HAmecGFF2

No, powinien być tam w tym swoim pałacyku, tak, pałacu. No, ale może gdzieś wyjechał w ostatniej chwili, może jakieś interesy go gdzieś wygnały i tak dalej, ponieważ to będzie nasz następny krok, więc chcielibyśmy wiedzieć wszystko co najbardziej aktualne o nim. I pewnie wrócę do tego, będę chciał wrócić do tego swojego pokoju, ale nie mam przekonania co do tego, że uda mi się zasnąć. Mhm. W porządku. Kiedy wracasz, to spotykasz Bogumiła, szkieleta Elisandry z notką. Karteczką w sensie.

No, karteczka, a na niej notka. A to... Wyciągam ją z jego chudych paluchów i czytam, co na niej jest napisane. Jestem na dachu. Kropka. Weź kocyk. Teraz jest pytanie, czy kiedykolwiek widziałem charakter pisma Lisandry. Pewnie nie. Ale skoro Bogumił dał mi tę kartkę, to raczej łatwo dodać dwa do dwóch. Nie jestem szeptem i idę na górę. No i idę na górę. Idę na ten dach. Ty też nie możesz... Myślę, że w momencie jak wejdziesz na ten dach, to ona tam nawet nie śpi, tylko po prostu siedzi i patrzy się w nic.

Lepiej zażegnać niebezpieczeństwo w zarodku, niż ganiać się z nimi po całym mieście. Ona kiwa głową. i przystępuje do realizacji. Moje ludzie go otoczą. I ja sobie po swoje rzeczy razem z Liz pewnie już się tam złapiemy w pewnym momencie i na cmentarz, tak? Tak. I ja zabieram Bogumiła ze sobą też. Bogumił ma na plecach topor od szepta. Tak. Orzech leci też z nami. Potrzebujemy tej dygresji, że dzisiaj są imieniny Bogumiła w naszym świecie realnie. Tak. I wyruszacie i widzicie, że na mieście jest poruszenie. Generalnie dzieją się rzeczy. Zwykli ludzie oczywiście się chowają.

Następny jest Bogumił. Dobra. A ile Bogumił może przejść? Pięć. Dobra. To on leci. To znaczy teraz może nawet dziesięć, nie? Znaczy dziesięć, jeżeli pędzi, nie? No tak, bo... Tak, no. Pięć, raz, dwa, trzy, cztery. To już może go walnąć? Nie, nie może. Przep to tak. Nie może, bo to był nasz... Tak. Ale nie mógłby, bo poświęcił akcję. Tak, tak, tak. A następnie jest orzech. Tak, tak, tak. Orzech leci za... Chcę już przesunąć mapę. Nie mogę sobie przesunąć mapy.

On nie jest w stanie tak łatwo utrzymać koncentracji. Kolejny jest Lord Bakshan, który przychodzi do pomieszczenia pośrodku. Wojowniczka Gityanki dobiega do tego zatoru przy Bogumile i Orzechu, po czym widząc, że nie przejdzie tędy, cofa się do drzwi na wschodzie. Mag, którego dopadłeś w Illibaldzie, ogląda się na ciebie, I jedną ręką, więc będzie z utrudnieniem uderzał, bo widzisz, że on stara się trzymać jedną rękę w stronę tego smoka, a drugą kieruje w twoim kierunku właśnie, w twoją stronę.

Ale nie trafia, bo... Miejska nie trafiają. Nie, przepraszam, raz go trafił. Raz go trafił. Za 16 punktów. Więc po raz kolejny drugi z barbarzyńców również dostaje bułę. Bogumił. Bogumił dopada do strażnika B i zamachuje się wiedźmolem. Rzuć. 12. Musi być jakiś plus.

I widzicie, że między magiem a smokiem, z tą sylwetką, powstaje jakiegoś rodzaju połączenie energii. I ten mag na waszych oczach zaczyna się błyskawicznie starzeć. O, niedobrze. Widzicie, jak po prostu na waszych oczach on zaczyna pokrywać się zmarszczkami, jego włosy siwieją. Wojowniczka, nasza niziołka, podchodzi do Bogumiła, stara się go przepchnąć. Kolejny jest Arnold. Fak, fak, fak, fak, fak, fak, fak. Dobra. Ja odkładam lód, nie wyciągam rapier i przyskakuję do tego trzeciego maga.

W międzyczasie właśnie odkryłem, że moi guardiani się trochę leczą na początku każdej tury. Fajnie czytać zasady w trakcie walki. Bogumił. Nie słychać cię, masz wyłączony mikrofon. Bogumił ciacha oczywiście, ze swoim modyfikatorem Zero. Ten... ten niesprawny... tego niesprawnego, tak? On automatycznie trafia, bo ten strażnik nie działa. On stoi. A, okej, dobra. Cool. On padł w momencie śmierci maga.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.