Mentionsy Mentionsy
Historia w Radiu Olsztyn
Historia w Radiu Olsztyn

Sowiecki cios w plecy

02.10.2024 ·23 min 58 s · 8 rozdziałów

Doktor Waldemar Brenda z IPN w Olsztynie opowiada o kulisach i przebiegu sowieckiej napaści na Polskę 17 września 1939 roku. Przygotował Mirosław Sochacki.

6:52 · Podjęcie decyzji o agresji sowieckiej 2

Polska znalazła się w rozpaczliwej sytuacji. Jeżeli Francja i Anglia nie przystąpią natychmiast do ataku, Związek Radziecki zaatakuje i zaanektuje wschodnią Polskę. Zupełnie odmiennie sytuację na wschodzie interpretował dotychczasowy konstruktor polskiej polityki zagranicznej, pułkownik Józef Beck. Polski minister spraw zagranicznych nie wierzył w niebezpieczeństwo sowieckiej agresji. 11 września w liście do naczelnego wodza marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego jako nierealne określał pogłoski o możliwym podziale Polski przez Niemcy i Sowiety. Szukał natomiast możliwości wsparcia materiałowego polskiej armii ze strony Moskwy. Jeszcze 16 września minister Beck skierował do polskiego ambasadora Wacława Grzybowskiego instrukcję, w której stwierdzał.

Na dotychczasowe zapytania w sprawie zakupów w Rosji otrzymywaliśmy odpowiedzi wymijające. Proszę zwrócić się do Mołotowa z zapytaniem. Czy w obecnej ciężkiej sytuacji Polska może liczyć na zakup żywności, materiałów sanitarnych, tranzyt materiału wojennego z krajów sprzymierzonych? Minister Beck nachłodno oceniał politykę, a jednak tu ulegał złudzeniom. Naiwność? Brak ostrzeżeń ze strony aliantów? Odsuwanie od siebie takiego biegu zdarzeń, który oznaczałby całkowitą klęskę zarówno państwa, jak i osobistą? A może Moskwa potrafiła zastosować skuteczną maskierowkę swoich poczynań? Wszak 8 września ambasador Grzybowski pisał do ministra Becka w depeszy.

12:58 · Wniesienie Armii Czerwonej na terytorium Polskiego 2

Wojska niemieckie zadały ciężką klęskę głównym siłom Armii Polskiej. Pierwotnie atak miał się rozpocząć w nocy z 12 na 13 września. Ostatecznie termin uderzenia na Polskę przesunięto na wczesny ranek 17 września 1939 roku. W nocy na 17 września ambasador Rzeczypospolitej w Moskwie, Wacław Grzybowski, otrzymał pilne wezwanie na Kreml. Na miejscu sowiecki wicekomisarz spraw zagranicznych Władimir Potjomkin odczytał mu notę dyplomatyczną. Państwa polskie i jego rząd przestały istnieć. Wskutek tego traktaty zawarte między ZSRR a Polską utraciły swą moc.

Rząd sowiecki wydał rozkaz Naczelnemu Dowództwu Armii Czerwonej, aby jej oddziały przekroczyły granice i wzięły pod obronę życie i mienie ludności Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi. Wacław Grzybowski nie przyjął tej noty dyplomatycznej, ale przecież nie miało to już większego znaczenia. W tym samym czasie bowiem granicę z Polską przekraczało 21 dywizji sowieckiej piechoty, 13 dywizji kawalerii, 16 brygad pancernych i dwie brygady zmotoryzowane. W pierwszym rzucie ponad 600 tys. żołnierzy, prawie 5 tys. czołgów i niemal 3 300 samolotów. Polska nie mogła tym siłom przeciwstawić nawet namiastki skutecznej obrony.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.