Po co prowadzić profil na LinkedIn? | [KAROLINA BUCZKOWSKA] | HR You Doing
Posłuchaj o tym, jak wykorzystać LinkedIn do budowania marki pracodawcy. Dowiedz się, jak najlepiej prowadzić profil firmowy, jak zachęcić pracowników do autentycznej komunikacji na LinkedIn oraz jak postawić pierwsze kroki w trosce o własną markę osobistą.Ekspertka: Karolina Buczkowska, specjalistka ds. wizerunku, PressoZobacz więcej rozmów, inspiracji i danych na moim Instagramie: @hr.youdoing
To jest przestrzeń, w której robi się biznes. Konta osobiste na LinkedIn są w stanie organicznie wykręcić 10 razy wyższe zasięgi niż te konta firmowe. Kluczem do tego, żeby pracownicy byli aktywni na LinkedIn jest to, aby pokazać im, że to przynosi tobie, drogi pracowniku, korzyści. Myślę, że pamiętamy komentarz pana Marcina z Panasonika. Nie jest to jednostronna tablica ogłoszeniowa, na której opowiadasz, na jakiej konferencji byłaś i co zrobiłaś. Absolutnie wyjątkowa osoba jest dzisiaj u mnie w studio. Karolina Buczkowska prowadzi swoją PR agencję Presso i z mojej sieci kontaktów jest to osoba, która chyba najczęściej mówi o LinkedInie.
A ciekawostka jest taka, że właśnie tam poznała prawdziwego księcia. Employee Advocacy. Tak, więc potwierdzam, że temat jest rzeczywiście ciekawy i warty rozwinięcia, a employee advocacy to nic innego jak rola pracowników jako ambasadorów marki i dzisiaj w naszej rozmowie, tak jak ustaliłyśmy, będziemy rozmawiać o tym employee advocacy na LinkedInie, czyli o tej aktywności pracowników na LinkedInie, która wspiera wizerunek pracodawcy.
A powiedz, Karolina, czy ogólnie każda firma według Ciebie powinna właśnie zadbać o employer advocacy i korzystać z Linkedina? Powiem Ci, że ja jako właścicielka agencji, która zajmuje się budowaniem wizerunku na Linkedinie, nie mogę chyba inaczej odpowiedzieć niż tak. Każda firma powinna być aktywna na Linkedinie. W sposób oczywiście przemyślany i na pewno w zgodzie ze swoją strategią i swoją strategią komunikacji, ale też założeniami, które chce na tym Linkedinie spełnić. Ja powiem, że dziwię się firmom, które nie są jeszcze aktywne na LinkedIn, bo to jest doskonałe narzędzie. Oprócz tego employer brandingu, budowania wizerunku czy korzystania z tej platformy jako narzędzia do rekrutacji, to jest po prostu narzędzie do sprzedawania, do generowania leadów, do sprzedaży, do prowadzenia biznesu.
I to co jest ciekawe, ja bym powiedziała, że LinkedIn to jest taka platforma społecznościowa, która ma relatywnie najszybszą konwersję na konkret. Czyli to jest ta platforma, na której nie tylko jak na być może innych można sobie fajnie pogadać czy poklikać ciekawe treści, ale serio nawiązać ciekawe współprace, pozyskać wartościowych współpracowników. To jest przestrzeń, w której robi się biznes. A jeśli właśnie mówimy o ciekawych współpracach, to wiem, że na swoim koncie masz jedną dość nietypową. Czy możesz o tym opowiedzieć? Tak, rzeczywiście w Presto mamy taką dość nietypową współpracę nawiązaną za pośrednictwem LinkedIna i zawsze się śmieję, że to jest mój przykład na to, że LinkedIn rzeczywiście działa, ponieważ przez LinkedIna pozyskaliśmy klienta w postaci księcia Lichtensteinu.
Wow! Tak, książę Lichtensteinu prowadzi think tank, który zajmuje się geopolityką. Zależało im na tym, żeby nawiązać współpracę ze specjalistami, którzy z jednej strony znają się na social mediach, znają się na LinkedInie i Twitterze, czy teraz Exie, a z drugiej mają też doświadczenie, jeśli chodzi o stosunki międzynarodowe. Tutaj moje wykształcenie kierunkowe, czyli dyplomacja nas obroniło przy tym projekcie, ale tak, to jest kontakt stuprocentowo... Z LinkedIn zespół z tego LinkedIn'ka nawiązał z nami kontakt i doszło do pierwszego spotkania, które potem przerodziło się w współpracę trwającą już 3 lata. Wow, niesamowita historia. Ale widzisz, z tego co obserwujemy, coraz więcej jednak no takich powiedzmy osób bardziej prywatnych wchodzi na LinkedIn, a nie koniecznie tylko i wyłącznie promowanie firmy jako takiej.
A więc moje pytanie jest takie, czy w ogóle ma sens kontynuować prowadzenie już takich stricte firmowych kont, profili na LinkedIn? Tak, to jest dobre pytanie. Myślę, że warto prowadzić komunikację na LinkedIn jako firma. Być może argumentem za tym, że warto dołączyć do tej fali jest fakt, że na LinkedIn mamy już 58 milionów firm, które prowadzi swoje konta. Jedne oczywiście pewnie lepiej, inne gorzej. Ale żeby uzmysłowić Ci, jaka to jest wielkość, to odwołam się do wątku, o którym śmiałyśmy się, że musi paść, czyli wątek włoski. 58 milionów kont firmowych na LinkedIn to jest tak jakby wszyscy Włosi i Włoszki niemalże założyły sobie konta, bo 58 milionów kont firmowych na LinkedIn to zbliżona liczba do 59 milionów osób, które żyją we Włoszech, czyli populacji Włoch.
Także zobacz, to jest ogromna fala firm, które już się zdecydowały na ten krok. Ale tak jak zauważyłaś, ważne, żeby w sposób świadomy te komunikacje na LinkedIn prowadzić, czyli jest sens, aby zakładać konto, ale takie, które rzeczywiście może przynieść zakładane dla nas cele. Mówiąc też o wynikach i o zasięgach, które możemy generować poprzez LinkedIn, to jednak z tego co przynajmniej ja obserwuję, ale powiedz jeśli masz inną opinię, że konta prywatne, konta ludzi jednak mają o wiele większe zasięgi niż konta firmowe. Czy zgadza się z tym? Zdecydowanie. Konta osobiste na LinkedIn są w stanie organicznie wykręcić 10 razy wyższe zasięgi niż te konta firmowe, ale to nie znaczy, że nie ma sensu zakładać w ogóle profilu organizacji.
Ja bym powiedziała, że takim idealnym miksem, jeśli chodzi o obecność firm czy marki na LinkedIn, to jest i zadbany profil organizacji i profil firmy, Profile osobiste pracowników, które są autentyczne i profile zarządu, które rzeczywiście też niosą ze sobą jakąś oryginalną treść. Czyli taki, podsumowując, idealny miks obecności na LinkedIn to jest zadbany profil organizacji, a zadbany mam na myśli taki, który jest w miarę aktualizowany na bieżąco i posiada minimum kilka tysięcy obserwujących. Druga sprawa to są Aktywne konta, czyli aktywni pracownicy na LinkedIn i to w sposób autentyczny, czyli te treści są tworzone rzeczywiście przez nich.
No i trzeci komponent to zadbane również profile zarządu, czyli tutaj już bym się kierowała w stronę takiego thought leadership, czyli oryginalnych przemyśleń potwierdzonych praktycznym doświadczeniem też w biznesie. A czy możesz też proszę trochę rozwinąć ten wątek związany z autentyczną komunikację pracowników? Bo zastanawiam się, no i jako członek jakiegoś zespołu, o czym bym miała opowiadać na LinkedInie? Tak, więc ta autentyczność to rzeczywiście jest To jest klucz do sukcesu na LinkedIn. W profilu firmowym to może być trudniejsze, bo profil firmowy służy bardziej takiej funkcji kroniki firmy, czyli tam publikujemy treści, z którymi chcemy, żeby nasi odbiorcy byli po prostu na bieżąco, czyli żeby wiedzieli, co się w firmie dzieje.
Jakie mamy fajne projekty, trochę pokazać wydarzeń z życia firmy. Natomiast te profile osobiste rzeczywiście powinny być bardziej autentyczne. I co to znaczy? Nic innego jak to, że po prostu powinnaś jako ten pracownik publikować to, co twoim zdaniem jest ważne. Ja pamiętam taki bardzo ciekawy wykład Marcina Malca, który na LinkedIn i w ogóle w biznesie funkcjonuje pod marką Słowny Typ. I on przekonywał do tego, że bycie autentycznym na LinkedIn to zapamiętanie tego, że ludzie obserwują cię po to, żeby posłuchać twoich przemyśleń. Czyli ja jako właścicielka młoda, powiedzmy wciąż właścicielka rozwijającej się agencji PR-owej, ludzie nie oczekują na LinkedIn ode mnie, że będę im przekazywać wiedzę, jak z sukcesem poprowadzić biznes, bo jeszcze być może tego doświadczenia aż takiego nie mam.
Nie oczekują ode mnie poleceń książek, KONIEC! Do klienta. Tych tematów jest mnogość, ale ważne, żeby pamiętać o tym, że autentyczne to znaczy twoje, czyli nie na siłę próbujemy być bardziej ekspertami niż jesteśmy, tylko naprawdę nasze opinie, nasze spostrzeżenia to jest coś, czego nie powinniśmy się na LinkedInie bać i po prostu w autentyczny sposób dzielić się swoimi przemyśleniami, doświadczeniami. A według Ciebie, ja jako firma, jakie mogę mieć korzyści z tego, że mam zespół, który właśnie w sposób autentyczny komunikuje się i jest aktywny na LinkedIn?
Po pierwsze, to na pewno kwestia employer brandingu, czyli pomyśl o tym, że nawet jeśli pewnie w swojej karierze szukałaś kilka razy pracy, czy zastanawiałaś się nad nią, No to sprawdzisz oczywiście profil firmy na LinkedIn, ale jednak chętnie popatrzysz jak w ogóle wygląda praca w tej firmie, czyli jacy ludzie tam pracują, jak się komunikują. I teraz jeśli natkniesz się na profile ludzi, którzy pokazują jakieś swoje spojrzenie, swoją wiedzę ekspercką, no to jesteś w stanie może bardziej przekonać się do tego, że rzeczywiście w tej firmie fajnie się pracuje, zobaczyć też z jakimi ludźmi będziesz pracować. Więc to jest jedna rzecz. Druga to kwestia takiego budowania zaangażowania pracowników. Czyli jeśli Ty zachęcasz jako firma swoich pracowników do aktywności na LinkedIn, no to też w pewnym sensie budujesz więź z organizacją i to większe zaangażowanie.
Ważne przy tym, żeby pracowników wspierać w takiej aktywności, czyli między innymi dostarczać im narzędzia w postaci szkoleń, No właśnie poruszasz bardzo ciekawy wątek związany z tym, czy ja jako firma mogę zachęcać bądź nawet oczekiwać od swoich pracowników aktywności na LinkedIn, no bo jednak są to ich prywatne konta i jednak to jest coś, co zostaje z nimi, tak? Kluczem w odpowiedzi na to pytanie jest hasło zachęcać. Czyli rzeczywiście pracowników nie można zmusić do tego, aby publikowali jakieś treści na swoich profilach czy w jakiś określony sposób reagowali na te treści, które my jako firma publikujemy, bo na gruncie prawa po prostu jest to niedozwolone.
O poszukiwaniu asystentki do pracy i tam rzeczywiście firma mogłaby uznać, że jakieś szkody na wizerunku zaistniały. Natomiast to myślę, że są jednak sytuacje takie drastyczne, które zdarzają się rzadziej niż częściej. A kluczem do tego, żeby ich unikać jest znów odpowiednia kultura organizacyjna i też edukacja pracowników, co na tym LinkedInie wypada, czego nie wypada. No i myślę, że budując taką atmosferę w organizacji, też świadomości, co warto publikować, czego nie, też jesteśmy w stanie takich po prostu sytuacji uniknąć. Pełna zgoda, że faktycznie jesteśmy w stanie wpłynąć w jakiś sposób na sytuacje skrajne, ale dla mnie wciąż takim powiedzmy ciekawym casem są te sytuacje pośrednie.
Czyli czy możemy w jakiś sposób zadbać o to, żeby nie za dużo informacji takich powiedzmy prywatnych albo bardziej wewnętrznych z organizacji jednak zostało w jakiś sposób upublicznione. W jaki sposób zadbać, by ludzie rozumieli co jest ok, NAMIŁA BUCZKOWSKA Firmy dostrzegają, że LinkedIn jest tą platformą, na której chcą być aktywne i chcą też zachęcać pracowników do tej aktywności, ale powinny zachęcać w sposób odpowiedzialny, czyli jeśli chcemy od pracowników oczekiwać tej aktywności na LinkedIn, która będzie ukształtowana w jakiś pożądany przez nas sposób, no to warto jest ich wyposażyć w wiedzę, jak to dobrze robić.
I najprostszym sposobem, moim zdaniem, jest organizacja takiego Jednorazowego nawet na początek szkolenia na temat właśnie korzystania z LinkedIna, na którym dowiedzą się od specjalisty o tym jak w ogóle korzystać z LinkedIna, bo wbrew pozorom wielu pracowników chce korzystać z LinkedIna. Też dostrzega tę wartość zbudowania własnej marki eksperckiej, z poszerzania sieci kontaktów i chcą być aktywni na LinkedInie, ale po prostu nie wiedzą jak to dobrze zrobić. Tak jak zadałaś pytanie na początku, no okej, ja jako pracownik chciałabym być może czymś się dzielić, ale nie do końca mam pomysł co? I taki warsztat może być odpowiedzią, bo z jednej strony pokazuje narzędzia, czyli to, jak w ogóle poruszać się na LinkedIn. Z drugiej strony podsuwa pomysły na kreatywną aktywność w tej przestrzeni.
No a z trzeciej jeszcze strony, my jako pracodawcy możemy zadbać, aby w trakcie takiego warsztatu był komponent na temat tego, jak my jako firma w ogóle chcemy się na LinkedIn komunikować i jak to, drogi pracowniku, robić dobrze w zgodzie z tym, co chcemy opowiadać. KONIEC! Ja bym jeszcze też pomyślała, akurat teraz mnie zainspirowałeś, nad jakimś regulaminem albo być może dokumentem, który by po prostu podpowiadał naszym współpracownikom, jakie tematy są ok, a co byśmy chcieli jednak, żeby zostało w środku organizowane.
To jest ten kierunek, który warto obrać. Z jednej strony zorganizować taki warsztat, a z drugiej zostawić pracowników z czymś, do czego będą mogli wracać. Ja pamiętam taki warsztat, który prowadziliśmy dla jednego z klientów. Mieliśmy grupę, to był taki klient z Madrytu. Mieliśmy grupę 30 osób na tym warsztacie, no więc całkiem szeroka i tam były różne szczeble. Ten warsztat był taki ogólny o tym, co w ogóle na LinkedInie można. Pokazywaliśmy możliwości i narzędzia i też takie dobre praktyki w ogóle obecności. Oczywiście z uwagą na to, co też klient chciał przekazać swoim pracownikom, czyli jak I my zrobiliśmy prostą rzecz potem w warsztacie, zostawiliśmy ich z takim one pagerem 10 zasad obecności na LinkedIn jako pracownik tej firmy.
To nie jest żaden regulamin, którego muszą się trzymać, no ale możemy im podpowiadać, tak? Możemy ich zachęcać do tego, dzielić się dobrymi praktykami i taki one pager, który nawet pamiętam, że pracownicy tej firmy sobie drukowali i to ich po prostu później nawiguje. I oni się czują bezpieczniej i chętniej korzystają z LinkedIna i my jako firma czujemy się bezpiecznie, że ta komunikacja jest w jakichś ryzach. I zastanawiam się, czy nie warto jeszcze do tego dodać osobę, która by była być może wsparciem dla naszych pracowników, czyli kogoś, z kim można skonsultować pewne rzeczy, jeśli nie jesteśmy pewni. O ogóle według ciebie to może pełnić taką rolę w organizacji? Myślę, że w ramach organizacji dobrze, aby takim obszarem, i pewnie w wielu przypadkach tak jest, zajął się dział komunikacji, czyli ludzie, którzy na co dzień zajmują się komunikacją marki właśnie w mediach społecznościowych, w tym na LinkedInie.
Więc w ramach organizacji to może działać tak. Natomiast jeśli organizacja jest mniejsza albo w zasobach naszych zespołów nie mamy przestrzeni na takie dodatkowe zadania, to również taki element w ofercie takich warsztatów LinkedIn'owych jest. Zwykle jak organizujemy takie warsztaty, to zostawiamy takie dwa tygodnie na gorące pytania od pracowników. Mogą do nas dzwonić, no powiedzmy o każdej porze dnia i nocy z jakimś pytaniem, bo często to nawet pytania takie To stricte techniczne, że nie wiemy jak dodać jakiś materiał albo coś nam się wykrzaczyło na tym LinkedInie i potrzebujemy pomocy, więc często właśnie elementem takim kończącym warsztat jest jeszcze jakiś zapas czasu na to, żeby kontakt ze specjalistą mieć.
No oczywiście, jeśli w ogóle firma korzysta z usług takiej agencji PR-owej do obsługi LinkedIna, no to to może być też element współpracy, umowy z taką firmą, żeby również jakieś wsparcie dla pracowników przewidzieć. Super, to Karolina, jeszcze skoro mam Cię tu na pokładzie, powiedzmy, chciałabym od Ciebie takie praktyczne wskazówki. Wyobraźmy sobie, że chcę rozwijać się na LinkedInie, jeszcze nie zrobiłam tam za dużo, więc powiedz, jakie masz dla mnie pro tipsy, kroki, od czego zacząć i w jaki sposób to kontynuować. Tak, pierwszym krokiem do aktywności na LinkedInie jest zastanowienie się nad tym, co masz do przekazania światu. I chociaż to pytanie brzmi jak coś bardzo ambitnego i trudnego, to po prostu chodzi o takie proste ćwiczenie w głowie.
Po co ludzie mają mnie obserwować? Jaką wartość dla kogoś niesie to, że kliknie ten przycisk Obserwuj Julię? I to jest pierwsza rzecz. Jak odpowiesz sobie na to pytanie, to mniej więcej masz już kierunek strategiczny, który obierasz. Drugim krokiem jest to, żeby się zastanowić, kogo chcesz mieć w tej sieci kontaktów, czyli do kogo ty chcesz docierać z tym komunikatem, kogo chciałabyś mieć w tej swojej bańce LinkedIn'owej i znów doprecyzować ten przekaz właśnie pod nich. A trzecim krokiem jest to, żeby po prostu zacząć i nie bać się tego. LinkedIn to jest platforma społecznościowa i tak jak zawsze my też próbujemy przekonać naszych klientów, to jest po prostu pole testowe. I nawet z naszą największą wiedzą i doświadczeniem z wielu różnych projektów z Liechtensteinu, Madrytu, Polski czy gdziekolwiek indziej, to kluczem jest to, żeby po prostu spróbować i reagować, obserwować jak dana treść sobie radzi.
Bo może być tak, że Po tym pierwszym kroku zastanowienia się, co chcesz przekazać światu, po tym drugim, kim ten świat ma być, czyli do kogo chcesz mówić, jest ten trzeci, w którym musisz spróbować. No i ułożyłaś sobie w głowie, że okej, będę się dzielić inspirującymi cytatami albo co tydzień pokażę jakiś swój projekt, nad którym właśnie pracuję. No ale okaże się, że to ludzi nie interesuje albo ta forma, którą wybrałaś nie do końca się sprawdza, więc tym trzecim krokiem ważne jest takie mówienie sobie sprawdzam co jakiś czas i po prostu reagowanie na to, jak ludzie widzą tę naszą treść, czego potrzebują. Czasem nawet dobrym sposobem na jakimś etapie jest po prostu zapytanie swoich obserwujących. Słuchajcie, mam tutaj kilka tysięcy osób, o czym chcielibyście w ogóle pogadać, posłuchać. To myślenie, że LinkedIn jest platformą społecznościową, czyli budujesz tam jakąś społeczność, nie jest to jednostronna tablica ogłoszeniowa, na której opowiadasz, na jakiej konferencji byłaś i co zrobiłaś, tylko jakby myślisz o tym, że masz tam po drugiej stronie jakichś ludzi, z którymi wchodzisz w interakcję, zadajecie sobie pytania, ty też reagujesz na ich treści, no to wtedy dzieje się magia.
Na pewno wideo, to jak wszędzie, to są materiały, które sprawdzają się najlepiej. No i być może taka techniczna wskazówka pod kątem LinkedIna. Dobrze myśleć o tym, że LinkedIn to jest wciąż platforma biznesowa, to znaczy sam LinkedIn to jest biznes. I tej platformie zależy na tym, aby korzystać z formatów, które wprowadza. Więc jeśli widzisz jakiś nowy format, sondę, dodawanie dokumentów czy jakiś materiał w formie karuzeli, to warto z tego korzystać, bo LinkedIn w cudzysłowie premiuje użytkowników, którzy chętnie korzystają z jego narzędzi. Ok, super. I już ostatnie pytanie dla Ciebie. Karolina, jak możemy się zainspirować? Może masz dla nas jakieś materiały, książki, podcasty, gdzie możemy dodatkową wiedzę na ten temat też uzyskać?
Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Posłuchaj o tym, jak wykorzystać LinkedIn do budowania marki pracodawcy. Dowiedz się, jak najlepiej prowadzić profil firmowy, jak zachęcić pracowników do autentycznej komunikacji na LinkedIn oraz jak postawić pierwsze kroki w trosce o własną markę osobistą.Ekspertka: Karolina Buczkowska, specjalistka ds. wizerunku, PressoZobacz więcej rozmów, inspiracji i danych na moim Instagramie: @hr.youdoing