Mentionsy Mentionsy
Gwiazdowski mówi Interii
Gwiazdowski mówi Interii

"Demokracja walcząca" czy walka o demokrację?

24.09.2024 ·29 min 47 s · 5 rozdziałów

W połowie września premier Donald Tusk zapowiedział, że jego gabinet mierząc się z m.in. decyzjami swoim poprzedników będzie działał w ramach "demokracji walczącej". - Dzisiaj walczymy z demokracją. Znaczy nie, nie, wróć. Demokracja walczy o demokrację - tak słowa prezesa Rady Ministrów komentuje w swoim podcaście video na łamach Interii Robert Gwiazdowski. Jak zauważa autor, termin wypowiedziany przez premiera nie jest czymś nowym. Został on użyty po raz pierwszy w 1937 r. przez Karla Loewensteina, niemieckiego filozofa, który przed rządami faszystów uciekł ze swojego kraju do USA.

12:25 · Zastosowanie terminu w Polsce 2

Obecny Sejm nie wybrać sejmów, sędziów Trybunału Konstytucyjnego, choć jest na to teraz konstytucyjny czas. No a co? I co zrobimy? No może. Czyli generalnie rzecz biorąc możemy funkcjonować bez Trybunału Konstytucyjnego, co uzasadnia twierdzenie głoszone przeze mnie od 1997 roku, gdy uchwalaliśmy ustawę, że Trybunał Konstytucyjny, ten który został powołany do życia zarządów generała Jaruzelskiego, jest nam w ogóle do niczego niepotrzebny. Że sądownictwo konstytucyjne może zostać wmontowane w system sądownictwa powszechnego i Sąd Najwyższy może się zajmować tym, czy ustawa na podstawie której ma konkretny case, nie tak w ogóle,

W tym konkretnym przypadku, w którym orzeka jest zgodna z konstytucją, czy jest może niezgodna z konstytucją i dlatego wyrok w danej konkretnej sprawie, opierający się na danej konkretnej ustawie, powinien być być może inny. No właśnie. Tak jest na przykład w sądownictwie amerykańskim i jakoś to funkcjonuje. Też generalnie rzecz biorąc, są spory bardzo poważne w Stanach Zjednoczonych na temat funkcjonowania sądu najwyższego tamtego, ale jedno jest pewne. Funkcjonują mimo wszystko lepiej od naszego Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego. Drugi obszar sporu demokracji, walczącej o demokrację, to jest właśnie Krajowa Rada Sądownictwa.

18:46 · Krajowa Rada Sądownictwa 4

Przyjął, że tych sędziów wybiera Sejm, ale większością kwalifikowano, żeby musiał się dogadać z częścią przynajmniej opozycji. To by w ogóle inaczej wyglądało, ale PiS rzeczywiście, tu trzeba przyznać rację, w Platformie chciał mieć swoich, no co widać po późniejszych decyzjach KRS-u. Tylko, że pojawia się pewien, proszę Państwa, argument. W różnych dyskusjach przeczytałem, nie podam sygnatury ani nazwiska sędziów Sądu Najwyższego, bo to znowu nie o to chodzi. Nie chodzi o personalnie, chodzi o zasady. Otóż Sąd Najwyższy wydał wyrok, w którym napisał takie zdanie.

Oznacza to, zaraz wrócimy, Że w trybie ustawy uprawnione było jedynie skorygowanie metody wyboru członków rady przez sędziów, a nie wprowadzanie trybu wyboru sędziów, członków KRS przez władzę ustawodarczą. A z czego to wynika? To znaczy, skąd jest stwierdzenie, od którego zaczyna się to zdanie, oznacza to. Otóż, poprzednie zdanie brzmi, w zakresie dotyczącym składu KRS i zasad jego wyłaniania, postanowienia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej nie uległy żadnym zmianom.

A to prawne to takie trochę nie za bardzo, ale tak przyjęto w Konstytucji 1997 roku. Tylko teraz pytanko. Czy rzeczywiście jest tak, że naruszono w ten sposób zasady równowagi? Zobaczmy, jakie są konsekwencje. Otóż naród, który zgodnie z art. 4 Konstytucji stanowi władzę zwierzchnią, wybiera posłów i senatorów. Ci posłowie i senatorowie przegłosowują jakąś ustawę, na przykład o Krajowej Radzie Sądownictwa. No i sąd w składzie trzyosobowym mówi,

Co to za ustawa? Niekonstytucyjna. A skąd się wziął ten sąd, który to mówi? No ten sąd został ukonstytuowany poprzez decyzje wcześniejsze innych sędziów. Czy mamy tutaj równowagę między władzą ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą? Nie. No nie mamy zdecydowanie, bo władzę decydowania o tym, co Sejm może uchwalić, a czego nie może uchwalić, nawet jeżeli ten Sejm jest Wybrany demokratycznie mają sędziowie Sądu Najwyższego, nad którymi kontroli żadnej nie ma. Zwłaszcza nie ma żadnej kontroli naród, który zgodnie z artykułem z całej Konstytucji sprawuje władzę zwierzchnią.

23:43 · Trybunał Konstytucyjny 1

Ale proszę Państwa, to dyrdy małe. Generalnie takie ogólnoprawnicze, filozoficzne można sobie pofilozowować. Jest inna ciekawostka. Otóż w trójce sędziów, którzy wydali ten wyrok, zasiadał sędzia Sądu Najwyższego, który wcześniej w ogóle nie był sędzią i który został sędzią Sądu Najwyższego bez rekomendacji niezależnej, niezawisłej Krajowej Rady Sądowniczej. Mało tego, ta niezależna, niezawisła Krajowa Rada Sądownicza odmówiła mu takiej rekomendacji. Bo powiedziała, że kandydat będący pracownikiem naukowym i asystentem sędziego Sądu Najwyższego nie ma żadnego dorobku orzeczniczego.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.