Mentionsy Mentionsy
Grysław
Grysław

#409: Co wyprawia Sony?

21.02.2026 ·1 godz 6 min · 1 rozdział · 1 sponsor

W tym odcinku Grysława opowiemy sobie o przedziwnych ruchach firmy Sony. Porozmawiamy troszkę o reanimalu, porozmawiamy troszkę o sprawach sprzętowych. Jak zwykle będzie garść anegdot, dygresji i rozmaitych ciekawostek, ale o tym wszystkim i więcej jeszcze pewnie usłyszycie po naszym pięknym intrze. Zapraszamy. Zapraszamy.

Wczoraj, w momencie kiedy my to nagrywamy, to nagrywamy w piątek w południe i wczoraj dowiedzieliśmy się o pewnym przedziwnym absolutnie ruchu firmy Sony, ale jeszcze zanim do niego dojdziemy, to taka ciekawostka, bo w tym najbliższym tygodniu będzie wydarzenie, znaczy wydarzenie, będzie rocznica pewna. Jedenasty rok nadawania Grysława, proszę Państwa. Szok. Sam się zorientowałem właśnie niedawno, że to przełom lutego i marca, chyba 26 lutego był pierwszy odcinek, więc w zasadzie za niecały tydzień będzie 11 lat nadawania. Z krótką przerwą, tam była półroczna przerwa.

22:13 · PlayStation 5 13

To prawdopodobnie to działo będę pamiętać na razie z tej gry. Zobaczę, co będzie jeszcze dalej. Akończenie jest dosyć satysfakcjonujące, aczkolwiek... A to jest zazabiało. Satysfakcjonujące czy satysfakcjonujące? Czy to jest dla sadystów? Nie powiem, nie odpowiem. Czy to było specjalnie satysfakcjonujące? Musisz je zobaczyć. Ja specjalnie tak powiedziałem. Zobaczysz, będziesz wiedział więcej wtedy. Mamy te potworzaki. Słuchajcie, to była ta miła część. Bo teraz przechodzimy do clou programu. Clou programu jest takie, że Sony upadło na głowę.

Sony zwariowało. Nie wiem jak to nazwać. Mam wrażenie, mówiliśmy niedawno, że Sony może się ogarnęło, ale nie, bo State of Play było naprawdę przyzwoite, prawda? State of Play było doskonałe. Doskonałe nie, ja bym powiedział, że dobre plus, ale doskonałe bym nie nazwał, bo na przykład trochę jestem ostatecznie rozczarowany God of War'em. Nie miałem czasu, grałem na razie tylko w ten. Powiem ci, że jest średni po prostu. Ale to jest platformówka czy to jest Metroidvania? To jest Metroidvania, ale taka średnia. Wiesz, w ogóle np. do Księcia Persji. Ojej, ojej.

Nie na transmisjach, bo wydaje mi się, że to nie jest tak dobra gra na transmisje, bo bym pewnie więcej złorzeczył, a nie... Ryszard, ja Ci tylko dodam jeszcze, a ja a propos jeszcze zeszłotygodniowego pokazu Sony i informacji tylko nami oczywiście o MGS-ie kolekcji numer 2, no to troszeczkę analizowałem to, co się dzieje z tym MGS-em 4, który Guns of the Patriots, bo to już jest gra, która no... Od zawsze się mówiło, że to jest gra trudna w emulacji i generalnie gra, która była specyficznie wpisana na PlayStation 3. I przeniesienie jej w wersję emulowanej na nowsze sprzęty to nie jest problem. Problem jest to, że Konami zapowiedziało też tę składankę na Switchu pierwszym. No oczywiście Switchu drugim.

To będę, kupuję od razu i gram na transmisji, przechodzę w całości. Coś pięknego. Coś pięknego. Bardzo mi się cieszy. Dobrze, to może teraz przejdziemy już do tego tematu głównego. Dobrze, bo przedłużamy, przedłużamy. Chodzi o to, że już mówiliśmy, Sony upadło na głowę. No tak, no bo słuchajcie, pozbywają się swojego wysłużonego studia, które zajmowało się... Remasterami i remake... chyba remasterami, ale też remake'ami swoich bardzo dobrych tytułów. Słuchajcie, co zrobiło Sony? Sony zamyka Bluepoint Games. Tak, ja tutaj pozwolę sobie wrzucić wam stronę Bluepoint Games teraz, proszę bardzo. To jest właśnie jedna z ich cudownie odświeżonych gier, czyli Demon's Souls.

Ale Shadow of the Colossus jak pięknie wyglądał. Shadow of the Colossus również. Wszyscy się spodziewali tak naprawdę. Jeśli oglądacie... Relacje ze State of Play moje, czy np. Game Awards, że zawsze tam pojawia się pozycja Bloodborne. Bo zarówno ja, jak i wielu innych obserwatorów sceny graowej spodziewali się, że Bluepoint właśnie siedzi, przynajmniej część Bluepointa, siedzi nad jakąś nową wersją, czy odnowioną wersją Bloodborna. Wiadomo, że pracowali też nad anulowanym i nieujawnionym tytułem gry. Usługi, która miała być jedną z tych dziesięciu chyba, które Sony przygotowywało.

I dowiedzieliśmy się też, że Sony właśnie przygotowuje nową grę Usługę, co prawda właśnie nie przez Bluepoint Rebellion, tylko przez autorów Horizona, w świecie Horizona, która wygląda absolutnie koszmarnie po prostu. A po prostu jeśli chcecie wszelkie negatywne stereotypy związane z grami i usługami, to odpalcie sobie zwiastun tej Horizon Hunters Gathering, czyli zgromadzenie myśliwych, co jest ładnym akurat nawiązaniem do takiego zwrotu Hunters Gatherers, czyli cywilizacja oparta na zbieraniu i myślistwie. I ten Hunters Gathering to jest absolutny potworek.

Wystarczy, żeby utrzymać tą uwagę gracza. No przecież słabych remake'ów ostatnio nie było zbyt dużo. Raczej te gry są co najmniej dobrze zrobione. Nawet już czasami na remastery przymykamy oko, bo są tylko delikatnie nowocześnione, a dalej się sprzedają całkiem solidnie, a są tanie w produkcji, co też jest super ważne. No ale nie, duże studio musi wydać grę, usługę, która ma mieć jakąś swoją tożsamość, a później się okazuje, że niestety jest poszszywana, ona jest poklejona na taśmę dwustronną i niestety to wszystko się rozpada, a później się okazuje, że takie studio jest zamykane, studio, które wydaje mi się, że miało trochę większe ambicje. Ciekawe jestem w ogóle, co później się pojawi z pracownikami, no bo jak rozumiem, to było studio wewnętrzne Sony,

Nie poszło na sprzedaż, tylko po prostu zostało zamknięte. I teraz pytanie, czy ci pracownicy przejdą do jakichś innych firm deweloperskich? Mam nadzieję, że tak. Czy może założą nowe studio, które się zajmowało remake'ami gier? I co na przykład z God of War'em 1 i 2? Bo ja myślę, że oni będą robić remake'i 1, 2, God of War'a i 3 chyba, z tego co wiem. A to się okazuje, że to ktoś inny robi. Czy to robi Sony Santa Monica, czy... Czy jakaś inna firma zewnętrzna? Tego nie wiemy, bo jednak, co by nie mówić, mi się wydawało, że oni się tym zajmą, no bo oni już robili, mają doświadczenie. A teraz popatrz, od nowa trzeba szukać ludzi do tego rozwiązania. Tak jak w zeszłym tygodniu się dowiedzieliśmy, to jest na bardzo wczesnym etapie, ten proces deweloperski, więc no nie wiem, nie wiem naprawdę, co tu o tym myśleć, bo wielka szkoda,

Szkoda tak odtalentowanych ludzi, którzy robili to. No wiadomo, może nie wydawali nie wiadomo jak dużo gier, no bo tych gier było mało. Nie wiemy tak naprawdę ile gier zostało w tle też skasowanych, bo o tym się Sony nie chwali. Żadna firma się nie chwali swoimi wewnętrznymi projektami. Pamiętam swego czasu jak... Odwiedzałem biuro Blizzarda w Wersalu to miałem okazję zerknąć trochę za kulisy tytułów, które powstawały jako takie projekty rozwojowe. I tam bardzo często w Blizzardzie było tak, że były grupki pięciu, sześciu osób. Które dostały taki inkubator, miały na przykład kilka miesięcy na stworzenie jakiegoś pomysłu na nową grę.

Z tego na przykład Hearthstone się urodził, który cały czas funkcjonuje, ale widziałem na przykład Lost Vikings 3. Coś, co mogłoby być Lost Vikings. I to prezentowało się całkiem nieźle, ale ten projekt nie dostał zielonego światła. Zakładam, że w takich firmach jak Sony i zależnych od nich firmach powstaje projektów całkiem sporo, tylko musi przejść przez korporacyjne sito, które moim zdaniem ostatnio jest bardzo Zbyt szczelne i bardzo mało rzeczy przepuszcza i trudno się domyślić na jakich

Ja mam wrażenie, że chyba Sony straciło na tym zakupie Bungie trochę, bo to trzeba pompować. Sam zakup to jedno, ale zatrudnienie tyle osób, zapewne niezłe stawki, plus cała infrastruktura z tym związana. To są gigantyczne pieniądze, gigantyczne pieniądze. Utrzymanie studia agrowego. No, to jest banie. Naprawdę setki tysięcy większego studia, setki tysięcy dolarów, jeśli nie ponad tę sumę. I jeszcze nie masz pewności, czy to, co wydadzą, później odniesie sukces. Po pierwsze, czy się zwróci, a po drugie, czy zarobi później na siebie. Pomyślmy na przykład o takim Skull & Bones, który powstawał przez 11 lat. Ile tam pieniędzy poszło na to przez te lata?

No tak, oczywiście. Tango nie miało słabych gier. No właśnie. Tutaj możemy powiedzieć, że tam dawno temu Bluepoint wypuścił jakieś tam gry powiedzmy. Ta ich pierwsza gra, nie za bardzo ją kojarzę w ogóle. Blast Factory. Blast Factory, tak. Też nie wiemy, co się działo za zamkniętymi drzwiami, za kulisami. Może ta gra usług, na którą pracowali, nie była najlepsza. Dla mnie większość gier usług jest nie najlepsza, ale gdzieś właśnie pamiętam, jak mi jeden z kolegów z Sony w Londynie powiedział, Oni zamierzają wyprodukować 10 takich gier. Wystarczy, że jedna chwyci, to im zwróci pieniądze za pozostałe.

Co wyprawia Sony?

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.