Może dodam jakieś wizualizacje, ale będę chciał z czasem przywrócić wszystkie odcinki Grysława także na YouTube. Od którego odcinka jest na YouTube? Pamiętasz? Oj nie, ale dużo już jest na YouTube, naprawdę dużo, ale to by trzeba było sprawdzić. Wydaje mi się, że od 100 któregoś. No, coś tak mi się wydaje. Może od setnego? Nie pamiętam. Nie, trochę dalej chyba, wiesz? To można w sumie sprawdzić zaraz. O, Andrzej już sprawdza. Andrzej jest umysłem analitycznym. Tak, tylko Ryszard, zanim ja się przekopię przez te wszystkie wideo, które tutaj są, te gry... Jezus Maria, tych treści się nadtworzyło. Na stronie już jest ponad tysiąc treści. To ja proponuję, Ryszard, tak, zanim my to znajdziemy, a najlepiej będzie to znaleźć na spokojnie już po filmie.
To słuchajcie, będzie tutaj gdzieś na filmie przebitka albo w komentarzu będzie np. pod filmem informacja o tym. Jezu, patrzę na te niektóre miniaturki, które ja robiłem, to aż jestem przerażony. Od pewnego czasu te miniaturki są zunifikowane dość, czyli jest takie same liternictwo i zastanawiam się, czy nie zrobić tego też ze starymi miniaturkami, żeby to wszystko przepuścić. Może nie przez automat, bo to trzeba ręcznie robić chyba, chyba że są jakieś metody, żeby to zautomatyzować. Ale żeby to wszystko miało taką wspólną formę, to zdecydowanie poprawia czytelność. Jezu, ja tu patrzę na te miniaturki. Łysy Ryszard. Była, była. To był w dwudziestym drugim roku. W dwudziestym drugim roku byłem łysy. No popatrz, a jeszcze, Jezus.
Już odrosłeś. Ile tego jest tutaj tych materiałów. Natworzyło się przez te lata. No, natworzyło się. Już jest chyba 17 milionów wyświetleń przez te lata. To już jest... Ja mam, założyłem YouTube'a w 2007 roku, więc to jest 19 lat prawie. 165, o tu jeszcze w szkole, nie w szkole, przepraszam, nagrywałem jeden odcinek w pracy na zapleczu moim serwisowym, Jezus Maria, a o tym dzisiaj też będzie, bo słuchajcie, trochę fajnych rzeczy porobiłem w domiciu wczoraj, trochę się poparzyłem, zapomniałem po prostu, jak niektóre rzeczy się robi, nie wiem, teraz chyba nie będzie widać, ale parę razy dotknąłem rozgrzanego grota tak palcami, wiesz. Ale spokojnie. Właśnie, przy okazji. Z wielkim zainteresowaniem waszym, drodzy widzowie, spotkała się inicjatywa Andrzeja, by zbudować maszynę parową na podstawie tej maszyny, o której mówiliśmy ostatnio, czyli tej karty... Jak to nawet nazwać?
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kupiliśmy ją 14 lutego. Super przystępna cena, 150 złotych na PlayStation 5.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Kupiliśmy ją 14 lutego. Super przystępna cena, 150 złotych na PlayStation 5."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.