Ta grafika na pierwszy rzut oka robi wrażenie przemyślanej, przemyślanego nawiązania do Super Nintendo chyba najbardziej, zwłaszcza jeśli chodzi o paletę barw. Ale jest monotonna. Nie to, że cierpię grając, tylko miałem nadzieję na coś więcej. Lepsze mechaniki też walki na przykład, ale to wiesz, jeszcze trochę pogram. Jeszcze może zmienię zdanie. Czasami jest tak, że pierwsze wrażenia są bardzo mylące, chociaż im więcej się siedzi w grach, tym szybciej można się na tych pierwszych wrażeniach opierać i mieć rację, ale tutaj będę chciał oczywiście dać jeszcze szansę.
I nawet na okładkach widać wygenerowane np. jakieś panie przez model językowy. I nie wiem na czym to polega, ale chyba po prostu na tym, że po prostu kupujesz taką grę i oglądasz sobie obrazki z paniami i tyle. No tak, tak. I ktoś to kupuje chyba, nie? No, jeżeli to jest w sklepie, Nintendo tego nie ściąga, co jest też ciekawe. To dalej jest Nintendo. Dostępne. Zresztą to nie tylko jest oczywiście na Switchu, ale na Switchu jest to mocno widoczne. Plus do tego wszystkiego jest masy takich gierek naprawdę zapychaczy. I najgorsze z tym wszystkim to, że w tym... W tym morzu chłamu, który tam jest, tego budżetowego, może być kilka gier perełek. I takie wyzwanie tak pomyślałem ostatnio, że jakby tak kupić 10 czy 15 gier losowych z takich po 4 złote, może z 2-3 byłyby grami, które powiedzmy, że miałyby jakiś standard i byłyby grami w rozumieniu takiego grania-grania.
Dlatego zróbmy sobie wszyscy małe parowe maszynki. Tak jest. Maszyna parowa dla każdego. Maszyna parowa dla każdego. To jest piękne podsumowanie tego odcinka, który był chaotyczny bardzo, ale czasami takie odcinki muszą być bez konkretnych ram. Były założenia, ale o tym bluepointcie jeszcze pewnie będziemy mówić. Powiem ci, że ja cały czas jestem w szoku. Szok półrazowy. Tak jakby Nintendo nagle zamknęło Retro Studios. Fakt, że Metroid, choć był dobrą grą, to nie był grą wybitną, ten nowy.
To tak jakby Nintendo powiedziało, a dobra, zamykamy Retro i pakujemy więcej gier z panienkami. Wykupujemy wszystkie te firmy, które robią gry z panienkami. Nie, proszę. Słuchajcie, szok, niedowierzanie, blokpony zamknięte, trzeba monitorować. A weekend idzie, cieszmy się, jest słoneczko przynajmniej, ale śnieg spadł i zimno się zrobiło, więc trzeba grzać, jest i znowu koszty jakieś, ale poza tym bądźcie zdrowi, bo to jest chyba najważniejsze w tym wszystkim. To jest bardzo ważne. I usłyszymy się już za tydzień. Dokładnie. Słyszymy się za tydzień. Pod koniec miesiąca już może będzie można zagrać w Residenta. Kto wie, już niektórzy grają.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kupiliśmy ją 14 lutego. Super przystępna cena, 150 złotych na PlayStation 5.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Kupiliśmy ją 14 lutego. Super przystępna cena, 150 złotych na PlayStation 5."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.