Mentionsy Mentionsy
Gramy w golfa
Gramy w golfa

141. Między WAGC a Tarczą Kapitana

26.08.2026 ·17 min 17 s · 7 rozdziałów · 1 sponsor

Znów powalczymy o Dywizję 1. Monika nie ustępuje z tronu na Lisiej. Reminiscencje z krajowego finału WAGC.

1:00 · Klubowe mistrzostwa Polski 1

Wielkie gratulacje. Zresztą ciekawe, bo zerknąłem do zapisków z zeszłego roku. Dorota Ciesielska i Ania Zawłocka-Wiercińska, to też jest stały team na podium ostatnimi czasy. No ale najważniejsze, że Monika na topie. Tymczasem za nami Finał krajowy WAGC World Amateurs Golfers Championship. No i tutaj w przeciwieństwie do dwóch poprzednich tematów do dywizji pierwszej i do FOX Open wreszcie mogę opowiedzieć coś z autopsji. Ja mam w ogóle słabość do tego cyklu. Lubię ten dreszczyk emocji związany z przejściem lub nie przejściem kata po dwóch dniach w Binowie i Modrym Lesie albo Modrym Lesie i Binowie bo w różnej kolejności poszczególne grupy handicapowe grają.

7:30 · Finał krajowy WAGC - szczegółowe opowieści 1

A ja już słyszałem tę historię podczas spotkania na pizzy naszego klubowego, no i mówię, tak, tak, to od nas, Olek Jarosz. Ale miło mi się zrobiło. Dla mniej zorientowanych powiem, że na tej osiemnastce part 4 wyjątkowo wrednej to normalny człowiek otwiera driverem, potem robi layup przed wodę i trzecim próbuje znaleźć green. No ale nie młody Jarosz. Także takich mamy harpaganów. Myślę, że przed Olkiem jeszcze dużo dobrego. WAGC to jest w ogóle długi turniej. Po drodze trzeba pokonać Modry Las, który jest naprawdę dużo, dużo trudniejszy od Binowa. Jak już wspomniałem, potrafi mocno przeczołgać. Widzę, że nie tylko mnie. Natomiast jak ktoś tam zagra dobrze na Modrym, no to ma duże szanse, żeby kata przejść.

11:40 · Klubowe mistrzostwa Lisiej Polany 2

Wtedy na modrem jak graliśmy rozpykał młodsze towarzystwo, był z naszego flightu najlepszy, a na koniec całego WAGC zajął w naszej kategorii handicapowej 11-15 drugie miejsce. Więc to naprawdę robi wrażenie. Przy okazji dowiedziałem się, że w młodości trenował rzut oszczepem, rzucał powyżej 70 metrów, no więc trochę to tłumaczy, no bo wiemy dobrze, że inne sporty zawsze są świetną bazą i odskocznią do golfa, no ale że ta odskocznia tak dobrze działa przez tyle lat i aż do późnego wieku master-seniorskiego, to to jest fenomen. Teraz Bogusław reprezentuje barwy młodego lasu, no ale otwórzcie sobie naszą stronę klubową,

Mamy tam zakładkę mistrzowie, gdzie jest cała historyczna tabela. I otóż niejaki Bogusław Bil był w 2005 roku mistrzem naszego klubu. 21 lat temu. A były to trzecie mistrzostwa w historii Wilanowa. I było to wtedy, gdy poprzednim razem mieliśmy mistrzostwa klubu na Sjeżdże. Mieliśmy w tym roku, a poprzednio 20 lat temu. Więc teraz na Sjeżdże Alan Kwaśniewski wygrał poprzednio, gdy to była Sierra Bołysław Bill. No i tak to właśnie miałem okazję zagrać na WAGC z legendą naszego klubu, całkiem niespodziewanie. A zresztą jak sobie przestudiujecie tabelę mistrzów, to rok wcześniej, w 2004 roku, na Kraków Valley, Bill był wicemistrzem klubu zaraz za Piotrem Perssonem, notabene starszym bratem Jacka.

14:10 · Zakończenie i przyszłość 1

No i tak to się jeszcze raz przekonałem, jak bardzo to jest długowieczny sport i jak możemy dobrze grać również za kilkadziesiąt lat. Myślę, że 99% osób, które było na WAGC mogły powiedzieć, chcielibyśmy grać tak jak Bogusław Bil zagrał w tym swoim wieku. A myśląc o przyszłym roku trzymam kciuki, żeby dołączyła do ekipy któraś z dziewczyn, bo to był taki mały brak w naszej tegorocznej reprezentacji. Wtedy byłoby na pewno jeszcze fajniej. No i mam nadzieję duże, że moje marzenie się spełni. No ale wracamy do Warszawy. Teraz to co przed nami. Za chwilę czwarty turniej z naszego cyklu Royal Grand Prix. Zagramy w Rajszewie, żeby w każdym sezonie każde z podwarszawskich pól było w naszym kalendarzu obecne.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.