14. W "Petersówce" u Zuzanny Peters - Musiał
Tym razem odcinek specjalny podcastu Genealogiczne Śledztwo, nagranego z okazji jubileuszu stulecia powstania niezwykłej willi w Brzesku. Jest ona nazywana Petersówką, od nazwiska osoby - Adama Petersa, który ją wybudował. Kilka dni temu, byłem gościem jego wnuczki - Zuzanny Peters - Musiał, z którą łączą mnie więzy pokrewieństwa poprzez rodzinę Hampel von Waffenthal. Porozmawialiśmy sobie o mieszkańcach tego pięknego domu i o przyjaźni łączącej ojca Zuzanny z Karolem Wojtyłą. Dowiedziałem się też, jak słynne papieskie kremówki trafiły do Wadowic oraz ..., jak zabrać się za porwanie swojej wybranki serca. Zapraszam do wysłuchania 14go odcinka Genealogicznego Śledztwa, nagranego w gościnnej Petersówce w Brzesku.
Zapraszam do słuchania kolejnych opowieści na podcaście Genealogiczne śledztwo. Jestem dzisiaj gościem u Zuzanny Peters-Musiał. Naszym wspólnym przodkiem była Naszym wspólnym przodkiem był Anton Hampel von Waffenthal. Jedna z jego córek, Anna, poślubiła właśnie twojego przodka, Johanna Petersza, a druga, moja pięć razy prababka, Teresa Hampel von Waffenthal, została żoną pochodzącego z terenu obecnej Belgii, również Johanna, tyle że Wewea.
Siedzimy właśnie pod portretem twojej Ustaliliśmy cztery razy prababki, Anny. Czy mogłabyś powiedzieć nam coś więcej o niej i o jej najbliższych? Tematem przodków zainteresował mnie mój tatuś, który był wspaniałym gawędziarzem, a mając we mnie takiego wiernego słuchacza, opowiadał mi, opowiadały mi również o przodkach ciotki, czyli siostry mojej babci. Anna Hampel była córką Antona Hampela, I wyszła za mojego pradziadka Ignacego Petersa.
13 listopada 1892 roku i pochowana w dolinie. Data 13 listopada to jest data śmierci mojego taty, a data urodzin miesiąca i dnia jest moja. No u mnie tak się powtarzają daty. Wyszła za Johana Petersa, który zmarł w Starym Sączu, nie wiem kiedy, nie mam daty, natomiast urodził się w 1814 roku. I mieli dzieci. Maksymiliana, Johana, Józefa, Ignaca. I Ignac właśnie był moim pradziadkiem. Ja dodam, że siedzimy teraz przy stoliku i mamy ten album, piękny album. Potem zdjęcie z tego albumu wrzucę, bo tutaj są właśnie fotografie tych osób, o których opowiadasz.
Tak. Teraz czekaj. Oni mieli dwoje dzieci, czyli mojego dziadka Adama. Oni mieli mojego dziadka Anna Hampel i Johann... Johan Peters. Mieli syna Ignacego m.in. i to był mój pradziadek. On się urodził 10 września 1860 w Nowym Sączu, a zmarł w Wadowicach 12 czerwca 1926. Ożenił się z Michaliną Rozalią z Hałatkiewiczów. Ona urodziła się 13 września 1863 w Orzechowie.
No i zadzwoniła do burmistrza. Burmistrz wyraził zgodę, bo oprócz tego, że ta willa ma sto lat, to w niej mieszka szóste pokolenie Petersów. I to jest takie, że w jednym domu tyle lat po prostu jedna rodzina mieszka. No bo mieszkała moja prababcia, jak umarł pradziadek w Wadowicach. Więc ona tutaj przyjechała w 1928 roku i zaczęła mieszkać. Mieszkał mój dziadziu z żoną pierwszą. Żona pierwsza umarła, ożenił się po raz drugi, więc mieszkał chwilę i potem wyjechał do Wadowic. I ożenił się trzeci raz, tylko wszystkie umierały legalnie. To nie było, że on je zostawiał, porzucał. Nie, umierały legalnie. Z trzecią żył tylko pół roku, no bo wybuchła wojna i on w 1940 roku
Roku został aresztowany w Wadowicach. To przejdźmy do następnego pytania, bo tu się zupełnie jedno z drugim wiąże. Twojego dziadka Adama Petersa, który, jak znalazłem we wszystkich artykułach o nim, miał jakieś nadzwyczajne poczucie humoru, które się okazało, że Trochę mu może dopomogło w tragicznej śmierci, prawda? Tak, tak. Dziadek miał poczucie humoru i był nerwowy bardzo. I tato mój mówił tak, słuchaj, jakby on nie zginął w tym Mauthausen, to by go wykończyli po II wojnie światowej w ustroju, w którym żeśmy żyli. A dziadek z kolegami poszedł do restauracji i podniósł talerz do góry I zapytał się, tu nie ma jeszcze portretu i tu nie wypowiem, bo jestem damą, tego SK.
Nawet jedną dla progimnazjum w Wilnie byłam osobiście i zawiozłam im też taką karteczkę pisaną ręcznie przez Papieża byli wzruszeni, szczęśliwi i cieszę się, że to poszło między ludzi, że to nie jest chowane. Pamiętam ja po maturze już, czy przed maturą, byliśmy z tatusiem w Krakowie i tato mówi tak, słuchaj, wstąpimy na Franciszkańską, odwiedzimy go. Dobrze, pamiętam, żeśmy weszli do sekretariatu, no i tato mówi, proszę przekazać, że przyszedł Peters. No kolejka była i już wtedy były znajomości, bo zakonnice czekały, księża czekali, a myśmy zostali poza kolejką wezwani.
I chciał się ożenić, jak wybuchła wojna, nie dostał zezwolenia. Pierwsza. Tak, pierwsza wojna światowa, nie dostał zezwolenia. Więc proszę sobie wyobrazić, że pisali kartki do siebie. Ja mam ich kartki do siebie pisane. Od 1904 roku, to jest pierwsza kartka. Ile czułości w tym wszystkim? Dla przykładu, żeby tak zmienić nastrój trochę, to powiem jak ja dostałam od narzeczonego kartkę, który wyjechał na wycieczkę do Berlina. Zuzanna Peters, Brzesko, ulica Piaskowa. Wtedy było osiem. Moc serdecznych pozdrowień, Śle Józek. P.S. Kiepskie tu dziewczyny. Proszę, jak się zmieniły czasy. No po prostu coś strasznego.
Miał wynajęte mieszkanie właśnie w tej willi, prawda? No bo to tak było, że jak mój dziadek się wyprowadził do Wadowic, to została tutaj moja prababcia Maria z Hałatkiewiczów i ona wynajmowała mieszkanie i wynajęła jemu też. A ja z kolei pamiętam, że na Wszystkich Świętych zawsze z tatem szłam po byciu przy grobowcu rodzinnym Petersów. Szliśmy na grobowiec w Brzesku, na cmentarzu parafialnym, świecić z nicz pana doktora Runge. No właśnie, bo to jest następne takie... No, takie coś z góry, jak ja to mówię, nie do końca wytłumaczalne.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Janusz opowiada o swoich przodkach, w tym o Antonie Hampelu von Waffentalu i jego córce Anna, która poślubiła Johanna Peterssa.
Zuzanna opowiada o swoim pradziadku Ignacie Peterssie, jego rodzinie i życiu.
Zuzanna opowiada o swoim dziadku Adamie Peterssie, jego rodzinie i historii Petersówki.
Zuzanna opowiada o tragicznej śmierci dziadka Adama, który zginął w obozie koncentracyjnym Mauthausen.
Zuzanna opowiada o swoim tacie i jego znajomości z Karolem Wojtyłą, ojcem papieża Jana Pawła II.
Zuzanna opowiada o historii Petersówki, jej mieszkańcach i ich relacjach, w tym o znajomości z doktorem Runge.
Zakonczenie rozmowy z Zuzanną Peters, podziękowania za udział i zaproszenie do nastepnego odcinka.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tym razem odcinek specjalny podcastu Genealogiczne Śledztwo, nagranego z okazji jubileuszu stulecia powstania niezwykłej willi w Brzesku. Jest ona nazywana Petersówką, od nazwiska osoby - Adama Petersa, który ją wybudował. Kilka dni temu, byłem gościem jego wnuczki - Zuzanny Peters - Musiał, z którą łączą mnie więzy pokrewieństwa poprzez rodzinę Hampel von Waffenthal.
Porozmawialiśmy sobie o mieszkańcach tego pięknego domu i o przyjaźni łączącej ojca Zuzanny z Karolem Wojtyłą. Dowiedziałem się też, jak słynne papieskie kremówki trafiły do Wadowic oraz ..., jak zabrać się za porwanie swojej wybranki serca. Zapraszam do wysłuchania 14go odcinka Genealogicznego Śledztwa, nagranego w gościnnej Petersówce w Brzesku.