GODZINA ZERO #178: KRZYSZTOF STANOWSKI I RYSZARD FLOREK
Audycja przeznaczona dla osób powyżej 16. roku życia. Krzysztof Stanowski zaprasza na Godzinę Zero. Gościem jest Ryszard Florek 🎬 Wszystkie odcinki: https://www.youtube.com/playlist?list=PLvLrA9jH7wQh--ebjWrA8Chb1yBXXI1Mx Wpadnij tutaj: 🔴 Portal Zero: www.zero.pl 🔴 Kanał Zero Extra: https://www.youtube.com/channel/UCNbQpy2EqkiK0AUdyyr35vA 🔴 Instagram: https://www.instagram.com/oficjalnezero/ 🔴 Facebook: https://www.facebook.com/oficjalnezeroo 🔴 Grupa Facebook: https://www.facebook.com/groups/sekcjazero/?ref=share_group_link 🔴 TikTok: https://www.tiktok.com/@oficjalnezero 🔴 Twitter: https://twitter.com/oficjalnezero 📩 [email protected] #kanałzero #stanowski #florek #fakro #pieniądze #biznes
Nie da się ustawą go, czy podatkiem, czy czym innym, że tak powiem zmotywować, tylko konkurencją, wie pan. Albo cię konkurencja zniszczy, albo przeżyjesz, albo nie. Musisz, tak powiem, się rozwijać, musisz inwestować, prawda? I dlatego ta konkurencja jest podstawowa. Dlatego to prawo jest, tylko problem jest w tym, że to prawo jest teoretycznie, ale praktycznie nie obowiązuje po prostu. Polska ma najsłabszy system ochrony konkurencji w Europie. Najsłabszy. Między innymi jako Rada Polskich Przewodniczących Globalnych wnioskujemy o to, żeby stworzyć taki system, jaki jest w Austrii. Na przykład, skoro w Austrii może być, dlaczego Polska go nie może mieć? Czyli jaki? Że oprócz szefa UOKiKu, w Polsce jest tylko szef UOKiKu, w Austrii jest oprócz szefa UOKiKu, są sądy specjalistyczne do spraw konkurencji, jest adwokat do spraw konkurencji, jest rada do spraw konkurencji, wie pan.
Rada ds. konkurencji analizuje pewne przypadki, czy one podchodzą pod nadużywanie pozycji dominującej, czy nie. Sądy są też wyspecjalizowane, że niekoniecznie musisz zgłaszać do łokiku, tylko możesz iść bezpośrednio do sądu. W Polsce mamy to samo prawo, tylko nie mamy sądów, które by miały pojęcie o tym, żeby w ogóle nie ma takiej możliwości, żeby sąd przyjął taką skargę. Trzeba iść do ŁOKIK-u i ŁOKIK albo odrzuci, albo się zajmie sprawą. Ale to jest urzędnik, który ma też różne swoje lobbingi i tak dalej. Ale to też nie zadziała w starciu z globalną konkurencją, z zagranicy, tak? No bo to oni tam nie patrzą na takie... Nie, zadziała.
Ale skutecznie zadziała? Skutecznie może zadziałać, znaczy teoretycznie tak, tylko że jest tak, że jeżeli nawet szef polskiego łokiku by nałożył kary, to wiadomo, że on się odwoła do sądu, bo on się może odwołać do sądu, ale... Przedsiębiorca, który jak gdyby zgłosi problem i ułoki go nie podejmie, nie może się od tego odwołać. To jest totalna paranoja w Polsce, proszę pana. I ustawa, którą przygotowaliśmy jako Fundacja Powiedź o Przyszłości parę lat temu, leży gdzieś tam w sobie i ona nie może być... Pójść w obieg, prawda? Ponieważ szefowa Komisji Europejskiej, pani Vestager powiedziała naszemu szefowi Łokiku, no po co będziecie zmieniać ustawę, skoro macie dobrą.
Zawsze jednak przedsiębiorcy komunikują, przynajmniej na zewnątrz, korzyści z wejścia do wspólnego rynku. Oczywiście, że są też korzyści, wie Pan, bo lepiej jest postrzegany produkt z Polski, większe zaufanie do niego jest. Są korzyści, ale w naszym przypadku akurat z tego powodu, że prawo Ochrony konkurencji, jak gdyby było przypisane do rozstrzygania przez Komisję Europejską, a Komisja Europejska naszą skargę przetrzymała 10 lat, a powiedziała potem, że to nie jest interes Unii i ją nie rozpatrzyła, tylko ją, że tak oddaliła. Powiedziała, nie chce, żeby to robi polski UOKiK, prawda?
No bo taka ciekawostka jeszcze, z chwilą kiedy do 2004 roku wszystkie przypadki nadurzenia opozycji dominującej musiała rozpatrywać Komisja Europejska. Po 2004 roku, kiedy nowe kraje weszły z Europy Wschodniej do Unii Europejskiej, Komisja powiedziała, nie, my nie będziemy rozpatrywać wszystkich, tylko te, które my sobie wybierzemy. I te, które mają strategiczne, że tak powiem, działanie dla Unii. Natomiast inne sprawy, wewnątrz Unii, powinny sobie rozpatrywać poszczególne ułokiki. Naszą sprawę powinien rozpatrzyć szef polskiego, znaczy ułokik w Polsce. Natomiast UOKiK w Polsce się, że tak powiem, jak komisja wydała decyzję, że nie będzie się tą sprawą zajmować, od razu złożyli do polskiego UOKiKu, wie pan, sprawę.
Szef UOKiKu polskiego, pan się napalił, wziął się ostro za tą robotę. Wie pan, jest w pewnym momencie cisza. A wiemy już dlaczego ta cisza tak nastąpiła, ponieważ Przed forum w Dawos dostaliśmy nagle informację z Ambasady Polskiej w Danii, żebyśmy coś więcej powiedzieli im na temat sporów akrobelów, bo premier Danii chce rozmawiać z premierem Morawieckim w Dawos. Na drugi dzień dostałem maila z Kancelarii Premiera, że premier Morawiecki prosi o tą prezentację, którą mu wcześniej pokazywałem po prostu. No to już byłem pewny, że będą rozmawiać o tym, wie pan. Po Davos cisza totalna, z Polskiego Ministerstwa kompletnie nic, ale dotarła do nas taka informacja, nie powiem skąd, że premier Danii miał powiedzieć, że jeżeli cokolwiek nie miał jego przytrafić się duńskiej firmie w Polsce, to nie popłynie gaz, gaz za ciągiem północy.
No to już przestaliśmy oczekiwać, że szef ŁOKIKu cokolwiek zrobi, że ŁOKIK cokolwiek zrobi, no bo dla Polski ważniejszy jest gaz niż okna dachowe. Uważam, że tego rodzaju szantaż występuje przy produkcji okien dachowych? Że państwa używają takiej formy nacisku na takim szczeblu? Tak, Duńczycy walczą o swoje firmy, dlatego mają takie zyski. Tak walczą, tak władzę dani, a przecież szefową komisji była Dunka, pani Wystagier. Która wcześniej była szefową Ministerstwa Gospodarki w Danii. Idąc do Brukseli powiedziała, że musimy tam być, bo tam musimy walczyć o nasze interesy. Ale to już są takie metody, szczerze mówiąc, mafijne. To jest biznes wolnej Unii.
Bo to są wszystko praktyki zabronione. Firmy, które takie praktyki robią, otrzymują wysokie kary po prostu. Tylko musi ktoś, musimy mieć w Polsce system ochrony konkurencji. Wie pan, jeżeli zrobują, czy tam zastraszą szefa łokiku, żeby można było z tym iść do sądu, żeby sąd to zrozumiał. Bo to prawo nie jest takie zero-jedynkowe, wie pan. Ono jest dosyć złożone. To jest bardzo interesujące, co pan mówi. Ja po prostu sobie na przestrzeni lat nie wyobraziłem ani jednego polskiego polityka, który zagrałby w tak dużą grę po to, żeby... Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnym odcinku.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
partnerem strategicznym kanału Zero jest SFD, największy sklep z odżywkami i suplementami diety w Polsce
Temat finansowo-polityczny się zrobił, ale my zachęcamy do bardzo sprawdzonej firmy, jaką jest XTB
Pamiętajcie, że jak chcecie dietę pudełkową, no to dieta Kuchnia Wikinga to jest wasz wybór, to powinien być wasz wybór, bo polskie firmy wspieramy, a to jest firma polska
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„partnerem strategicznym kanału Zero jest SFD, największy sklep z odżywkami i suplementami diety w Polsce"
„Temat finansowo-polityczny się zrobił, ale my zachęcamy do bardzo sprawdzonej firmy, jaką jest XTB"
„Pamiętajcie, że jak chcecie dietę pudełkową, no to dieta Kuchnia Wikinga to jest wasz wybór, to powinien być wasz wybór, bo polskie firmy wspieramy, a to jest firma polska"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.