Prawie 10 lat temu to kupowałem cukierki, dzieciaki przychodziły, a teraz mi się nie chce. Jeszcze będę płacił i będę futrował czyjeś dzieci słodyczami. No dokładnie, tak. Więc przestałem otwierać drzwi. Ja jestem teraz tak trochę w rozkroku, bo nie wiem, widzę, że dzieciaki chodzą, są fajnie poprzebierane, też dorośli z nimi chodzą, więc ich pilnują. To nie jest tak, że to jest jakaś tam wolna Amerykanka, więc na przykład u mnie to było bardzo kulturalnie i tak fajnie to wyglądało. Nie jestem jakimś fanem tego święta, tym bardziej, że to nie jest polskie jakieś święto, ale widzę, że to się przyjęło i jednak coraz więcej tych dzieciaków chodzi. Na cukierki mnie jeszcze stać, więc mogę im kupić. Jak ich będzie za dużo albo będą mnie denerwować, to pewnie po jakimś czasie się dowiedzą, że tutaj się już nie puka. Nie tak, że mnie nie stać, tylko po prostu... Czemu mam za to?
Nikt nie pytał. Ale to ty dzwonisz, tak? Zanim przejdziemy do samej gry w takim razie. Vampire the Masquerade dlatego, że jest to gra osadzona w świecie papierowego RPG-a pod tym samym tytułem. World of Darkness, tak się nazywa ten świat. Vampire the Masquerade to jest ten podręcznik, który pozwala grać właśnie jako wampir w tym świecie. To jest gra wydana w 1991 roku przez wydawnictwo White Wolf. Graliście w to? Nigdy w to nie graliśmy. Nigdy w to nie graliśmy. Ja się interesowałem tym powiedzmy w połowie, pod koniec lat 90., kiedy miałem pierwszą tę falę zainteresowania RPGami.
Natomiast nigdy w to nie graliśmy. Może już nawet White Wolf tego nie wydaje. Za moich czasów to był White Wolf. Potem tam do tego wampira mascarady były jakieś rozszerzenia i może były m.in. wilkołak Apokalipsa, można było grać wilkołakiem, potem było rozszerzenie o magach, to jest wszystko jeden i ten sam świat. Były wcześniej próby przeniesienia tego na poletko gier wideo. Mój pierwszy kontakt, rok 2000, to jest wampir mascarada Redemption. I to był taki fajny RPG 3D już wtedy, bo to rok 2000. Taki powiedzmy Neverwinter trochę przypominał. Natomiast największym sentymentem gracze darzą oczywiście Vampire the Masquerade Bloodlines z 2004 roku.
Jeżeli ktoś grał w Bloodlines w 2024 roku, to dzisiaj ma najmniej 30 lat, jeżeli nie więcej. Stary dziad, stara baba. Stare dziady, tak. Ale gdzieś tam z tyłu głowy zawsze wszyscy mieli i dopytywali, kto teraz mógłby zrobić. Trojki już nie było, Activision wtedy to chyba wydawało, więc te prawa się jakoś rozmyły. Natomiast sprawa wróciła w 2015 roku, kiedy Paradox Interactive i teraz nie do końca rozumiem czy oni kupili White Wolfa czy oni kupili licencję od White Wolfa. Natomiast w 2015 roku pozyskali tą licencję. W tym samym czasie kupili studio Hardsuit Labs i od razu dali się namówić, bo to Hardsuit Lab wyszło z inicjatywą, że oni zrobią Bloodlines 2, więc Paradox im na to pozwolił.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.