#55: Fundacja Rodzinna - czy to dobra droga dla branży TSL?
Polska Fundacja Rodzinna to nowy instrument na polskim rynku. Pozwala na bezpieczne osiągnięcie określonych celów inwestycyjnych oraz sukcesyjnych na korzystnych zasadach. Czy sprawdzi się także w branży TSL? Rozmawiają mec. Bartosz Rodak oraz mec. Anita Pardej. Zapraszamy!
Przyjmijmy, że to na razie spółka z o.o., bo w spółkach osobowych podobna konstrukcja może być. Ale przekazujemy tą dywidendę do fundacji. Podatkowo jak to wygląda? No właśnie, jeżeli działamy w takiej strukturze i to też jest rekomendowane i preferowane przy zastosowaniu fundacji rodzinnej jako takiego narzędzia, żeby tę rodzinę i ten biznes uporządkować, spojrzeć, a niekoniecznie dokonać jakiejś destrukcji w tym biznesie. W takiej sytuacji, gdyby wniesiemy udziały w spółce do fundacji, No to mamy spółkę ZOO, która jest podatnikiem CIT i ona będzie nadal płacić swój podatek CIT, tak jak do tej pory, na zasadach ogólnych, to się nic nie zmieni. Bo niestety na razie chyba jest wykluczona jeszcze ze stońskiego CITu. Tak, to za chwilę jeszcze powiemy właśnie, co w sytuacji, gdy mamy spółkę na stońskim CITie, a chcielibyśmy założyć fundację.
To też jest taki odrębny element, ale to może za chwilę. No i właśnie, mamy spółkę, która jest podatnikiem CITO, ona płaci swój podatek, tu się nic nie zmienia. I teraz udziały w tej spółce posiada Fundacja Rodzinna. Po prostu właściciel wnosi te udziały na fundusz założycielski do Fundacji Rodzinnej. Fundacja Rodzinna wykonuje teraz prawa, można powiedzieć, wspólnika tej spółki. I na etapie wypłaty dywidendy ze spółki do wspólników, czyli de facto do fundacji rodzinnej, tego opodatkowania nie będzie. Czyli spółka zapłaci swoje np. 19% CIT, ale na etapie wypłaty dywidendy fundacja będzie zwolniona z tego opodatkowania. Tutaj podatku nie będzie. I okazuje się, że mamy np. normalnie gdyby doszło do wypłaty dywidendy, no to powiedzmy od miliona dywidendy wspólnik zapłaciłby podatek np. 19%.
Bez tylko CIT ten fundacji. To jest CIT ten fundacji, więc efektywnie to jest 4% mniej niż doszło, niż przy takim normalnym opodatkowaniu, co przy takich kwotach właśnie powiedzmy milionowych, nawet kilkusettysięcznych zawsze robi jakąś różnicę. Ale to też trzeba podkreślić, że to jest ten procent opodatkowany, tylko to co zostanie wypłacone z tej fundacji. To co zostało zainwestowane w fundację, czyli jeżeli powiedzmy z tego miliona, które dostała fundacja ze spółki z o.o. dywidendy, połowę zainwestuje, a połowę przeznaczy do wypłaty, to tak naprawdę ten podatek 15% zapłaci tylko od tej połowy przeznaczonej do wypłaty. Tak, więc to jest ta różnica. Więc tak naprawdę celem Fundacji Rodzinnej, no właśnie, jest to gromadzenie, zabezpieczenie majątku, reinwestowanie przez prowadzenie działalności, czy to nabywanie udziałów, nieruchomości, udzielanie pożyczek, nabywanie innych instrumentów finansowych, inwestycyjnych, o tyle właśnie wypłata świadczeń beneficjentów też jest jednym z celów Fundacji, ale też nie chodzi o to, żeby wszystkie te środki, możemy co prawda wszystkie środki wypłacić z Fundacji.
I też zarząd fundacji ponosi swoją odpowiedzialność za prawidłowość wypłaty tych świadczeń. Także chociażby przejawia się to w częstszych audytach i tym, że te audyty w fundacji są obligatoryjne, więc kontrola wypłaty tych świadczeń też jest wyższa. To jest chociażby z uwagi na ten zespół audytorów, który te fundacje musi kontrolować. Czyli tutaj trzeba pamiętać o tym właśnie, żeby mieć też to wszystko tak przygotowane do tej kontroli. Tak, żeby nie myśleć, że jeżeli fundator powiedział, okej, Kowalskiemu należy się to świadczenie, a jestem teraz członkiem zarządu w drugim pokoleniu i nie będę przestrzegał postępowania statutu, to też się narażam na odpowiedzialność tego tytułu. A tak w którymś momencie rozmawialiśmy o relacji Fundacji Rodzinnej do estońskiego CIT-u i mieliśmy... Do tego wróćmy.
Wracam, żebyśmy jeszcze, parę minut jeszcze mamy, więc może wróćmy do tego. Bo Fundacja Rodzinna, znaczy jeżeli spółka ta znowu ZOO, o której mówiliśmy jako przykładzie, miałaby za udziałowca fundację, to sama z estońskiego CIT-u korzystać nie może. Jeżeli chodzi o fundacje i spółki na esteńskim CIT-cie, to rzeczywiście tutaj też na etapie prac legislacyjnych trochę się działo. Tak można powiedzieć, jeżeli chodzi o korelację tych rozwiązań. Pierwotnie było tak, że jeżeli my jako wspólnik chcielibyśmy udziały posiadane w spółce objętej esteńskim CIT-em włożyć do fundacji rodzinnej, Znaczy to nie mogliśmy tego zrobić i nadal nie możemy. I dodatkowo nawet jeżeli po prostu bylibyśmy sobie takim wspólnikiem spółki na istańskim CIT-cie, ale obok tej spółki chcielibyśmy założyć fundację rodzinną i wnieść tam po prostu nieruchomość, albo udziały w innym podmiocie, po prostu być fundatorem, to nawet jeżeli tych udziałów w spółce na istańskim CIT-cie nie wnieśliśmy do fundacji, to to powodowało, sam fakt bycia jednocześnie fundatorem i wspólnikiem tej spółki powodował wyrzucenie, mówiąc brzydko, tej spółki ze istańskiego CIT-u.
Jak mamy teraz i jakie przepisy w końcu weszły w życie? Otóż jest tak, że my będąc właśnie wspólnikiem spółki, która jest objęta estońskim CIT-em, możemy sobie utworzyć fundację rodzinną, ale nie możemy tych udziałów nadal do fundacji wnieść. Wniesienie udziałów w spółce właśnie objętej estońskim CIT-em spowodowałoby, właśnie mówiąc znowu brzydko, wyrzucenie jej z tego rozwiązania. Więc o tym trzeba pamiętać. To znaczy, że my możemy teraz, jeżeli mamy taką sytuację, możemy jako fundator utworzyć sobie fundację rodzinną, ewentualnie wnieść tam udział w innych podmiotach, być może nieruchomości, zastanowić się nad tym, jak ta fundacja i spółki powinny funkcjonować i być może po zakończeniu tego okresu
Objęcia spółki tym ryczałtem właśnie. Te udziały w tej spółce do fundacji wnieść. Natomiast na ten moment takiej możliwości nie mamy. Przy czym taka zmiana jest na ten moment, którą udało się wprowadzić na etapie pracy senackiej, że sam fakt bycia fundatorem nie powoduje... I chyba beneficjentem, bo tam był... I beneficjentem, tak. Ale to było w jakiejś kryzjalnej sytuacji, no chociaż tyle. Można było kogoś taką trochę minę wpakować w tym pierwotnym projekcie. Ustanowić go po prostu beneficjentem fundacji i sam fakt, że on był beneficjentem fundacji, może nawet nie wiedząc o tym prywatnie, mógłby wyrzucić w spółkę, która jest wspólnikiem ze Stanisławskiego CIT-u. Także zobaczymy i wykluczone być może te przepisy w tym zakresie się zmienią, bo racjonalności temu rozwiązaniu nie można przyznać.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Bartosz i Anita omawiają fundacje rodzinne jako rozwiązanie dla branży TSL.
Anita wyjaśnia, że fundacja może być rozwiązaniem dla branż rodzinnych, szczególnie w sytuacjach sprzedaży lub dalszego prowadzenia działalności.
Anita opisuje zakres działalności fundacji i jej ograniczenia, szczególnie w zakresie prowadzenia działalności usługowej.
Anita omawia konkretny przykład fundacji w branży TSL i jej potencjał w zakresie transferu udziałów i wypłat.
Anita omawia podatkowe aspekty fundacji, w tym opodatkowanie dywidend i beneficjentów.
Anita wyjaśnia, że beneficjentami fundacji mogą być wszelkie osoby, nawet osoby niezwiązane z rodziną fundatora.
Anita omawia motywacyjne aspekty fundacji, w tym wpływ na spadkową i zachęty dla pracowników.
Anita omawia problemy z fundacjami i estońskim CIT-em, w tym ograniczenia i możliwości.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Polska Fundacja Rodzinna to nowy instrument na polskim rynku. Pozwala na bezpieczne osiągnięcie określonych celów inwestycyjnych oraz sukcesyjnych na korzystnych zasadach. Czy sprawdzi się także w branży TSL? Rozmawiają mec. Bartosz Rodak oraz mec. Anita Pardej. Zapraszamy!