Rak, uzależnienie, śmierć. Prawdziwa cena alkoholu | Robert Rutkowski
Moim gościem jest Robert Rutkowski – terapeuta, który od lat mówi o alkoholu rzeczy, których wielu z nas nie chce słyszeć.Rozmawiamy o tym, co alkohol naprawdę robi z ludzkim organizmem. O jego związku z całą listą nowotworów. O tym, dlaczego wciąż traktujemy go jak niewinną część spotkań, świąt, wesel i codzienności, choć konsekwencje jego używania potrafią być dramatyczne.Ale najbardziej poruszyła mnie historia, od której zaczęła się osobista misja Roberta.Kiedy jego 83-letnia mama chorowała na Parkinsona, Robert niemal codziennie jeździł z nią na warszawskie SOR-y. Zdarzało się, że leżała na wózku i czekała kilkanaście godzin na pomoc. W tym samym czasie lekarze i ratownicy zajmowali się kolejnymi pacjentami trafiającymi tam po alkoholu.Robert patrzył na swoją chorą mamę. Patrzył na to, co działo się wokół. I wtedy pomyślał: tak nie może być.Od tego momentu zaczął mówić o alkoholu głośno, bez wygodnych półprawd i bez społecznego znieczulenia.To nie jest rozmowa tylko o uzależnieniu. To rozmowa o substancji, którą tak mocno wpisaliśmy w naszą kulturę, że często przestaliśmy zadawać sobie najprostsze pytanie:co ona właściwie robi z naszym życiem i zdrowiem?
Powiedz mi, teraz zadam zupełnie wprost i nurtuje mnie to pytanie, bo słuchając cię, pewnie państwu też ono przyjdzie do głowy. Czy ty miałeś kiedyś problem z alkoholem? Zdecydowanie, znaczy i teraz bym chciał to pokręcić, znaczy widzisz, też teraz się zawahałem, bo niestety my przestaliśmy umieć odczuwać sarkazm, wyczuwać sarkazm. Znaczy ludzie nie umieją czytać ze zrozumieniem, więc naprawdę zanim cokolwiek powiesz, zastanów się jak to może ktoś odebrać. Więc ja w pierwszej chwili chciałem powiedzieć zgodnie z impulsem, tak miałem problem z alkoholem, ale to wiesz, kropka, poszło w świat. Tak. Wyjaśniam od razu tę sprzeczność, dlatego, że ponieważ próbowałem, jak wielu moich rówieśników przed wieloma dekadami, eksperymentować z alkoholem społecznie, socjalnie, więc ja teraz wiem, że ja miałem problem alkoholowy, bo sięgałem po substancję kancerogenną, substancję neurotoksyczną, potwornie demolującą mentalność.
I stoi tu na półce, no. Idź dalej. Oni to sprawdzają i masz, słuchaj, kancerogen określony przez IARC, największa na świecie organizacja badająca nowotwory, zakwalifikowała etanol obok formaldehydu, obok azbestu, obok dymu nikotonowego, obok promieniowania jonizującego, jest na tej samej półce. I ten produkt jest sygnowany terminem w Polsce jako artykuł spożywczy. Już w Skandynawii nie, bo tam masz te systemy ichnie, które dystrybuują ten legalny produkt, ale on już nie jest sprzedawany w oficjalnej sieci sklepów spożywczych. Największy sukces karteli alkoholowych tej branży, która nie zna żadnych skrupułów, jest zdefiniowanie tego produktu jako produktu spożywczego.
Wychodzisz z psem, czternasta, no to już się skończyło, a potem wieczór, a potem noc staje się koszmarem. I jeśli to trwa kilka miesięcy, no to jesteśmy w twojej narracji. Alkoholuzję napisałem jakiś czas temu po to, żeby otworzyć oczy. Żeby zobaczyć, że tu są naprawdę ciekawe mechanizmy tym zarządzają. Takie wręcz z obszaru sekty. No, zwariowałem? No, do niedawna jeszcze, to już się zmienia, ale do niedawna jeszcze spróbuj nie pić na jakimś weselu. Co ty nie pijesz? Co z tobą jest niepokojne? Natomiast oczywiście możemy teraz posłużyć się jakimś absurdem, iść w groteskę, bo tak naprawdę biorąc pod uwagę to, co wiemy na temat alkoholu, no to wzniesienie toastu i mówienie substancją z grupy pierwszej kancerogenów, najbardziej rakotwórczych substancji na Ziemi, wypowiadanie frazy na zdrowie, no brzmi, ja już nie wiem jak.
Brzmi po prostu niewyobrażalnie groteskowo. A to ma miejsce. Kancerogen, neurotoksyczna substancja i na zdrowie, prawda? I jeszcze sygnowany tym, co mówiłem wcześniej, tym produktem spożywczym. I tak możemy sobie tutaj dworować, wiesz, sobie takie czasami nawet żarciki robić. Tylko że mnie trochę z twarzy ginie uśmiech, jeżeli zerknę na statystyki. Naprawdę ludzie umierają z powodu kontaktu z tą substancją i to są sztywne dane, które trochę ten humor nam psują. I teraz co my robimy dzisiaj tutaj w tej rozmowie? Choćby jedna osoba po usłyszeniu tych paru zdań,
Nie słysząc w naszej rozmowie alkoholik, nie słysząc w naszej rozmowie człowiek uzależniony, bo unikamy, może nieświadomie, ale już jesteśmy wyedukowani i wiemy o tym, że nie trzeba być alkoholikiem, nie trzeba być człowiekiem uzależnionym, żeby zrujnować życie swojej rodziny, żeby zapaść na chorobę nowotworową. Nie trzeba być alkoholikiem. Możesz nie zdążyć się uzależnić, Bo już wcześniej dopadnie cię rak prostaty, rak piersi. Alkohol ma wpływ na raka piersi? W sposób nieprawdopodobny. Co ty opowiadasz? Nieprawdopodobny. Są na to sztywne badania, które pokazują, co się dzieje z kobietami. W ogóle kobiety są dużo bardziej narażone, dlatego że mają estrogeny. I te wszystkie hormony kobiece, one dużo bardziej, dużo szybciej generują kancerogenność niż u mężczyzn.
Śmierć na końcu. Wiesz, że ludzie nawet często potrafią nie usłyszeć przez całe swoje życie informacji o tym, że umierają dlatego, że pili alkohol. Jak to? No bo nie byli uzależnieni, słuchaj. Oni myśleli, że pili w sposób bezpieczny, uwaga, zgodnie z zaleceniami, które były fikcją. Czy wiesz, że dopiero w roku 2023 Światowa Organizacja Zdrowia, czyli niedawno, Pisała tę substancję na grupę pierwszą najsilniejszych kancerogenów na Ziemi. A wcześniej dlaczego tego nie było? Lobby? Biznes? Szczerze ci powiem, nie wiem i nie będę tutaj, wiesz, głosił teorii spiskowych. Ja tylko powiem to, co wiem. Firmy alkoholowe, jest ich kilka na całym świecie, mają budżety przewyższające budżet niejednego państwa, europejskiego również.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Robert Rutkowski opowiada o swojej historii z alkoholem i dziękuje Filipowi Chajzerowi za podcast. Filip podziela się dumą z jego pracy i sukcesów.
Filip Chajzer opowiada o zmianie w relacjach terapeutycznych i powstaniu podcastu. Robert podziela się swoją dumą z tym nowym etapem swojego życia.
Robert Rutkowski omawia konsekwencje kłamstwa, w tym jego wpływ na zdrowie. Filip Chajzer podkreśla wagę szczerości i prawdy w pracy terapeutycznej.
Robert opowiada o swoich oświadceniach i nowym sezonie podcastu. Filip Chajzer pyta o jego dziecko i pierwszy raz pojechało samo na obóz.
Robert Rutkowski omawia konsekwencje rodzicielstwa i wiedzy. Podkreśla, że nie ma jednej uniwersalnej wiedzy i że ważne jest, aby każdy analizował swoją sytuację.
Robert Rutkowski opowiada o znaczeniu wiedzy i odwagi w pracy z alkoholem. Filip Chajzer podkreśla wagę prawdy i uczciwości w pracy terapeutycznej.
Robert Rutkowski przedstawia statystyki dotyczące alkoholu w Polsce i porównuje je z obyczajami w innych krajach. Omawia także efekty odrzutu i backfire effect w kontekście alkoholu.
Rutkowski omawia kwestię kłamstwa w kontekście alkoholu, podkreślając, że alkohol jest kłamstwem, które prowadzi do śmierci. Analizuje statystyki związane z alkoholem i jego wpływ na zdrowie, w tym na powstanie nowotworów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Moim gościem jest Robert Rutkowski – terapeuta, który od lat mówi o alkoholu rzeczy, których wielu z nas nie chce słyszeć.
Rozmawiamy o tym, co alkohol naprawdę robi z ludzkim organizmem. O jego związku z całą listą nowotworów. O tym, dlaczego wciąż traktujemy go jak niewinną część spotkań, świąt, wesel i codzienności, choć konsekwencje jego używania potrafią być dramatyczne.
Ale najbardziej poruszyła mnie historia, od której zaczęła się osobista misja Roberta.
Kiedy jego 83-letnia mama chorowała na Parkinsona, Robert niemal codziennie jeździł z nią na warszawskie SOR-y. Zdarzało się, że leżała na wózku i czekała kilkanaście godzin na pomoc. W tym samym czasie lekarze i ratownicy zajmowali się kolejnymi pacjentami trafiającymi tam po alkoholu.
Robert patrzył na swoją chorą mamę. Patrzył na to, co działo się wokół. I wtedy pomyślał: tak nie może być.
Od tego momentu zaczął mówić o alkoholu głośno, bez wygodnych półprawd i bez społecznego znieczulenia.
To nie jest rozmowa tylko o uzależnieniu. To rozmowa o substancji, którą tak mocno wpisaliśmy w naszą kulturę, że często przestaliśmy zadawać sobie najprostsze pytanie:
co ona właściwie robi z naszym życiem i zdrowiem?