Rak, uzależnienie, śmierć. Prawdziwa cena alkoholu | Robert Rutkowski
Moim gościem jest Robert Rutkowski – terapeuta, który od lat mówi o alkoholu rzeczy, których wielu z nas nie chce słyszeć.Rozmawiamy o tym, co alkohol naprawdę robi z ludzkim organizmem. O jego związku z całą listą nowotworów. O tym, dlaczego wciąż traktujemy go jak niewinną część spotkań, świąt, wesel i codzienności, choć konsekwencje jego używania potrafią być dramatyczne.Ale najbardziej poruszyła mnie historia, od której zaczęła się osobista misja Roberta.Kiedy jego 83-letnia mama chorowała na Parkinsona, Robert niemal codziennie jeździł z nią na warszawskie SOR-y. Zdarzało się, że leżała na wózku i czekała kilkanaście godzin na pomoc. W tym samym czasie lekarze i ratownicy zajmowali się kolejnymi pacjentami trafiającymi tam po alkoholu.Robert patrzył na swoją chorą mamę. Patrzył na to, co działo się wokół. I wtedy pomyślał: tak nie może być.Od tego momentu zaczął mówić o alkoholu głośno, bez wygodnych półprawd i bez społecznego znieczulenia.To nie jest rozmowa tylko o uzależnieniu. To rozmowa o substancji, którą tak mocno wpisaliśmy w naszą kulturę, że często przestaliśmy zadawać sobie najprostsze pytanie:co ona właściwie robi z naszym życiem i zdrowiem?
I mamy rok 2021. Eurostat zrobił najnowsze badania. One tam co kilka lat powstają. 11,7. Co to generuje? Generuje to, że my mamy drugie miejsce w Europie, jeśli chodzi o śmiertelność z powodu kontaktu z alkoholem. I teraz co tu się pojawia? Statystyka. Ludzie nie chcą statystyki. Filip, ludzi nie interesuje, ja sam uległem takiej iluzji, alkoiluzji, że jak się ludziom udostępni dane, fakty, informacje, rzuci się paroma cyframi... To się przestraszą. To oni podziękują. Jeszcze podziękują. Podziękują, powiedzą, kurczę, jak to fajnie, ktoś robotę wykonał, bo siedzi w tych nudnych statystykach, on się z nami podzielił, brawo panie Robercie, dziękujemy cudownie. Słuchaj, paru osób takich się też jakby znalazło, ale generalnie, zwróć uwagę, jeżeli człowiek 100 tysięcy razy w ciągu swojego życia
To przestaje już być atrakcyjne. To staje się powoli obciachem. Czymś naprawdę wstydliwym. Napisałeś Alkoiluzję. Teraz w listopadzie wychodzi Alkodestrukcja. Po co napisałeś drugą książkę, skoro na 700 stronach pierwszej napisałeś tyle danych, tyle liczb, tyle statystyk? Pierwsza książka Alkoiluzja była dowodem na to, że istnieje sekta alkoholowa. I tam Przeleciałem przez różne przestrzenie. Trochę o sporcie, trochę o mediach, trochę o celebrytach. Napisałem ją po to, żeby otworzyć oczy. Alkodestrukcja powstała po to, żeby tych oczu nie zamknąć. Bo tutaj pod tytułem jest cena kłamstwa. Ja z lotu ptaka, analizując pewne
Przed chwilą, przed rozmową zapytałeś mnie, ilu znam biskupów. A ja powiedziałem, że ostatnio paru mogę znać. I Robert podarował mi to. Tym razem nie trzeba za to płacić pieniędzy. To ma po prostu leżeć i zmieniać świat. Bardzo wysoka poprzeczka, ale powiem ci skąd to się wzięło. Ja pisząc Alkoiluzje o sekcie alkoholowej, o wyjściu z sekty alkoholowej, nie mogłem nie zwrócić uwagi, Na to co mi mówili w gabinecie moi pacjenci wierzący, którzy mówili mi, że oni bardzo cierpią, dlatego że widzą moment podniesienia na mszy, kiedy w kielichu, w momencie obrządku na mszy katolickiej, w tym kielichu jest substancja, jest cząsteczka, która zabiła jego ojca.
Najdłuższy rozdział w pierwszej mojej książce Alkoiluzja jest właśnie pod tytułem, co się wydarzyło w Kanie Galilejskiej. I ja zacząłem analizować, szukać, no bo sam jestem malutki, to nie moja przestrzeń. Zacząłem pytać różnych księży. O co chodzi? Jak to jest? Z czym to się je? Że ta święta postać kryształowa, która poświęca życie w męczarniach na krzyżu, zamienia wodę w substancję, która na przestrzeni tysięcy lat zabija setki milionów ludzi. Klei ci się to, bo mnie nie. No czysty szatan. Wkradł się do Biblii?
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Robert Rutkowski opowiada o swojej historii z alkoholem i dziękuje Filipowi Chajzerowi za podcast. Filip podziela się dumą z jego pracy i sukcesów.
Filip Chajzer opowiada o zmianie w relacjach terapeutycznych i powstaniu podcastu. Robert podziela się swoją dumą z tym nowym etapem swojego życia.
Robert Rutkowski omawia konsekwencje kłamstwa, w tym jego wpływ na zdrowie. Filip Chajzer podkreśla wagę szczerości i prawdy w pracy terapeutycznej.
Robert opowiada o swoich oświadceniach i nowym sezonie podcastu. Filip Chajzer pyta o jego dziecko i pierwszy raz pojechało samo na obóz.
Robert Rutkowski omawia konsekwencje rodzicielstwa i wiedzy. Podkreśla, że nie ma jednej uniwersalnej wiedzy i że ważne jest, aby każdy analizował swoją sytuację.
Robert Rutkowski opowiada o znaczeniu wiedzy i odwagi w pracy z alkoholem. Filip Chajzer podkreśla wagę prawdy i uczciwości w pracy terapeutycznej.
Robert Rutkowski przedstawia statystyki dotyczące alkoholu w Polsce i porównuje je z obyczajami w innych krajach. Omawia także efekty odrzutu i backfire effect w kontekście alkoholu.
Rutkowski omawia kwestię kłamstwa w kontekście alkoholu, podkreślając, że alkohol jest kłamstwem, które prowadzi do śmierci. Analizuje statystyki związane z alkoholem i jego wpływ na zdrowie, w tym na powstanie nowotworów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Moim gościem jest Robert Rutkowski – terapeuta, który od lat mówi o alkoholu rzeczy, których wielu z nas nie chce słyszeć.
Rozmawiamy o tym, co alkohol naprawdę robi z ludzkim organizmem. O jego związku z całą listą nowotworów. O tym, dlaczego wciąż traktujemy go jak niewinną część spotkań, świąt, wesel i codzienności, choć konsekwencje jego używania potrafią być dramatyczne.
Ale najbardziej poruszyła mnie historia, od której zaczęła się osobista misja Roberta.
Kiedy jego 83-letnia mama chorowała na Parkinsona, Robert niemal codziennie jeździł z nią na warszawskie SOR-y. Zdarzało się, że leżała na wózku i czekała kilkanaście godzin na pomoc. W tym samym czasie lekarze i ratownicy zajmowali się kolejnymi pacjentami trafiającymi tam po alkoholu.
Robert patrzył na swoją chorą mamę. Patrzył na to, co działo się wokół. I wtedy pomyślał: tak nie może być.
Od tego momentu zaczął mówić o alkoholu głośno, bez wygodnych półprawd i bez społecznego znieczulenia.
To nie jest rozmowa tylko o uzależnieniu. To rozmowa o substancji, którą tak mocno wpisaliśmy w naszą kulturę, że często przestaliśmy zadawać sobie najprostsze pytanie:
co ona właściwie robi z naszym życiem i zdrowiem?