Mentionsy Mentionsy
Fantasmagieria - podcast o grach wideo.
Fantasmagieria - podcast o grach wideo.

Fantasmagieria - Podcast 687 - “Gra memogenna”

10.09.2026 ·2 godz 12 min · 12 rozdziałów

W tym odcinku rozmawiamy o fascynacji klasycznym kinem oraz perłami z Hongkongu. Dzielimy się wrażeniami z ostatnich seansów i zdradzamy sposób na okiełznanie listy filmów do obejrzenia. Przechodząc do gier, bierzemy na warsztat Big Walk, idealny przykład gatunku friendslop, gry polegającej na współpracy, komunikacji i wspólnej włóczędze. Wspominamy też o taktycznych zmaganiach w Star Wars Zero [...]

89:54 · Porównanie z Outlaws 4

Zdecydowanie Outlaws. Wiesz dlaczego? Bo Outlaws to była gra, która była troszeczkę przedstawiana jako taka gra z otwartym światem. Ale ona najbardziej lśniła w momentach kiedy właśnie byłeś w tych fabularnych miasteczkach i tak dalej. Tak, miasteczka były fajne, ale chodzi mi o to, że bardzo często po prostu byłeś w jakiejś, wiesz, infiltrowałeś jakąś bazę albo coś i nie te, które się powtarzały, które mogłeś robić kilkukrotnie te same, nie? Bo tam, żeby zdobyć jakiś, nie wiem, wpływ albo coś odblokowywać, tylko robiłeś fabularnie. I Outlaws wtedy zamieniało się w taki Uncharted. I miałeś drobiazgowo odwzorowane miejscówki, poza tym miałeś masę Stormtrooperów, miałeś te wszystkie maszyny kroczące.

No dobra, ale w takiej większej historii zaczepiona, która jest bardziej? Outlaws czy Company Zero? Zero Company? Znaczy jedna i druga jest właśnie chyba, tak wiesz, nie jest częścią grupy. A byłeś w kinie na Grogu? Mandalorian i Grogu? Byłeś na tym? Nie, nie, nie. Słyszałem same złe opinie. Powiem ci, moje następne pytanie było, co ci się bardziej podoba? Mandalorian i Grogu? Nie, bo chodzi o to, że Outlaws, ani Outlaws, ani Zero Company nie jest jakby częścią, wiesz, gdyby Albo Outlaws, albo Zero Company było taką grą ekwiwalentem, nie wiem, Rogue One fabularnym, tak? No nie, są chyba... Czujesz, że naprawdę... Te postacie chyba są spoza jakiegoś Extended Universe, one chyba istnieją tylko w tych grach, nie? Nie było... Tak, nie, no ten hoax, sam fakt, że możesz sobie tego hoaxa sam stworzyć, nie?

To ta postać nie może być w żadnym spotniu fabularnym, chociaż... I jest tak, że na okładce jest jakby ten defaultowy wygląd, nie? Taki, który możesz sobie zostawić. I zdaje się, że ta twarz jest w miarę podobna do tego aktora głosowego, który, nie wiem, Jonathan Freeman się nazywa? Nie, mogę przekręcać nazwisko. Ale generalnie chodzi o to, że w jednym i drugim przypadku to są jakieś historie poboczne w świecie Gwiezdny Wojen. I bardziej masz uczucie, ale to też ze względu na to, że to jest gra z trzeciej osoby, że ten świat jest dużo większy, masz dużo więcej miejsc, że większe masz poczucie, że jesteś w Biednych Wojnach w Outlaws. I w Outlaws masz naprawdę dużo świetnych miejsc.

Że na przykład Outlaws i Zero Company to są gry, które są Nie chcę powiedzieć, że sfeminizowane, bo to nie jest to słowo, tylko chodzi o to, że bardzo dużo tych postaci, które są jakieś decyzyjne, albo istotne, albo ciekawe, to są postacie kobiece, nie? I to samo jest za to. Ale chyba tak w Gwiezdnych Wojnach było, w sensie te rebelianckie, to tam przecież kobiety były za rebelią i generał Agnes. Ale tutaj chodzi o to, że... Ryba i kobiety. Tak, ale chodzi mi o to, że ja po prostu nie znam w ogóle uniwersum tego z Wojny Klonów na takiej zasadzie, że jak pojawiła się informacja, że my pracujemy dla Republiki, no to jak jesteś wychowany powiedzmy tylko na tych bieznych wojnach filmowych i tak dalej, to mi się zawsze Republika kojarzyła z tym buntem, nie?

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.