#05 Narodziny Republiki Rzymskiej
Salve! W dzisiejszym odcinku przeniesiemy się do narodzin Republiki Rzymskiej, a punktem wyjściowym opowieści będzie likwidacja monarchii. Będzie to odcinek o intrygach, gwałcie, walki o wolność oraz dowiemy się kiedy Rzym zaczął stawać się rzymski. Kim byli plebejusze a kim patrycjusze, jak konflikt stanów ukształtował republikę i wiele więcej. Będzie dość sporo dat, zwrotów akcji oraz klasycznie ciekawostek przyrodniczych. Andiamo! Biosite — echorzymu: https://bio.site/echorzymu Jeżeli ten materiał Ci się spodobał i chcesz mnie wesprzeć wirtualną kawą, dziękuję! :) BuyCoffee: https://buycoffee.to/echorzymu Źródła: Andrzej Gillmeister, Strażnicy ksiąg sybillińskich, Tytus Liwiusz, Dzieje od założenia miasta Rzymu, Alfoldy Geza, Historia społeczna starożytnego Rzymu, Mary Beard, SPQR, historia starożytnego Rzymu, Zenon Gołaszewki, Imperium Rzymskie.., Adrian Goldsworthy, Pax Romana...
KONIEC Buongiorno, buonasera, signore, signori w piątym odcinku podcastu Echo Rzymu. Na wstępie bardzo serdecznie zapraszam do zaobserwowania profilu na Instagramie dominpodłogaechorzymu, gdzie będę przeprowadzał ankiety na temat następnych odcinków. Nie zabraknie też różnych postów z ciekawostkami i generalnie informacji na temat tego podcastu. Zachęcam również do zaobserwowania profilu na platformach Spotify, Apple Podcast czy YouTube, wystawienia ocen jak i komentarzy, a za wszelkie dotychczasowe opinie i komentarze i oceny bardzo, bardzo dziękuję.
A zwycięzcą poprzedniej ankiety i dzisiejszym tematem są narodziny Republiki Rzymskiej. Tak jak w temacie dzisiaj się skupimy głównie na początkach samej Republiki, a punktem wyjściowym będzie likwidacja, czy raczej może obalenie monarchii. Omówimy taki pewien wycinek z dziejów samej Republiki, a sam okres królewski, czy założenie Rzymu, czy dalsze wydarzenia będziemy omawiać sobie na spokojnie w następnych odcinkach. A dzisiejszy odcinek będzie o intrygach, gwałcie, walki o wolność oraz dowiemy się kiedy tak naprawdę Rzym zaczął stawać się rzymski. Kim byli plebejusze, kim patrycjusze, jak konflikt stanów ukształtował republikę, jak to kształtowanie narodziny w ogóle wyglądało, jaki to był proces. I wiele, wiele więcej. Będzie całkiem sporo dat, zwrotów akcji oraz klasycznie ciekawostek przyrodniczych.
Tak więc sit, relax and enjoy your podcast. Zaczynając temat narodzin Republiki Rzymskiej musimy się cofnąć do VI wieku przed naszą erą, zapanowania ostatniego króla rzymskiego, jakim był Luciusz Terkwiniusz Pyszny. Od niego w zasadzie zaczniemy całą opowieść. Jeszcze dla potrzeby przejrzystości, Rzym od początku swojego założenia w okresie królewskim liczył siedmiu królów, a cały okres królewski trwał 244 lata. A tymi królami byli Romulus 753 r. p.n.e., następnie Numa Pompilius, Tullus Hostilius, czwartym był Ancus Martiusz, piątym Lucjusz Tarkwiniusz Stary, szóstym Serwiusz Tulliusz i siódmym Lucjusz Tarkwiniusz Pyszny.
I tutaj data jego panowania 534 r., 509 r. p.n.e. Co jeszcze warte podkreślenia, że zgodnie z opiniami historyków, tylko trzech ostatnich królów Rzymu jest uznawanych za postacie historyczne i wiarygodne. Pozostałe postacie królewskie mają charakter bardziej legendarny niż historyczny. Zanim jeszcze przejdę do historii Terkwiniusza Pysznego i jak to się stało, że Rzymianie postanowili obalić monarchię, kilka słów wstępu jak wtedy Rzym wyglądał i w jakiej sytuacji się znajdował. W VI wieku przed naszą erą Rzym bezsprzecznie osiągnął status niewielkiego ośrodka miejskiego. Historykom ciężko jest jednoznacznie określić moment, w którym proste skupisko domostw przekształciło się w miasto z prawdziwego zdarzenia, z własną tożsamością i wspólnymi celami.
Mimo wszystko idea uporządkowanego kalendarza rzymskiego oraz towarzyszącej mu jednolitej kultury religijnej czyli rytmu życia codziennego, prawdopodobnie wywodzi się jeszcze z okresu panowania królów. Dowody archeologiczne pozostawiają wątpliwości, że już w VI wieku p.n.e. Rzym dysponował budynkami publicznymi, miejscami kultu religijnego oraz wyraźnie wyodrębnionym centrum, co świadczy o typowym miejskim charakterze życia, nawet jeśli miałoby to być stosunkowo na małą skalę. Z kolei chronologia tych znalezisk jest przedmiotem debaty. Nie istnieje żadne odkrycie archeologiczne, co do którego datowania wszyscy specjaliści byliby zgodni, a nowe odkrycia ciągle rewolucjonizują naszą wiedzę na ten temat.
Jednakże istnieje ogólna zgoda co do tego, że Rzym w tym okresie miał już miejski charakter. Pozostałości, o których wspomniałem, znajdują się w kilku miejscach pod obszarem późniejszego miasta. a najbardziej wyraźne ślady tej wczesnej osady miejskiej są widoczne na terenie forum. Do VI wieku p.n.e. poziom terenu został sztucznie podniesiony, a także wykonano prace odwadniające, które miały na celu ochronę tego obszaru przed zalewaniem. Dodatkowo ułożono co najmniej jedną lub dwie warstwy żwirowej nawierzchni, aby umożliwić jego funkcjonowanie jako tego centralnego miejsca spotkań dla mieszkańców. Co interesujące, w VIII w. p.n.e. teren Forum był pokryty bagdami, a przeprowadzone działania melioracyjne, tym budowa kanału odwalniającego Kluaka Maxima w VII w. p.n.e.
sprawiły, że Rzymianie zaczęli pozytywnie patrzeć na te tereny. Istnieje pewna inskrypcja, którą odkryto w 1899 roku pod czarnym kamieniem na forum u podnóża kapitolu. Znajdowała się ona na terenie dawnego sanktuarium z ołtarzem na wolnym powietrzu. I ciekawostka przyrodnicza, niektórzy późniejsi autorzy starożytni błędnie przypisywali jej greckie pochodzenie, podczas gdy była ona napisana w archaicznej łacinie. Użyto liter przypominających greckie, a zapis wykonano metodą bustrofedonu. co oznacza, że poszczególne linie tekstu czytano na przemian od lewej do prawej i od prawej do lewej. Inskrypcja ta zawierała słowo król po łacinie rex, a w ówczesnej formie językowej recei, a pisze się recei.
Trudno jest ustalić, jakie konkretne związki istnieją między archeologicznymi znaleziskami, a literackimi opisami ostatnich królów Rzymu. Opinie są podzielone. Niektórzy sugerują, że jeden z domów z VI wieku p.n.e. przy Forum mógł być pałacem Tarkwiniuszy. Choć wśród naukowców nie ma zgody co do istnienia takiego miejsca, ale co ciekawe rzymskie relacje z końca okresu królewskiego często wspominają o budowlach zniesionych przez monarchów. Uznaje się, że to właśnie obaj Tarkwiniusze mieli zbudować wielką świątynię Jowisza na Kapitolu, a ciekawostką jest, że późniejsze autorzy rzymscy często mylili tych dwóch władców. Dodatkowo dla Rzymian żyjących w czasach...
Serwiuszowi Tuliuszowi oprócz zasług w budowie kilku świątyń, często przypisuje się również wybudowanie muru obronnego wokół miasta. Byłoby to istotne świadectwo poczucia wspólnoty, choć obecnie istniejące fortyfikacje znane jako mury serwiańskie w większości zostały wniesione dopiero w IV wieku p.e. Rekapitulując, Rzym w tym okresie był prawdopodobnie dominującą już siłą w regionie, lecz nie wyróżniał się jeszcze jako miasto wyjątkowe pod każdym względem. Oceniając zasięg miasta w połowie VI wieku przed naszą erą, musimy polegać na pewnym stopniu spekulacji. Miasto było znacząco większe od innych osad latyńskich na południu i co najmniej równie rozległe jak największe miasta etruskie na północy, populacją szacowaną na 20 do 30 tysięcy mieszkańców.
Mimo to nie dorównywało wspaniałością niektórym współczesnym mu greckim osadom na Sycylii i w południowej Italii, będąc od nich znacznie mniejszym. Nie wszystkie konstrukcje, które według Rzymian miały być dziełem terkwiniuszy, były imponujące w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. Charakterystyczna dla Rzymu dbałość o infrastrukturę miejską sprawiła, że późniejsi pisarze wychwalali ich za stworzenie Cloaca Maxima, największego kanału ściekowego. Trudno jest stwierdzić, ile z obecnie istniejącej struktury tej sławnej budowli pochodzi ze VI wieku przed naszą erą, a znaczne części murów, które nadal są widoczne i służą do odprowadzania namiaru wody z nowoczesnego miasta, współczesnego Rzymu, oraz ścieków z łazienek pochodzą z czasów o wiele późniejszych.
Uważa się, że pierwsze próby stworzenia systemu kanalizacyjnego miały miejsce już w VII wieku przed naszą erą. Dla Rzymian Kloaka była zawsze cudem inżynierii, przypisywanym ich ostatnim królom. Tutaj cytuję, niezwykłe dzieło, którego nie można opisać słowami. I tak pisał Dionizjusz, prawdopodobnie odnosząc się do tego, co było widoczne w jego czasach, czyli w I wieku przed naszą erą. Dlaczego w ogóle o tym wspominam? Kloaka miała również tę ciemniejszą stronę, nie była tylko cudem techniki, ale także symbolem brutalnej tyranii, która według Rzymian charakteryzowała koniec okresu królewskiego. W relacji Pliniusza starszego rzymskiego uczonego i uważany przez niektórych historyków za przesadzoną, opisuje on, że mieszkańcy miasta byli tak przemęczeni pracą przy budowie kanału, iż niektórzy z nich decydowali się na samobójstwo.
W odpowiedzi na to król miał rozkazać przybić ciała samobójców do krzyży, mając nadzieję, że hańba krzyżowania posłuży jako środek ostraszający dla innych. I tutaj zaczyna się moment, od którego przejdziemy już do obalenia monarchii i powstania Republiki Rzymskiej, ale pozwolę sobie jeszcze na moment wrócić do Tarkwiniuszy i Lucjusza Tarkwiniusza Pysznego, abyśmy mieli jeszcze szerszy pogląd, czym się naraził, że doszło zarówno do jego obalenia, jak i całego ustroju. Tarkwiniusz Stary, piąty król Rzymu, był protoplastą tej dynastii. Po nim władzę przejął serwiusz Tuliusz, którego córka Tulia, została żoną Lucjusza Tarkwiniusza, potomka, być może wnuka, Tarkwiniusza Starego. Lucjusz, przekonany o swoim prawie do tronu z racji pochodzenia, żywił u radza do teścia.
Relacje historyczne opisują Tulię jako osobę pragnącą władzy, która podżegała męża do detronizacji, a nawet zamachu na życie własnego ojca. Lucjusz wykorzystując wsparcie senatorów lojalnych wobec Tarquiniusza Starego zaczął skłaniać Rzymian do buntu przeciwko panującemu. W końcu usiadł na królewskim tronie i zarządził zwołanie senatu. Serwiusz Tuliusz próbując stawić czoła uzurpatorowi został zamordowany przez ludzie Lucjusza. Wydarzenia te rozegrały się około roku 535 p.n.e. W przeciwieństwie do swojego poprzednika, uważanego za łagodnego i sprawiedliwego władcy, Luciusz okazał się być despotą. Przydomek Superbus Pyszny szybko przylgnął do jego osoby.
Luciusz Tarquiniusz Superbus, czyli jak już wiemy Pyszny, Dla zabezpieczenia swojej władzy uwięził, wygnął lub zgładził potencjalnych przeciwników, odmówił Serwiuszowi Tulliuszowi pochówku i, pomijając senat, ograniczył jego prerogatywy. Najważniejsze sprawy sądowe rozstrzygał samodzielnie, co świadczyło o zerwaniu z tradycją i porządkiem. Metody zdobycia władzy i tyranie Tarkwiniusza sprawiły, że był on postacią niepopularną we wszystkich warstwach społecznych. Tak jak wspomniałem, Tarkwiniusz Pyszny panował jako despotyczny monarcha. Posiadał dwóch synów o dość okrutnym usposobieniu, a mówiono, że przygotowywał jednego z nich na swojego następcę, ignorując tym samym tradycję, według której to Rzymianie mieli wybierać swoich królów.
Legenda głosi, że w pałacu Terkwiniusza Pysznego pewnego razu okazał się wielki wąż, co wzbudziło przerażenie władcy. W poszukiwaniu znaczenia tego zjawiska król wysłał poselstwo do wyroczni w Delfach. W podróż do Grecji wyruszyli jego synowie Sextus i Aruns oraz siostrzeniec Lucius Juniusz. Pythia przepowiedziała posłańcom Terkwiniusza, że ten, który jako pierwszy pocałuje matkę, zostanie władcą Rzymu. Lucius Juniusz, jedyny, który właściwie zinterpretował jej słowa, pocałował ziemię, uznając ją za matkę wszystkich. No i niebawem, jak się dowiemy, miała się spełnić ta przepowiednia. Tyle tak słowem wstępu o co chodziło z tymi tarquiniuszami, a jak wcześniej wspomniałem o budowie Circus Maximus i generalnie wznoszenie budowli, tak nie tyle właśnie ciężar pracy robotników, ani nawet złamanie tradycji czy panowanie tarquiniusza pysznego przyczyniły się do upadku monarchii,
jak akt przemocy seksualnej, gwałt na Lukrecji małżące Kolatynusa, dokonany przez syna króla. Gwałt ten według niektórych historyków jest równie legendarny jak porwanie Sabinek, symbolizując zarówno początek, jak i zakończenie ery królewskiej. Ponadto rzymscy autorzy, którzy opisywali te historie, prawdopodobnie byli pod wpływem greckich tradycji, które często wiązały apogeum i upadek tyranii z nadużyciami seksualnymi. Na przykład w Atenach w VI wieku p.n.e. seksualne pożądanie młodszego brata władcy wobec partnera innego mężczyzny rzekomo doprowadziło do upadku dynastii Pizestratydów. Niezależnie od tego, czy jest to mit, czy nie, gwałt na Lukrecji przez resztę dziejów Rzymu był symbolem zwrotnym w polityce, a jego moralność stała się przedmiotem debat.
Od tego czasu temat ten jest nieustannie obecny i przedstawiany w kulturze zachodniej, od Botticellego, poprzez Stecjana i Szekspira, aż po Benjamina Brittana. Lukrecja znajduje się nawet wśród około tysiąca bohaterek światowej historii w feministycznej instalacji Judy Chicago o nazwie Prożona Kolacja. Relacja Liviusza, rzymskiego historyka i autora monumentalnego dzieła o historii Rzymu, rzuca światło na te wydarzenia związane z gwałtem. Stopień wiarygodności tej relacji oraz jej ewentualne upiększenia są, ponownie, przedmiotem debaty wśród historyków. Tarkwiniusz Pyszny, którego imię wówczas oznaczało Wyniosły, poświęcił się budowie świątyni Jowisza. ogłaszając, że, cytuję, dwaj królowie Tarkwiniuszowie wznoszą świątynię.
Najlepszym dowodem i wartości będzie to, co zobaczymy przy niespodzianym zjawieniu się męża. Ponieważ odległość między nimi a żonami była niewielka, towarzystwo zgodziło się, że to doskonała okazja, aby udowodnić wyższość Lukrecji, jak twierdził Kolat. Po przybyciu do Rzymu zastali żony bawiące się w towarzystwie przyjaciółek. Następnie udali się do Kolatii, miasta oddalonego o 15 km na północy wschód od Rzymu, gdzie właśnie mieszkała Lukrecja. Lukrecję zastali pracującą w nocy przy pędzeniu wełny wraz ze służbą, co w tamtych czasach było oczekiwane od cnotliwej Rzemianki i przypominało postać Penelopy, małżonki Odyseusza. Kolatyn pełen dumy z żony zaprosił gości na ucztę. Niestety, tak się może wydawać, ta wizyta jednak miała tragiczne konsekwencje.
Widząc jej upór, że nie ustępuje nawet pod grozą śmierci, zagroził jej jeszcze hańbą. Tutaj cytuję, zabije ją i położy przy niej zabitego niewolnika nagiego, aby się zdawało, że ją zabito podczas bezecnego cudzołóstwa. Tą groźbą, jakby gwałtem niepohamowana lubieżność przemogła nieustępliwą dotąd obyczajność i Terkwiniusz odszedł stamtąd dumny ze zwycięstwa nad cnotą niewieścią. I tutaj koniec cytatu, oczywiście przekazanego przez Lwiusza. I o co tutaj chodziło? Gdy groźba śmierci nie wywarła na Lukrecji wrażenia, Terkwiniusz posłużył się jej obawą przed niesławą. W obliczu takiej sytuacji Lukrecja poddała się. Po doznaniu gwałtu i ogarnięta rozpaczą wysłała posłańców do swojego ojca w Rzymie i męża w obozie z przerażającą wiadomością, prosząc ich o natychmiastowe przybycie z zaufanymi towarzyszami.
Spuriusz Lukrecjusz, ojciec, przybył z Publiuszem Waleriuszem, a Kolatyn, mąż, z Lucjuszem Juniuszem Brutusem. Przypełniona bólem, Lukrecja wyznała, co się wydarzyło i zaapelowała o zemstę za doznaną krzywdę. Następnie sięgnęła po ukryty w szatach nóż i zadała sobie śmiertelny cios w serce, kończąc tym samym swoje życie na ich oczach. Opowieść o Lukrecji stała się niezwykle wpływowym symbolem w rzymskiej kulturze moralnej. Dla wielu mieszkańców Rzymu była ona uosobieniem kobiecej cnoty. Zgodnie z relacją Liviusza, Lukrecja poświęciła życie za utratę tzw. pudikitia, co oznaczało czystość, a właściwie lojalność, która w Rzymie definiowała relacje między małżonkami. Inni starożytni pisarze widzieli tę sprawę w mniej jednoznaczny sposób.
Nie brakowało poetów i satyryków, którzy kwestionowali, czy pudikitia to rzeczywiście to, czego mężczyzna oczekiwał od swojej żony. Marcialis w jednym ze swoich pikantnych epigramów ironizuje, że jego żona może być cnotliwą Lukrecją w ciągu dnia pod warunkiem, że w nocy stanie się kochanką. W innym miejscu zastanawia się, czy Lukrecje są tak cnotliwe jak się wydaje, a nawet wyobraża sobie, że sławna Lukrecja z zainteresowaniem czytała pikantne wiersze, gdy jej mąż nie patrzył. Jeszcze poważniejsza była dyskusja o winie Lukrecji i przyczynach jej samobójstwa. Niektórzy Rzymianie uważali, że bardziej przejmowała się ona swoją reputacją niż prawdziwą pudikitia, która zależała od czystości myśli, a nie ciała i nie mogła być naruszona przez nieprawdziwe oskarżenie o seks z niewolnikiem.
Wydarzenie to miało również głębokie konsekwencje polityczne, ponieważ bezpośrednio przyczyniło się do wygnania królów i ustanowienia wolnej republiki rzymskiej. Co się działo dalej po samobójstwie Lukrecji zapytacie? Wszyscy zgromadzeni byli wstrząśnięci, a Lucjusz Juniusz Brutus wyjął krwawiący nóż z piersi Lukrecji i, jak przekazuje Liwiusz, miał wówczas wygłosić słowa. Na tę krew czystą przed zbrodnią królewską przysięgam i was, bogowie, biorę ze świadków, że ja, Lucjusza Tarkwiniusza Pysznego wraz z jego występną małżonką i całym potomstwem będę ścigał żelazem, ogniem i czym tylko będę mógł. i nie pozwolę ani jemu, ani komukolwiek więcej królować w Rzymie.
Tak więc tutaj następuje ten moment ślubowania, uwolnienia Rzymu od królów raz na zawsze i było to oczywiście proroctwo po części retrospektywne, gdyż Brutus, który w 44 roku przed naszą erą kierował zamachem na żywiącego królewskiej ambicji Juliusza Cezara, przepisywał sobie pochodzenie właśnie do Lucjusza Juniusza, który miał przydomek Brutus. Tutaj jeszcze muszę nadmienić, że Lucjusz Juniusz był człowiekiem o wybitnej inteligencji, ale udawał graniczonego umysłowo, co przyniosło mu przydomek właśnie brutus, w łacińskim znaczeniu ciężki, a w przenośni tępy. Miał ku temu powody, gdyż Tarkwiniusz Pyszny, jego wuj, przyśladował wielu patrycjuszy, w tym brata Lucjusza, skazując go na śmierć. Lucjusz uznał, że najlepszą obroną będzie pozorowanie nierozumu.
po prostu głupka, co sprawiło, że Tarkwiniusz nie postrzegał go jako zagrożenia. I ciekawostką przyrodniczą jest, że podobną strategię przyjął Klaudiusz przed zostaniem cesarzem. Lucjusz Juniusz, zwany Brutusem, przewidywał, że działania Tarkwiniusza Pysznego w końcu przelałyby czarę goryczy wśród ludu. Po śmierci Lukrecji jej ciało zostało przeniesione na rynek, gdzie zgromadzony tłum wysłuchał całej historii. Po mowie Brutusa, którego przydomek nabrał teraz pozytywnego już wydźwięku, ludzie oburzyli się i uzbrojeni zgromadzili się gotowi do działania. Następnie udali się do Rzymu, a mieszkańcy dowiedziawszy się od zbrodni Sextusa zapełnili prac zebrań zwany komicjum, gdzie Brutus wygłosił mowę. Opisał tam wszystkie zbrodnie Tarkwiniusza i jego żony Tuli.
Od morderstwa Serwiusza przez córkę, która przejechała wodzem po ciele ojca, aż po gwałt na Lukrecji, co doprowadziło do jej śmierci. To poruszyło tłum, który już wcześniej był gotowy do buntu, ale teraz mając przywódcę, postanowił odebrać Tarkwiniuszowi władzę, która nigdy nie była oficjalnie sankcjonowana i skazać go wraz z rodziną na wygnanie. Tulia, żona króla, dowiedziawszy się o buncie, szybko opuściła Rzym. Przy okazji była wyzywana przez kobiety i mężczyzn, którzy wzywali furię, boginie zemsty, aby wymierzyły sprawiedliwość. Brutus z ochotnikami udał się do obozu pod Ardeą, by przekonać tamtejsze wojsko do swojej sprawy. Gdy Tarkwiniusz dowiedział się o wydarzeniach, natychmiast wyruszył do Rzymu, by stłumić powstanie. Brutus, chcąc uniknąć konfrontacji, wybrał inną drogę.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Salve!
W dzisiejszym odcinku przeniesiemy się do narodzin Republiki Rzymskiej, a punktem wyjściowym opowieści będzie likwidacja monarchii.
Będzie to odcinek o intrygach, gwałcie, walki o wolność oraz dowiemy się kiedy Rzym zaczął stawać się rzymski. Kim byli plebejusze a kim patrycjusze, jak konflikt stanów ukształtował republikę i wiele więcej.
Będzie dość sporo dat, zwrotów akcji oraz klasycznie ciekawostek przyrodniczych.
Andiamo!
Biosite — echorzymu: https://bio.site/echorzymu
Jeżeli ten materiał Ci się spodobał i chcesz mnie wesprzeć wirtualną kawą, dziękuję! :)
BuyCoffee: https://buycoffee.to/echorzymu
Źródła:
Andrzej Gillmeister, Strażnicy ksiąg sybillińskich,
Tytus Liwiusz, Dzieje od założenia miasta Rzymu,
Alfoldy Geza, Historia społeczna starożytnego Rzymu,
Mary Beard, SPQR, historia starożytnego Rzymu,
Zenon Gołaszewki, Imperium Rzymskie..,
Adrian Goldsworthy, Pax Romana...