Mentionsy Mentionsy
Echa Rynku 🎧 – Podcast SII
Echa Rynku 🎧 – Podcast SII

Echa Rynku #283: Jak upadał FTX

05.12.2022 ·53 min 3 s · 3 rozdziały
0:00 · Upadek FTX krok po kroku 5

Sam bank Manfred, który założył Alamedę, Graduate z MIT, z Instytutu Technologii Massachusetts. Jest potomkiem dwóch wysoko wykształconych rodziców. No i zrobiwszy bardzo duże pieniądze dzięki Element Research, stwierdził, że to czas założyć giełdę. I w 2020 roku założył giełdę FTX. I ta giełda dosyć szybko, założona na Bahamach, dosyć szybko zyskała dobrą trakcję, ponieważ to był dobry produkt. Dzięki temu, że był na Bahamach, nie wpadał w jurysdykcję SAC amerykańskiego, Security Exchange Commission. A to widzę, że tą zaletą czegoś tam, giełdy, było to, że nie podpada pod jurysdykcję SEC-u, tak?

I w pewnym momencie jakiś czas temu sam Buck Manfred wycofał się z zarządzania Alamedą, żeby skupić tylko na FTX i też żeby odeprzeć część tych. Więc sam Buck Manfred wycofał się z zarządzania Alamedą. Żeby właśnie trochę uciszyć głosy, które by sugerowały, że ten związek jest toksyczny dla całego rynku. No ale jakby wszyscy wiedzieli, że nawet jeśli, no to jakby osoby, które są zaangażowane w FTX-a również w jakiejś części na pewno są zaangażowane w zarządzanie Alamedą. Więc gdzieś ten związek istniał w tle. No ale jakby nic z tym niespecjalnie robiono. No i problem zrobił się, kiedy Kiedy Binance ogłosił, że ich inwestycja w FTX została spłacona między innymi tokenami FTT, który miał jakąś tam wartość.

Balon puszczony w powietrze. Tak, tak. Powiedzmy sobie szczerze, to był cios i to było pójście na noże z SBF. Teraz pytanie, dlaczego nagle... SBF, czyli właściciel FTX. Tak. No i jeszcze pozostaje pytanie, skąd... No bo jednym jest wyciek z sytuacji finansowej Alamedy i tego, że to wszystko wygląda jak balon, który bardzo łatwo przebić i CZ może mieć właśnie igłę, którą ten balon może przebić. Ale drugą sprawą jest to, że sam Bank Manfrid ostatnimi miesiącami bardzo dużo czasu spędzał w Waszyngtonie. W Waszyngtonie, gdzie lobbował nad projektem ustawy DCCPA, I to był projekt ustawy, który miał uregulować pewne kwestie związane właśnie z krypto, ale przede wszystkim z tak zwanym SIFI, czyli wszelkiego rodzaju giełdami, czyli centralnymi punktami na rynku krypto, które pozwalają nie tylko trzymać środki, ale wymieniać środki.

No i w polemikę z tym tekstem, z tym blog postem sama wszedł Erik Wurchis, który ma takie bardzo podejście ideologiczne, libertariańskie do krypto, jest bardzo silnym ideologiem. No i on generalnie wyznaje zasadę, że krypto powstało po to, żeby takich ludzi jak SBF na tym rynku nie było. Żeby nie było third party custodians, jak to mówi się po angielsku. Że celem, krypto celem w sobie jest to, że to ja mam pełną kontrolę nad moimi środkami i jeżeli mam je wymieniać, to robię to na zdecentralizowanej giełdzie. Więc background całej sytuacji jest taki, że zaczęły się pojawiać głosy, że sam Buck Manfred próbuje sobie wylobować monopol u U regulatorów w Stanach Zjednoczonych. Stąd też zarzuty CZI puszczane na Twitterze, że nie podoba mu się to, co widzi i że niektórzy gracze na rynku wbijają nóż w plecy za plecami innym graczom na rynku.

Woda odpłynęła i stoimy bez gaci. To sam bank Manfred próbował na Wall Street i w Silicon Valley zebrać trochę kapitału, tam po miliardzie, ale oczywiście wszyscy już raczej tego gorącego kartofla zrzucali między sobą. Drobne, a tak po miliardzie. Niesamowite. Brzmi to po prostu jak... Gigantyczne kwoty tak naprawdę. Ciężko sobie uzmysłowić, ale różnica między milionem a miliardem to jest jednak... Razy dziesięć do trzeciej. To jest gigantyczne. Właśnie chciałem takie fajne porównanie, że gdyby się dostawało złotówkę przez milion sekund, to tam dosyć szybko by wpadł milion. To jest kwestia paru dni, ale jeżeli miliard chcielibyśmy uzbierać, to jest kwestia np. 30 lat.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.