OD CHAOSU DO AUTOMATYZACJI MAGAZYNU - JAK POPRAWIĆ WYDAJNOŚĆ Z WMS
W tym odcinku rozkładamy system WMS na czynniki pierwsze – bez teorii, za to z praktyką z realnych wdrożeń. Rozmawiamy z Bartkiem - założycielem EasyStoragePoruszamy tematy:👉 obsługi wielu marketplace’ów👉 optymalizacji ścieżek zbiórki👉 inwentaryzacji bez zatrzymywania sprzedaży👉 KPI i mierzenia wydajności pracowników👉 zwrotów i ich automatyzacji👉 AI, robotów i przyszłości magazynów
Czym się zajmujemy? WMS służy do tego, że obraca towar w magazynie od wejścia, przyjścia do wydania, sprzedaży, od zapasy, inwentaryzacji itd. I komunikuje się z systemem ERP, OMS, żeby to szło do boku, do klientów. Informacja co się dzieje z zamówieniem, co się dzieje z dostawą i tym podobnymi rzeczami. Czyli my ogarniamy magazyny, dajemy, ja to mówię klientom takim trochę mniej świadomym, nawigację do magazynu. Po prostu. I to jest takie nasze to narzędzie. A jaki był pierwszy moment, kiedy zobaczyłeś, że warto w ogóle rozwijać takie narzędzie? Jak to w ogóle, jak ta historia wyglądała, że powstał WMS? Słuchajcie, to dosyć prosta sprawa. Ja do 2019 roku byłem takim informatykiem na zlecenie.
I żeby sobie pomóc. Na kartce to macie jedną kartkę, co? Dzielicie kartki. Jak macie jakieś tam systemy takie prostsze, WMS-owe, no to co? Wszyscy mogą spakować to samo. A na przykład u nas to się dzieli na jakieś tam listy, każdy idzie swoją alejkę i tym podobne rzeczy. Paksi, Twój kurier dostarczający przesyłki międzynarodowe dla e-commerce, z którego korzystamy na co dzień w naszym biznesie. A Bartek, jakbyś mógł odpowiedzieć, czym różni się WMS od typowych systemów ERP albo OMS-ów? No bo gdzieś tam na rynku często słychać, że nie wiem, Apilo czy Base ma swojego asystenta pakowania i wszyscy myślą, że dobra, że to jest już mój WMS i on ogarnia wszystko. Tym różni się głównie zakresem. No inaczej, inaczej. OMS to jest OMS. No to wiadomo, wpadają zamówienia. Jeżeli mówimy o e-commerce, to podejrzewam, że większość słuchaczy mniej więcej wie, o czym mówimy.
ERP służy Wam do zarządzania firmą. Tam jest od dostawy do wydania, faktury, dokumenty, ksefy i tak dalej. Tam jest wszystko. Taka informacja pełna, finansowa o firmie. A WMS? Słuchajcie, zupełnie inaczej. My nie zaczynamy od zamówień de facto. Oczywiście też one wchodzą, ale u nas jest od towaru. Od przyjęcia towaru do wyjścia towaru i my kierujemy fizycznością towaru fizycznie gdzie on się znajduje w magazynie i tymi ludźmi kierujemy więc mamy podejście takie tu mamy sobie zamówienia tu są do niego produkty a my wchodzimy do dołu i tymi ludźmi od strony produktu sterujemy po prostu zupełnie inna filozofia podejścia. Tutaj mamy takie. Ja wiem, to właśnie tak jak Bazelinker rozwija to swoje narzędzie i my to widzimy też u innych klientów, co tam próbują zrobić i oni zaczęli od tego OMS-a.
Przejść od strony produktowej jest bardzo ciężko. My zaczęliśmy od strony produktowej, to się nie zabieramy za zamówienia po prostu przynajmniej na razie. Specjalizujemy się tylko w tej jednej działce, żeby to ogarniać. Czyli inne narzędzia do różnych rzeczy. No i słuchajcie, to tak też z doświadczenia. WMS-a instalujesz dopiero na koncie, jak masz ogarniętego OMS-a, ERP-a i dopiero zwykle dajesz WMS-a albo równolegle z ERP-em. Nie zaczynasz zwykle rozwijania swojej firmy od WMS-a. Tak, no właśnie, bo też dużo osób na początku nawet nie jest świadoma, że są takie rozwiązania, że nadal jest przyzwyczajenia do kartki, a nie ogarnia, że to można bardziej zautomatyzować i gdzieś tam w głowie jest, że to są kosmiczne pieniądze, nie?
WMS to jest system magazynowy. Subiekt, system magazynowy. Optima, system magazynowy. Mamy takich klientów, bo ja bym chciał system magazynowy. Ok, no to ja już taki ok, super, no pogadajmy. Ja się okazuję po jakimś tam researchu, że ten klient on naprawdę, on ok, spakował trzy zamówienia i on naprawdę potrzebuje na początek ERP-a ogarnąć procesy takie sprzedażowe. I WMS mu jeszcze nie jest potrzebny, bo on nie tego szuka. No ale to też takie, no trzeba się tego nauczyć, rozmawiać z klientami, edukować ich. Tak, ale to do ceny chciałeś nawiązać. Tak. Nie ma, czy to jest drogie czy tanie. U nas jest płatność za pracownika w magazynie w danym miesiącu. U nas jednak schodowo zaczyna się od kilkuset złotych. I nam zależy na tym, żeby po pierwsze klient oszczędził na sile roboczej, na etatach, a żebyśmy na tym zarobili.
To jest to, czym się różni OMS od WMSa. W WMSie nie jest potrzebna np. informacja o Ile jest potrzeba, ile produktów musi leżeć w zapasach, a ile w strefie kompletacji. Ta informacja jest u nas. Też są takie oczywiście informacje, czy dotyczące pakowania, czy jak ma być wysłane, które są trzymane u nas i oczywiście możemy je do nas wprowadzić. Bardzo często je ściągamy z jakichś pól dodatkowych z OMS-ów czy z ERP-ów, ale też można je zupdate'ować, pomijając wszystko inne przez API. To dobrze wiedzieć, bo to było jedno z naszych wyzwań, że jednak nie mogliśmy do końca spersonalizować tego etapu pakowania i tak chcieliśmy po prostu, bo mamy specyficzny biznes. Ok, to jeszcze o tym nie rozmawialiśmy, ale to na audycie mi pokażesz. Ale to tak jak rozmawialiśmy przed rozmową, u nas też można zrobić przez API, dodać produkt, dodać zamówienie, więc takie produkcyjne rzeczy staramy się, często są specjalistyczne narzędzia, więc my się rozwijamy to API, żeby klient mógł sam sobie coś napisać albo my mu pomożemy napisać, żeby to działało dobrze.
Ja muszę obejrzeć magazyn, żeby się najczęściej rozmawiam z właścicielem, czasem kierownikiem magazynu. I ja muszę pojechać, czy to, co informacje, co dostałem, czy one są prawdziwe, czy się nie okaże na miejscu, że klient ma produkcję, a właściciel zapomniał o tym wspomnieć. Czy są jakieś robione przedziwne dostawy, albo trzy firmy na jednym magazynie obsługiwane. No różne mamy przypadki. I zobaczyć, czy my to obsługujemy. Powiedzmy, że albo jakaś dodatkowa integracja, o której nie powiedział. No okej, no to taki audyt, powiedzmy, to zajmuje jeden dzień, jak jest mniejsza firma, to parę godzin. Jak jest bardzo malutka, to godzinę. Ale chodzi o to, żeby obejrzeć magazyn, zobaczyć go fizycznie i powiedzieć, tak, panie X, możemy wdrażać, działamy. No i wtedy właściwie cała piłka jest po stronie klienta. On musi dać dostęp do swojego ERP-a, do swojego OMS-a.
Planować, że na przykład w weekend powinniśmy to zrobić? Dokładnie tak. Tutaj jak w e-commerce to jest mega ważne. To jest wdrożenie standardowo. U nas wygląda tak. Z doświadczenia w piątek do dziesiątej, jednastej, dwunastej pakujemy to co jest do spakowania, najpilniejsze. O dwunastej, no wiecie, w zależności od magazynu, trzynasta, czternasta, trzeba wysłać to co musi być wysłane, się wszyscy sprężają. W piątek już jest liczenie, w sobotę jest liczenie. Jeżeli jest bardzo duża firma, to w niedzielę już odpalamy, wieczorem przychodzi chociaż parę osób i już odpalamy zbieranie, takie pierwsze, żeby na pewno wiedzieć, że wszystko działa. Jak jest mniejsza, no to w poniedziałek rano normalnie już lecimy z produkcji, nie wypychamy wszystkie zamówienia. Ta niedziela jest też na to, żeby jak jest dobra inwentaryzacja zrobiona, no to jest od nas plik wgrywany do ERP-a, żeby od razu przy okazji uzgodnić stany sobie.
Czy do Subjecta, czy do Optimy, czy do jakiegoś tam innego ERP-a, który klient ma. Więc to jest piątek, sobota, niedziela. No to niestety też trzeba z ludźmi się dogadać, żeby przeszli w sobotę pracować, co jest czasami bardzo trudne. Myślę, że to może być wyzwanie, ale to też kwestia, pójdzie się raz, a później już ten system ułatwi im pracę codzienną. Mamy klientów, którzy jak są w dołku sprzedażowym, potrafią takie wdrożenie, potrafimy zrobić w środę, w czwartek, w piątek. No ale to się wiąże, że ten jeden dzień, np. w czwartek robią inwentaryzację, no to w czwartek nie wychodzą zamówienia, dopiero w piątek wyjdą. No to jeżeli to nie jest kluczowe, nie jesteście, nie wiem, na Allegro to nie jest wasz główny kanał, to pewnie da się ograć, ale jeżeli Allegro jest głównym tematem i tylko tam sprzedajemy, no to my asegurujemy, żeby to jednak zrobić w weekend.
A jakie jeszcze dane dostarczacie klientom, które w Twojej perspektywie są istotne? No słuchajcie, to co nie mogą wyciągnąć z ERP-a z różnych powodów, no bo też poza tymi specyficznymi właśnie per pracownik, liczba zamówień, które wyszły, no to ta informacja jest i u nas, ale też jest w ERP-ie. No w ERP-ie dodatkowo jest wartość zamówienia, u nas wartości nie ma, bo my tylko się posługujemy liczbą. Jakieś sztuki. Bardzo dużo jest tych raportów. Tak z głowy, jak ci klienci to z tego korzystają w bardzo różny sposób. Każdy klient ma inne potrzeby. Robimy taki raport, jak klient potrzebuje i najczęściej to jest to, czego nie potrafi wyciągnąć z jakiegoś powodu z ERP-a czy tam z WMS-a, no to zgłasza się do nas, jak mamy te dane, to po prostu robimy raport i dajemy klientowi. Taki jest istotniejszy, to jest na przykład czas doręczenia, nie? No to na przykład to już czas doręczenia.
Etykiety są najczęściej robione jednak w WMS-ie, czyli przez integrację. To my te dane tracimy, no bo to już dalej to WMS. Towar od nas wyszedł, no to już jest to dodane w WMS-ie. To u nas najczęściej tych danych nie ma, chyba że to przejdzie przez naszą integrację. Jakoś ten DPD in post, no bo jak obsługujemy zamówienia z subiekta, czyli nie przechodzą przez WMS-a, no to my wtedy robimy etykietę. To wtedy damy tak. No ale to już raczej hurtowe tak obsługujemy, a nie data. No też spoko rozwiązać, że macie swoje integracje po prostu. No musimy, bo rośniemy, no bo jak jest klient z ERP-em, no nie wiem, nie chcę ich dawać do, bo wpadnie w jakiś tam Enterprise czy inny abonament, no to ściągam bezpośrednio do nas po prostu. A jeszcze mam pytanie odnośnie śledzenia właśnie tych kroków na magazynie, że na przykład umówiłeś o pikowaniu, że ile dany pracownik tam podchodził do półki.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Mówiliśmy o Autobocie, morowisku wielkim.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Mówiliśmy o Autobocie, morowisku wielkim."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku rozkładamy system WMS na czynniki pierwsze – bez teorii, za to z praktyką z realnych wdrożeń. Rozmawiamy z Bartkiem - założycielem EasyStorage
Poruszamy tematy:
👉 obsługi wielu marketplace’ów
👉 optymalizacji ścieżek zbiórki
👉 inwentaryzacji bez zatrzymywania sprzedaży
👉 KPI i mierzenia wydajności pracowników
👉 zwrotów i ich automatyzacji
👉 AI, robotów i przyszłości magazynów