Mentionsy Mentionsy
Dziennik Literacki. Podkast
Dziennik Literacki. Podkast

Rozmowy o esejach #2 | "Żywa i martwa"

22.05.2026 ·1 godz 13 min · 12 rozdziałów

W drugim odcinku „Rozmów o esejach” punktem wyjścia do refleksji o literaturze, niepewności, wyobraźni i polityce tożsamości jest tom „Żywa i martwa” Zadie Smith. Gośćmi odcinka są Julia Fiedorczuk i Jerzy Jarniewicz. Rozmowę prowadzą Anna Marchewka i Szymon Kloska.

22:16 · Technologie i aktywizm 3

I co to znaczy? Ale ja bym tutaj przywołał, bo wchodzimy na bardzo nieoczywisty temat, esej, prawda? Coś może być bardziej nieoczywistego niż esej. To jest po prostu święto nieoczywistości. Jedną z ważnych dla niej postaci jest John Didion. I ona cytuje John Didion, ale cytuje to, co Didion ma do powiedzenia o pisarstwie. I Didion mówi zupełnie co innego, że pisanie jest agresją. Pisanie jest narzucaniem swojej woli, swojego spojrzenia czytelnikowi w taki sposób, żeby czytelnik miał poczucie, albo czytelniczka ma poczucie, że ma przestrzeń swobody. Bez względu na to, jak subtelnymi środkami jest to robione, pisarz czy pisarka, eseistka czy eseista, siłą rzeczy, z natury samej literatury,

To znaczy, gdyby ta Tony Morrison tam nie stała, to Zadie Smith nie miałaby powietrza do oddychania. Nie miałaby siły, żeby stać, bo jedna i druga, czyli Didion i Morrison, jak rozumiem, nauczyły nie tylko Zadie Smith, ale i wiele, wiele innych osób piszących. Wydaje mi się, że ta rodzajowa różnica tutaj musi zostać zaznaczona. Jak mówić z pewnością? Ten głos, szukanie dobrze ustawionego głosu, dobrze, oczywiście teraz trudno byłoby mi powiedzieć co to znaczy, ale mówić z pewnością siebie, prawie autorytarnie, by odważyć się. Dlatego, że ona stawia na ołtarzu niepewność, kilkakrotnie powtarza,

Inaczej by mnie nie interesowało pisanie sobie, w ogóle literatury, gdyby było inaczej. Niepewność musi być u zarania i u... Ale niepewność wypowiadana pewnym głosem, dobrze ustawionym głosem. Ona podkreśla, ja od pierwszego zdania wiem, że to jest Morrison, od pierwszego zdania wiem, że to jest Didion, właśnie dlatego, że nie ma tam zasłon dymnych, właśnie dlatego, że nie ma tam zmiękczeń. Tak się uczyć mówić w tekście, bo... Znaczy chodzi Ci o to, że po prostu powiedzieć to, co się chce powiedzieć, mówisz bez zasłon dymnych, czyli bez na przykład jakiegoś takiego bardzo dużej takiej nadwyżki stylu, tak? Jakiegoś... To też, ale w przypadku autorki, by nie przeproszyć za to, że zabieram głos. No jasne, tak, tak, tak. To jest nowość w przypadku i Toni Morrison i w przypadku Didion, które doczekały się już krytycznych odczytań.

47:18 · Eseje jako forma swobodnej myślenia 1

Jak bardzo ona jest zanurzona jednak w tradycji dziewiętnastowiecznej. Ogromnie. Druga jej powieść, druga czy trzecia powieść o pięknie, to jest akurat początek XX wieku, ale to jest przepisany Forster znowu i powrót do Howard's End. Ostatnia jej powieść, czyli o szóstwo to się nazywa, jest powieścią Dickensowską zupełnie, prawda? Osadzoną w XIX wieku. Jeżeli ona się powołuje na swoich ważnych pisarzy czy pisarek, zwróćcie uwagę, jak często wspomina, albo przynajmniej mnie to się rzuciło w oczy, Johna Kitsa.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.