6 | Kinomani z krowami
Zdarza się, że motyl trzepoczący skrzydłami we Wrocławiu spowoduje, że jesiennym wieczorem w Zielonej Górze zaświeci słońce. Jak to możliwe? Odpowiedź w dzisiejszym pełnym zawrotów i zwrotów wydaniu.2️⃣🚫🍰!PS. Gdyby się okazało, że zasłużyliśmy na wirtualną kawę, to można tutaj: https://buycoffee.to/dbsZ góry dzięki! ☺️
On nigdy w życiu nie ocenił. On czyta i przyjmuje. Ale to się we mnie dzieje. Ja wiem, że to się we mnie dzieje, bo mój mąż nie jest człowiekiem, który mówi, ale świetne, ale też nie mówi, ale straszne. On po prostu czyta, przyjmuje. On nie jest od oceniania. Wpuszcza do oków i wypuszcza. No tak, tak, tak. Złoty człowiek. I co ty chcesz? Krówkę. To bierz. Jeszcze ma. No, ale to chodzi o to tak, że to nie jest, to się nie wzięło od niego, nie? Ale ja tak mam. Jak mi dziecko moje zagląda przez ramię, jak ja klepię wpis na Instagram, na Facebook, to też nie może. To mnie wytrąca, bo to jest taka bardzo intymna dla mnie czynność. Czy ja rozumiem ten rodzaj emocji?
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zdarza się, że motyl trzepoczący skrzydłami we Wrocławiu spowoduje, że jesiennym wieczorem w Zielonej Górze zaświeci słońce. Jak to możliwe? Odpowiedź w dzisiejszym pełnym zawrotów i zwrotów wydaniu.
2️⃣🚫🍰!
PS. Gdyby się okazało, że zasłużyliśmy na wirtualną kawę, to można tutaj: https://buycoffee.to/dbs
Z góry dzięki! ☺️