Mentionsy Mentionsy
Drugi Rzut OKA
Drugi Rzut OKA

Czy w mieście da się żyć wygodnie bez samochodu?

18.06.2022 ·41 min 34 s · 6 rozdziałów

Oczywiście, że w mieście da się żyć bez samochodu - brzmiałaby najkrótsza odpowiedź. Większość z nas obywa się przecież bez auta. Ale czy da się żyć wygodnie? Sprawdziliśmy to "Powiększeniu"! Posłuchaj!

21:31 · Opowieści o poruszaniu się bez samochodu 3

Zwłaszcza, że nie ma za bardzo jak zabezpieczyć takiego roweru. A nie każdy ma, jak pisze jedna ze słuchaczek, dom z garażem i ogrodem. Jak ktoś mieszka w bloku, to pojawia się problem. Ze swojego doświadczenia wiem, że właścicielki i właściciele rowerów cargo i w ogóle rowerów potrafią spierać się po sąsiedzku i wynajmować jeden garaż, taki dla samochodów i tam pakować swoje pojazdy. A Oliver Schneider, który zna polskie, ale i francuskie warunki, mówi, że w tamtejszych miastach powoli powstają publiczne parkingi rowerowe. Zadaszone, zabezpieczone i wygodne. Czyli wszystko przed nami. Wracam do waszych maili i do waszych opowieści i głosów tych, którzy żyją bez samochodu. Pani Aleksandra, znowu Kraków. Mieszkam w Krakowie bez samochodu, ale nie mam dzieci, psa, mieszkam w centrum, pracuję blisko albo zdalnie, a w razie draki mam prawo jazdy.

I jadę do jakiegoś dużego sklepu pożyczonym autem. Gdyby chociaż jeden z tych czynników był inny, to jestem pewna, że negatywnie wpływałoby to na jakość mojego życia. Te uwagi pani Aleksandry są szalenie ważne. Zaraz do nich wrócimy. Jeszcze kilka głosów. Pani Ewa. Jedyne momenty, kiedy myślę, że auto by mi się przydało, to przeprowadzki albo kiedy znajdę jakiś fajny mebel na grupach sprzedażowych na Facebooku. Cięższe zakupy, napoje, alkohol, większe rzeczy zamawiam online, z dostawy. Pani Magda, tu z kolei z Warszawy. Od kiedy mieszkam na warszawskim kamionku i mam tramwaj pod domem, a wszystkie potrzebne sklepy, usługi oraz park w zasięgu spaceru, to samochód kurzy się na podwórku.

Brakuje mi tylko tutaj ścieżek rowerowych. Jeszcze pan Paweł, który jest chyba w bardzo podobnej sytuacji, bo pisze mam to szczęście, że mieszkam blisko wszystkiego, w tym parków i że wszystko do mnie dojeżdża. Pan Paweł, pani Magda, pani Ewa, pani Aleksandra są szczęściarzami albo jak mówi się w naukach społecznych są uprzywilejowani. To uprzywilejowanie polega na tym, Że nie muszą mieć samochodu, że mogą korzystać z komunikacji publicznej, że mają blisko do sklepów, usług, do terenów zielonych i że mają po prostu więcej opcji. Takie uprzywilejowanie powinno być powszechniejsze i możliwe jest przy zmianie nie tylko polityk transportowych, Ale i urbanistycznych. A sprowadzając rzecz do jednego czynnika, jest możliwe, kiedy władze miasta zmieniają optykę z tej skierowanej na potrzeby kierowców samochodu, bo trudno nawet mówić o pasażerach, na wszystkich ludzi.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.