Rynek pracy a sztuczna inteligencja – czy jest się czego bać? DROGOWSKAZY
Sztuczna inteligencja jest obecna już niemal we wszystkich dziedzinach życia – dla młodszych pokoleń narzędzia takie jak ChatGPT są już zupełnie podstawowe i zastąpiły m.in. klasyczne wyszukiwarki internetowe. Rozwój AI wpływa także na sytuację na rynku pracy. Choć obawy o to, że zastąpi człowieka są na razie nieuzasadnione, to jej wdrożenie oznacza dla wielu osób konieczność poszerzenia swoich kompetencji. Dlatego sztuczną inteligencję w pracy warto traktować nie jako zagrożenie, a jako nową możliwość usprawniającą działania oraz redukującą konieczność wykonywania pracy monotonnej i bazowej. Już teraz z kierowanego do ich branży narzędzia mogą korzystać prawnicy. Co więcej, może być wsparciem dla wszystkich zainteresowanych, co wiąże się nie tylko z poszerzeniem wiedzy, ale także uproszczeniem zawiłego języka. Więcej na ten temat opowiedział w Drogowskazach Michał Gaszewski, ekspert ds. sztucznej inteligencji, prezes LEOLEX AI. Do wysłuchania rozmowy zaprasza Aleksandra Galant.
Chcąc trochę zwiększyć swoje bezpieczeństwo czy świadomość dotyczącą sztucznej inteligencji, gdzie warto, żebyśmy się skierowali? Gdzie takich jakichś najbardziej sprawdzonych informacji warto jest szukać? Wpisując frazę w czatach GPT. Tak też można, tak też można. To jest incepcja, zgadza się, ale to nawet w naszym rozwiązaniu też zrobiliśmy taką funkcję, że bezpośrednio w naszym narzędziu można popytać o jakie są funkcjonalności, jak coś z czego korzystać, jakaś tam przykładowe prompty, baza promptów. Natomiast o źródła. OpenAI, Antropic mają swoje zakładki właśnie edukacyjne, gdzie udostępniają bardzo dużo informacji za darmo. I znów, nawet do samego procesu edukacyjnego możemy wykorzystać sztuczną inteligencję.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.