Mentionsy Mentionsy
Dodane do backlogu
Dodane do backlogu

Następny krok w karierze produktowca

13.08.2024 ·1 godz 10 min · 14 rozdziałów

W tym odcinku omawiamy zmiany w karierze produktowca. Dzielimy się doświadczeniami z naszych ostatnich zmian pracy Czy trudno jest znaleźć nową pracę? Patrzymy w dane z podcastu Lenny'ego. Analizujemy czynniki sukcesu: szczęście, wiarygodność i charyzma. Doradzamy osobom szukającym pierwszej pracy jako product manager i prezentujemy perspektywę heada produktu przy zatrudnianiu juniorów. Co z pokrewnymi rolami, które chcą rozpocząć karierę w product managemencie? Konkretne pro-tipy dotycze poszukiwania pracy. Linki wspomniane w odcinku: Artykuł Lenny'ego o zarobkach - https://www.lennysnewsletter.com/p/new-data-on-the-product-job-market Jak Tomek robi roczne review kariery - https://www.productcraft.pro/p/jak-robie-roczne-review-mojej-kariery-szablon-przyklady Rozmawiali: Wojtek Smajda, Tomasz Tomaszewski, Marcin Jędrzejczak, Jakub Tutaj

3:02 · Rola Product Managera i zmiany rynku 1

Mniej optymistycznych, ale to trochę nie dla nas stricte, produktowców. Scrum Masterzy bardzo mocno dołują z takich naszych ról około produktowych. Natomiast jeśli chodzi o Product Managera, Product Ownera, to to się pomału odbija, a najbardziej, najfajniej to wygląda w temacie growthu, co chyba, Kuba, Ciebie mocno cieszy. Tak, cieszy, cieszy i rzeczywiście W końcu zacząłem zauważać w Europie pojawiające się, jak grzyby po deszczu, rolę growth product managerów. Na takie stanowisko właśnie teraz przechodzę w nowej firmie, więc ciężko powiedzieć, że ta anegdota składa się razem z tymi danymi statystycznymi, ale to miło widzieć, że w tym obszarze, który jest taki bardzo interdyscyplinarny i trochę mniej sfokusowany na budowaniu rozwiązania, bardziej na optymalizacjach i poszukiwaniu

7:36 · Struktura organizacji i zmiany w rólach 1

Czyli bardziej generaliści, jeśli dobrze rozumiem, a drugi chyba rzeczywiście temat growth, czy ogólnie te role, które są w stanie bardzo szybko pokazywać jakiś wpływ na wzrosty przychodów, pewnie zwykłe, no czasem też ograniczenie ewentualnie kosztów, ale takie bardzo szybko są w stanie przekładać pewien impact. To z jednej strony jest zrozumiałe, z drugiej strony wydaje mi się też Jest to pewne niebezpieczeństwo, że będziemy szli w stronę takiej optymalizacji tego, co aktualnie mamy. Trochę to nie dziwi, w momencie jakby kryzysu i kiedy nie mamy pieniędzy, no to wiadomo, chcemy mieć jak najwięcej kasy jako firma. Z drugiej strony długoterminowo to może być pewien taki problem strategiczny, bo kto będzie podejmować wtedy takie decyzje bardziej długoterminowe i takie nawet czasem kontynuacyjne na dzisiaj, strategiczne po prostu wybory, które dopiero po jakimś czasie się nam gdzieś mogą opłacić.

10:54 · Szukanie pracy i zmiany kariery 3

Ja myślę, że tak jeszcze właśnie chciałem jeszcze zamknąć dane Lenny'ego, bo patrzę akurat na wykres mówiący właśnie, co prawda opisujemy tutaj rynek stanów, ale jeśli chodzi o ilość w ogóle PM-ów na rynku i jak to przybywało w zasadzie od 2000 roku do 2024, to liczba jest w sumie imponująca. Mamy 500 tysięcy PM-ów. Prawie, jeśli chodzi o cały ten rynek i w zasadzie gdzieś tam od roku 2007-2010 zaczęło to rosnąć wykładniczo. Oczywiście to ostatnie dwa lata jest gdzieś to wypłaszczenie, ale jakby to o czym rozmawiamy w zasadzie pokazuje też, że taka ilość PM-ów na pewno gdzieś powoduje, że po pierwsze rotacja tych PM-ów cały czas się napędza,

W firmach plus struktury tych PM-ów muszą też w pewnym sensie się kształcić, więc jakby siłą rzeczy można sobie wyobrazić, jeżeli weźmiemy wszystkie największe firmy technologiczne i mniejsze start-upy w Stanach, a przełożymy to na rynek europejski czy polski, no to tych miejsc pracy siłą rzeczy cały czas jest sporo. Ja bym się dorzucił taką Twoją osobistą perspektywę, która nie jest oparta danymi jakby ilościowymi, tylko jakościowymi, bardziej tak jakby jakie do mnie spływają czasem oferty, bo pewnie do Was się też headhunterzy co jakiś czas odzywają. Ja nie szukam aktywnie pracy, ale co jakiś czas ktoś się odzywa. I tak zauważyłem na przestrzeni lat, że bardziej się zmieniło właśnie takiego po prostu szukamy, nie wiem, seniora product managera, regulara product managera,

Ja bym się zgodził w stu procentach. Krótką anegdotę powiem, bo w zasadzie podobno zauważyłem tendencję zdecydowanie do specjalizacji jakby PM-ów, jeśli chodzi o faktyczną wartość, jaką można włożyć do takich czystych skillów PM-a właśnie, jakie uczymy się na jakichś kursach bądź zdobywamy Przez doświadczenie jest kontekst, czyli jaki kontekst możemy wnieść z danej branży. Ja też doświadczyłem tego, że praktycznie przez ostatnie lata jak bardziej wyspecjalizowałem się powiedzmy w branży enterprise czy jakiejś tam branży budowania produktów od automatyzacji, jakby siłą rzeczy spływają do mnie po prostu oferty konkretne w tym. I to samo można myślę, że zauważyć w takim trendzie, w jakim my

15:03 · Przegłębienie kariery i decyzje 4

No i w końcu przygotowuję się już technicznie do poszukiwań. No i mamy potem etap samych poszukiwań, o których też możemy chwilę porozmawiać. Ale jestem ciekaw, czy te etapy u was podobnie wyglądały, czy to były jakieś inne kroki, że na przykład macie zawsze jakiś cykl, w którym decydujecie, od tego momentu aktywnie zaczynam poszukiwać prac co dwa lata, co trzy lata. Nie wiem, jak to wygląda u was? Ja mam taki cykl trochę szybszy, co kwartał albo maksymalnie co pół roku, to znaczy mam sobie takie review kariery, zresztą opisywałem go w newsletterze i na blogu, podlinkujemy w podcaście, jak ktoś będzie chciał spojrzeć, mam swój taki arkusz, w którym robię sobie review swojej po prostu kariery, gdzie ja aktualnie jestem i pod dwoma takimi aspektami, jeden swoich umiejętności oczywiście, z modelu kompetencji, którego gdzieś tam sobie wypracowałem, a z drugiej też jakiejś takiej swojej wizji kariery, bo tak jak mówiliśmy w sumie

Ten kontekst ma bardzo duże znaczenie. Innym się jest menadżerem od growthu np. w tematach, innym od discovery, innym od rozwijania feature'ów, innym od skalowania np. organizacji. Już to bardzo mocno nas różnicuje. Jakie typy organizacji, jaki model biznesowy, już samo to, czy jakby idę na enterprise, Tak jak właśnie mówi Marcin, czy jestem bardziej B2C? To ma gigantyczne znaczenie. Ja zresztą to widzę gdzieś tam po swojej karierze, gdzie zawsze mnie mega jarało B2C, ale przez to, jak mi się kariera ułożyła, to jestem bardzo wyspecjalizowany w B2B i też już sporo w Enterprise'ie i ciężko zmienić teraz na taką rolę B2C. Więc jakby mam taki cykl sobie co kwartał, pół roku zastanowienia się, czy jestem w tym miejscu, w którym chciałem

No i zastanawiam się, gdzie chciałbym właśnie być, w którym miejscu i czy mi się to współgra i zgrywa. No jeśli nie, to jest jakiś taki moment do zastanowienia, więc jakby ja zawsze w każdej pracy, w której pracowałem, mówiłem, że ja sobie co właściwie kwartał, co pół roku robię taki reviewczek i jakby no nie obraźcie się, jeśli kiedyś do was przyjdę i powiem, że po prostu jestem w innym miejscu, co wcale nie musi znaczyć jakby, że musimy się od razu pożegnać, bo to przecież może oznaczać, hej, to w jaki sposób ja mogę lepiej w tej organizacji się I to bardzo często mi też zadziałało, ale czasem się okazywało, że nie. Gdzieś sześć czy siedem lat temu, jak zmieniałem pracę na pójście właśnie do CentiOne, no to jedną z rzeczy, której mi brakowało, którą chciałem się bardzo mocno rozwijać, widziałem to gdzieś tam w tej swojej wizji kariery, rozwijałem się w temacie AI, sztucznej inteligencji.

Na szczęście mam taką sytuację, z której jeśli chciałbym, to mogę po prostu zrezygnować z czegoś i po prostu nie robić czegoś, z czym się finalnie nie zgadzam. Natomiast u mnie to często narasta. Super. Chciałem powiedzieć trochę o tym punkcie przegięcia, o którym powiedziałeś. U mnie natomiast personalnie działa to tak, że jeśli podejmuję już w głowie decyzję, że tak szukam, to jeśli już sobie ją wewnętrznie podejmę, to idzie to już na 100%. Już nie poddaję sobie wątpliwość, że a może jednak tu jeszcze zostanę, może wydarzy się tu coś ciekawego, tylko jak gdyby wtedy już Idzie ogień, że tak powiem i nie ma odwrotu dla mnie zwykle. Nawet jeśli na przykład widzę jakieś pozytywne zmiany w tym, że o jednak pojawia się tu nowa szansa w tym obecnym miejscu albo nie, po prostu próbuję podążać bardziej za intuicją, czyli daję sobie takie pozwolenie, że no dobra, nauczmy się czegoś na tej przygodzie i nie wchodźmy dwa razy do tej samej rzeki.

21:06 · Review kariery i oceny wydajności 3

No i nigdy to nie jest tak, że prawdopodobnie mam 10 na 10, tylko prawdopodobnie mam 7 zrobionych, 2 im progres, a jedno sfejlowane. Natomiast to mi daje jakiś taki barometr tego, czy ja w ogóle jestem na kursie, który pozwoli mi zrealizować te cele roczne. Jeśli bym widział, że obecna organizacja, że kwartał po kwartale to nie jest, że siedem jest done, tylko że siedem jest sfejlowanych rzeczy, więc ta proporcja jest dużo większa, no to pewnie bym się mocno zastanawiał nad zmianą.

No to nie zgadzasz się, ja się nie zgadzam z swoim niezgadzaniem się, bo jest to dokładnie tak samo mamy, bo ja rzeczywiście też wyznaczam sobie, review robię takie większe raz na rok, a kwartał jest właśnie takiego analizy kursu i zobaczenia, czy jakby idziemy cały czas w tą stronę, tylko wolę mieć właśnie częściej ten punkt, nie raz w roku, bo tak jak mówisz, rok to może być za zbyt rzadko i co kwartał tak sobie chwilę się po prostu nad tym wolę się zatrzymać, zastanowić, no plus wiadomo, może się coś zmienić po prostu i chcemy trochę ten kurs nasz Delikatnie dostosować. Jedną rzecz, o której fajnie powiedziałeś, to że, przynajmniej ja tak też nie miałem, nigdy chyba nie miałem, że firma 10 na 10 mi odpowiadała. Nawet w swojej teraz działalności, jak robię, to nie jest tak, że mi to odpowiada 10 na 10. Pewnie mega ważne jest, żeby sobie określić właśnie te rzeczy, które są dla nas krytyczne i kluczowe, co jest dla nas takim właśnie punktem odniesienia, w którą stronę chce się rozwijać i powiedzenia, dobra, no to w tej firmie ja na przykład atakuję te dwa, trzy z tych trzech punktów, które mnie interesują.

Natomiast żeby nie wypaść Z myślenia o tym w sposób bardziej aktywny prowadzę po prostu konsultacje z product managerami, product ownerami, gdzie staram się im dostarczać jakieś informacje i pomagać w ich rozwoju na takim poziomie powiedzmy, gdybym był ich group product managerem czy dyrektorem od produktu, który prowadzi z nimi one on one o ich wzroście w ich obecnym miejscu pracy. Więc jak gdyby dostaję to, co najlepsze w pracy menadżera, czyli rozmowa i wzrastanie ludzi. Odrzucam całą kwestię biurokratyczną, która nikomu zwykle się nie podoba, która jest z tym związana, trudne tematy typu zwolnienia i tak dalej. Natomiast dostaję tą esencję, czy ja potrafię ludziom pomagać.

31:01 · Rola juniorów w product managementie 2

No dobra, jakby chcę wskoczyć na tą karuzelę, chcę być PM-em, chcę dostać moją pierwszą pracę. No i jak ugryźć ten temat, waszym zdaniem? Nie da się aktualnie. Łożywki i mrowisko, nie da się chyba. Nie no, bardzo ciężko moim zdaniem teraz aktualnie wskoczyć na tą rolę. Najtrudniej wydaje mi się, że jest skoczyć po prostu z zewnątrz, że chcesz po prostu, no dobra, to teraz nie wiem, zrobię sobie tam kurs, są jakieś kursy, które obiecują teraz, zostaniesz product managerem czy kimś takim jakby i znajdziesz swoją pierwszą pracę od razu. Wydaje mi się, że jest to ciężkie. Firmy raczej nie zatrudniają właśnie juniorów.

Najłatwiej wydaje mi się dalej, jest to jednak z wewnątrz organizacji, jakbym myślał, w którą stronę iść, to albo Jeśli mamy transformację jakąś taką około cyfrową, to spróbować się znaleźć w tej roli product ownera typowego. Może się okaże, że to też jest rola nawet product managerska właściwie. Ale i tak będziemy już mieli coś około produktowego, a z innych ról około produktowych to na pewno UX, na pewno No to już nie jest około produktu, ale w niektórych firmach z customer service też można przeskoczyć, bo ma się wtedy lepsze rozumienie użytkownika, ewentualnie marketing. Natomiast wydaje mi się, że jest bardzo ciężko wskoczyć tak po prostu z zewnątrz

33:42 · Wejście do product managementu z innych roli 1

Tak, tak, takich tranzycji bezpośrednio nie, ale zgadzam się z profilem takiej osoby, no bo po angielsku to się nazywa implementation specialist często, taka osoba, albo implementation manager i no ta osoba też wie wszystko o produkcie. Wiadomo, że potem trzeba bardzo dużo trochę nabrać innej perspektywy, jak już przechodzi się do roli PMA, gdyż odchodzimy tutaj od roli pojedynczej implementacji do bardziej zrozumienia jakby szerokiego segmentu klientów, którym musimy pomagać. Tylko jeśli weźmiemy takiego konsultanta, który pracował już przy kilkunastu klientach, To mamy tutaj do czynienia już na pewno z większym zakresem wiedzy niż w przypadku juniora PM-a, który przychodzi tak naprawdę z mniejszą wiarygodnością na rynek i który ma dużo jakby taką mniejszą zasób potrzebny do takiej podstawowej priorytetyzacji i zrozumienia powiedzmy takich wymagań.

40:12 · Przykłady i perspektywy kariery 2

Dotychczasowych doświadczeń i każda takie doświadczenie, gdzie ktoś był za coś odpowiedzialny i pokazywał, że rozwijał to w mindset produktowym, było super. I na przykład Martynę, którą zatrudnialiśmy, to ona na przykład świetnie to pokazała zajmując się konferencją. Projektowo, chyba produktowo, jeśli dobrze pamiętam, była organizatorką konferencji. No i super, bierze odpowiedzialność, chce się jakby rozwijać, ale też jakby nie robi tego tak po prostu traktując, że dobra, to robimy sobie po prostu jakiś projekcik, tylko myśląc o tym, w jaki sposób się dowiedzieć, czego chcą uczestnicy tej konferencji, w jaki sposób zewaluować to, w jaki sposób iteracyjnie, przyrostowo to usprawniać. I to jest super sprawa, gdzie można pokazywać właśnie tego typu rzeczy. Więc mindset przede wszystkim. W ogóle nie patrzyłem na jakieś takie twarde skille.

Ale ćwiczymy myślenie produktowe i pokazujemy, że w ogóle chcemy coś robić. Są też organizacje pozarządowe, jakieś wolontariackie, które nawet nie ma tego jakoś dużo, ale są, które szukają PO-ów, PM-ów, takich, którzy Chcą dołączyć, chcą pomóc w organizacji i przeprowadzeniu, tworzeniu jakiegoś produktu. Nawet ostatnio, to chyba dla bardziej zaawansowanych osób, gdzieś tam pewnie już pracujących jako junior, widziałem bardzo fajne takie przedsięwzięcie z zakresu zdrowia, ML-a. Szukali tam oczywiście jakichś inżynierów, którzy będą w tym pomagać, data scientistów, którzy chcą się zaangażować, ale też product ownera, product managera, który pomoże to ułożyć Oni pewnie myśleli od strony organizacyjnej i od strony takiego zrozumienia użytkownika, dla którego to będzie potrzebne.

47:34 · Przygotowanie CV i rozmowy rekrutacyjne 5

No wiesz, jest jakiś non-product market fit związany z tym wysyłaniem CV'ków. No jest cała masa doświadczeń. Już samo to, jak CV jest stworzone. To pytanie, czy ktoś to znowu potraktywał jako produkt i rozumie, że ja będę to czytał, Żeby kogoś spróbować znaleźć do pracy. I teraz pytanie, czy taka prosta rzecz jak podkreślone linki, czy one są? To są takie pierdoły, ale które, jeśli ty jesteś produktowcem i myślisz o tym, że ktoś będzie korzystał z tego twojego produktu, którym jest CV, no to zwrócisz na to uwagę. Czy to, że... Co zamieścisz w tym CV? Czy będziesz zamieszczać całą masę nieadekwatnych informacji do tego, że ktoś szuka produktowca? Czy jednak spróbujesz wyciągnąć z tej swojej pracy jakieś takie elementy, które będą pokazywały to twoje doświadczenie? Ja miałem całą masę takich CV-ek, które po prostu nic mi kompletnie jakby nie mówiły.

W sensie ja szukam tego, to jest w ofercie napisane, w żaden sposób nie jest odzwierciedlone w CV. No to tym bardziej na takim scenariusku inniorskim to jakby na jakiej podstawie kogoś mam zaprosić na rozmowę. A takich zgłoszeń oczywiście jest kilkadziesiąt, teraz pewnie byłoby kilkazet prawdopodobnie. No trzeba jednak trochę to gdzieś przygotować i cała masa była w ten sposób zrobiona, nie pokazująca w żaden sposób żadnego brania odpowiedzialności, myślenia produktowego, po prostu CV, tak jak jest zrobione, wyplute z jakiegoś generatora, po prostu moje doświadczenia dotychczasowe. Bo znowu, to nie chodzi o to, żeby pokazać, że mam 10 lat doświadczenia, jak się aplikuję na juniora, tylko spróbować pokazać, Że gdzieś ten swój mindset, myślenie produktowe pokazywałem, pokazywałem się, gdzieś za coś wziąłem odpowiedzialność na przykład.

Margerite. Bardzo ładne imię. I co zauważyłem, to że czasami można by sobie zadać pytanie, no to co dodać do tego CV? Co tam wpisać, żeby to zdziałało? A moja refleksja jest troszeczkę odwrotna, w sensie, że tam jest za dużo w tych CV. Mam wrażenie, że te umiejętności przypominają te chmury tagów. Ktoś po prostu wziął taką chmurę i wszystko tam skopiował.

I potem co robię ja, hiring manager? No hiring manager bierze, ma te cztery czy pięć pozycji krytycznie dla tego stanowiska i pierwsze co chce się dowiedzieć na CV to czy w ogóle je widać, bo jeśli w tym CV to widać, a w dziesiątce innych nie, No to jak mam przeprowadzić jakieś rozmowy? No to nie przeprowadzę rozmów ze setką osób, przeprowadzę z dziesiątką, więc jak mam ich wybrać, to wybiorę ja jako hiring manager czy HR, jeśli jest pierwszym takim punktem, że tak powiem, styku, wybierze tych, których jakby widać, że są te kompetencje po prostu, które są wpisane wprost w ofercie, a jeśli nie masz wpisane, że U nas było krytyczne SQL, nie wpisanego SQL-a, no to nawet nie zaprosimy Cię na rozmowę, bo szkoda naszego czasu, bo mam dziesiętkę innych, które zna tego SQL-a. A może się okazywać, że Ty to znasz. Może masz doświadczenie z budowaniem roadmap rzeczywiście realne, ale nie napisałeś tego, bo napisałeś po prostu generalnie zajmowałeś się, byłeś product managerem, po prostu zajmowałeś się rozwojem produktu i tylko tyle jesteś w stanie napisać.

Słuchaj, bardzo fajnie nam się z tobą rozmawiało, ale chciałbym ci dać jeden feedback. I on mi powiedział, że uważa, że jestem jednym z ciekawszych osób na tą pozycję, natomiast zespół zwrócił uwagę, że jest jedna cecha, którą chcieliby bardziej sprawdzić i jest to cecha właśnie związana z tym, że sprawiałem wrażenie osoby, która próbowała udowodnić, że wszystko wie. Mocne. Taki strzał, tak? Tak, to był taki strzał i to była taka cisza, po której on chciał zobaczyć, w jaki sposób ja zreaguję na to, co on powiedział. No i jak zareagowałeś? Rzuciłem słuchawką. I to była chwila ciszy, w której musiałem się zastanowić, jak oczywiście odpowiedzieć na to pytanie.

59:19 · Przygotowanie do rekrutacji 3

Mógłbym chyba jedynie podpowiedzieć, że ważna jest też naturalność w tej rozmowie i niezbytnie wpinanie się lub próbowanie pokazania swojej strony, która nie istnieje tak naprawdę. Więc wtedy jeśli na przykład No nie wiem, często lubię sobie wybuchnąć śmiechem w najmniej odpowiednim momencie. Jeśli coś takiego się zdarza na takiej poważnej rozmowie, no to albo wygrałem wszystko, albo przegrałem sromotnie. Ale myślę, że nie ma co kalkulować, żeby pewne rzeczy się wydarzyły. Tylko trzeba po prostu być sobą w tej kwestii. Natomiast w tej kwestii, do pomóc swojemu szczęściu, to trochę mogę spleybackować to, co Ty, Tomek, powiedziałeś o przygotowaniu CV. Przy moich ostatnich poszukiwaniach przyjąłem strategię sobie, może to się komuś przyda, a może nie, nie wiem, zobaczymy.

Taką strategię all in, czyli po pierwsze, bardzo, bardzo, bardzo szczegółowo wyselekcjonowałem sobie miejsca, do których chcę w ogóle uderzyć, czyli nie podszedłem do tego, aha, to teraz właśnie wyślę 100 CV i spray and pray, tylko podszedłem do tego tak, że dobrze, Co dokładnie chcę robić? Gdzie to chcę robić? W jakiego rodzaju organizacji? Dobra, wytypowałem sobie trzy miejsca. Dla każdej z tych trzech miejsc przygotowałem osobne CV, które zawierało executive summary, jak gdyby na górze, które było odpowiednie dla tej firmy, czyli czego oni poszukiwali. Każda linijka tam miała znaczenie. I potem nie wypisywałem, jak gdyby, Nie wiem, sekcja po sekcji, przez te pięć lat robiłem to, przez te trzy lata robiłem to, przez te dwa lata robiłem to, tylko dlaczego jestem dla was fitem?

I nie byliśmy pewni jakby czy to jest jakby po pierwsze czy to jest kierunek dla niej taki idealny a po drugie czy to jest czy dobrze rozumiemy to pojęcie platform product manager. Napisałem kilka postów na LinkedInie i tam na Facebooku, cała masa ludzi się zgłosiła i wszyscy byli chętni na to, żeby spotkać się na pół godziny i opowiadali o tym, jak u nich to wygląda, jak to z ich perspektywy wygląda, jakie to doświadczenie wojnowi. No niesamowite. No i potem oczywiście podejrzewam, że jeśli będą kiedyś szukać platform product managera, to od razu mamy network jakiś taki zbudowany. Więc o tym bym też pomyślał, nie? Jakieś pisania na LinkedInie, wydarzenia, cokolwiek innego tam, gdzie są inni product managerowie. No mogę tylko dwoma rękami się podpisać. Tak przekładając to na prosty protip, jeśli nie wiesz, czuj, że możesz zapytać i na pewno ktoś ci odpowie.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.