Bomby atomowe z USA i F-15EX dla Polski | Defence24Week #168
Wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski wywołał falę komentarzy po stwierdzeniu, że rząd w Warszawie nie chce przechowywać amerykańskich głowic jądrowych na polskim terytorium. Tę informację wiceszef MON przekazał po zakończeniu spotkania z zastępcą sekretarza obrony Stanów Zjednoczonych ds. polityki Elbridgem Colbym.Niedługo później wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził polskie zainteresowanie udziałem w programie NATO Nuclear Sharing, a potencjalnie w tzw. europejskim parasolu nuklearnym. Jednak mleko już się rozlało, a słowa ministra Zalewskiego zdążyły odbić się szerokim echem na świecie.Czy polskie starania o uczestnictwo w programie NATO Nuclear Sharing ograniczą się do dostosowania samolotów F-35A Husarz do przenoszenia bomb jądrowych B61-12? Jakie to ma implikacje dla komunikacji strategicznej i polityki obronnej wschodniej flanki NATO? Nad tym zastanawialiśmy się w 168. odcinku Defence24Week.Rozmawialiśmy także o wizycie szefa CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie, dokąd poleciał samolotem transportowym C-17A Globemaster III należącym do Sił Powietrznych USA (U.S. Air Force). Czy międzylądowanie w Rydze oraz lot wojskową maszyną stanowią komunikat dla świata o charakterze tej niepodziewanej wizyty?Omówiliśmy także poruszenie, które towarzyszyło wiadomości, jakoby Polska zamówiła w USA wielozadaniowe samoloty bojowe F-15EX Eagle II. Czy jest w tym ziarno prawdy, a do FA-50PL, F-16C/D Jastrząb i F-35A Husarz wkrótce dołączy kolejny typ maszyny? Jak zwykle w takich przypadkach sprawa jest dość… skomplikowana.W 168. odcinku Defence24Week uczestniczyli: Mariusz Marszałkowski, dr Jacek Marcin Raubo i Antoni Walkowski.
Jest bardzo wiele aspektów, ale ja uważam, że w obecnej rzeczywistości, przy obecnym stanie relacji z Federacją Rosyjską, Żadne państwo od północy do południa nie powinno wprost deklarować, czy chce, czy nie chce. Powinniśmy zachować to na gremia natowskie i na wewnętrzną dyskusję z partnerami amerykańskimi, francuskimi, brytyjskimi, ale też innymi państwami, które nie są posiadaczami broni jądrowej. Bronia jądrowa wróciła do gry za sprawą Federacji Rosyjskiej, powiedzmy to wprost. Nikt na Zachodzie nie chciał broni jądrowej na nowo przywracać do agendy, do tej dyskusji właśnie o kwestiach odstraszania. To zrobił Władimir Putin, to zrobiła Federacja Rosyjska, więc też ważne, żeby z naszej rozmowy pojawił się taki wydźwięk, przede wszystkim taka narracja tutaj powinna być promowana,
To nie jest tak, że Zachód chce się pilnie zbroić, czy tam Polska chce mieć broń jądrową, bo jest to taka fanaberia nasza. Nie. Zauważmy, jak się zachowuje Federacja Rosyjska od dłuższego czasu właśnie w zakresie broni jądrowej. To oni przywrócili broń jądrową w skali Zalewski Paweł, Kosiniak-Kamysz Władysław, North Atlantic Treaty Organization. Zalewski Paweł, Kosiniak-Kamysz Władysław, North Atlantic Treaty Organization. Prawo międzynarodowego, którego przecież szanujemy. Co jest jeszcze istotne? Pamiętajmy o partycypowaniu samolotów, czy też innych zasobów, na przykład w zakresie dowodzenia, kierowania, czy też w ogóle całego kompleksu C5 Istar w działaniach właśnie z użyciem broni jądrowej.
Po to, żeby w wysuniętych miejscach, które od północnego zachodu Europy obejmuje bazy lotnicze, takie jak Volkhelm w Niderlandach, czy Kleine Prochelm w Belgii, aż po wspomnianą bazę lotniczą Incirlik w Turcji, żeby w wybranych obiektach mogła być składowana nieokreślona liczba ładunków jądrowych. I są to w tym przypadku bomby grawitacyjne, tak jak zauważył Jacek, B61. Nie jest to w żaden sposób bomba szybująca czy napędowa. Jest ona owszem kierowana. Natomiast nie mówimy tutaj w tym momencie o pociskach manewrujących, pociskach balistycznych takich jak śp. Pershingi stosowane niegdyś w zachodniej Europie i inne tego typu. Są to bomby, które muszą być fizycznie zrzucone przez samolot przelatujący nad celem, co też ogranicza ich możliwości nazwijmy to taktyczne, techniczne, ale z drugiej strony stanowi też taki naturalny bezpiecznik dla użytkownika takich bomb.
Oczywiście też w ramach braku suwerenności ich użycia, natomiast na to też jest krok na pewno nieprzyjazny wobec NATO, wobec nas jako Zachodu. Szanowni Państwo, a co Państwo sądzą o tych zagadnieniach, które poruszyliśmy? I mamy dzisiaj sporo przestrzeń do dyskusji. Wizyta szefa CIA w Moskwie i samolot F-15 dla Polski. No i oczywiście nuclear sharing. Czy Polska powinna mieć na swoim terytorium broń jądrową? Ja wiem, prawdopodobnie domyślam się, jakie jest Państwu zdanie i jakie będą odpowiedzi w komentarzach. Natomiast proszę bardzo o taką dyskusję, ona na pewno będzie ciekawa. Ja Państwu serdecznie dziękuję za to, że obejrzeliście ten odcinek podsumowania tygodnia Defence24.pl.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dyskusja na temat wizyty szefa CIA w Moskwie i jej potencjalnych konsekwencji.
Analiza możliwości zakupu samolotów F-15EX przez Polskę i jej motywacje.
Przedstawienie programu Nuclear Sharing i jego wpływ na Polskę.
Analiza możliwości i konsekwencji udziału Polski w programie Nuclear Sharing.
Jacek i Antoni omawiają program Nuclear Sharing, w którym amerykańska broń jądrowa może być przenoszona przez samoloty polskie F-35. Analiza możliwości integracji i politycznych aspektów.
Antoni omawia francuską broń jądrową ASMPA-R, jej zastosowanie i niemożliwość integracji z polskimi samolotami F-35.
Jacek i Antoni omawiają możliwości posiadania broń jądrowej na terenie Polski, w ramach programu Nuclear Sharing lub francuskich Rafale.
Analiza eskalacji Rosji i jej rozmieszczenia broń jądrowej na Białorusi, wpływu na NATO i przyszłe dyskusje na temat broni jądrowej Polski.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski wywołał falę komentarzy po stwierdzeniu, że rząd w Warszawie nie chce przechowywać amerykańskich głowic jądrowych na polskim terytorium. Tę informację wiceszef MON przekazał po zakończeniu spotkania z zastępcą sekretarza obrony Stanów Zjednoczonych ds. polityki Elbridgem Colbym.
Niedługo później wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził polskie zainteresowanie udziałem w programie NATO Nuclear Sharing, a potencjalnie w tzw. europejskim parasolu nuklearnym. Jednak mleko już się rozlało, a słowa ministra Zalewskiego zdążyły odbić się szerokim echem na świecie.
Czy polskie starania o uczestnictwo w programie NATO Nuclear Sharing ograniczą się do dostosowania samolotów F-35A Husarz do przenoszenia bomb jądrowych B61-12? Jakie to ma implikacje dla komunikacji strategicznej i polityki obronnej wschodniej flanki NATO? Nad tym zastanawialiśmy się w 168. odcinku Defence24Week.
Rozmawialiśmy także o wizycie szefa CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie, dokąd poleciał samolotem transportowym C-17A Globemaster III należącym do Sił Powietrznych USA (U.S. Air Force). Czy międzylądowanie w Rydze oraz lot wojskową maszyną stanowią komunikat dla świata o charakterze tej niepodziewanej wizyty?
Omówiliśmy także poruszenie, które towarzyszyło wiadomości, jakoby Polska zamówiła w USA wielozadaniowe samoloty bojowe F-15EX Eagle II. Czy jest w tym ziarno prawdy, a do FA-50PL, F-16C/D Jastrząb i F-35A Husarz wkrótce dołączy kolejny typ maszyny? Jak zwykle w takich przypadkach sprawa jest dość… skomplikowana.
W 168. odcinku Defence24Week uczestniczyli: Mariusz Marszałkowski, dr Jacek Marcin Raubo i Antoni Walkowski.