SABOTAŻ w POLSCE, CIA PROSI o POKÓJ, a CHINY GOTOWE na WOJNĘ? #BizWeek
SABOTAŻ w POLSCE, CIA PROSI o POKÓJ, a CHINY GOTOWE na WOJNĘ? #BizWeek
Między innymi Disney wart 100 dolarów, JP Morgan za ponad 350, a nawet BlackRock za ponad 1000 dolarów. Życzę jak największych zwrotów. I polecam użycie tego linka, bo tylko on uprawnia do dodatkowych benefitów dla społeczności w przyszłości. Pokój z Rosją jednak możliwy? Prawdziwy cel CIA w Moskwie i nowa strategia Pekinu. Pamiętacie wizytę szefa CIA na Kremlu sprzed kilku dni? Mnożą się spekulacje w sprawie tajemniczej wizyty szefa CIA w Moskwie. Tematu rozmów nie ujawniono, ale zdaniem komentatorów John Radcliffe mógł chcieć osobiście ostrzec Rosjan przed potencjalnym atakiem na któreś z państw NATO. Początkowo jednak ciężko było stwierdzić, jakie intencje kryły się za tą wizytą. Zwłaszcza, że sam Donald Trump nazwał ją rutynową.
Jednak zupełnie inną perspektywę na to wydarzenie przedstawił prezydent Finlandii, Aleksander Stubb. I jak dotąd nie widzę żadnej wojny. Nie sądzę, żeby Rosja kiedykolwiek chciała zaatakować NATO, najpotężniejszy sojusz wojskowy na świecie. Dlaczego pan tak uważa? Po pierwsze, mam informacje wywiadowcze. Po drugie, mamy odstraszanie, a to odstraszanie jest silniejsze niż w przypadku jakiegokolwiek innego mocarstwa wojskowego na świecie. I kto był bliżej prawdy? Okazuje się, że wszyscy mogli mieć trochę racji. Obecnie do mediów wycieka bowiem coraz więcej szczegółów, z których wynika, że paradoksalnie zamiast eskalacji może czekać nas przełom. Jak donosi amerykański Axios, wizyta szefa CIA w Moskwie miała jeszcze jeden, bardzo konkretny cel.
Co więcej, na koniec Polska, Niemcy i inni Europejczycy sprzeciwili się wspólnemu family photo z Rosjaninem. I ostatecznie nie było go na zdjęciu. Zatem co z tego wszystkiego wynika? Wychodzi na to, że spotkanie trójstronne leży na stole Putina i trzeba wrócić do rozmów, bo Stany Zjednoczone nie mogą pozwolić na eskalację w Europie. Wojna z Iranem znacząco osłabiła ich możliwości obronne i gdyby doszło do ataku na jeden z krajów NATO, trudno wyobrazić sobie na to gorszy moment. Dlatego właśnie zarówno Kreml jak i Pekin może uważać USA za znacznie osłabione i wykorzystać okazję. Zresztą dużo w tym prawdy. Skala zużycia pocisków jest ogromna. Od początku wojny z Iranem USA wykorzystały około 65% zapasu rakiet Patriot i co najmniej 38% interceptorów TAD.
Na tym tle jednoczesne ruchy Pekinu wyglądają jeszcze poważniej. Co zatem wydarzyło się w Azji? Otóż Xi Jinping usuwa z Najwyższego Dowództwa generałów podejrzanych o nielojalność albo korupcję. Z Centralnej Komisji Wojskowej wypadają także oficerowie z doświadczeniem bojowym. Według rozmówców Washington Post pasuje to do wzorca oczyszczania otoczenia Xi nawet z ludzi, którzy na zewnątrz wyglądają na lojalnych. Czystki w kadrach armii są jednak tylko pierwszą częścią chińskich przygotowań. Co najważniejsze, Pekin przeprowadza obecnie pierwszą od lat poważną reformę ustawy o mobilizacji obronnej. Na czym ona polega? Otóż oficjalnie nowe przepisy mają chronić suwerenność, bezpieczeństwo i integralność terytorialną Chin. W praktyce mają natomiast przyspieszyć przejście państwa spokoju do regularnej wojny.
Celem może być zmuszenie państwa do działania przy niepełnej wiedzy. Podejrzewam, że coraz częściej nie będziemy mieli dostępu do kompletu faktów, ale trzeba będzie jakoś działać. Polska może prowadzić śledztwo i wzmacniać ochronę bez publicznego wskazywania sprawcy. Problem polega jednak na czasie i skali naszej reakcji. Bowiem zbyt długa zwłoka zwiększa przestrzeń dla kolejnych prób, a błędne oskarżenie może zostać wykorzystane przeciwko Polsce. Właśnie na tym polega największa siła działań prowadzonych poniżej progu otwartego ataku na państwo NATO. Artykuł 5 dotyczy przecież zbrojnej napaści, a tutaj nie znamy nawet państwa, które mogło zlecić takie podpalenie. Choć oczywiście możemy wszyscy się domyślać. Przy okazji, w kontekście artykułu NATO dość ciekawie wypowiedział się ostatnio dawny minister obrony, Mariusz Błaszczak.
W poprzednim odcinku nie bez przyczyny mówiliśmy o wizycie dyrektora CIA i wysłannika Watykanu w Moskwie oraz możliwym teście NATO. Wtedy była to tylko hipoteza o przyszłym ruchu Rosji. Dziś natomiast nasza prokuratura bada udział obcego wywiadu po celowym podpaleniu zakładu produkującego dla polskiej armii. Pojawiła się więc teoria, że Rosja mogła odczytać gotowość Zachodu do rozmów jako sygnał słabości. Nie wierzę, że skupienie tych zdarzeń jest zwykłym przypadkiem. Nie twierdzę też, że każdy z tych pożarów, incydent ze śmigłowcem i alarm zostały zlecone przez jedną służbę. Ale ewidentnie ktoś testuje zdolność naszego kraju do reakcji i łączenia kropek w odpowiednim czasie. Pytanie do Was, czy widzicie w tym serię przypadków, czy może serię sabotaży obcego państwa?
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Analiza sytuacji na rynkach finansowych, w tym spadków akcji spółek technologicznych i obaw o wysokie rentowności obligacji.
Opis wystąpienia szefa Fedu, Kevin Walsha, dotyczący inflacji i perspektyw podwyżek stóp procentowych.
Analiza ataków Amerykanów na Iran i ich wpływ na rynki finansowe, w tym spadki akcji i wzrost ceny ropy.
Zamierzam dokonać zakupów na platformie partnera kanału, czyli u brokera Freedom.
Opis wizyty szefa CIA w Moskwie i jej potencjalne konsekwencje, w tym rozmowy pokojowe między Rosją a Ukrainą.
Analiza strategii Chin, w tym czystki w kadrach armii i reformy mobilizacji, oraz ich wizyta w Kirgistanie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Zamierzam dokonać zakupów na platformie partnera kanału, czyli u brokera Freedom."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
SABOTAŻ w POLSCE, CIA PROSI o POKÓJ, a CHINY GOTOWE na WOJNĘ? #BizWeek