ONZ NIE DZIAŁA, Rosyjski ŚMIGŁOWIEC nad POLSKĄ, TRUMP dopiął DEAL, a RZĄD zwiększy PODATKI! #BizWeek
ONZ NIE DZIAŁA, Rosyjski ŚMIGŁOWIEC nad POLSKĄ, TRUMP dopiął DEAL, a RZĄD zwiększy PODATKI! #BizWeek
Trump dopiął deal z Grenlandią i znamy szczegóły. Umowa przewiduje dwie nowe bazy USA i blokadę dla chińskich przejęć strategicznych portów i zasobów wyspy. Czy to wzmocni zachodni układ sił? ONZ miała chronić świat przed wojną, ale coś im jednak nie wychodzi. Dziś konfliktów jest rekordowo wiele, a jedno imperium jest w stanie zablokować jej działania. Czy ONZ to relikt przeszłości i jakich zmian potrzebuje? Wczoraj doszło natomiast do incydentu, który podzielił Polskę na pół. Rosyjski śmigłowiec wleciał w naszą przestrzeń, a rząd zapowiada zmiany zasad obrony nieba. Czy do takiej maszyny powinniśmy strzelać jak Turcy? Do tego rząd podniesie podatki, łatając gigantyczną dziurę budżetową, którą zauważyły już agencje ratingowe.
Kolejne 15% zamiast 12,5% od najmu nieruchomości podmiotowi powiązanemu, kiedy przychód przekroczy 100 tysięcy złotych. Czyli jeżeli korzystacie z popularnej luki na wynajmowaniu samemu sobie, zapłacicie dużo więcej. Zwykły najem zostaje natomiast na starych zasadach. Jednak sam fakt, że model, który przez lata był zarówno legalny, jak i popularny, teraz nagle będzie droższy, na pewno psuje niektórym Polakom humor. Trzeba jednak przyznać, że władza szuka pieniędzy całkiem sprytnie. Tam, gdzie zamiast o podwyżce podatków można mówić o leczeniu narodu, czy też tam, gdzie można mówić o uderzaniu w bogatych. To całkiem niegłupia taktyka, jeżeli chodzi o polityczną narrację. Czy waszym zdaniem to dobre rozwiązanie na poprawę dochodów państwa?
A może wymienione podatki dotkną również i was? Koniecznie dajcie znać w komentarzach. A jeżeli taka sytuacja uszczupli wasze portfele, pamiętajcie, że warto budować własną rezerwę finansową wtedy, kiedy jest dobrze. Zwłaszcza na takie okazje i zwłaszcza w metalach szlachetnych, które przez ostatnie lata nabrały sporego rozpędu. I naprawdę nie ma co z tym zwlekać i odkładać sprawy w nieskończoność. Ostatnie dni na rynkach idealnie pokazują, jak trudno jest wyczuć moment wejścia. Kiedy złoto rośnie, człowiek myśli, za drogo, poczekam na korektę, będę ten sprytny. Kiedy przychodzi korekta, pojawia się natomiast pytanie, a może spadnie jeszcze mocniej? I właśnie dlatego spodobał mi się jeden z waszych komentarzy. Bo jest prawdziwy i wiem, że tak właśnie ma wiele osób.
Mam nadzieję, że Wy też osiągniecie podobne efekty. Jeżeli chcecie sprawdzić goldsaver.pl i też kupować złoto po kawałku, link znajdziecie w opisie filmu. Z mojego linku po rejestracji otrzymacie również 100 złotych rabatu na swoją pierwszą sztabkę. Owocnego oszczędzania w złocie. Dwie nowe bazy i blokada Arktyki. Co dokładnie dopiął Trump na szczycie ONZ? Tym razem, moi drodzy, prezydent USA rzeczywiście nie blefował i dopiął swego. Umowa z Danią i Grenlandią została podpisana. Pytanie więc, co dokładnie zawiera i co to oznacza dla USA, Zachodu i NATO? Bo dziś znamy już dużo więcej szczegółów. Nie ma co ukrywać, że to najważniejsze porozumienie wojskowe na północy od 1951 roku.
Pani premier Danii, Mede Fredriksen, tak określiła po co Kopenhadze to porozumienie. 75 lat temu zawarliśmy porozumienie dotyczące obrony Grenlandii. Dziś podpisujemy jeszcze ważniejszą i lepszą umowę. Porozumienie, które może trwać wiecznie. Jest ono korzystne dla Stanów Zjednoczonych, dla Grenlandii, dla Danii, dla sojuszu NATO, a zatem również dla Europy. Za tymi dyplomatycznymi frazesami kryje się jednak coś jeszcze. W podpisanym dokumencie znalazły się między innymi dwie zupełnie nowe bazy wojskowe USA. Pierwsza powstanie w Narsarsuak na południu wyspy, gdzie od czasów wojny działało lotnisko pilnujące szlaków atlantyckich.
Druga natomiast stanie w Maestersvik na zachodnim wybrzeżu, bezpośrednio naprzeciwko Islandii, dając tym samym Amerykanom kontrolę nad kluczowym korytarzem morskim na północnym Atlantyku. Do tego dochodzi modernizacja istniejącej od czasów zimnej wojny bazy Pitów Fig na północnym zachodzie oraz KONIEC! które mogą blokować rosyjskiej flocie północnej wyjście na Atlantyk. Zresztą musimy zrozumieć, że bazy i okręty to dopiero połowa tej historii.
Waszyngton dobrze pamięta gorzką lekcję z kanału panamskiego, gdzie chińska firma przez prawie trzy dekady kontrolowała kluczowe porty. Dopiero w tym roku panamski sąd odebrał jej koncesję. Nauczony tym doświadczeniem Pentagon tym razem postanowił zablokować podobny scenariusz w Arktyce, zanim azjatycki kapitał przejmie tam strategiczną infrastrukturę. To bardzo dobry ruch wyprzedzający ze strony Amerykanów. Co ciekawe, Chińczycy wcześniej próbowali już kupić dawną bazę morską Grynedal oraz wejść w rozbudowę grenlandzkich lotnisk, co Dania zablokowała dosłownie w ostatniej chwili. Dlatego w samej umowie USA z Danią i Grenlandią znalazła się twarda blokada inwestycyjna. Władze Wnuk i Kopenhadze zobowiązały się odrzucać każdą próbę przejęcia kopalń surowców krytycznych lub portów przez państwa i inwestorów spoza NATO oraz Unii Europejskiej.
Dla USA i Europy to bardzo dobre wieści. Oczywiście dla Pekinu samo odcięcie od nowego źródła metali ziem rzadkich to żaden cios. Dlaczego? No bo Chińczycy nadal kontrolują większość światowego rynku tych surowców. Kluczowe jest natomiast fizyczne odcięcie chińskich podmiotów od newralgicznych punktów wyspy. Wygląda więc na to, że Amerykanie dopięli swego i dostali dosłownie wszystko, czego oczekiwali. Mogą teraz obserwować każdy ruch wokół Grenlandii i to w momencie, kiedy północny szlak morski zaczyna funkcjonować już ze stałym rozkładem. To kolejny punkt na geopolitycznej mapie świata, gdzie Waszyngton zablokował Pekin. Myślę, że można już śmiało powiedzieć, że Amerykanie wygrali tę rozgrywkę i dla Białego Domu to naprawdę wielki sukces.
Sama Grenlandia dalej pozostaje samodzielnym bytem, ale tutaj mamy też pewien haczyk. Mianowicie dokument formalnie potwierdza prawo narodu grenlandzkiego do samostanowienia, ale jednocześnie nakłada na Grenlandię żelazny warunek. W razie ogłoszenia niepodległości nowe państwo musi pozostać w strukturach NATO i utrzymać wszystkie bazy USA. To dosyć istotne ograniczenie dla ich przyszłych swobód. Z amerykańskiej perspektywy oznacza to natomiast, że niepodległość wyspy staje się de facto fikcją bez zgody Pentagonu. Ale tego typu deklaracji raczej można było się spodziewać. Grenlandia należy do zachodniego układu i obecnie ma w nim stałą i bardzo ważną pozycję. Pewnie dlatego premier Danii w swoim przemówieniu użyła nawet słowa wiecznie.
No nie do końca, bo Turcy twierdzą, że przed strzałem ostrzegali pilotów 10 razy przez 5 minut. Przypominam, że ta maszyna była nad naszym terytorium przez 42 sekundy. Turcja wysłała wtedy Rosji jasny sygnał, ale zapłaciła za niego sankcjami i nie do końca zakończyło to sprawę. I tutaj naprawdę warto, żebyśmy mieli pełny obraz sytuacji, a nie Turcji jako Johna Rambo. Rok później Erdoğan napisał do Putina i przekazał kondolencje rodzinie zabitego pilota. Kreml ogłosił natomiast, że Turcja przeprosiła za ten incydent, natomiast Ankara twierdzi, że nie przeprosiła za zestrzelenie samolotu. Więc tutaj mamy pewien dyplomatyczny rozdźwięk. Sygnał wysłany przez Turcję był natomiast jasny.
Jej ostrzeżeń nie wolno ignorować. Tylko czy wczoraj byliśmy w podobnym momencie? Warto podkreślić, że Turcy mówią o 5 minutach ostrzeżeń, które były ignorowane, a nie niecałej minucie, więc to dosyć mocno wpływa na ocenę naszej reakcji. Poza tym, wskaźniki PKB na nasze nieszczęście nie walczą w realnej wojnie, a do takowej mogła ta sytuacja doprowadzić. Powstrzymała was bohaterska Ukraina, kraj o PKB wynoszącym jedną dziesiątą waszego PKB. Polska ma prawie połowę waszego PKB. Europa ma 10 razy większe PKB od waszego. NATO ma 25 razy większe PKB od waszego.
Musi rozważyć wszystkie za i przeciw oraz dalsze konsekwencje takiego działania. Nawet ci słynni Turcy nie strzelali bez wcześniejszych ostrzeżeń. Co prawda wiceminister obrony Cezary Tomczyk właśnie zapowiada zmianę zasad. Pilot miałby móc rozpoznać cel na podstawie danych z radaru, bez oglądania go z bliska. Ale Tomczyk mówił tylko w kontekście szybkich dronów. To też warto podkreślić. Tutaj wleciał natomiast śmigłowiec z ludźmi na pokładzie. Przy takiej maszynie trzeba jasno ustalić, co robimy, jeśli następnym razem nie zawróci. Więc powiem wprost, tego śmigłowca bym nie zestrzelił. I myślę, że wbrew pozorom dobrze się stało, że nikt się na to nie zdecydował. Taka maszyna powinna usłyszeć przez radio trzy wyraźne wezwania do zmiany kursu.
Czyli może być już nieco reliktem przeszłości, niedostosowanym do obecnych czasów. Jej cele to przede wszystkim zapobieganie wojnom, pokojowe rozwiązywanie sporów, wspieranie praw człowieka i współpraca między krajami. Radzie Bezpieczeństwa powierzono główną odpowiedzialność za utrzymanie międzynarodowego pokoju. Jak widać, nie wychodzi jej to najlepiej. Do dyspozycji ma natomiast pewne narzędzia. Może nakładać sankcje, powoływać misje pokojowe i upoważniać państwa do użycia siły. ONZ nie ma jednak własnej stałej armii. Jego siłą jest wyłącznie presja ekonomiczna i dyplomatyczna. Gdzie zaczyna się zatem problem? Otóż w zgromadzeniu ogólnym każde ze 193 państw ma jeden głos. W sprawach wojny i pokoju zgromadzenie może zarekomendować działania.
Z kolei decyzje Rady Bezpieczeństwa mogą być wiążące dla wszystkich członków ONZ. Tylko, że w tej Radzie zasiada już jednak tylko 15 państw. 10 z tych miejsc obsadza się w wyborach na 2 lata. Natomiast 5 stałych miejsc zajmują kolejno USA, Rosja, Chiny, Francja i Wielka Brytania. I tak się składa, że każde z tych państw może zablokować merytoryczną uchwałę rady. Tak działa niestety prawo WETA. Przyznano je pięciu stałym członkom podczas tworzenia ONZ. Problem jednak w tym, że w wielu przypadkach to właśnie jedno z tych pięciu państw jest uczestnikiem działań wojennych, a zwykle nawet ich inicjatorem. Przyznacie, że z tej perspektywy to bardzo wygodny stołek, prawda?
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podpisano umowę o dwie nowe bazy USA i blokadę inwestycji chińskich w Grenlandii.
Rząd podnosi podatki na alkohol, piwo i cydr, a także wprowadza podatki na ryczałty i dzierżawy.
Incident z rosyjskim śmigłowcem w polskiej przestrzeni powietrznej i debata nad odpowiednią reakcją.
Debaty nad efektywnością ONZ i potencjalną reformą Rady Bezpieczeństwa.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
ONZ NIE DZIAŁA, Rosyjski ŚMIGŁOWIEC nad POLSKĄ, TRUMP dopiął DEAL, a RZĄD zwiększy PODATKI! #BizWeek