Dżin z komikiem (podcast Lotka) | Gość: Kacper Ruciński | Odcinek 7
Kacper Ruciński wraca do tematów, od których często się ucieka. Rozmawiamy o terapii, wypaleniu, balansie między sceną a prywatnym życiem.
Mogło być. I byłby wtedy list tutaj. To było dobre. Może kiedyś zmienisz. Może tak. Jak tam ten festiwal wczorajszy? Bo wczoraj mieliście w Parku Ustawińskiego występ. Tak, w Amfiteatrze. No ogólnie bardzo fajnie. Wiadomo, zawsze to pierwsze granie jest takie, że wszyscy chodzą. A to pierwsze, pierwsze? Pierwsza premiera taka, nie? A do kiedy gracie? Do kiedy? My gramy łącznie tam chyba 15-16 wystawów. Czyli na jesień normalnie wakacje? Na jesień. No to zapraszamy wszystkich. Stand-up Festival. Kto występuje? Taki ten... Nie, no występuje co? Błażej Krajewski, Darek Gadowski. Teraz nikogo nie pomi, bo będzie wiesz. Czarek Sikora, Piotrek Szumowski, Wiolka Walaszczyk, Adam Wambendler, Paweł Chałupka, DJ Falcon One.
I potem zrobiliśmy Bang 1. Tak. Potem Bęk 1 to było Jaty i Paczos. Potem był Bęk 2. W tym samym składzie. Plus Rutek na prowadzeniu. Na obu był Rutek na prowadzeniu? Nie pamiętam już. Nie, no co ty. Przecież my po klubach graliśmy, że jeden drugiego zapowiadał. A, rzeczywiście. Ostatni wychodził jako pierwszy, żeby zapowiedzieć i potem wystąpił jako ostatni. Dokładnie. A na drugim bęgu był już Rutek. Rutek, to były wielkie hale, wiesz, Rutek wychodził i prowadził. Mieliśmy przecież supporty. Jeszcze Czarek Sikora i Darek Gadowski. Czarek Sikora i Darek Gadowski, dokładnie. No jest, rzeczywiście. Piękne czasy. Piękne czasy, oczywiście. Tedy ja mam takie paniki, kurwa, na scenie. Zajebiste czasy.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.