Prof. Piotr Zbróg: Niektóre słowa trzeba wziąć pod dużą lupę
Czy język zawsze znaczy to, co chcemy powiedzieć? Dlaczego Polacy tak bardzo przejmują się poprawnością, a jednocześnie coraz częściej „idą na skróty”? O słowach, emocjach i życiu prywatnym w audycji „Dzień dobry, to ja. Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” opowiada prof. Piotr Zbróg.
A ja mówię, przecież wiem, sam tego uczę i mówię i tak dalej. A tam było rzeczywiście oddzielnie, rozdzielił mi ten word nieszczęsny, bo sztuczna inteligencja, komputery, maszyny często zaprogramowane są niewłaściwie i za nas czasem poprawiają tekst, my nie spojrzymy potem. No i wiemy, że w SMS-ach to się bardzo często zdarza, że nie to chcieliśmy napisać, on nam zmienił. No i potem wstyd czasem jest okrutny. To takie dwa błędy główne, które kiedyś tam popełniłem, natomiast z natury oceniam, podaję nasz przykład z telewizji. Kiedyś siedzieliśmy z panem redaktorem i pyta mnie, jak pan popełnia najczęściej błąd językowy, a ja powiedziałem, ja błędów językowych nie popełniam. I ten fragment podaję, bardzo często cytuję ten fragment, żeby pokazać pewien stosunek do języka i to myślenie takie, właśnie nawet moje to przekonanie.
Tak, tak, tak. Ja... Miałem i to jest właśnie, teraz walczę z tym, bo zajmuję się też takimi komunikacyjnymi zagadnieniami, taki model komunikacji przekształciłem, wymyśliłem, będę go teraz publikował. SOM się nazywa, stop obserwacja mostek, żeby nie popełniać tych błędów, które ja popełniałem. Bardzo często zdarza nam się taka sytuacja, że oto ktoś coś do nas powie, coś coś zrobi i nie zdając sobie zupełnie sprawy, na przykład ktoś nie napisał do nas, nie odpowiedział nam na maila. Mówimy do niego, ignorujesz mnie. Może komuś się wyłączył komputer, może ktoś zapomniał. Po co tak mówić od razu, ignorujesz mnie. A ja tak miałem taki zwyczaj. To są właśnie te wielkie słowa, głupie słowa, którymi oceniamy innych.
Będziesz ze mną chodzić? No to takie słynne... No dobra, no to idziemy. A drugi wziął i tam za te włosy i odstawił to krzesło i nie było przyjemnie. Wyrastałem w takim modelu przemocowym komunikacyjnym. Bardzo przemocowym, komunikacyjnym. Trzeba było być silnym człowiekiem. Bić się nie można, bo przyjdą do domu i mnie zabiją. Za to, że się biłem z kimś. Bo jak będę miał jedną śliwę, zaraz będzie telefon od matki. Coś ty tam tego. No i wstyd. No to człowiek unika. Gdzieś tam ktoś te ubrania w tej szatni. Sam człowiek też zrobił różne rzeczy. Przeciętnie grzeczny byłem. Uczyłem się jako tako, nie było problemu. Trudniej było już w liceum, na studiach było najłatwiej. Może dlatego, że to już była moja specjalność i już w miarę polubiłem te rzeczy.
Mam tu czasu dużo. Po to, żeby pracować naukowo i muszę się zasamodyscyplinować, bo mogę ten czas bardzo łatwo przepuścić. Mamy taki raport o Panu przygotowany a propos Pana zajęć pozauczelnianych, takich zajęć domowych, jak Pan teraz sam się przyznał, że ponad 75% albo prawie 75% tych czynności domowych, gotowanie na przykład Pan No bigos to jest trudna sprawa. I go zrobię przepyszny, ale to nie jest prosta sprawa, bo na bigos nie mogę zaprosić, gdyż bigos jest dobry, najlepszy z trzeciego dnia dopiero. Zrobię dobre kluski spaghetti na ostro z czosnkiem.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Przedstawianie gościa i jego roli jako językoznawcy.
Przeanalizowanie znaczeń słów, ich zmian i interpretacji.
Przeanalizowanie etymologii słów i ich znaczeń.
Definicja użytkowników języka i ich stosunek do polszczyzny.
Analiza postawy Polaków wobec języka i jego zmian.
Zdanie o wulgaryzmach, ich użyciu i znaczeniu w polskim języku.
Opowieść o pierwszym słowie, jakim się wypowiedział jako dziecko.
Opowieść o decyzji wybrania językoznawstwa jako kierunek studiów.
Opowieść o zmianach w domu i szkole, wpływ na użycie języka.
Opowieść o roli matki w domu i jej wpływ na użycie języka.
Analiza gwary i jej użycia w różnych sytuacjach.
Opowieść o reakcji na błędy językowe i wpadki językowe.
Profesor opowiada o swoich wcześniejszych błędach językowych i relacji z żoną, podkreślając znaczenie indywidualności i pracy naukowej.
Profesor opisuje relację z żoną, jej pracę w szkole i własny styl pracy naukowej, podkreślając roli żony w domu.
Profesor opowiada o swoich obowiązkach domowych, w tym kuchni, i podkreśla pasje i zwyczaje, takie jak podróżowanie kulinarne.
Profesor mówi o swoich problemach z językiem obcym, takim jak angielski, i opowiada o zamiarze przygotowania drzewa genealogicznego rodziny.
Profesor podsumowuje rozmowę, podkreślając swoje wartości i podejście do języka, domu i pracy naukowej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.