Mentionsy Mentionsy
DUDEK o polityce
DUDEK o polityce

PROPAGANDA RZĄDU I HISTERIA PIS | DUDEK o polityce

21.03.2025 ·1 godz 1 min · 13 rozdziałów · 1 sponsor

Zapraszamy na kolejne polityczne podsumowanie tygodnia prof. Dudka.

2:37 · Reakcja Prezesa Kaczyńskiego i Premiera Tusk 1

Proszę się do tego jakoś przyzwyczaić. Dobrze, panie profesorze, pierwsze pytanie, czy w ogóle można twierdzić, że pani Barbara Skrzypek jest pierwszą polityczną ofiarą tego Nie, oczywiście nie. To jest taki powiedziałbym podręcznikowy przykład kultury przesady, która rządzi polskim życiem politycznym, bo przecież sam prezes Kaczyński przyznaje, że pani Skrzypek chorowała od lat na serce. I oczywiście nie można wykluczyć, że to przesłuchanie przyspieszyło tą śmierć, no ale to nie jest tak, że ona była zdrowa i nagle po tym przesłuchaniu, prawda, trzy dni później umarła. To zacznijmy od tego, że prezes grubo przesadza, natomiast robi to, no bo

4:25 · Analiza postępowania prokuratury 2

Pani Karola Nowrockiego znalazła się w defensywie i prezes dramatycznie potrzebuje jakichś innych tematów, którymi mógłby przesłonić kłopoty swojego faworyta w wyborach prezydenckich. Nie chcę sugerować, że spadła mu to z nieba ta śmierć pani Skrzypek, bo to by się wpisywało w taką, powiedziałbym, retorykę, którą on uwielbia, ale jest faktem, że politycy PiS-u zostali zmobilizowani do próby wykorzystania tego. Natomiast z drugiej strony oczywiście ja się zgadzam z krytykami postępowania prokuratury w tej sprawie, że pani prokurator Wrzosek nie jest osobą, która powinna się zajmować tą sprawą, ponieważ jest ona tym prokuratorem, czy jednym z tych kilku prokuratorów, ale chyba może nawet najbardziej znanym prokuratorem z czasów rządów PiSu, który się przeciwstawiał rządom Zbigniewa Ziobry, który był za to represjonowany, który był za to między innymi inwigilowany słynnym Pegasusem.

Problem w tym, że ta sprawa moim zdaniem powinna być w ogóle wyłącznie procesem, przedmiotem cywilnego procesu sądowego i moim zdaniem w ogóle prokuratura nie powinna się tym zajmować. Wracając jeszcze do sprawy pani Barbary Skrzypek, dziwi się pan troszkę, Politykom Prawa i Sprawiedliwości, że oni tak emocjonalnie reagują na to, co się stało. To przesłuchanie wyglądało tak, że mieliśmy jedną, tak jak Pan powiedział i tak jak przyznaje prezes Kaczyński, schorowaną kobietę przeciwko prokurator Ewie Brzosek i dwóm pełnomocnikom. Tak, strony pokrzywdzonych, uważających się za prawdopodobnych przedsiębiorców. Dokładnie. I tu się zgadzam też z krytykami decyzji prokurator Wrzosek. Ona miała do tego prawo. Natomiast uważam, że także w jej interesie leżało, żeby uniknąć tego typu sytuacji, która niestety zaistniała, żeby pełnomocnik pani Skrzypek uczestniczył w tym przesłuchaniu.

7:52 · Sprawa dwóch wież 3

W moim przekonaniu tak być powinno, nawet jeżeli formalnie ona ma rację, bo rzeczywiście Wrzosek ma rację, kiedy mówi, że ona miała prawo jako prokurator nie dopuścić pełnomocnika, ponieważ pani Skrzypek nie była o nic oskarżana. Była tylko świadkiem w sprawie. Tylko, jak powiadam, Cała ta historia jest w tym sensie smutna, że zakończyła się śmiercią tej pani. Natomiast ona pokazuje, jak tego typu sprawy są w Polsce dramatycznie wyolbrzymiane. Dlatego, że przecież pojawiły się też po drugiej stronie, zdaje się, że będzie proces prezesa Kaczyńskiego z mecenasem Kaliszem, bo z kolei mecenas Kalisz Zasugerował, że to być może nie to przesłuchanie w prokuraturze, ale później żądania prezesa Kaczyńskiego od pani Skrzypek wyjaśnień, co tam w czasie tego przesłuchania się działy, doprowadziły do pogorszenia się jej stanu. No bo oczywiście prezes Kaczyński przyznał się, że później z nią rozmawiał o przebiegu tego przesłuchania.

Więc mówiąc krótko, mamy do czynienia z nagromadzeniem złej woli i powiedziałbym takiej politycznej zapiekłości, co niestety nie Jest niczym nowym w polskim życiu publicznym i ja nie widzę na razie najmniejszych szans na rozładowanie tego, natomiast jeśli PiS rzeczywiście będzie próbował Panią Skrzypek wciągnąć na listę, na sztandar jakby ofiar rządów Tuska, to się ośmiesza, bo nie da się w poważny sposób powiedzieć, że ona padła ofiarą represji politycznych. Ona padła co najwyżej ofiarą nieszczęśliwego wypadku. Natomiast nie jest żadną ofiarą represji politycznych, ponieważ w tej sprawie rzeczywiście mogła być przesłuchana. I tutaj nie możemy kwestionować samego prawa do przesłuchania, pani Skrzyp. Teraz pytanie, co w takim razie z panią prokuratą Ewą Wrzosek, która już też zawnioskowała ochronę, dostała w ogóle tę ochronę, bo pod jej adresem też płyną różnego rodzaju groźby.

Ona sama zapowiedziała już kilka procesów, ale pytam się raczej o to, czy pani prokurator powinna być od tej sprawy odsunięta i czy w ogóle powinna być odsunięta od spraw politycznych, bo pani prokurator wiele razy w mediach społecznościowych czy też tych ogólnopolskich zajmowała bardzo mocno polityczne stanowisko. Niestety to nie jest ten czas, aby ściśle w sposób taki pozytywistyczny trzymać się litery prawa. Myślę, że jeszcze będziemy o tym mówić. To był jeden z słynniejszych fragmentów z telewizji polskiej, ale mamy też na przykład tweeta. Tak, tylko że ten tweet to zdaje się jeszcze z czasów rządów PiSu, tu jest nawiązanie do słów tych ośmiu gwiazdek. No wiemy, że to jest osoba o bardzo wyrazistych poglądach politycznych, natomiast ta wypowiedź, którą przed chwilą słyszeliśmy, jednak ją kompromituje jako prokuratora, no bo co to znaczy, że sytuacja jest nadzwyczajna?

10:52 · Prokurator Ewa Wrzosek 2

Państwo nam nie rozleci, bo to jest element rozwalania państwa. Także ja uważam, że prokurator Wrzosek nie powinna być dopuszczana do spraw wyrazistych spraw politycznych. Pytanie dlaczego została dopuszczona? Ale to jest oczywiste. Ona została dopuszczona po to, żeby dopaść Kaczyńskiego. Taki jest cel, a kto ją konkretnie wyznaczył, to nie wiem. Natomiast za całość ponosi jako nowy prokurator pan Korneluk odpowiedzialność. I oczywiście jego zwierzchnik, pan minister Bodnar, więc nie wiem, czy oni we dwójkę podjęli tę decyzję, czy ktoś niżej, ale intencja jest właśnie taka, że tutaj prokuratura stała się narzędziem walki poszczególnych partii z ich przeciwnikami. Która partia jest przy władzy, tej jest prokuratura. I przecież tak samo było dokładnie w rządach, pod rządami PiSu.

Moim zdaniem dzisiaj to jest powtórka w istocie rzeczy z tego, czego byliśmy świadkami pod rządami PiSu, tylko Powiedziałbym w wersji bardziej dramatycznej, bo się skończyła śmiercią. Nie przypominam sobie takiego przypadku z czasów rządów PiSu. Natomiast to nie zmienia faktu, że gdyby wtedy ktoś umarł, to druga strona by podnosiła podobne zarzuty. Pamiętamy chociażby sprawę Barbary Blidep. Tak, ale sprawa Blidy jest jeszcze dużo, dużo odleglejsza z czasów pierwszych rządów PiSu i to rzeczywiście kwestia samobójstwa też obciążała Zbigniewa Ziobrę. Nawiasem mówiąc tej sprawy nigdy do końca nie wyjaśniono, też winnych nie ukarano i podejrzewam, że ta sprawa w tej chwili Barbary Skrzypek podobnie się skończy. Znaczy padły bardzo ciężkie oskarżenia, bardzo mocne słowa, a jedynym pamiątką będzie być może ten proces prezesa Kaczyńskiego z mecenasem Kaliszem, który się będzie trwał najbliższe 5 czy 7 lat, jeśli do niego dojdzie.

14:15 · Sprawa Konfederacji 2

Ja tak nie uważam. Ja generalnie uważam, że komisje śledcze, sam mechanizm sejmowych komisji śledczych jest dobry. Natomiast on został stopniowo zdegenerowany przez polityków, którzy zamienili je w spektakle medialne. Ja na przykład zacząłbym od tego, że posiedzenia sejmowych komisji Śledcze nie powinny być transmitowane online na bieżąco, tylko na przykład powinny być udostępniane wyłącznie te zapisy na przykład po upływie pewnego czasu na stronie archiwum sejmowego. To od razu zmieniłoby temperaturę zachowań ludzi, którzy tam występują, bo politycy nagle by zobaczyli, że to już nie jest takie show telewizyjne. Natomiast sam mechanizm wyjaśniania przez posłów różnych nieprawidłowości ma sens wobec stanu paraliżu na przykład prokuratury, bo co do zasady, ja uważam, że wszystkie te trzy sprawy przede wszystkim powinny być przedmiotem śledztw prokuratorskich i aktów oskarżenia.

Natomiast w sytuacji, którą przed chwilą omawialiśmy, de facto sparaliżowania prokuratury, sejmowe komisje śledcze pełnią funkcję namiastki działań prokuratorskich i być może niektóre z tych ustaleń przydadzą się w przyszłości prokuraturze, a jeśli nie, to przydadzą się Ja, który reprezentuje lobby historyków, my jesteśmy tym bardzo zainteresowani. Ja i moi następcy będziemy korzystać z tych ustaleń. Natomiast czy to są wielkie kwoty? Dla przeciętnego człowieka 8 milionów to jest kwota olbrzymia. Natomiast jeśli spojrzymy to z punktu widzenia państwa i decyzji, które są podejmowane w tymże sejmie, które są liczone w miliardach, często są to decyzje bezsensowne, to jest kwota zupełnie znikoma. I dlatego ja bronię sejmowych komisji śledczych jako mechanizmu, natomiast nie bronię tego spektaklu, który jest coraz bardziej, na przykład w przypadku komisji Pegasusa, coraz bardziej żałosny i kompromitujący w istocie rzeczy.

18:24 · Spotkanie Sławomira Męcena z Prezydentem Dudy 1

Natomiast rzeczywiście, jeżeli tam udowodniono wydawanie pieniędzy na alkohol, no to jest w oczywisty sposób coś, co zasługuje na karę i potępienie, bo alkoholu w Polsce się i tak pije za dużo i nie ma jeszcze powodu, żeby państwo finansując partie polityczne finansowało spożywanie alkoholu. I to jest oczywiste. Chciałem tylko powiedzieć, że jeżeli chodzi o tę kwotę alkoholu, to są 64 złote. No to jest śmieszna kwota oczywiście, no ale rzecz się sprowadza do takich śmiesznych kwot, dlatego że wiemy doskonale, że ta sprawozdawczość i tak często pod pretekstem różnych rzeczy ukrywa się inne, w tym alkohol. Więc jeśli się zostawia taki ślad, to źle to świadczy autorze tego sprawozdania, Ktoś mało kompetentny to przygotowywał, a to z kolei dla Konfederacji jest duży cios wizerunkowy.

29:24 · Zakoncowanie rozmowy 11

Bardzo często się ich nie znajduje i dopiero przypadkowe ofiary właśnie natrafiają na takie miny. Rzecz w tym, że te miny przeciwpiechotne mają istotne znaczenie dla zatrzymywania natarcia przeciwnika i tu jest konkretne miejsce, gdzie prawdopodobnie one będą na dużą skalę zastosowane. To jest kwestia przesmyku suwalskiego. To jest, przypomnę, ten taki niewielki fragment, gdzie Polska jakby dotyka granicy z Litwą, a równocześnie jakby mamy terytorium Białorusi i terytorium Okręgu Kaliningradzkiego, czyli Rosji. I w momencie, w którym Rosjanie by zajęli przesmyk suwalski, odcinają kraje bałtyckie od reszty państw NATO. I z tego punktu widzenia Polska musi tam użyć różnych środków, żeby potencjalny taki atak rosyjski powstrzymać i w moim przekonaniu te miny przeciwpiechotne są elementem przygotowań do odparcia takiego ataku.

Posłuchajmy argumentów jednej i drugiej strony. Postulat tworzenia alternatywnej opcji obrony dla Rzeczpospolitej w postaci Unii Europejskiej to jest wersja, nie wiem, może dla posła Zębaczyńskiego, ale nie dla ludzi myślących. To jest nic innego jak uruchomienie dynamiki politycznej. Dynamiki, która będzie prowadziła do co najmniej wielkiego osłabienia, być może wręcz do likwidacji NATO. O to tutaj chodzi. Ja panu przypomnę. 2006 rok. Był pan premierem, wtedy pan proponował likwidację wspólnej polityki rolnej i przeniesienie tych środków na wspólną armię europejską.

No bo tak, niby wszyscy w tym parlamencie krzyczący nawzajem zgadzają się, że największym zagrożeniem dla Polski jest putinowska Rosja. Ale jak przychodzi do konkretów, co w tej sprawie zrobić, nagle się okazuje, że spojrzenia są zupełnie odmienne. Mianowicie, co jest sednem tego sporu? To, że na żądanie, zresztą zgodnie z tym, co się powinno, zwłaszcza pisowcom, podobać Trumpa, Unia Europejska zaczęła w końcu coś robić w sprawie swojej obronności. Bo przez lata, co Trump jej bezlitośnie wypowiadał, europejscy członkowie NATO byli pasażerami na gapę i tu Trump miał rację. Zwłaszcza Niemcy, ale całe południe, Włosi, Hiszpanie płacili za obronność bardzo niewiele i korzystali z amerykańskiego parasola. I teraz oto, kiedy Unia Europejska, rzeczywiście przestraszona słowami Trumpa, coś zaczyna w tej sprawie robić, nagle PiS-owcy i Konfederaci podnoszą alarm, nie, nie, nie, to będzie element budowy europejskiego państwa, my się nie zgadzamy.

No to przepraszam bardzo, to znaczy, że ma Europa pozostać na wieki klientem amerykańskim, a jak Amerykanie nie chcą już nas obsługiwać, to co w tej sprawie można zrobić? Ale czy Europa zachowuje się fair w stosunku nas? Na przykład tego tutaj nie było, prawda? Ale Krzysztof Bosak w tej swojej wypowiedzi wcześniej mówił na przykład o mechanizmie dysponowania obronnością na całą Europę. Czyli Hiszpania ma być tak samo dozbrojana powiedzmy jak Polska, prawda? No wiadomo, że są punkty zapalne. Ale jest oczywiste, że tam jeszcze nie ma takich szczegółów, że to jest na razie ta rezolucja Parlamentu Europejskiego jest tylko pewnym ramowym Kierunkiem powiedziałbym działania. Nie ma jeszcze szczegółów, natomiast to wszystko już jest podnoszone jako oczywiste, że to na przykład będzie sprzyjało niemieckiemu przemysłowi zbrojeniowemu.

No to jest kwestia negocjacji. Tamte negocjacje jeszcze dotyczące szczegółów się nie odbyły. Mało tego, chcę powiedzieć tym wszystkim, zwłaszcza profesorowi Kaczyńskiemu, który mówi, że to jest likwidacja NATO, że NATO ma sens tylko jeśli będą w nim Stany Zjednoczone. A Stany Zjednoczone rocznie wydają na obronę więcej niż cały ten 800 miliardów euro, które Unia chce zwiększyć, swoje nakłady, wszystkie te kraje w ciągu najbliższych czterech lat. W związku z tym ta kwota nie zmieni i tak, nawet jeśli zostanie sensownie wydana, układu sił między państwami Unii Europejskiej, będącymi zatem członkami NATO, a Amerykanami. Dalej Amerykanie będą dużo silniejsi, tylko że Państwa europejskie będą się czuły bezpieczniejsze. I teraz chodzi o to, pisowcy i konfederaci mówią, ale my to zrobimy wszystko sami.

My to wszystko sami zrobimy i w porozumieniu z Amerykanami. Natomiast ja w to nie wierzę, bo ja uważam, że jest potrzebny scenariusz B, Scenariusz A jest bardzo fajny. Robimy to sami z Amerykanami, natomiast w scenariusz B robimy to także z Niemcami, Francuzami, Włochami, Hiszpanami. Dlaczego? Bo jesteśmy w Unii Europejskiej i Unia Europejska próbuje też działać na odcinku wojskowym. Mnie to absolutnie nie przeszkadza. Cały ten spór jest dla mnie z tego punktu widzenia sztucznie generowany, żeby polaryzować polską opinię publiczną, żeby nam wmawiać rzeczy nieprawdziwe. Z jednej strony propaganda rządu obecnego, że pisowcy głosując przeciwko tej rezolucji idą na rękę Putinowi, co jest bzdurą. Z drugiej strony mamy histerię pisowską, że oto za chwilę powstanie Europejska Armia, którą nawiasem mówiąc tu przeprowadza posła Sawickiego, że przypomniał słynną wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego z 2006 roku, kiedy on się rzeczywiście domagał stworzenia Europejskiej Armii i wtedy mu to nie przeszkadzało.

No ale dzisiaj jedzie na tej antyunijnej retoryce, bo na tym pozyskuje głosy i walczy z Konfederacją. O tym zapomniał. Otóż ta europejska armia nie powstanie za sprawą tej rezolucji za te 800 miliardów euro. Nie, co najwyżej kupimy nieco więcej broni, bo będziemy robić na przykład wspólne zakupy. I przez to dostaniemy po prostu niższą cenę od producentów. I to jest moim zdaniem coś, co ma głęboki sens. Natomiast w tej chwili mamy do czynienia po prostu z histerią, z budowaniem jakiejś atmosfery potwornego zagrożenia wokół pierwszych kroków na szczęście wywołanych przez Trumpa, gdzie Unia Europejska próbuje jakoś kooperować na obszarze współpracy wojskowej. Natomiast oczywiście dla wszystkich, którzy są zwolennikami polexitu, to jest zła wiadomość. Tylko ja ciągle mówię do panów z PiSu i z panów Konfederacji.

Jeżeli uważacie, że Unia Europejska jest dla Polski złem, to powiedzcie to w końcu otwarcie. Dlaczego się boicie to powiedzieć? A cały czas podsycacie te nastroje antyunijne w Polsce, tworząc jakieś diaboliczne konstrukcje, które nam mają zagrozić naszej suwerenności, ale jak przychodzi co do czego, to nie mówicie, no to ratunkiem jest wyjście z Unii. Czyli myli się Jarosław Kaczyński pisząc na X decyzję Tuska w sprawie obronności to oddanie do Brukseli i Berlina polskich pieniędzy na zbrojenia i kontroli nad polską armią. To nie będzie tak, że Berlin, Bruksela będą teraz nam dyktowały gdzie mamy kupować to uzbrojenie albo gdzie wysłać nasze wojska? Nie, natomiast będziemy koordynować część zakupów. O to chodzi właśnie w tym, tak jak żeśmy w paru innych sytuacjach w ramach Unii podejmowali pewne wspólne działania.

Wyobraźmy sobie sytuację, że w Polsce wystarczy, żeby jeden poseł w Sejmie powiedział, że się na coś nie zgadza. Mielibyśmy sparaliżowany proces legislacyjny. To jest absurdalne. W związku z tym, skoro dążymy do pewnej racjonalności, to Unia Europejska chwała jej za to, że w końcu zaczęła planować Jak przestać być militarnym karłem? Bo ja mówiłem o tym 10 i więcej lat temu, że Unia Europejska jest ekonomiczną potęgą i militarnym karłem i prędzej czy później zapłaci za to cenę i my ją teraz zaczynamy płacić, a w związku z tym, czy zaczęliśmy ją płacić w związku z agresją rosyjską i najwyższa porażemy za coś Natomiast opowieści, że powstanie jednolita armia, że będzie sztab generalny, to są wszystko bajki, to jest nierealne. Tego nawet, powiedziałbym, najwięksi optymiści w Brukseli nie przewidują.

Chodzi tu o to, żeby w końcu zacząć współpracować w obszarze wojskowości w ramach Unii w sytuacji, kiedy na razie Trump tego nie powiedział, tylko Elon Musk to powiedział, że właściwie Stany Zjednoczone powinny opuścić NATO. I to jest perspektywa, którą mówi człowiek, który jest jednym z najbliższych doradców obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych. W związku z tym my nie możemy wykluczać, że NATO pozostanie raz na zawsze. No niestety, czy nam się to podoba, czy nie dożyliśmy czasu, w którym Amerykanie mogą w którymś momencie uznać, że obecność w Pakcie Północnoatlantyckim jest im nie na rękę. I co wtedy? Czy wtedy wracamy do polityki tzw. koncertu mocarstw, który był w okresie międzywojennym, każdy sobie rzepkę skrobie, czy też budujemy jakieś struktury, które wcześniej mają nas przed taką sytuacją zapobiec.

Nie zgadzam się fundamentalnie z Jarosławem Kaczyńskim, kiedy on mówi, że te plany koordynacji polityki wojskowej przez państwa Unii są wymierzone w NATO, bo Europa zawsze będzie zainteresowana trwaniem NATO, natomiast niekoniecznie zainteresowane tym będą Stany Zjednoczone, do czego już mamy sygnały. Niech mi prezes Kaczyński pokaże polityka europejskiego znaczącego z dowolnego kraju, który mówi właśnie powinniśmy wyrzucić Amerykanów z NATO. Niech go znajdzie we Francji, w Niemczech, w Hiszpanii czy we Włoszech. Powie wyrzućmy w sumie Amerykanów z NATO. Nie ma czegoś takiego. Bo Europejczycy doskonale rozumieją, ile skorzystali na amerykańskim parasolu militarnym przez kilka dekad i nie są zainteresowani z jego rezygnacją. No ale jeżeli widzimy, że się ten parasol zaczyna psuć, to nic dziwnego, że niektórzy próbują coś zrobić, żeby stworzyć jakiś plan B.

46:16 · Debaty wyborcze i kandydaci 3

Tu szczery, no jemu zależy na tym, żeby lewica była jak najbardziej podzielona, no bo on jest z prawicy, no ale kandydatów na prawicy jest znacznie więcej, nawet gdyby się pan Szumlewicz zechciał, zdołał zarejestrować, to będzie ich trójka, a nie dwójka, a na prawicy mamy znacznie więcej niż troje kandydatów, czy trójkę, która będzie walczyła o O głosy wyborców. Natomiast ciekawe jest posunięcie Sławomira Męcena, który jest moim zdaniem dowodem swego rodzaju z jednej strony sympatii, ale też i pewnego przekonania co do tego, że Stanowski może pozyskać dla niego pewną liczbę głosów. Stanowski się prezentuje jako kandydat skrajnie antyestablishmentowy, właściwie ośmieszający ideę powszechnych wyborów prezydenckich, czym nie kryje, jest mi blisko do niego i mam nadzieję, że będzie tu, jeśli się zdoła zarejestrować, jednym z moich gości, bo chętnie porozmawiam o tym, o co chodzi w tym jego całym show, no bo wiemy już, że on nie zamierza zostać prezydentem.

Więc bardzo jestem ciekaw, do jakich wniosków dojdziemy. Natomiast widać wyraźnie, że Męcen zakłada, że być może Stanowski... No właśnie, na przykład, gdyby się Męcenowi udało wejść do drugiej tury, Udzielił mu poparcia w jakiejś formie. No, Kanał Zero ma wielkie zasięgi, więc być może to jest tego typu... A cóż to męcena kosztuje, że tam Stanowski dostanie parę głosów zwolenników Konfederacji? Zwłaszcza, że mówił podpisów, nie głosów właśnie to było. On to wyraźnie podkreślił. Głosujcie na mnie, ale podpiszcie się Stanowskiemu. Natomiast zwracam też uwagę na pewną zręczność jednak Rafała Trzaskowskiego, który nie zignorował Stanowskiego, przywitał go przyjaźnie. Oczywiście nie wezwał do podpisywania się Stanowskiemu i nie dziwię się, że nie wezwał, bo jest jednym z głównych obiektów ataków Krzysztofa Stanowskiego jako taki sztandarowy przedstawiciel establishmentu polskiej polityce.

Natomiast wszystko to akurat jest ładne i sympatyczne, bo nie mieliśmy tu przejawów agresji, wrogości, tylko odwrotnie. Czasem mniej czy bardziej, ale ukrywanej interesowności, natomiast w uprzejmej formie i to mnie akurat cieszy. Ja też nie mam nic przeciwko temu, żeby było jak najwięcej kandydatów w wyborach prezydenckich. Przypomnę, że na moim kanale jest nowy odcinek tzw. Folklor Prezydencki, gdzie omawiam sylwetki ponad 20 ludzi, którzy się na przestrzeni tych lat od lat 90. rejestrowali jako kandydaci, później nie uzyskiwali nawet 100 tysięcy podpisów. Ja bronię tego. Dlaczego? Dlatego, że czasem to się zdarza tak, że tacy kandydaci trafiali z tej, powiedziałbym, trzeciej czy czwartej Ligi Polskiej Polityki do drugiej, a nawet pierwszej, a nawet jeżeli nie trafiali, to oni nagłaśniali pewne problemy, których nie robili inni kandydaci.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.