Mentionsy Mentionsy
DUDEK o polityce
DUDEK o polityce

PROPAGANDA RZĄDU I HISTERIA PIS | DUDEK o polityce

21.03.2025 ·1 godz 1 min · 13 rozdziałów · 1 sponsor

Zapraszamy na kolejne polityczne podsumowanie tygodnia prof. Dudka.

0:00 · Smierć Barbary Skrzypek 1

Wspaniale, jeżeli te komentarze się pojawiają i piszecie państwo swoje zdanie na temat tego, o czym aktualnie rozmawiamy. Mam nadzieję, że tych komentarzy będzie, jak zawsze, mnóstwo. Łapki w górę i subskrypcje oczywiście wskazane i mile widziane. Bardzo Państwu dziękuję za każdą subskrypcję i za każdą łapkę w górę, w dół też, bo to też jest jakiś znak, sygnał dla nas, co robimy tak, co robimy dobrze, co robimy źle, co jest do poprawy, co można zrobić na przykład lepiej. Dobrze, Panie Profesorze, autopromocja za nami. Przechodzimy do podsumowania tygodnia. Zaczynamy oczywiście od weekendu w weekend. No tragiczna informacja. Zaczynamy od śmierci Barbary Skrzypek, czyli jednej z najbliższych współpracownic prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

2:37 · Reakcja Prezesa Kaczyńskiego i Premiera Tusk 1

Proszę się do tego jakoś przyzwyczaić. Dobrze, panie profesorze, pierwsze pytanie, czy w ogóle można twierdzić, że pani Barbara Skrzypek jest pierwszą polityczną ofiarą tego Nie, oczywiście nie. To jest taki powiedziałbym podręcznikowy przykład kultury przesady, która rządzi polskim życiem politycznym, bo przecież sam prezes Kaczyński przyznaje, że pani Skrzypek chorowała od lat na serce. I oczywiście nie można wykluczyć, że to przesłuchanie przyspieszyło tą śmierć, no ale to nie jest tak, że ona była zdrowa i nagle po tym przesłuchaniu, prawda, trzy dni później umarła. To zacznijmy od tego, że prezes grubo przesadza, natomiast robi to, no bo

4:25 · Analiza postępowania prokuratury 3

I w związku z tym, no jest w tej sprawie powiedzieć, że ona nie jest bezstronna, to jest nic nie powiedzieć. Ona jest bardzo mocno zaangażowana po stronie, powiedziałbym, antypisowskiej. I to nam zresztą pokazuje pewien podział, który mamy wewnątrz prokuratury i ogromny problem. Jaki jest w tej chwili w prokuraturze, gdzie mamy po prostu dwie zwalczające się grupy. I właśnie pani prokurator Wrzosek jest symbolem jednej z tych grup. Przecież one nie są liczne, bo ja mam głębokie nadzieję i przeświadczenie, że większość prokuratorów ma serdecznie dość tych dwóch terroryzujących ich grup, tych ziobrystów i tych antyziobrystów, tak ich nazwijmy. I oni prawdopodobnie byliby w stanie próbować poradzić rzetelne śledztwa, gdyby im politycy pozwolili. Problem w tym, że niestety politycy sobie urządzili już z prokuratury pole swoich igrzysk i to właśnie przypomina trochę Sejm, gdzie po prostu te dwie grupy mniejszościowe terroryzują resztę i w tym wypadku prokurator Wrzosek no niewątpliwie robi wszystko, żeby dopaść prezesa Kaczyńskiego.

Nie żeby wyjaśnić, bo co jest istotą sprawy dwóch wież? To nie jest operacja, w której prezes Kaczyński ukradł jakieś pieniądze, tylko to jest kwestia tego, czy się rozliczył z prywatnym przedsiębiorcą w sprawie niedoszłej inwestycji budowlanej. Więc to nie jest sprawa, powiedziałbym, która w ogóle na przykład obciąża budżet państwa. To jest sprawa w istocie rzeczy, która powinna być realizowana z powództwa prywatnego. Rzecz w tym, że ponieważ prezes Kaczyński był w czasach rządów PiSu absolutnie nietykalny, to kiedy próbował przedsiębiorca Birkfelner, austriacki przedsiębiorca, dochodzić swoich racji w czasach rządów PiSu, To tą sprawę natychmiast jakby utrącono. Prokuratura odmówiła się zajmowania jej sprawy, więc tą większą gorliwością teraz, kiedy już rządzi koalicja antypisowska, próbuje się tą sprawę odgrzewać, traktując jako element walki z prezesem Kaczyńskim.

Problem w tym, że ta sprawa moim zdaniem powinna być w ogóle wyłącznie procesem, przedmiotem cywilnego procesu sądowego i moim zdaniem w ogóle prokuratura nie powinna się tym zajmować. Wracając jeszcze do sprawy pani Barbary Skrzypek, dziwi się pan troszkę, Politykom Prawa i Sprawiedliwości, że oni tak emocjonalnie reagują na to, co się stało. To przesłuchanie wyglądało tak, że mieliśmy jedną, tak jak Pan powiedział i tak jak przyznaje prezes Kaczyński, schorowaną kobietę przeciwko prokurator Ewie Brzosek i dwóm pełnomocnikom. Tak, strony pokrzywdzonych, uważających się za prawdopodobnych przedsiębiorców. Dokładnie. I tu się zgadzam też z krytykami decyzji prokurator Wrzosek. Ona miała do tego prawo. Natomiast uważam, że także w jej interesie leżało, żeby uniknąć tego typu sytuacji, która niestety zaistniała, żeby pełnomocnik pani Skrzypek uczestniczył w tym przesłuchaniu.

7:52 · Sprawa dwóch wież 1

W moim przekonaniu tak być powinno, nawet jeżeli formalnie ona ma rację, bo rzeczywiście Wrzosek ma rację, kiedy mówi, że ona miała prawo jako prokurator nie dopuścić pełnomocnika, ponieważ pani Skrzypek nie była o nic oskarżana. Była tylko świadkiem w sprawie. Tylko, jak powiadam, Cała ta historia jest w tym sensie smutna, że zakończyła się śmiercią tej pani. Natomiast ona pokazuje, jak tego typu sprawy są w Polsce dramatycznie wyolbrzymiane. Dlatego, że przecież pojawiły się też po drugiej stronie, zdaje się, że będzie proces prezesa Kaczyńskiego z mecenasem Kaliszem, bo z kolei mecenas Kalisz Zasugerował, że to być może nie to przesłuchanie w prokuraturze, ale później żądania prezesa Kaczyńskiego od pani Skrzypek wyjaśnień, co tam w czasie tego przesłuchania się działy, doprowadziły do pogorszenia się jej stanu. No bo oczywiście prezes Kaczyński przyznał się, że później z nią rozmawiał o przebiegu tego przesłuchania.

10:52 · Prokurator Ewa Wrzosek 2

Państwo nam nie rozleci, bo to jest element rozwalania państwa. Także ja uważam, że prokurator Wrzosek nie powinna być dopuszczana do spraw wyrazistych spraw politycznych. Pytanie dlaczego została dopuszczona? Ale to jest oczywiste. Ona została dopuszczona po to, żeby dopaść Kaczyńskiego. Taki jest cel, a kto ją konkretnie wyznaczył, to nie wiem. Natomiast za całość ponosi jako nowy prokurator pan Korneluk odpowiedzialność. I oczywiście jego zwierzchnik, pan minister Bodnar, więc nie wiem, czy oni we dwójkę podjęli tę decyzję, czy ktoś niżej, ale intencja jest właśnie taka, że tutaj prokuratura stała się narzędziem walki poszczególnych partii z ich przeciwnikami. Która partia jest przy władzy, tej jest prokuratura. I przecież tak samo było dokładnie w rządach, pod rządami PiSu.

Moim zdaniem dzisiaj to jest powtórka w istocie rzeczy z tego, czego byliśmy świadkami pod rządami PiSu, tylko Powiedziałbym w wersji bardziej dramatycznej, bo się skończyła śmiercią. Nie przypominam sobie takiego przypadku z czasów rządów PiSu. Natomiast to nie zmienia faktu, że gdyby wtedy ktoś umarł, to druga strona by podnosiła podobne zarzuty. Pamiętamy chociażby sprawę Barbary Blidep. Tak, ale sprawa Blidy jest jeszcze dużo, dużo odleglejsza z czasów pierwszych rządów PiSu i to rzeczywiście kwestia samobójstwa też obciążała Zbigniewa Ziobrę. Nawiasem mówiąc tej sprawy nigdy do końca nie wyjaśniono, też winnych nie ukarano i podejrzewam, że ta sprawa w tej chwili Barbary Skrzypek podobnie się skończy. Znaczy padły bardzo ciężkie oskarżenia, bardzo mocne słowa, a jedynym pamiątką będzie być może ten proces prezesa Kaczyńskiego z mecenasem Kaliszem, który się będzie trwał najbliższe 5 czy 7 lat, jeśli do niego dojdzie.

22:31 · Interpretacje spotkania 1

Ale na razie Andrzej Duda wykonał ewidentnie pewien gest, który mógłby zrównoważyć tylko tym, gdyby w ciągu kilku najbliższych dni przyjął Karola Nawrockiego. Jeśli to nastąpi, to wtedy cała moja dotychczasowa analiza jest bezwartościowa. Ale jeżeli to nie nastąpi, to znaczy, że coś jest na rzeczy. To jeszcze kilka cytatów z polityków Prawa i Sprawiedliwości. Portal WP przytacza takie cytaty, bo to jest coś ciekawego, co Pan mówi, prawda? Czy to jest, bo pytanie brzmi, czy to jest rzeczywiście taka, no powiedzmy, zemsta Prezydenta Dudy na prezesie Kaczyńskim, czy może, tak jak mówi jeden z działaczy z Nowogrodzkiej, daje się podpuszczać Mostalerkowi. Droczy się spis specjalnie na spodku. Trzeba to ignorować.

29:24 · Zakoncowanie rozmowy 5

No to jest kwestia negocjacji. Tamte negocjacje jeszcze dotyczące szczegółów się nie odbyły. Mało tego, chcę powiedzieć tym wszystkim, zwłaszcza profesorowi Kaczyńskiemu, który mówi, że to jest likwidacja NATO, że NATO ma sens tylko jeśli będą w nim Stany Zjednoczone. A Stany Zjednoczone rocznie wydają na obronę więcej niż cały ten 800 miliardów euro, które Unia chce zwiększyć, swoje nakłady, wszystkie te kraje w ciągu najbliższych czterech lat. W związku z tym ta kwota nie zmieni i tak, nawet jeśli zostanie sensownie wydana, układu sił między państwami Unii Europejskiej, będącymi zatem członkami NATO, a Amerykanami. Dalej Amerykanie będą dużo silniejsi, tylko że Państwa europejskie będą się czuły bezpieczniejsze. I teraz chodzi o to, pisowcy i konfederaci mówią, ale my to zrobimy wszystko sami.

My to wszystko sami zrobimy i w porozumieniu z Amerykanami. Natomiast ja w to nie wierzę, bo ja uważam, że jest potrzebny scenariusz B, Scenariusz A jest bardzo fajny. Robimy to sami z Amerykanami, natomiast w scenariusz B robimy to także z Niemcami, Francuzami, Włochami, Hiszpanami. Dlaczego? Bo jesteśmy w Unii Europejskiej i Unia Europejska próbuje też działać na odcinku wojskowym. Mnie to absolutnie nie przeszkadza. Cały ten spór jest dla mnie z tego punktu widzenia sztucznie generowany, żeby polaryzować polską opinię publiczną, żeby nam wmawiać rzeczy nieprawdziwe. Z jednej strony propaganda rządu obecnego, że pisowcy głosując przeciwko tej rezolucji idą na rękę Putinowi, co jest bzdurą. Z drugiej strony mamy histerię pisowską, że oto za chwilę powstanie Europejska Armia, którą nawiasem mówiąc tu przeprowadza posła Sawickiego, że przypomniał słynną wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego z 2006 roku, kiedy on się rzeczywiście domagał stworzenia Europejskiej Armii i wtedy mu to nie przeszkadzało.

Jeżeli uważacie, że Unia Europejska jest dla Polski złem, to powiedzcie to w końcu otwarcie. Dlaczego się boicie to powiedzieć? A cały czas podsycacie te nastroje antyunijne w Polsce, tworząc jakieś diaboliczne konstrukcje, które nam mają zagrozić naszej suwerenności, ale jak przychodzi co do czego, to nie mówicie, no to ratunkiem jest wyjście z Unii. Czyli myli się Jarosław Kaczyński pisząc na X decyzję Tuska w sprawie obronności to oddanie do Brukseli i Berlina polskich pieniędzy na zbrojenia i kontroli nad polską armią. To nie będzie tak, że Berlin, Bruksela będą teraz nam dyktowały gdzie mamy kupować to uzbrojenie albo gdzie wysłać nasze wojska? Nie, natomiast będziemy koordynować część zakupów. O to chodzi właśnie w tym, tak jak żeśmy w paru innych sytuacjach w ramach Unii podejmowali pewne wspólne działania.

I oczywiście, że to będzie przedmiotem negocjacji, lobbingu, bo każdy będzie chciał coś ugrać, ale równie dobrze na przykład to może być na przykład dla naszych zakładów stalowej woli, paru innych naszego przemysłu obronnego, który się powoli rozwija, wielka szansa na to, że zaczniemy być kupowani, nasza broń zacznie być kupowana przez Niemców, Francuzów czy Hiszpanów czy Włochów. To jest wszystko kwestia negocjacji. To jest ten podstawowy problem, którego prezes Kaczyński udaje, że nie rozumie, ani udaje, bo jest mu wygodnie udawać, że nie rozumie, że Unia Europejska jest mechanizmem, w którym nieustannie się negocjuje pewne rzeczy i tworzy różnego rodzaju koalicji. I jak się to potrafi robić, to się odnosi sukces. Jak się to nie potrafi tego robić, się nabzdycza albo robi się tak jak Orbán, bo skąd się w ogóle to wzięło? No przecież praźródłem tego wszystkiego jest to, że mamy w Unii Europejskiej rosyjskiego kreta, który się nazywa Viktor Orbán.

Nie zgadzam się fundamentalnie z Jarosławem Kaczyńskim, kiedy on mówi, że te plany koordynacji polityki wojskowej przez państwa Unii są wymierzone w NATO, bo Europa zawsze będzie zainteresowana trwaniem NATO, natomiast niekoniecznie zainteresowane tym będą Stany Zjednoczone, do czego już mamy sygnały. Niech mi prezes Kaczyński pokaże polityka europejskiego znaczącego z dowolnego kraju, który mówi właśnie powinniśmy wyrzucić Amerykanów z NATO. Niech go znajdzie we Francji, w Niemczech, w Hiszpanii czy we Włoszech. Powie wyrzućmy w sumie Amerykanów z NATO. Nie ma czegoś takiego. Bo Europejczycy doskonale rozumieją, ile skorzystali na amerykańskim parasolu militarnym przez kilka dekad i nie są zainteresowani z jego rezygnacją. No ale jeżeli widzimy, że się ten parasol zaczyna psuć, to nic dziwnego, że niektórzy próbują coś zrobić, żeby stworzyć jakiś plan B.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.