Kamala Harris ratuje świat
Czy Kamala Harris ma szanse wygrać z Donaldem Trumpem? Kto będzie jej wiceprezydentem? Co wyprawiają teraz w popłochu Trump i Vance? Dlaczego Biden wreszcie zdecydował się odejść? I czy to wszystko dobre wieści dla Polski? W tym odcinku rozmawiamy o Kamali Harris. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz. A do tego: panowie z prawicy mają sto pomysłów na aborcję, a Tygryskowi wiatr wieje w twarz. Teksty: Marta pisze o tym, kim jest Kamala Harris Miłosz pisze o tym, jak Nancy Pelosi ogarnęła temat
Chociaż ja już widziałam, są takie teorie, myślę, że zaraz je tutaj obalimy, że to był wspaniały gambit Bidena, że on się tak trzymał i trzymał tej nominacji, żeby po prostu Trump ustawił całą kampanię pod niego, żeby stało się dominującym tematem tej kampanii, że tutaj kto jest starszy i potem po prostu w szachowym, mistrzowskim ruchu przekazał pałeczkę Kamali Harris, no ale tak nie było. No tak nie było jeszcze. Sama deklaracja Bidena, jego niedzielne oświadczenie było zaskoczeniem czy szokiem dla osób z jego najbliższego otoczenia, ponieważ oni jeszcze pół godziny przed tym, jak to oświadczenie się ukazało w internecie, dzwonili do istotnych właśnie osób wspierających finansowo kampanię demokratów, megadonors, miliarderów, do różnych członków rządu.
No i w momencie, w którym właśnie po zamachu na Trumpa media były zalane przeciekami z partii demokratycznej po raz drugi w ciągu paru tygodni, po prostu dantejskie sceny, demokraci załamani, ręce schowane, głowy już schowane w rękach, ręce schowane w piasek, mówią nie, no my się już pogodziliśmy z tym, że Trump wygra, tak mówili po debacie, w której Biden się skompromitował i tak właśnie mówili po zamachu, że już pozamiatane. Tak, to była wielka smuta, to było żal patrzeć po prostu, serce się ściskało. A Nancy Pelosi, która generalnie lubi dwie rzeczy w życiu, co najmniej, o których wiemy, jedną to jest władza, a druga to jest insider trading, czyli korzystanie z informacji dostępnych tylko jej do spekulacji na giełdzie i bukmacherskiej, to taki smaczek dla ludzi.
Tak, Pelosi zbudowała ogromny majątek właśnie na kupowaniu akcji spółek, co do których mogła wiedzieć trochę więcej jako kongresmenka. Albo wpływać na to, jak wartość tych spółek będzie spadać lub rosnąć właśnie przez to, że jest legislatorką. Pelosi lubi wygrywać, tak? To może jest jedna rzecz w takim razie. Pelosi lubi wygrywać, nie lubi przegrywać i ona nie była jakoś szczególnie przekonana tej narracji, że a, to musimy się teraz położyć i umrzeć, Trump będzie rządził. I postanowiła wziąć sprawę w swoje ręce. Stała się takim centrum dowodzenia dla demokratów, którzy za kulisami jednak wciąż powtarzali, że absolutnie są przekonani, że Trump wygra. Dlaczego? Dlatego, że uważają, że Biden nie ma szans. I mówiliśmy w poprzednim odcinku, że Nancy Pelosi wykonuje telefony. I ona rzeczywiście wykonywała telefony, rozmawiała z licznymi prominentnymi demokratami, którzy już zaczęli hintować, zaczęli sugerować, że tutaj Joe Biden według nich musi zrezygnować z kandydowania.
Republikanie, trumpiści posunęli się do tego, że zaczęli pisać o Bidenie demokratycznie wybrany prezydent, nagle przyznając, że nie było żadnych ukradzionych wyborów w 2020 roku. Nie było, to był demokratycznie wybrany prezydent, absolutnie dziwne. No ale w każdym razie Biden już się objawił, już miał dziś rano czasu polskiego przemówienie, w którym mówił, że przekazuje tę pałeczkę i że czas na młodych. Nic mądrego nie powiedział a propos swoich przyczyn rezygnacji, takiego, co by nam coś wyjaśniło nowego publicznie, no ale już znamy te przyczyny. No tak, no trudno, że powiedział, zadzwoniła do mnie Nancy Pelosi i powiedziała, że słuchaj, jakby we can do it the easy way or the hard way.
Więc sam przekaz Bidena, myślę, że już nie będziemy wracać do tego przemówienia, był właściwie idealny. To było krótkie przemówienie, on też nie pomylił nazwisko Kamali Harris z żadnym innym. Nie powiedział, że Putin, prawda? Tak, że Putin, albo że teraz popiera Donalda Trumpa, swojego wiceprezydenta. Ja myślę, że to, co on zrobił, było idealnie takie właśnie on message, to znaczy te wybory są ważniejsze niż, on powiedział, że te wybory są ważniejsze, demokracja jest ważniejsza niż czyjekolwiek polityczne ambicje. Ja absolutnie uwielbiałem czy jakby czciłem to, że pełnię urząd prezydenta, ale jeszcze ważniejsze niż ta cześć, którą czuję do urzędu, jest jakby mój szacunek czy miłość do kraju.
60% z tych wpłat około to są wpłaty od ludzi, którzy w tym cyklu wyborczym wpłacili po raz pierwszy. To, mówi sama za siebie, jest ogromny entuzjazm. Mówiliśmy już o tym, jak w internecie to wygląda, wygląda to tak samo w finansach, jak widać. Tak, chyba ten, niedziela była najlepszym fundraisingowym dniem w historii amerykańskiej polityki. Tak, tak, tak. Do poniedziałku, kiedy to poniedziałek stał się najlepszym fundraisingowym dniem w historii amerykańskiej polityki. I tak naprawdę we wtorek wciąż się ten entuzjazm utrzymywał. No te wpłaty są, to porównanie, jaki był wcześniej największy fundraisingowy dzień w historii amerykańskiej polityki, to był dzień, w którym Donald Trump został... prawomocnie skazany wyrokiem sądowym, to wtedy był dla niego największa, to było chyba 50 milionów dolarów, a tak jak mówisz Kamala, 80, no w ciągu dosłownie tam 30 godzin to było ponad 100 milionów dolarów, to są kolosalne, kolosalne liczby.
No i okazało się, że to zostało bardzo szybko osiągnięte. W tym momencie uspokajamy zaniepokojonych. Już nie ma najmniejszych szans, że na tej konwencji będą jakieś, nie wiem, jakieś kłótnie, jakiś nowy kandydat wyskoczy, będzie jakaś po prostu sejm elekcyjny. Nie, tego nie będzie. Kamala Harris już w poniedziałek z górką w ogóle zabezpieczyła sobie liczbę kandydatów wymaganą do tego, żeby faktycznie formalnie stała się w sierpniu kandydatką Partii Demokratycznej na prezydentkę. To jest załatwione, nie trapcie się o to. I teraz drugie pytanie, które sobie ludzie zadają, czy jest tak, że skoro Biden nie miał szans pokonać Trumpa, to wynikało ze wszystkich sondaży, to Kamala Harris je ma. Bo z sondaży robionych jeszcze przed rezygnacją Bidena wynikało, że Kamala Harris ma trochę poparcie wyższe może, czasami od Bidena, czasami takie same, jakby była kandydatką, ale wciąż goni Trumpa dopiero.
No i teraz mamy pierwszy sondaż wykonany już po tym, jak Kamala Harris została kandydatką rzeczywiście. To jest sondaż Reuters Ipsos, czyli no poważna sondażownia, nie jakiś taki dziwny pol z internetu. Zrealizowany w poniedziałek i wtorek. Ten sondaż daje 44% Kamali, 42% Trumpowi. Jesteśmy w momencie, kiedy naprawdę nawet nie ruszyła kampania na machina. Jesteśmy w momencie, kiedy tuż świeżutko po tym ogłoszeniu, okej, na fali entuzjazmu być może, ale W ogóle nie mamy jeszcze kampanii tak naprawdę, więc do listopada jest mega daleko. Cykl polityczny, cykl newsowy jest mega intensywny. Kto pamięta już o jakimś zamachu na Trumpa, przepraszam, na przykład? Nikt. Więc może się wydarzyć jeszcze mnóstwo rzeczy, ale jeżeli ktoś zapytuje siebie, czy Kamala Harris ma szansę pokonać Trumpa, tak, Kamala Harris jak najbardziej ma duże szanse pokonać Trumpa.
Tak, i te sondaże, pierwszy był właśnie Ipsos, potem się ukazały jeszcze dwa czy trzy takie z dobrą reputacją. Na pewno było jeszcze więcej takich trochę, tak, był jakiś jeden kuriozalny sondaż, który pokazywał, że Trump wygrywa z Kamalą po prostu stosunkiem 60% do 20% wśród najmłodszych wyborców. Jakby wiadomo, że to bzdura, niezależnie od tego, komu kibicujemy i co myślimy o kandydaturze Kamali, to po prostu taki rozkład demograficzny nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek wyborami w Stanach między demokratami a republikanami. Pojawiły się też pierwsze sondaże i w tych innych sondażach ten wynik jest bliski. Tutaj w tym pierwszym Kamala prowadzi o 2 punkty procentowe, w innych jest remis, to też zależy od tego, czy Kennedy wystartuje, czy nie. W jednym takim sondażu CNN, który jest... Kennedy, czyli taki niezależny kandydat, totalny freak. Tak, z rodziny Kennedy tylko i wyłącznie dlatego startuje, ale ta rodzina go nie popiera, jakby to miało jakieś znaczenie w nominacji.
to są też pierwsze sondaże po wielkiej konwencji republikańskiej. Normalnie w tych sondażach właśnie tydzień po konwencji republikańskiej albo demokratycznej jest ogromny boost dla tej partii, która przeprowadziła konwencję. Są też pierwsze sondaże stanowe, np. w Georgii, czyli stanie, które Biden wygrał w 2020 roku, ale w tej kampanii wszystko wskazywało na to, że nie ma żadnych szans. To jest bardzo, bardzo prestiżowa sondażownia, która daje Trumpowi jeden punkt procentowy przewagi nad Kamalą Harris, co pokazuje, że właśnie ta mapa wyborcza, o której będziemy mówić więcej w przyszłych odcinkach, jak już będziemy bardziej analizować faktycznie tutaj, to ta mapa się otwiera. Liczba stanów, które może zdobyć i która może stracić jest inna niż Bidena.
Ile elektoratu można jeszcze ściągnąć do siebie, nie? Tak, nie ściągnąc, bo są republikanami, ale zagłosują na Bidena, tylko są wyborcami, którzy chcą głosować na demokratów, ale nie na tego demokratę. I tutaj to daje nadzieję i to jest takie właśnie naturalne miejsce dla Kamali Harris, żeby ten elektorat zdobyć i to był jeden z głównych powodów i wydaje się, że tutaj początek jej kampanii jest bardzo dobrze rokujący. Zanim przejdziemy do kolejnego wątku, ja chciałam jeszcze zrobić tylko gwiazdkę, taką disclaimer, bo my czasami mówimy o Kamali Harris per Kamala, podczas gdy o Trumpie mówimy Trump, o Bidenie mówimy Biden. Jeżeli ktoś się zastanawia, czy to jest nasz przejaw braku szacunku do kobiet, albo tego, że do bab to się mówi po imieniu, a do chłopów to po nazwisku, bo są poważni, nie. W amerykańskiej polityce zdarzają się też sytuacje, tak jak na przykład Bernie Sanders, też się o nim mówi o Bernie, ale przede wszystkim Kamala Harris sama...
Jeśli te dzieci są takie, to znaczy, że Bóg je takimi stworzył i kim my jesteśmy, żeby kwestionować boskie stworzenia. To jest po prostu takie rozczulające, jak się na niego patrzy, ale też właśnie Andy, gubernator Andy, poczuł zdecydowanie tutaj zew bycia wiceprezydentem i w bardzo mocny sposób zajął się w tym momencie atakowaniem wiceprezydenta Trumpa, kandydata, czyli J.D. Vance'a, o którym mówiliśmy dużo w poprzednim odcinku. Posłuchajmy sobie, jak kandydat Andy Beshear mówi o Vance'ie. Chcę, żeby Amerykanie wiedzieli, kim są ludzie z Kentucky. Bo powiem wam jedno. J.D. Vance nie jest stąd. Ten jego tupet, kiedy mówi o ludziach ze wschodniego Kentucky, że są leniwi.
Jedziemy z koksem, będziemy narzekać w styczniu. Bo nie ma lepszego wyboru. Jak mamy wybór Trumpa albo Kamala, to jest bardzo proste, My, odpowiedzialne lewaki, nie będziemy tutaj sączyć jadu i wbijać klina pomiędzy zwolenników Kamali i zwolenników demokratów. Myślę, że to by się mogło zmienić, jakby ona wzięła sobie Shapiro na wice. Zdecydowanie. Natomiast Shapiro też znacznie zmniejszyły się jego szanse, mam wrażenie, w ostatnich dwóch dniach, ponieważ oczywiście każdy kandydat, kandydatka na wiceprezydenta jest bardzo dogłębnie sprawdzany. Czy są tam jakieś trupy w szafie, które wyjdą w czasie kanapy? Nie wiem. JD Vance nie był. Każdy kandydat poważnej partii jest pod tym względem sprawdzany. JD Vance to trupy w kanapie. Tak. O, nie wiem, czy chcemy wam to opowiadać.
To już startowanie z kandydatem na wiceprezydenta, który jest zamieszany jakoś w sprawy związane z molestowaniem w momencie, w którym cała kampania Kamali jest o tym, że Trump jest sexual predator. Dojdziemy do tego? To to jest raczej nie do zaakceptowania. Są też inni kandydaci... Astronauta jest, kandydat Mark Kelly, Commandos, Marynarki, Navy... How cool is that? Wiecie, VP Astronauty. Tak, natomiast Mark Kelly też miał... Nie dogaduje się bardzo ze związkami zawodowymi. Też wczoraj klaskał na przemówieniu Netanyahu, w momencie, w którym Netanyahu krytykował studenckie protesty, więc też trochę Mark Kelly się tutaj, moim zdaniem, wkopał. Nasz radar izraelski. On jest senatorem z Arizony, Arizona też jest bardzo ważnym stanem, więc być może. Natomiast moim takim właśnie nowym faworytem i kimś, kto teraz internet szaleje na jego punkcie od 40 godzin, jest gubernator Minnesota Tim Walz.
jakby Donald Trump, miliarder z Nowego Jorku i J.D. Vance, venture capitalist z Kalifornii, w jaki sposób oni cokolwiek o nas wiedzą, oni nie są z tego świata, oni są po prostu dziwakami. To jest doskonała narracja, to jest doskonała narracja i ona jest prawdziwa, w tym sensie, że od czasów Trumpa, mówiliśmy również o tym w poprzednim odcinku, jak to wyglądało, wyobraźmy sobie, że Republikanie to sos, macie na patelni sos I przez lata, od początku, jak Trump zaczął kandydować w 2016 roku, przez jego kadencję, potem przez kolejną kadencję, ten sos się redukował. Wszystko, co w nim było umiarkowane, normalne, wszystko wyparowywało. I została taka mega zredukowana ciapa. która jest absolutnie najbardziej skrajnymi trumpistami, którzy chcą najbardziej skrajnych rzeczy, którzy będą atakować Kamala Harris za rzeczy absurdalne, którzy będą mówić Boże, jak może być tutaj ta baba, ta baba zabierze wam prawo do tego, żeby chodzić z armatą po ulicy, ta baba zabierze wam prawo do tego, żeby malować swastyki na murach, w sensie oni będą mieli takie argumenty, oni już mają takie argumenty, oni już piszą, że Kamala Harris to jest satanistyczna maoistka, no...
W tym momencie, jeżeli mamy taką sytuację, to argument, że to są ludzie, którzy naprawdę są dziwni, pasuje idealnie. Tak, Waltz na przykład mówił, republikanie odbierają dzieciom książki ze szkół, zakazują dzieciom listę książek zakazanych w szkołach, a ja jako gubernator Minnesota zapewniłem, że wszystkie dzieci mają darmowy obiad w szkole. I to jest ta różnica, tak? No, wow. Więc to jest świetny pomysł na kampanię. Być może Tim Walz będzie właśnie taką osobą, która na ostatniej prostej zostanie jednak tym kandydatem. No ale właśnie, wspomniałaś o tym, jak Trumpiści reagują na Kamalę i teraz przejdziemy do tej sekcji, bo to jest trochę uzupełnienie tego, od czego zaczęliśmy, czyli czy Kamala ma szansę sondażowo? Jest obiecująco, ale zobaczymy.
Tutaj trudno nazwać ją faworytką w oparciu o sondaże. Początek kampanii wybitny, ale moim zdaniem, i pisałem o tym tekst, największym, najlepszym wyznacznikiem tego... Też zalinkujemy go. Najlepszym dowodem na to, jak groźną dla Trumpa kandydatką jest Kamala i jak duże ma szanse, jest właśnie reakcja republikanów. Posłuchajmy, jak Trump mówił o Kamali jeszcze chwilę temu. Od momentu, kiedy odbierzemy Biały Dom oszustowi Bidenowi i Kamali, mówię na nią rozchichotana Kamala. Słyszeliście, jak ona się śmieje? Ona jest szalona. Ten jej śmiech dużo mówi. Ona jest szalona. Ona jest wariatką. Nie aż tak bardzo jak Nancy Pelosi. Szalona Nancy. Czyli głównym zarzutem Trumpa do Kamali Harris jest to, że się śmieje, że jest rozchichotana.
Teraz chyba jest nowy przydomek, nie? Już nie jest laughing Kamala, tylko jest... Tak, no Trump... Jednym z jego największych talentów politycznych, i nie mówię tak o osobach, która jest tym talentem jakoś tak... Dla mnie to jest przekonujące, ale obiektywnie czymś, co sprawiało, że był w stanie dosyć dobrze radzić sobie z politycznymi oponentami, byłoby wymyślanie im przezwisk. I niektóre naprawdę kończyły polityczne kariery, na przykład o, tu mówiliśmy o tym, że na niektórych polityków mówi się po imionach, po imieniu tak samo jak na Kamala, na przykład na Marco Rubio, senatora Republikanów z Florydy i o nim często mówiło się Marco i Trump mówił o nim Lil Marco i to wszystko zniszczyło. Zobaczymy oczywiście jak byśmy byli w przedszkolu. Natomiast Trump tak, wymyśla przezwiska,
Crooked Joe Biden, Sleepy Joe. Tak, tak, no Ron the Sanctimonious to akurat zupełnie nie wyszło, no ale jakby jak każdy porządny stand-uper, on tak workshopuje te pomysły, tak, wychodzi na scenę, na ten open mic i sprawdza, co rezonuje z publicznością i rzuca, no i tak, no to jest Kamalom, w ciągu tych paru dni było Laughing Kamala. było cackling Kamala, czyli też taka rozchichotana, rychocząca. Wydaje się, że w tej chwili oficjalnym takim ostatecznym wyborem jest lying Kamala, co jakby jest... Czyli kłamczucha Kamala. Kłamczucha Kamala, co jest bardzo leniwe. On już używał lying dla Joe Biden. Lying to jest jego takie... Nuda, nuda. Ciężko jest Trumpowi jakoś znaleźć coś mocnego na Kamalę.
albo jak Trump straszy końcem świata i fakt, że Kamala buduje swoją kampanię, ale też osobowość medialną wokół właśnie energii, entuzjazmu, uśmiechu, jest czymś, co w dużej mierze odpowiada moim zdaniem za jej obecną wiralowość. Tak wspomnieliśmy o tym po prostu, że Kamala is Brad, że tutaj Charli XCX zatweetowała właśnie swego rodzaju poparcie dla Kamali, że ona jest taką wyluzowaną ciotką. Mamą, ludzie mówią na nią mother, oni chcą, żeby Kamala im matkowała. Były teraz takie materiały, jak Kamala Harris ciśnie po młodych ludziach, to znaczy mówi, że ludzie w wieku od 18 do 24 lat, oni są głupi, oni podejmują głupie decyzje i to wrzucił profil republikański.
A jak Kamala będzie się bić z Trumpem? To jest też ciekawe, jakie będą narzędzie z drugiej strony. I krótko po tym, czy nawet już przed tym, jak ona została nominowana, wyszukano w internecie jej klip z 2019 roku, kiedy Harris startowała w prawyborach demokratycznych, bo ona wtedy, kiedy Joe Biden ostatecznie został kandydatem demokratów, też chciała... No to chyba już pora przekazać pałeczkę komuś, bo takie przejęzyczenie... Na nowe pokolenie, co to będzie? No właśnie, mój wiceprezydent Trump, prawda? Słuchajcie, tak, za tydzień będzie tutaj trzynastolatka z tobą rozmawiała. Zobaczymy, czy będziesz zadowolony. W każdym razie wynorano wideo, w którym Kamala reklamowała siebie jako świetną, najlepszą kontrkandydatkę dla Trumpa.
Zobaczmy całość tego spotu. Macie już dość tego, to pomyślcie o tym. On jest światowym liderem w napadach histerii. Ona nigdy nie traci zimnej krwi. Ona ścigała drapieżców seksualnych. On jest jednym z nich. Ona zamykała prywatne uczelnie, które oszukiwały Amerykanów. On sam był prywatną uczelnią, dosłownie. On siedzi w kieszeni wielkich banków. Ona jest prokuratorką generalną, która pokonała największe banki w Ameryce i zmusiła je, żeby wypłaciły ludziom ponad 18 miliardów dolarów. On nas dzieli, ona nas połączy. To jest Trump. A w każdym możliwym znaczeniu, to jest anty-Trump.
I jeśli właśnie tego chcecie od następnego prezydenta, jest jeden wybór. Mamy bardzo jasną narrację, którą Kamala już powtarza na wiecach. Ja jestem prokuratorką, Trump jest kryminalistą. Ja wiem, ja znam takich typów jak on, ja ich złapię. Okej, mamy po prostu policjantkę Kamalę tutaj. Mamy też na pewno inne rzeczy, które będą wyciągane, które będą ważnymi lekmotywami tej kampanii. To po pierwsze aborcja. Na aborcji już demokratów poniosła ta fala do kongresu w ostatnich wyborach. Kamala Harris jest też absolutnie tutaj wiarygodną osobą do mówienia o aborcji.
Bo nie ma dzieci, więc... Się udało! J.D. Vance, zwłaszcza jeżeli mamy wybranego J.D. Vance'a na kandydata, na wiceprezydenta, który chciał całkowitego praktycznie zakazu aborcji, tu jest bardzo jasna linia podziału i super w ogóle dynamika dla Harris. No i trzecia rzecz, która uważam jest rozczulająca. Trump ustawił całą tę kampanię pod to, że jego kontrkandydat to jest dziadek, który nie umie mówić. I teraz stanie on, 78-latek, z kobietą, która wyglądek miała lat 50, energiczną, roześmianą, mówiącą spójnymi, pełnymi zdaniami i kto został ostatnim dziadkiem na ringu? Demokraci w ogóle momentalnie, było dużo żartów właśnie w dniach poprzedzających decyzję Bidena, że to, co powinni demokraci zrobić, jeśli on faktycznie zrezygnuje, to przejąć tę narrację i to było tak trochę żartobliwie.
Natomiast dosłownie w pierwszych występach komentujących, czy właśnie osoby, które są... jakoś tam związana z Partią Demokratyczną, czy to dlatego, że ją reprezentują, czy właśnie dlatego, że w przeszłości jej doradzali, już w pierwszych komentarzach po decyzji Bidena, jeszcze w niedzielę wieczorem, już pojawia się narracja, że Trump będzie najstarszym kandydatem na prezydenta w historii. Ponieważ faktycznie w momencie otrzymania nominacji jest starszy niż Biden 4 lata temu. Biden nie otrzyma nominacji w tym roku, więc Trump jest oficjalnie najstarszym kandydatem na prezydenta Stanów Zjednoczonych w historii. I demokraci wszędzie cały czas pchają ten przekaz, słusznie zresztą bardzo, ponieważ te sondaże, które wcześniej prowadzono na temat Bidena, czy Biden jest za stary na to, żeby kandydować, zawsze towarzyszyło im też pytanie, czy Trump jest za stary, żeby kandydować.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy Kamala Harris ma szanse wygrać z Donaldem Trumpem? Kto będzie jej wiceprezydentem? Co wyprawiają teraz w popłochu Trump i Vance? Dlaczego Biden wreszcie zdecydował się odejść? I czy to wszystko dobre wieści dla Polski? W tym odcinku rozmawiamy o Kamali Harris.
Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.
A do tego: panowie z prawicy mają sto pomysłów na aborcję, a Tygryskowi wiatr wieje w twarz.
Teksty:
Marta pisze o tym, kim jest Kamala Harris Miłosz pisze o tym, jak Nancy Pelosi ogarnęła temat