Mentionsy Mentionsy
Co to będzie
Co to będzie

Iran vs. Trump. Najgłupsza inwazja świata

05.03.2026 ·1 godz 12 min

Czy Stany Zjednoczone w ogóle wiedzą, po co zaatakowały Iran? Jak ta wojna wpłynie na Polskę, Ukrainę i Rosję? Co jest w tej wojnie celem Benjamina Netanjahu? I jak z tym wszystkim się łączą apokaliptyczne wizje z amerykańskich giga-kościołów? W tym odcinku rozmawiamy o agresji USA i Izraela na Iran. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.Materiały:- Miłosz o użyciu czatbotów w tej wojnie: https://www.instagram.com/p/DVfcYAkiJgR/- Marta o pomysłach na zmianę reżimu: https://www.instagram.com/p/DVV-cDlDJBM/- Jakub Wiech o cenach energii: https://www.instagram.com/p/DVb7kIpjeEL/?img_index=1

Czy Stany Zjednoczone mają w ogóle jakikolwiek pomysł na wojnę w Iranie? Otóż nie. Cześć, dzień dobry, witamy w podcaście Co to będzie? Nazywam się Marta Nowak. A ja nazywam się Miłosz Wiatrowski-Bujacz. To jest, proszę państwa, to jest ojciec, który wrócił z urlopu tatierzyńskiego, dlatego że świat płonie i trzeba przez godzinę tutaj nagrać, co to będzie. Specjalne wydanie o Iranie. Tego odcinka miało nie być, ale uznaliśmy, że nie możemy nie skomentować wspólnie we dwoje tego, co się dzieje, więc dzisiaj nie będzie newsów, dzisiaj będzie tylko Iran. Tak, tak, ja nie chcę dodawać swojej glossy do tego, co powiedziałaś, bo nie wiem, czy to mnie wstawia w złym świetle, czy w dobrym świetle, czy w dobrym i w złym. Komentariacie zdecydujcie wy!

Mamy najsilniejszą i najpotężniejszą armię na świecie i będzie nam łatwo wygrać. Już teraz idzie nam dużo szybciej niż przewidywaliśmy, ale niezależnie od czasu jest w porządku. Cokolwiek się stanie, my zawsze i od początku. Od początku zakładaliśmy 4 do 5 tygodni. Ale mamy takie zdolności, że to może trwać o wiele dłużej. Zrobimy cokolwiek. Ktoś dzisiaj powiedział, że o, prezydent chce to szybko załatwić, bo później się znudzi. Ja się nie nudzę. Często słyszę pytanie, dlaczego akurat teraz? Pierwszy powód, bo było całkowicie jasne, że gdyby ktokolwiek, USA, Izrael, ktokolwiek zaatakował Iran, to Iran odpowie.

I odpowie przeciwko USA. Gdybyśmy siedzieli i czekali na atak, a nie uderzyli pierwsi, to ponieślibyśmy dużo większe straty. Prezydent podjął bardzo mądrą decyzję. Wiedzieliśmy, że nastąpi operacja Izraela. Wiedzieliśmy, że to spowoduje atak na siły amerykańskie. I wiedzieliśmy, że gdyby nie nasza akcja prewencyjna przed tymi atakami, to ponieślibyśmy większe straty, nawet śmiertelne. I wtedy wszyscy musielibyśmy się tłumaczyć, dlaczego z tą wiedzą nic nie zrobiliśmy. Musimy zrozumieć, że walczymy ze złymi ludźmi. My jesteśmy ci dobrzy. Iran to jest 50 Korei Północnych. Iran dąży do tego, żeby was zniszczyć. Na początku słyszeliśmy prezydenta Donalda Trumpa, który mówił, że Stany mogą toczyć tę wojnę tyle, ile wyjdzie, ale nie wiadomo, ile wyjdzie, bo założyli tak, a jest inaczej.

Tak, boots on the ground, jeśli trzeba będzie, ale na pewno nie trzeba będzie, bo osiągamy wszystkie nasze cele i się zmieścimy szybciej niż w kilka tygodni, ale jeśli się nie zmieścimy, to się nie zmieścimy. Mamy najsilniejszym armie na świecie, nigdy nam niczego nie zabraknie. Tak, jak Trump mówił, że amunicji nam nie zabraknie w momencie, w którym jednocześnie już sprawdzali po prostu, czy nie, jakichś interceptorów nie Nie zabrać z Korei w momencie takiego największego lęku, że te ataki Iranu były tak silne, że tam się teraz skończą po prostu interceptory. Interceptory, czyli radary do przechwytywania systemów antyrakietowych. Tak jest. A jeżeli chodzi o te boots on the ground, to jeszcze zanim przejdziemy do tych kolejnych kawałków, to to też jest opowieść o tym... Amerykanie do lądowej inwazji na Irak przygotowywali się przez po prostu długie, długie miesiące.

Widzieliśmy ile czasu pod ukraińską granicą Rosja gromadziła swoje siły i teraz nagle po prostu hop przetransportowujemy ileś tam batalionów od tak pod irańską granicę i zaopatrzenie, jakiś po prostu logistyka tego wszystkiego, co tam, to się załatwi. Iran to jest 2,5 razy większy niż Irak powierzchniowo i ma 90 milionów mieszkańców. No i też to jest inny teren geograficznie po prostu. Tak, tak, tak, tak. I to w trakcie już jakby trwających, no logistyka byłaby zdecydowanie dużo trudniejsza, ale wiesz, no Lindsey Graham na przykład myśli, że przygotowuje inwazję lądową na Iran od 40 lat. Są republikanie, jest na pewno wielu republikańskich senatorów, którzy w swojej głowie przygotowują inwazję lądową stanowicznych na Iran od 4-5 dekad, więc to nie jest tak, że tam nie ma przygotowań.

Wnuki już wiedzą, jaka tam jest mapa u dziadka rozłożona w gabinecie, jakie tam piątki stoją. Jakie figurki, dokładnie. Drugi fragment, który usłyszeliśmy, był to sekretarz stanu Marko Rubio, który potwierdził to, o czym wielu szeptało wcześniej, to znaczy to, że po prostu Izrael zaciągnął stan do tej wojny. Izrael stwierdził, że on chce zaatakować Iran. On ma swoje cele związane z tym, żeby Iran... Dojdziemy do tego, jakie są izraelskie cele, ale że Izrael chce dokonać kolejnej agresji na Iran i w związku z tym Stany Zjednoczone, które mają wszelkie możliwości wywarcia presji na Izrael, uznały, że zamiast wywrzeć presję na Izrael, to się dołączą. Tak, oczywiście Lubio potem dzień później, bo wyszedł do dziennikarzy i był taki, nie wiem, kto wam to powiedział, że tak jest, bo absolutnie źle zrozumieliście moje słowa, to w ogóle nie jest tak, że Izrael nas wciągnął, absolutnie nie, bla, bla, bla, bla, bla.

Potem Trump powiedział, no jeśli ktokolwiek kogokolwiek wciągnął, to tak naprawdę chyba my wciągnęliśmy Izrael, bo właśnie tam było, że wiesz, force, did Israel force your hand, tak, czyli właśnie tak, no, no, no, wciągnął, narzucił i Trump oczywiście nie mógł się zgodzić z takim pytaniem, więc od razu był taki... Oni nas? Nie, to my ich. A potem wychodzi Mike Johnson, speaker Izby Reprezentantów Republikańskiej i mówi, no to samo co lubię w tym nagraniu, więc ten chaos jest niewiarygodny, ale myślę, że nie ma żadnych wątpliwości do tego, że tak, że Izrael był tą siłą, która jednoznacznie parła do tego, żeby ten atak rozpocząć, a Stany, no wiesz, nie chciały mieć FOMO. Stan wsiadł do tego wesołego samolociku. No i na końcu Benjamin Netanyahu, premier Izraela, tłumaczący, dlaczego jest dobry, a Iran jest zły.

Nie chcemy w tym podcaście, to wam powiem od razu w tym odcinku, bardzo się skupiać na wewnętrznej sytuacji w Iranie i tym, jak to się skończy tam. To podobnie jak Amerykanie, oni też chcą się skupić na tym, jak to się skończy tam. Ale chcemy bardziej opowiedzieć o tej sytuacji właśnie z perspektywy tej agresji, właśnie celów amerykańskich, celów izraelskich, tego, co to wywołuje w całym regionie i tego, jakie to będzie miało skutki dla Europy, jak reagują europejscy politycy Bo to jest bardzo też ciekawe i jak my to wszyscy odczujemy. Więc jeżeli chodzi o czystą oś czasu, było tak. 28 lutego o europejskim poranku dowiedzieliśmy się, że Stany Zjednoczone oraz Izrael zaatakowały Iran.

Z powietrza. Ta agresja została określona w wielu mediach amerykańskich cytujących dosłownie Trumpa oraz w mediach europejskich cytujących tamte media jako uderzenie prewencyjne. Później okazało się, że z wypowiedzi amerykańskich polityków, kongresmenów, senatorów wynika, że w żaden sposób Iran nie zagrażał Stanom Zjednoczonym, bo uderzenie prewencyjne zakłada, że uprzedza się Atak, który ma nastąpić. Nic nie wskazuje na to, żeby Iran miał chcieć zaatakować Stany Zjednoczone. O tym dowiedzieliśmy się później. No i od tego czasu trwają nadal ataki powietrzne, zmasowane, izraelsko-amerykańskie na Iran. Nie ma jeszcze, tak jak mówiliśmy, czy może nigdy nie będzie, jakichś właśnie boots on the ground, żołnierzy w inwazji lądowej.

To wszystko są naloty samolotów. Iran odpowiedział... Ataki rakietowe, nie? Tak, ataki rakietowe. Oczywiście powietrzne po prostu. Iran odpowiedział oczywiście. Iran wystrzelił już pierwszego dnia wiele rakiet i tych takich swarm, chmar dronów. Ta odpowiedź Iranu, ona sukcesywnie spada w kolejnych dniach, jeżeli chodzi o liczebność tych pocisków, tych wystrzeliwanych rzeczy. No ale wciąż trwa i wciąż... Żadna ze stron, jak się wydaje, nie planuje dążyć do deeskalacji. Tak, tak, no. Stalincze one w pewnym sensie dążyły, ponieważ już w mediach w niedzielę wieczorem, czyli no znowu niecałe 48 godzin po rozpoczęciu operacji, poszły przecieki do mediów, że Trump już za pomocą mediatorów włoskich czy pośredników włoskich próbował skontaktować się czy przedstawił tymczasowym władzom Iranu, triumviratowi, który zastępuje tam w tej chwili zabitego w pierwszy dni operacji Ayatollaha

Hameneiego. Rozmawialiśmy o deklinacji. O deklinacji rozmawialiśmy, tak. Dostarczyć wam poprawne polszczyzny dzisiaj. Że Stany są właściwie gotowe, otwarte do rozmowy o natychmiastowym zawieszeniu broni. Iran powiedział nie, no bo wiesz, w momencie, w którym po prostu pierwszego dnia Amerykanie zabili 50 wysoko postawionych, co najmniej 50, Amerykanie i Israel, co najmniej 50 wysoko postawionych przedstawicieli irańskiego reżimu, zbombardowali bardzo dużo celów militarnych, wyeliminowali bardzo dużo wyrzutni i tak dalej, i tak dalej, osiągnęli... Przynajmniej w tą, powiedzmy, amerykańską część na tyle, na ile będziemy mówić o tych motywacjach, co chcieli osiągnąć Amerykanie, no ale w takim planie minimum Amerykanie chcieli zdegradować potencjał militarny Iranu, tak? I inne rzeczy, co jeszcze chcieli i tak dalej, to o tym możemy porozmawiać później, no ale generalnie ten plan bardzo, bardzo minimum w jakimś sensie, w jakimś stopniu został osiągnięty w sobotę.

Do tego stopnia, że gdyby się udało wtedy to zakończyć tymczasowo, zawieszenie broni, to Trump w sumie stwierdziłby sukces, tak? Zabiliśmy Khameneiego. Pozbyliśmy się tylu i tylu generałów i Iran jest teraz słabszy niż był dwa dni temu. I teraz w naszych negocjacjach pokojowych będą wiedzieli, jak się zachować, tak? Jak się nie zgodzą nasze warunki, no to słuchajcie, możemy to zrobić znowu w środę, nie? A Iran jednak stwierdził... Wiecie co? My oberwaliśmy na maksa. Wy jeszcze nie oberwaliście w żaden sposób po tym, co my zrobiliśmy, a mamy co wam zrobić. I w przeszłości, rok temu, słuchajcie, nie wiem czy pamiętacie, ale rok temu nas zaatakowaliście. Wojna trwała 12 dni i my się wycofaliśmy właśnie dlatego, żeby nie eskalować. I wróciliśmy do stołu negocjacyjnego. I co nas spotkało z tego powodu, że wróciliśmy do stołu negocjacyjnego?

No właśnie to, więc może jednak niekoniecznie jesteśmy przekonani, że to jest dobry sposób dealowania z Amerykanami, żeby po prostu udawać sobie tak robić, więc teraz nie, teraz was zaboli, my nie jesteśmy gotowi na zawieszenie broni. Tak, to, co w tym jest zastanawiające, to jest to, że Stany Zjednoczone wydają się myśleć, że Iran w ogóle nie był gotowy na taki scenariusz, czy to nie jest... Atak amerykańsko-izraelski lub amerykański lub izraelski to jest coś, to jest podstawowe jakby zagrożenie, z którym irańscy wojskowi planiści sobie muszą od lat radzić i w sensie wyobrażać go sobie jako coś, na co trzeba się przygotować. To nie jest tak, że oni są super zaskoczeni, jeszcze w dodatku jak Trump o tym teraz od tygodni mówił. Nie są też, nie wiem też a propos właśnie tego zabicia Khameneiego, który był człowiekiem 86 chyba letnim i też schorowanym.

Mieliśmy wśród tych osób także swoich jakichś tam faworytów. Tak ala scenariusz węzełewski. Weźmiemy Maduro i jest Tadalsi, z którą się dogadamy. I tam może... W jednym z tych miliona planów Amerykanie ewidentnie mieli tam po prostu, wiesz, to jest jak Doctor Strange i Multiverse of Madness. Oni tam mają po prostu... Oni prowadzą jednocześnie 17 tysięcy wojen z Iranem i w każdej z nich chodzi o coś innego i oni właściwie nie wiedzą... Którą prowadzą teraz. ...w której są i tak. No i w jednym scenariuszu na pewno mieli tak, że zabiją Hameneiego i przyjdzie tam po prostu jakiś inny lider, którego już sobie wymyślili, że będzie łatwiejszy do dogadania się. Po czym Trump mówi, no ale zabiliśmy w tym pierwszym dniu 50, w tym wszystkich, którzy po prostu byli na naszej liście potencjalnych zastępców, ale to nie Stany zabiły, tylko Izrael.

I niekoniecznie wydaje mi się, że to, wiesz, był pomysł amerykański, żeby całą po prostu tą drabinkę sukcesji wyeliminować. Posłuchajmy sobie jeszcze może kawałka z Donalda Trumpa i z Marco Rubio, dwa będą fragmenty, którzy jakoś tłumaczą to raison de guerre, ten casus belli, co ich przywiodło do tego uderzenia, oprócz tego, że jak już przywiódł ich Izrael, to jakie były opowieści o tym, jeśli chodzi o zagrożenie ze strony Iranu. Najpierw Trump. Próbowali odtworzyć swój program atomowy i dalej budowali rakiety dalekiego zasięgu, które teraz zagrażają naszym bardzo dobrym przyjaciołom i sojusznikom w Europie, naszym żołnierzom w zagranicznych bazach i niedługo mogłyby dać radę dolecieć do naszej amerykańskiej ojczyzny.

Jest taki kraj, ale nie wiem czy to jest Iran. Poszłaś w tę stronę, ja poszedłem w stronę Stanów Zjednoczonych, ale tak, jedno i drugie, jedno i drugie. Myślę, że Trump po prostu to jest taka projekcja, wiesz, patrzy w lustro. Wyobraźcie sobie, gdyby szaleniec był na tronie kraju, który ma po prostu największy arsenał broni atomowej na świecie. I jeszcze jakiś starzec. Jakiś starzec oszalały. No, tak, więc te wszystkie tezy o tym, że Iran pragną rozbudowywać swoją, tworzyć w ogóle broń jądrową, są kompletnie w sprzeczności i z tym, co twierdził sam Biały Dom w czerwcu ubiegłego roku po przeprowadzeniu ataków na irańską infrastrukturę atomową. Był wtedy taki słynny wpis Białego Domu, że

Zniszczyliśmy całą infrastrukturę atomową Iranu i tezę o tym, że jest inaczej, to fake newsy. A druga instytucja, być może bardziej wiarygodna w oczach świata, która temu zaprzecza, to jest Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej, jej szef Rafael Grossi. Powiedział teraz, w świetle tych ataków obecnych, że nie ma żadnych dowodów na to, że Iran chciał tworzyć broń atomową. Ta agencja, która się dokładnie tym zajmuje, monitorowaniem tego, czy jakieś państwa rozwijają swój arsenał nuklearny i jak to wygląda, mówi, że nie, tak nie było. Tak, a Trump mówił, że po prostu gdybyśmy nie interweniowali, to w ciągu dwóch tygodni. W ciągu dwóch tygodni Iran by miał bombę atomową. I to jest to, co też widzieliście na pewno. Tak, Netanyahu od 30 lat, co mówi 35.

To są takie sklejki z Netanyahu, który po prostu stoi i non-stop powtarza to samo, ponieważ wojna z Iranem to jest jego ide fix od zarania dziejów. Chociaż najbardziej mi się chyba podało Hexet, którego w końcu postanowiliśmy nie wkleić, ale on powiedział coś w stylu rok temu Iran nie może mieć broni atomowej, więc rok temu zrobiliśmy, zniszczyliśmy cały program atomowy, bo Iran nie może mieć tej bomby atomowej. I chcieliśmy z nimi negocjować od tego czasu, żeby jej nie mieli. I negocjowaliśmy. Ale okazało się, że oni mają teraz prawie tą broń atomową, więc musieliśmy ich zaatakować, żeby im jest takie to... Wiesz, mają czy nie mają? Zniszczyliście czy nie zniszczyliście? To jest magiczne laboratorium, Miłosz. Tak, to jest to Equipost, gdzie jednocześnie to jest broń Schrödingera. Zniszczyliśmy tak, że już nigdy jej nie będą mieli, ale generalnie ją mają, więc musieliśmy ich zaatakować, żeby jej nie mieli, chociaż jej nie mają.

I też wiesz, broń atomowa, jak wie każde dziecko, robi się generalnie w miesiąc od zera. Masz tam laboratorium w górach pod Teheranem i tam po prostu przychodzi Ayatollah i tam ma takie magiczne po prostu małe urządzonko i wciska guzik i wtedy za trzy tygodnie jest bomba. Znaczy wiesz, powyżej pewnego poziomu, jakby jak już osiągnąłeś jakiś tam poziom w tych przygotowaniach, który nie przekracza tego, nie wiem, jak to się mówi, tego threshold, progu, to może nastąpić bardzo, bardzo szybko, żeby zrobić taką, wiesz, brudną bombę. Tak, ale to nie jest, jeżeli mówisz, wiadomo, to się nie wydarzyło w tym przypadku. W sensie, w takim sensie to tak, to Iran być może, wiesz, jakby może być przez całą swoją przyszłą historię dwa tygodnie od wyprodukowania wojny atomowej, bo się zatrzymuje dokładnie na tym poziomie.

Prewencyjnie. Jednocześnie ta wypowiedź Rubio była bardzo, bardzo szeroko udostępniona, dlatego że ona podkreślała coś, o czym bardzo dużo się mówiło w pierwszych dwóch, trzech dniach tej wojny. To znaczy właśnie tego, że Iran jest w stanie wyprodukować dużo, dużo, dużo, dużo więcej pocisków, którymi może atakować dalej w ramach, w czasie trwania tej wojny cele, które atakuje, niż Stany Zjednoczone i Izrael są w stanie, wiesz, stworzyć rakiet przechwytujących. I to było właśnie takie... Rubio właśnie powiedział dokładnie to, dlaczego nie powinno się atakować Iranu, bo tej wojny nie da się wygrać długoterminowo, no ale oczywiście... To równanie nie bierze pod uwagę tego, że Iran nie jest w stanie produkować tak dużo wyrzutni rakietowych, tak? Tak, i tutaj właśnie jeżeli chodzi o te straty amerykańskie pod względem tych systemów antyrakietowych, to one już po tych kilku dniach są bardzo wysokie.

Ja wcześniej błędnie przetłumaczyłam. Powiedział się interceptor, ja powiedziałam, że to są radary, to nie są radary, to są po prostu systemy antyrakietowe. Przechwytują, ale te systemy antyrakietowe właśnie typu np. THAAD, po polsku powiem, tak jak widzicie napisane zwykle, to one potrzebują radarów, żeby te radary naprowadziły je na cel. I tych radarów jest już dużo mniej niż samych tych systemów przechwytujących i kilka z tych radarów w regionie Iran zdołał zniszczyć, a ich jest na świecie naprawdę bardzo niewiele i bez nich te systemy zaawansowane są bezużyteczne. Tak, ale absolutnie. I właśnie zastanawiam się, wiesz, do jakiego stopnia mamy wchodzić w to, ile straciły, dlatego że, znaczy absolutnie powinniśmy, ale ja też na przykład zauważyłem, że się łapię na tym, że wtedy łatwo wejść w taką nadrację, że stąd on tam właściwie się nic nie udaje w tej wojnie.

A z punktu widzenia takiego stricte operacyjno-militarnego, no to Stany Zjednoczone i Izrael, nie wiem czy chcę powiedzieć radzą sobie dobrze, no ale wygrywają tą wojnę. Ponoszą straty, no ale oczywiście dokonują ogromnych, ogromnych strat, jeśli chodzi o Iran. I na przykład właśnie wspomniałaś, że Iran z dnia na dzień wystrzeliwuje jednak coraz mniej rakiet i pocisków. No nie wynika to z tego, że im brakuje rakiet. Wynika to z tego, i o tym się mówiło od samego początku inwazji, No że za każdym razem, kiedy Iran decyduje się na to, żeby wystrzelić rakietę, to to daje Izraelowi i Stanom dużo łatwiejszą możliwość zidentyfikowania, skąd one są wystrzeliwane i po prostu zniszczenia tych wyrzutni i zadbania o to, że żadna rakieta już więcej nie zostanie stamtąd wystrzelona.

I widzimy tego efekt. Prawdopodobnie. Znaczy, są jakieś teorie o tym, że Iran teraz czeka i tak dalej, żeby aż się... A, szachy 8D. Tak, 8D czeka, aż się zużyją przyciski przechwytujące, ale jak one mają się zużyć, jak Iran nie wiesz, jakby... One się nie zużywają dlatego, że po prostu Zjednoczone Emiraty Arabskie wystrzeliwują w kosmos dla fanów jako fajerwerki, tylko się zużywają, kiedy Iran atakuje, więc w momencie, w którym Iran nie atakuje, to nie czeka na nic, bo tych pocisków przechwytujących nie... Nie ubywa z tego powodu, więc na takim bardzo prostym poziomie operacyjnym to Stany ponoszą większe straty na pewno niż się spodziewały, ale ten poziom niszczenia zdolności militarnych Iranu postępuje bardzo, bardzo szybko. Tak, oczywiście na takim militarnym poziomie to Stany mają tam przewagę, to widać też po liczbie śmierci choćby, nie?

Trwały negocjacje pomiędzy Iranem i Stanami Zjednoczonymi dotyczącymi przyszłości programu atomowego czy nuklearnego Iranu i właśnie też programu zbrojeniowego Iranu. No i wiadomo, kto tam negocjował po amerykańskiej stronie, między nimi Witkow, Kushner, po prostu zawsze te same mapety, ale generalnie te negocjacje nie szły źle. I to były przecież generalnie one idą całkiem, całkiem dobrze. I teraz też wiemy, że Izrael miał ogromną kampanię presji i PR-u i po prostu docierania do Trumpa przez ten ostatni tydzień przed atakiem. Żeby właśnie przypadkiem Stany się tam nie zbliżyły i jednak nie stwierdziły, że ten Iran jest w porządku. Żeby zrobić wszystko, żeby jednak Trump zaatakował.

Nie pamiętam, który, też jakiś właśnie amerykański wojskowy, powiedział, że po prostu od 50 lat kolejni izraelscy premierzy, w tym zwłaszcza Netanyahu, szukali po prostu w Białym Domu jakiegoś frajera, który będzie na tyle głupi, żeby pójść z nimi i zaatakować Iran. I wreszcie im się udało. I że po prostu, że to Izrael od 50 lat próbował wciągnąć Stany w wojnę, która dla Trump nie ma żadnego sensu, która nie realizuje żadnego interesu strategicznego Stanów Zjednoczonych, w których Stany naprawdę nie mają nic do wygrania, nic do uzyskania. No i udało się z Trumpem i to myślę, że dobrze to podsumowuje. Tak, jeżeli chodzi o te negocjacje pokojowe, to jeden z głównych mediatorów, czyli minister spraw zagranicznych Omanu, mówił już w ten pierwszy dzień agresji, że Iran właśnie był na momenty przed osiągnięciem tego dealu, przed zgodzeniem się na takie warunki, żeby one były naprawdę dobre dla Stanów Zjednoczonych, więc ten atak prewencyjny to był atak prewencyjny przed zawarciem porozumienia tak naprawdę chyba.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.