Czy nadchodzi koniec Hollywood. Skydance, Warner, Netflix.
Stało się. 6 października w wyniku przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount powstał nowy hollywoodzki behemot - Skydance Corporation. David Ellison - syn Larry’ego Ellisona, czyli drugiego najbogatszego człowieka na świecie - potrzebował zaledwie 14 miesięcy, by z prezesa mało znanej wytwórni filmowej Skydance Media stać się prezesem potężnego konglomeratu medialnego, na który składają się dwa z pięciu największych światowych studiów filmowych, a do tego CNN, CBS, HBO, Cartoon Network, Nickelodeon, i setki innych kanałów i trzyliterowych skrótów - jak choćby nasz rodzimy TVN. Czy taka koncentracja rynkowa w rękach jednej spółki powinna dostać zgodnie z prawem zielone światło? Nie. Czy biorąc pod uwagę to, ile Ellison zapłacił akcjonariuszom Warnera, ta fuzja ma biznesowe uzasadnienie? Również nie. Ale czy przynajmniej stracą na niej wszyscy pracujący w branży filmowo-telewizyjnej oraz my - zwykli zjadacze treści audiowizualnych? Otóż tak. W tym tygodniu rozmawiamy o tym, co to będzie z Fabryką Snów - a Martę zastępuje gościnnie Kasia Czajka-Kominiarczuk, czyli zwierz popkulturalny.
Produkcyjną kupuje Netflix, no ale oni zostają z tymi kanałami telewizyjnymi jak głupi. Tak, tak było takie, wy to sobie sprzedacie, a oni byli tacy, komu, nikt tego nie chce. Tak i poza tym, że oczywiście Ellison jakby okazał się niesłychanie agresywny w tych swoich pretraktacjach. Bo on po prostu stwierdził, że zrobili negatywne, wrogie przejęcie. On zaczął się po prostu komunikować, skoro rada nadzorcza Warner nie chciała mu sprzedać i chciała sprzedać Netflixowi. No to on zaczął pisać do akcjonariuszy Warner'a i podwyższał cały czas tą stawkę, ale też wspomniałaś o prawie ochrony konkurencji, do tego będziemy wracać pewnie parokrotnie. Wykorzystywał w bardzo, bardzo otwarty sposób to, że jego ojciec jest jednym po prostu z największych sojuszników Trumpa, jednym z największych płatników na kampanię Trumpa.
Jest człowiekiem, który jest naprawdę z bardzo, bardzo bliskiego otoczenia prezydenta. I Ellisonowie mówili i Paramount mówił jasno, że nasza transakcja na pewno przejdzie przez filtr antymonopolowy, a Netflix powodzenia, a Trump mówił nie ma opcji. Tak, no bo tutaj rzeczywiście od razu powiedzmy, że są prawa antymonopolowe w Stanach Zjednoczonych i powiedzmy sobie szczerze, już i tak przemysł filmowy działa przynajmniej w dużym stopniu na zasadzie oligopolu. Rzeczywiście tych wielkich studiów filmowych jest bardzo mało. Od razu powiedzmy, że jasne, Ellison ma ucho Trumpa, to jest to prawda, ale już nie powinno się pozwolić na przejęcie Foxa przez Disneya, co było za Obamy.
Więc tutaj też od razu powiedzmy, że to konsolidowanie rynku filmowego, które idzie w bardzo niebezpieczny sposób i o tym też będziemy rozmawiać, idzie od dawnej. To osłabienie praw antymonopolowych w Stanach Zjednoczonych jest procesem, powiedziałabym, takim nasilonym już nawet przed Trumpem. Natomiast prawda jest taka, że rzeczywiście Ellison miał te trzy karty przebicia. Jedna to nie trzeba rozbijać spółki na dwie, więc do tej sprzedaży dojdzie dużo szybciej, tak? Bo ten, że się tak wyrażę, ta trasa Netflixa do przejęcia Warnera była dużo dłuższa. Dwa, że rzeczywiście ma tam ucho Trumpa, w związku z tym Justice Department nie będzie stawiać tej pierwszej, najważniejszej granicy. No i trzecia rzecz, no on korzystając z pieniędzy saudyjskich i katarskich uciułał taką ilość tych pieniędzy, których nikt oczywiście nie ma realnie, że był w stanie absolutnie przebić cenowo, a to jest bardzo ważne, żeby wykreować jeden piękny moment dla akcjonariuszy i im na tym zależy głównie.
Także im trochę tak ideologicznie, zresztą jeśli negocjujesz jednocześnie z Alisonem i Netflixem, no to widzę, że Nie negocjujesz ideologią, tylko kto da więcej. Tak, no a Netflix traktuje to jednak, traktował to zdecydowanie jako transakcję biznesową. A jeśli patrzymy na to, jak negocjował Ellison, no to trudno po prostu widzieć to jako transakcję biznesową, tylko i wyłącznie. I można się zastanawiać, pewnie będziemy się zastanawiać, czy to jest kwestia tego, że właśnie jest synek, który chce kupować studia telewizyjne i studia filmowe i to było po prostu kolejne. Czy chodziło też częściowo o to, że Trump po prostu cały czas mówił, że ktoś ma kupić CNN i Larry stwierdził, że pomoże, a przy okazji kupić synkowi studio. Natomiast nie ma wątpliwości, że to w sensie, tak jak powiedziałeś, poziom agresywności Ellisonów w kupowaniu
Nie, ale przede wszystkim, żarty na bok, to jest olbrzymia firma, która ma akcjonariuszy. I najważniejszą rzeczą, którą taka firma ma zrobić, to stworzyć jeden wspaniały moment dla swoich akcjonariuszy, kiedy odbierają dywidendy. Czy to zrobi kosztem jakości filmów, ich tematyką, układania się z władzą i to żeby było jasne. To nie chodzi tylko o Trumpa. To chodzi o każdą władzę. I ponownie muszę przywołać czasy Studio System. No nie byłoby blacklistowania twórców za czasów komisji McCarty'ego, gdyby nie to, że Po prostu tak wielki monopol jest zawsze przytulony do władzy. Więc do każdej władzy. Ja to mówię dlatego, że wydaje mi się, że część osób ma takie poczucie, że jak odejdzie Trump, to wszystko już będzie dobrze. Nie, to nie będzie dobrze. Ponieważ to jest za duża firma, żeby ona mogła funkcjonować bez bliskich, dobrych i ciepłych stosunków z dowolną władzą.
No to polityk niezależnie jaki, czy to będzie Donald Trump, czy Gavin Newsom, gobernator Kalifornii, który utopił ten pozew, który mówił, że absolutnie trzeba się dogadać, bo mimo że jest demokratą, a tu chodzi o Ellisona, to wie, że trzeba się dogadać. I to jest ogromna karta przetargowa. To kupujesz sobie po prostu prawo do bycia przy stole i tego, że możesz trochę szantażować tych polityków, czy to miejscami pracy, czy wpływem, czy czymkolwiek innym. Tak, przy pewnej wielkości kapitału spółki zasady demokracji przestają trochę działać, bo po prostu jesteś niewybranym przez nikogo politykiem tak naprawdę, ponieważ gdyby nie daj Boże ta nowa spółka powiedziała Kalifornii, że się wynosi z Kalifornii, czym Ellison groził, no to Kalifornii pada przemysł filmowy.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Milosz Wiatrowski-Bujacz przedstawia Katarzynę Czajka-Kominiarczuk, blogerkę i krytyczkę filmową, a następnie rozmawiają o planowanej fuzji między Paramount i Skydance.
Rozmówcy omawiają fuzję między Paramount i Skydance, wskazując na kontrowersje związane z prawem antymonopolowym i potencjalne negatywne skutki dla branży filmowej.
Katarzyna Czajka-Kominiarczuk wyjaśnia motywacje Davida Ellisona, syna Larry'ego Ellisona, za zakup Paramount, oraz opisuje sytuację finansową studiów filmowych.
Rozmówcy analizują potencjalne konsekwencje fuzji, w tym wpływ na produkcję filmową, streaming i konkurencję w branży filmowej.
Analiza wpływu strajków na przemysł filmowy i zmiany w prawie pracy.
Zmiany spowodowane technologią i wprowadzenie telewizji jako czynnika osłabiwania studiów.
Analiza strategii Netflixa i rywalizacji w sektorze streamingu, w tym wpływ na katalogi seriali.
Analiza strategii konkurencyjnych firm streamingowych, w tym wpływ na kinematografię i kin.
Analiza wpływu kapitalizmu i akcjonariuszy na decyzje w przemyśle filmowym.
Analiza wpływu polityki i woli akcjonariuszy na strukturę i strategie przemysłu filmowego.
Rozmówca omawia zmiany w przemysłach filmowych, wskazując na ryzyko zawodowe związany z wypowiadaniem się na tematy społeczne i polityczne, a także na konsekwencje konsolidacji rynku.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Stało się. 6 października w wyniku przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount powstał nowy hollywoodzki behemot - Skydance Corporation. David Ellison - syn Larry’ego Ellisona, czyli drugiego najbogatszego człowieka na świecie - potrzebował zaledwie 14 miesięcy, by z prezesa mało znanej wytwórni filmowej Skydance Media stać się prezesem potężnego konglomeratu medialnego, na który składają się dwa z pięciu największych światowych studiów filmowych, a do tego CNN, CBS, HBO, Cartoon Network, Nickelodeon, i setki innych kanałów i trzyliterowych skrótów - jak choćby nasz rodzimy TVN. Czy taka koncentracja rynkowa w rękach jednej spółki powinna dostać zgodnie z prawem zielone światło? Nie. Czy biorąc pod uwagę to, ile Ellison zapłacił akcjonariuszom Warnera, ta fuzja ma biznesowe uzasadnienie? Również nie. Ale czy przynajmniej stracą na niej wszyscy pracujący w branży filmowo-telewizyjnej oraz my - zwykli zjadacze treści audiowizualnych? Otóż tak. W tym tygodniu rozmawiamy o tym, co to będzie z Fabryką Snów - a Martę zastępuje gościnnie Kasia Czajka-Kominiarczuk, czyli zwierz popkulturalny.