Mentionsy Mentionsy
Co to będzie
Co to będzie

Czy nadchodzi koniec Hollywood. Skydance, Warner, Netflix.

08.10.2026 ·1 godz 2 min · 11 rozdziałów

Stało się. 6 października w wyniku przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount powstał nowy hollywoodzki behemot - Skydance Corporation. David Ellison - syn Larry’ego Ellisona, czyli drugiego najbogatszego człowieka na świecie - potrzebował zaledwie 14 miesięcy, by z prezesa mało znanej wytwórni filmowej Skydance Media stać się prezesem potężnego konglomeratu medialnego, na który składają się dwa z pięciu największych światowych studiów filmowych, a do tego CNN, CBS, HBO, Cartoon Network, Nickelodeon, i setki innych kanałów i trzyliterowych skrótów - jak choćby nasz rodzimy TVN. Czy taka koncentracja rynkowa w rękach jednej spółki powinna dostać zgodnie z prawem zielone światło? Nie. Czy biorąc pod uwagę to, ile Ellison zapłacił akcjonariuszom Warnera, ta fuzja ma biznesowe uzasadnienie? Również nie. Ale czy przynajmniej stracą na niej wszyscy pracujący w branży filmowo-telewizyjnej oraz my - zwykli zjadacze treści audiowizualnych? Otóż tak. W tym tygodniu rozmawiamy o tym, co to będzie z Fabryką Snów - a Martę zastępuje gościnnie Kasia Czajka-Kominiarczuk, czyli zwierz popkulturalny.

1:23 · Opis fuzji i jej kontrowersje 2

Czy w ogóle nie o to chodziło? No i rozpoczęła się wojna Paramount z Netflixem i tu warto zaznaczyć, że ta wojna Paramount to tak naprawdę jest wojna Davida Ellisona, syna Larrego Ellisona, czyli założyciela Oracle, czyli człowieka roku co to będzie 2025. Zalinkujemy ten podcast, dowiecie się trochę więcej o Larrego Ellisonie. Tam zresztą wspominaliśmy o Davidzie i o tych trwających wtedy jeszcze walkach, o tym jak David próbuje wygrać z Netflixem. Ale zaczęło się od tego, właśnie i jakby dlatego mówię, że to jest walka Davida Ellisona, bo to nie jest tak, że ta rodzina Ellisonów i on sobie po prostu posiadali paramont od nie wiadomo jak dawno. Oni przejęli paramont rok temu. Tata kupił mi studio filmowe, a potem jeszcze jedno.

I to jest dosyć ciekawe. Jasne, powiedzmy sobie od razu, to przejmowanie studiów filmowych nie powinno nas aż tak bardzo dziwić, bo przemysł filmowy nie jest w najlepszej kondycji. Było takie drobne wydarzenie, może pamiętasz, ono się nazywało pandemia. które totalnie trafiło w przemysł filmowy i on się potem podnosił, podnosi wciąż, jeszcze ten proces trwa, no ale jednak mimo wszystko dzisiejsze sukcesy nie są takimi sukcesami, jakie można było przewidywać przed pandemią, do tego dochodzą jak zawsze w przypadku wielkiego przemysłu filmowego zmiany technologiczne, prawda, to jest jeszcze większe podkopanie w ogóle tego całego systemu dystrybucji filmów przez streaming, my też się zrobiliśmy w pandemii leniwi, pójście do kina to jest za duże wymaganie dla nas, Pandemia zmniejszyła okna dystrybucyjne, czyli tak jak kiedyś trzeba było czekać te pół roku na to, żeby film z kina przeszedł do streamingu, to dzisiaj wiele osób prawdopodobnie zanim podejmie decyzję, że pójdzie do kina, ma już film w streamingu.

5:42 · Historia i motywacje fuzji 3

No i to wszystko sprawiło, że te studia filmowe znalazły się w dosyć trudnej sytuacji. No i jakby to nie dziwi, że one są na sprzedaż. To znaczy nie dziwi się, że to się w miarę opłaca. Zresztą tutaj od razu powiedzmy, że tak naprawdę produkcja filmowa niekoniecznie jest najważniejsza w tych sprzedażach. I tutaj część osób powie, no tak, pewnie chodzi o stacje telewizyjne. Nie, niekoniecznie chodzi nawet o stacje telewizyjne. Chodzi o zaplecze produkcyjne programów telewizyjnych. To jest taka rzecz, o której my bardzo często zapominamy. Myślimy o Warner, wielkie filmy, Box Office, Batmany i inne tego typu rzeczy. W istocie te filmy mają olbrzymie zaplecze produkcji telewizyjnej na rzecz różnych telewizji. No i kto ma w ręku produkcję telewizyjną, ten ma potencjalnie w ręku produkcję streamingową. No i to już jest kierunek, który jest bardzo potencjalnie opłacalny. Choć tutaj trzeba zaznaczyć, że ja nie mam zielonego pojęcia jak oni wyjdą z zadłużenia, w które weszli tworząc to Skydance.

I Netflix, nie pamiętam jaka była ta premia netflixowska, ale tam generalnie Wycena wynosiła chyba około 80 miliardów dolarów, natomiast Netflix od początku mówił, my nie chcemy tych kanałów telewizyjnych. Tak jak mówisz, jak mówisz o tym po prostu orłem w kolonie są kanały telewizyjne. No nie, Netflix od początku mówił, my chcemy studio, my chcemy rzeczy związane z filmami i serialami, z tworzeniem, z produkcją filmów w seriali. To, że wy tam macie TVN24, Discovery Channel, Cartoon Network i tak dalej, CNN, to nas absolutnie nie interesuje. Wy sobie możecie stworzyć z tego spółkę i ją sobie sprzedać komu innemu. Tak i zresztą to był jeden z powodów, dla których ta oferta Netflixa była potencjalnie mniej opłacalna, bo ta oferta zakładała, że rozbijamy Warner Discovery na dwie spółki, na tą telewizyjną i na tą produkcyjną.

Także im trochę tak ideologicznie, zresztą jeśli negocjujesz jednocześnie z Alisonem i Netflixem, no to widzę, że Nie negocjujesz ideologią, tylko kto da więcej. Tak, no a Netflix traktuje to jednak, traktował to zdecydowanie jako transakcję biznesową. A jeśli patrzymy na to, jak negocjował Ellison, no to trudno po prostu widzieć to jako transakcję biznesową, tylko i wyłącznie. I można się zastanawiać, pewnie będziemy się zastanawiać, czy to jest kwestia tego, że właśnie jest synek, który chce kupować studia telewizyjne i studia filmowe i to było po prostu kolejne. Czy chodziło też częściowo o to, że Trump po prostu cały czas mówił, że ktoś ma kupić CNN i Larry stwierdził, że pomoże, a przy okazji kupić synkowi studio. Natomiast nie ma wątpliwości, że to w sensie, tak jak powiedziałeś, poziom agresywności Ellisonów w kupowaniu

11:05 · Analiza konsekwencji fuzji 5

Tak, no ja tutaj wydaje mi się, że musimy zrobić taką małą boczną ścieżkę historyczną, ponieważ ja po tym jak zobaczyłam, że ta transakcja w ogóle chce dojść do skutku, to miałam taką myśl, parafrazując pod Amerona z Gwiezdnych Wojen, które teraz nie należą do Skydance, tam jest somehow Palpatine Return, a ja miałam taką myśl somehow Studio System Return. Czyli myśmy już tu byli, myśmy już byli w sytuacji, w której mieliśmy wielkich, olbrzymich graczy, którzy mieli jednocześnie produkcję i dystrybucję. To jest bardzo ważne. Kiedy produkcja z dystrybucją się łączy, to jest takie kluczowe połączenie, które prowadzi nas do monopolistycznych praktyk, zwłaszcza w świecie filmowym. No i jak to wyglądało? Twórcy musieli zdecydować, z którym studiem współpracują. Podpisywali bardzo często niekorzystne, wieloletnie kontrakty.

Studio mogło im narzucać, nad czym będą pracować, jak będą pracować. Mogło ich zawiesić. Mogło powiedzieć, nie chcesz grać po raz 40 Batmana? To w niczym nie będziesz grać. Co było przypadkiem, który przydarzał się w Hollywood największym gwiazdom. Marilyn Monroe to się przydarzyło. Ona powiedziała, że nie zagra w jednym z filmów kolejnej głupiej blondynki i ją zawiesili. A ona była wtedy Marilyn Monroe już. Do tego wszystkiego mówimy tutaj o aktorach, ale mówimy też o reżyserach, scenarzystach, producentach. No a jeśli masz mniejszą wyboru miejsca pracy, to oczywiście po pierwsze będą olbrzymie zwolnienia, no bo będzie dużo tych miejsc pracy, które po prostu na siebie nachodzą w tych dwóch korporacjach. Synergia 6 miliardów dolarów, 6 do 8, tam jest podawane w różnych komunikatach, że ta transakcja spowoduje, że powstanie firma, która jest taka szczuplejsza, bardziej dynamiczna.

To znaczy, że zwolnimy mnóstwo ludzi, a ty, którzy zostawimy możemy im płacić mniej, bo co powiesz im gdzie pójdziesz. Druga sprawa tego typu wielkie firmy mają dużo większą kontrolę także nad niezależnością artystyczną. No niektórzy kochają filmy starego Hollywood, ale one były poddane głębokiej autocenzurze, którą te wielkie studia mogły poddawać i to oznaczało, że pewne rzeczy pewnie się nie pojawiały na ekranie. Do tego wszystkiego to ogranicza oczywiście kreatywność, no bo To nie jest tak, że jak masz wielką firmę to bardziej ryzykujesz, tylko coś ci się spodobało, robisz tego jeszcze więcej, a to już jest miejsce, w którym jest Hollywood, więc już się mówi, że to Skydance, które ma tak strasznie dużo tych IP, czyli tych już ustalonych marek, które już były wcześniej, oznacza, że po prostu nie będzie nowych scenariuszy, nie będzie nowych pomysłów, nie opłaca się w to inwestować. Oczywiście, ponieważ mają także streamingi, ponieważ mają także dominację kinową, to oznacza, że mogą dominować kiedy ich filmy będą wychodzić, konkurować z innymi filmami w box office obniżając ich szanse na sukces, mogą dominować w streamingu.

No i myśmy już tam byli. To jest Hollywood od lat 30 do 68 roku, kiedy przepisy antymonopolowe plus działania propracownicze rozbiły tzw. studio system. Jak spojrzycie na taką cudowną dekadę końcówki lat 60 do początku lat 80, To nie uwierzycie, jest to najbardziej kreatywna i najciekawsza rokada Hollywood. To znaczy wtedy, kiedy właśnie się wyzwolono z tego. I jasne, nie jesteśmy dokładnie w tym samym miejscu co wtedy, no bo jednak mimo wszystko nowe technologie i nie wiem, nowe możliwości dystrybucji nie są już, już nie jest tak drastycznie jak wtedy, że po prostu nie było niezależnych filmów praktycznie w Stanach. Ale to nie zmienia faktu, że im bardziej monopolistyczny jest rynek filmowy, im mniej jest tych studiów filmowych, tym gorsze warunki mają pracownicy przemysłu filmowego.

To jest tak jak działo Studio System, które bardzo często dawało... Jak w serialu Studio, to jest mój ulubiony. Otóż to, więc jakby to jest tak, że my wiemy jak działają studia filmowe, tak? I wiemy, że można produkować filmy i potem zarabiać na tym, że nigdy się ich nie wypuści do kin. Warner zrobił to kilka razy w ostatnich latach. Więc jest bardzo dużo sposobów na to, żeby ten przepis nie dał nam 30 dobrych, nowych, wspaniałych, wysokobudżetowych produkcji w kinach, tylko żeby dał nam ich jeszcze mniej niż mamy ich teraz. Tak, a jednocześnie te behawioralne zobowiązania, w tym na przykład to o wypuszczaniu 30, ale produkowaniu co najmniej 15, czyli mniej niż teraz, one nie mają obowiązywać, one przestają obowiązywać w momencie, kiedy jest jakaś force majeure.

30:05 · Strajki i ekonomia Hollywoodu 1

Tak. Zresztą, że to jest taka siła, że to jest na zasadzie, co nam zrobicie? I co nam zrobicie? Rozwalicie największe obecnie studio produkcyjne w Hollywood? I znowu ludzie stracą pracę? Gratuluję wygraniu kolejnych wyborów, tak? Jak to się stanie, to się stanie. Przypomnijmy, że Studio System tak naprawdę udało się... Ono się rozpadło z trzech powodów. Po pierwsze, dlatego, że przyszła nowa technologia. Telewizja osłabiła studia. Dwa, ponieważ zadziały prawa antymonopolowe oddzielające dystrybucję od produkcji. Czyli innymi słowy, studia nie mogły już posiadać kin. I to jest trochę tak, jakby im nakazano sprzedać streamingi. To chyba zaczęło w ogóle trochę wcześniej. Ale wcześniej zaczęło się od... Dekrety Paramount właśnie w 48.

33:29 · Technologia i zmiany w przemysle filmowym 3

Zaczęło się w ogóle od praw pracowniczych. Zaczęło się od praw pracowniczych. Bardzo polecam wam poczytanie o Olivie de Halivant, czyli słynnej Melanie z Przemnią z wiatrem, która się wkurzyła i pozwała o kwestie po prostu tego, czy lata kiedy nie pozwalano jej grać, bo nie chciała grać po raz kolejny tej samej roli, wyliczają jej się do lat zatrudnienia czy nie. I na bazie praw pracowniczych udało się rozbić Ten system kontraktów. I to było tak, że mieliśmy kilka pozwów, które to tak naprawdę rozwaliły. Więc mieliśmy tutaj tak naprawdę różne... Ale właśnie te zmiany strukturalne. Nie dało się zmienić tylko i wyłącznie zachowań danego studia. Trzeba było po prostu im kazać się rozbić. Czyli w tym przypadku sprzedać sieci kin. No i te zmiany technologiczne. I tak naprawdę gdybyśmy mieli powiedzieć,

Ta obecna sytuacja, w której jesteśmy, niewyobrażalnych mlochów, to ja podejrzewam, że czeka nas jeszcze jedna fala koncentracji, jeszcze będą zakupy moim zdaniem robione, które kompletnie absolutnie nie powinny dojść do... I jeśli to się potknie, to będzie to ze względu na zmiany technologiczne ponownie, tak jak zmianą technologiczną było wprowadzenie telewizji, które absolutnie to sprawiło, lub ewentualnie, jeśli znajdzie się ktoś na tyle odważny i na przykład każe sprzedać studiom produkcyjnym streamingi. I powie, że to nie może być razem, nie może być jednocześnie producentem i dystrybutorem. Ale ja tak liczę, że to tak będzie za 20 do 30 lat, jeśli w ogóle będzie wtedy coś takiego jak kinematografia, bo to też jest pytanie, jak to będzie wyglądać w przyszłości. W tle tego wszystkiego jest Netflix.

W jaki sposób dołączenie do katalogu HBO i innych rzeczy, które były w Warnerze, katalogu Paramounta, którego nikt Nie oglądał ma, wiesz, rzucić, no oczywiście przesadzam, w Polsce, ale tak czy siak to nie jest ta skala katalogu, żeby rzucić Netflixowi rękawice. Tak, to znaczy rzeczywiście jesteśmy tutaj gdzieś w jakimś kolejnym rozdziale tzw. wojen streamingowych, kocham to. Żeby było jasne, ktokolwiek wygra, myśmy przegrali, dlatego że czy może ze sobą konkurować, no to jedna rzecz to jest cena, no ale na przykład już jesteśmy daleko poza tym, że dajemy najniższą możliwą cenę, jesteśmy obecnie w systemie, wszędzie są reklamy i co nam zrobicie, nic nam nie zrobicie. Natomiast prawda jest taka, że o tyle ruch Paramountu może być dobry, jeśli mówimy o streamingu, bo nic co robi Paramount nie jest dobre, to bardzo ważne jest zaplecze produkcyjne.

37:04 · Netflix i rywalizacja w streamingu 2

Ale to też ma swoje granice i też ma swoje koszty. Czym innym jest wyprodukować nawet reality show, a czym innym jest kupić prawa do dystrybucji. No i teraz kupowanie, jak już ci mówiłam, kupienie Warner'a oznacza kupienie zaplecza produkcji telewizyjnej. Czyli możesz w ramach swojego studia, dużo taniej, no bo to jest twoje studio, produkować sobie seriale albo produkować seriale, które sprzedaż konkurencji. To jest trochę tak, że my patrzymy na to, że Paramount i Netflix będą się bić, ale być może Paramount będzie tutaj toczył wojnę, czy to na kolejny sezon Yellowstone, czy coś w tym stylu, a boczkiem będzie sprzedawać te rzeczy albo do dystrybucji, albo po prostu będzie je produkować dla Netflixa.

Ale w każdym razie nie, ja się z tobą zgadzam jak najbardziej. To są takie rzeczy, na które my zwykle nie zwracamy uwagi, no bo też jesteśmy, nikt nie ma tyle czasu, żeby to wszystko oglądać, tak, poza jakimiś dziwnymi jednostkami. Też prawdę powiedziawszy, jeśli wejdziemy też, no w ogóle streamingi idą bardzo mocno w reality. Jeśli wejdziemy na polskie HBO, no to się okaże, że jest to tak naprawdę TVN i dwa jakościowe seriale HBO. I ludzie oglądają Kuchenne Rewolucje, oglądają programy po prostu czysto rozgrywkowe, no bo nie oglądają telewizji. No i kto ma zaplecze produkcyjne do produkowania tego typu produkcji, no ten też ma olbrzymią przewagę, tak? Więc ja podejrzewam, że te studio produkcyjne, telewizyjne to jest tak naprawdę ten złoty diamen, co nie oznacza, żebyśmy powiedzieli sobie bardzo, nie oznacza, że my dostaniemy lepsze seriale, tak?

45:10 · Strategie konkurencyjne firm streamingowych 1

I on takie... Ktoś tam stwierdził, nie, jednak jajtowaliśmy, mamy tyle pieniędzy, jesteśmy upów, po co mamy to ciąć, po prostu wygramy sobie wszystkie Emmy w przyszłym roku. No ale tak jak mówisz, Netflix już tego nie potrzebuje. Netflix trochę właśnie chyba z filmami Pewnie by się ucieszyli z Oscara, ale tak jak mówisz, no głównie chcą zastąpić telewizję i teraz tym takim... Wspomnieliśmy o Disney. U Disney coraz więcej jest głosów analityków geograficznych, którzy mówią Disneyowi po prostu skończ z tym streamingiem. Jakby masz studia produkcyjne, produkuj i sprzedawaj. Robi to Sony, idzie im to bardzo dobrze. Po co ty masz rywalizować z Netflixem, jak to przynosi straty, jak ty masz produkować do Netflixa. No ale idąc tą

50:09 · Wpływ kapitalizmu na przemysł filmowy 3

Ale w każdym razie, ja się z tobą zgadzam, że jesteśmy w takiej dosyć niebezpiecznej sytuacji. Za każdym razem, kiedy rynek kultury się konsoliduje, to stracna jest grupa osób, które robią te rzeczy, Inwencja, dostępność do bardziej niezależnych produkcji, no w ogóle jakby system dystrybucji też powiedzmy sobie szczerze, że to odbije się na naszych kinach, tak? No bo, żeby było jasne, kina, żeby działać, muszą puszczać filmy. Jeśli filmów jest mniej, to czym wypełnić ramówkę? Na czym zarobić? Dlatego wszystkiego, jeśli gracze są więksi, to mogą wymuszać na kinach bardzo konkretne warunki puszczenia filmów. To jest ten słynny przykład Disneya, który po prostu bullyingował kina, jeśli chodzi o puszczanie swoich filmów, które wiadomo było, że kina muszą puścić, ale podział zysków

On nie sprzedał Warner, dlatego że Warner po prostu dramatycznie potrzebował pieniędzy, bo trafił w jakieś, wiesz, o, to jest po prostu, kocham kino, to nie jest Seth Rogen ze studio, tak? Kocham kino, kocham tą wytwórnię, ale po prostu nie mogę, bo wpadliśmy w dołek i potrzebuję kapitalizacji. Nie, on sprzedał Warner, bo Warner miał akurat świetny rok. Fantastyczny rekordowy rok, po prostu pierwszy raz, kiedy przekroczyli 4 miliardy dolarów przychodu, zdobyli 11 Oscarów i stwierdził, że to jest idealny moment, żeby po prostu wydoić i dostać David Zastaw na tej całej transakcji. On z niej wychodzi, on nie był akcjonariuszem, on po prostu CEO, on z niej wyszedł mając na koncie 900 milionów dolarów. Tak, i zaznaczmy to, że Zasław był słabym CEO, który popełniał mnóstwo błędów, za którego Warnerowi nie działo się dobrze.

Nie, ale przede wszystkim, żarty na bok, to jest olbrzymia firma, która ma akcjonariuszy. I najważniejszą rzeczą, którą taka firma ma zrobić, to stworzyć jeden wspaniały moment dla swoich akcjonariuszy, kiedy odbierają dywidendy. Czy to zrobi kosztem jakości filmów, ich tematyką, układania się z władzą i to żeby było jasne. To nie chodzi tylko o Trumpa. To chodzi o każdą władzę. I ponownie muszę przywołać czasy Studio System. No nie byłoby blacklistowania twórców za czasów komisji McCarty'ego, gdyby nie to, że Po prostu tak wielki monopol jest zawsze przytulony do władzy. Więc do każdej władzy. Ja to mówię dlatego, że wydaje mi się, że część osób ma takie poczucie, że jak odejdzie Trump, to wszystko już będzie dobrze. Nie, to nie będzie dobrze. Ponieważ to jest za duża firma, żeby ona mogła funkcjonować bez bliskich, dobrych i ciepłych stosunków z dowolną władzą.

Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.