Czy nadchodzi koniec Hollywood. Skydance, Warner, Netflix.
Stało się. 6 października w wyniku przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount powstał nowy hollywoodzki behemot - Skydance Corporation. David Ellison - syn Larry’ego Ellisona, czyli drugiego najbogatszego człowieka na świecie - potrzebował zaledwie 14 miesięcy, by z prezesa mało znanej wytwórni filmowej Skydance Media stać się prezesem potężnego konglomeratu medialnego, na który składają się dwa z pięciu największych światowych studiów filmowych, a do tego CNN, CBS, HBO, Cartoon Network, Nickelodeon, i setki innych kanałów i trzyliterowych skrótów - jak choćby nasz rodzimy TVN. Czy taka koncentracja rynkowa w rękach jednej spółki powinna dostać zgodnie z prawem zielone światło? Nie. Czy biorąc pod uwagę to, ile Ellison zapłacił akcjonariuszom Warnera, ta fuzja ma biznesowe uzasadnienie? Również nie. Ale czy przynajmniej stracą na niej wszyscy pracujący w branży filmowo-telewizyjnej oraz my - zwykli zjadacze treści audiowizualnych? Otóż tak. W tym tygodniu rozmawiamy o tym, co to będzie z Fabryką Snów - a Martę zastępuje gościnnie Kasia Czajka-Kominiarczuk, czyli zwierz popkulturalny.
Czy w ogóle nie o to chodziło? No i rozpoczęła się wojna Paramount z Netflixem i tu warto zaznaczyć, że ta wojna Paramount to tak naprawdę jest wojna Davida Ellisona, syna Larrego Ellisona, czyli założyciela Oracle, czyli człowieka roku co to będzie 2025. Zalinkujemy ten podcast, dowiecie się trochę więcej o Larrego Ellisonie. Tam zresztą wspominaliśmy o Davidzie i o tych trwających wtedy jeszcze walkach, o tym jak David próbuje wygrać z Netflixem. Ale zaczęło się od tego, właśnie i jakby dlatego mówię, że to jest walka Davida Ellisona, bo to nie jest tak, że ta rodzina Ellisonów i on sobie po prostu posiadali paramont od nie wiadomo jak dawno. Oni przejęli paramont rok temu. Tata kupił mi studio filmowe, a potem jeszcze jedno.
Na przykład Oracle, którego jakby tatuś Davida Ellisona jest jest założycielem, głównym akcjonariuszem, no a właśnie Larry Ellison chyba zagwarantował 40 miliardów z tej sumy transakcyjnej, która łącznie doszła do 110 miliardów. No więc jeśli tam dojdzie do recesji, to znowu, to nie wiem, no sorry, nie produkujemy tych filmów, więc jakby całość, a nawet w najlepszych warunkach, bo to też warto znaczyć, nawet w najlepszych warunkach, gdyby nie było tych force majeure, tych klauzul, to Jak miałoby to wyglądać, że nie przestrzegają tych behawioralnych ustaleń na przestrzeni iluś tam lat, do tej fuzji dochodzi, te dwa ciała się scalają coraz mocniej, no i nie wiem, po trzech lat oni nie przeznaczyli 5 milionów dolarów, wiadomo, że to by zawsze przeznaczyli, bo to są śmieszne psie pieniądze, ale że wyprodukowali 14 filmów, a nie 15.
I nawet jeśli by do władzy przyszli ludzie, z którymi się zgadzamy światopoglądowo, to wciąż to tak nie powinno funkcjonować. Oczywiście, jak wiesz, możemy tutaj takie po prostu kółko zatoczyć. Jeśli zaczęliśmy od tego, że ta transakcja z jednej strony nie powinna mieć absolutnie miejsca, bo jest niezgodna z prawem ochrony konkurencji, ale z drugiej strony jest też kompletnie niezrozumiała gospodarczo, bo ona nie ma szans się spłacić, no to wracamy do tego, że okej, ale to daje ogromną jakby Okromną władzę nad kulturą, nad przekazem. Tu nagle się okazuje, że te stacje telewizyjne, które przynoszą straty, też się jednak mogą przydać. Ale nie tylko. Jesteś po prostu w tej fabryce. Ty produkujesz sny, tak? Jesteś w fabryce snów. I może jednak jesteś w stanie się dogadać z władzą, że w momencie, w którym okazuje się, że nie jesteś w stanie spłacić swoich zobowiązań, że też twoja spółka matka, która cię finansuje, Oracle, jest ten force majeure i giełda pada i tak dalej.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Milosz Wiatrowski-Bujacz przedstawia Katarzynę Czajka-Kominiarczuk, blogerkę i krytyczkę filmową, a następnie rozmawiają o planowanej fuzji między Paramount i Skydance.
Rozmówcy omawiają fuzję między Paramount i Skydance, wskazując na kontrowersje związane z prawem antymonopolowym i potencjalne negatywne skutki dla branży filmowej.
Katarzyna Czajka-Kominiarczuk wyjaśnia motywacje Davida Ellisona, syna Larry'ego Ellisona, za zakup Paramount, oraz opisuje sytuację finansową studiów filmowych.
Rozmówcy analizują potencjalne konsekwencje fuzji, w tym wpływ na produkcję filmową, streaming i konkurencję w branży filmowej.
Analiza wpływu strajków na przemysł filmowy i zmiany w prawie pracy.
Zmiany spowodowane technologią i wprowadzenie telewizji jako czynnika osłabiwania studiów.
Analiza strategii Netflixa i rywalizacji w sektorze streamingu, w tym wpływ na katalogi seriali.
Analiza strategii konkurencyjnych firm streamingowych, w tym wpływ na kinematografię i kin.
Analiza wpływu kapitalizmu i akcjonariuszy na decyzje w przemyśle filmowym.
Analiza wpływu polityki i woli akcjonariuszy na strukturę i strategie przemysłu filmowego.
Rozmówca omawia zmiany w przemysłach filmowych, wskazując na ryzyko zawodowe związany z wypowiadaniem się na tematy społeczne i polityczne, a także na konsekwencje konsolidacji rynku.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Stało się. 6 października w wyniku przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount powstał nowy hollywoodzki behemot - Skydance Corporation. David Ellison - syn Larry’ego Ellisona, czyli drugiego najbogatszego człowieka na świecie - potrzebował zaledwie 14 miesięcy, by z prezesa mało znanej wytwórni filmowej Skydance Media stać się prezesem potężnego konglomeratu medialnego, na który składają się dwa z pięciu największych światowych studiów filmowych, a do tego CNN, CBS, HBO, Cartoon Network, Nickelodeon, i setki innych kanałów i trzyliterowych skrótów - jak choćby nasz rodzimy TVN. Czy taka koncentracja rynkowa w rękach jednej spółki powinna dostać zgodnie z prawem zielone światło? Nie. Czy biorąc pod uwagę to, ile Ellison zapłacił akcjonariuszom Warnera, ta fuzja ma biznesowe uzasadnienie? Również nie. Ale czy przynajmniej stracą na niej wszyscy pracujący w branży filmowo-telewizyjnej oraz my - zwykli zjadacze treści audiowizualnych? Otóż tak. W tym tygodniu rozmawiamy o tym, co to będzie z Fabryką Snów - a Martę zastępuje gościnnie Kasia Czajka-Kominiarczuk, czyli zwierz popkulturalny.