Kasia Nosowska I Paweł Krawczyk
👉 https://patronite.pl/poodwyku - wesprzyj nas! 👉 https://poodwyku.pl - kup wydane przez nas książki! Z Kasią i Pawłem rozmawiamy o tym, jak wziąć ślub po dwóch dekadach związku, jak sobie wybaczać, jak się kochać, i jak prowadzić trzeźwe i wesołe życie mając wpisane rock-and-rollowiec w rubryce zawód wykonywany.
Czyli krótko mówiąc, po prostu na zasadzie walizki proszę natychmiast stąd zabrać, po prostu idź stąd człowieku. Natomiast absolutnie to nie ja powiedziałam do niego, że powinien pójść do ośrodka, bo wtedy będziemy mogli ze sobą porozmawiać. To się akurat nasz wspólny przyjaciel Marcin Macuk się Pawłem zajął w tej materii, a ja przecież zadzwoniłam do ciebie, pamiętasz? Też tak było, owszem. Wtedy tak rzeczywiście zaczęłam po takiej powiedziałabym jednak dosyć pięciodobowej powiedzmy skrajnej rozpaczy i takiej rozsypce naprawdę bardzo konkretnej, właściwie całkowitej. Strasznie dużo paliłaś papierosów wtedy, pamiętam, jak byłem u ciebie na tej wizycie i tak kurczę, siedziałem u ciebie z dwie czy trzy godziny i pamiętam, że spaczkę żeś zjarała po prostu tych papierosów.
Czuję ten ucisk i od razu tak się jakby trochę odwracam, wchodzę do wewnątrz i zastanawiam się, co to jest za ucisk? Co ja czuję właśnie? Co ja teraz czuję? Co to jest? Że on o tej zmywarce... Ja... I nagle zawsze ląduję przy moim tacie. Aha, no. Że, aha, bo to mój tata mi wtedy tym tonem, ja od razu mi się skleiło, aha, i od razu... Czyli to jest bardzo stara reakcja. Nie ma nic wspólnego z Pawłem, nie ma nic wspólnego z nikim. To jest, że ja jeszcze to muszę... Z tym jeszcze muszę posiedzieć trochę, jeszcze muszę to rozpuścić, jeszcze muszę coś z tym zrobić, bo to znaczy, że jeszcze nie mam luzu ostatecznie, że ton przypominający ton mojego ojca odpala we mnie coś. I to jest moja praca, a nie to, że będę teraz mu robiła sceny, że on mi powiedział niewłaściwym tonem. To w ogóle nie jest o tym.
Ja nagrałem taką płytę w duecie z inną wokalistką i zaprosiliśmy Kasię. Bardzo oryginalnie. Byłam obok w pokoju. Do jednej piosenki. Teraz to będzie miało niedługo jakieś ujście. Chyba. Ale ja uważam też, że to jest bardzo higieniczne. Znaczy, ja strasznie tęsknię za pracą z Pawłem, bo ja go bardzo, ja lubię jego sposób myślenia i bardzo cenię sobie jego język taki muzyczny i wydaje mi się, że jesteśmy trochę jak taki Lennon, McCartney, oczywiście nie chcę ich urazić. Nie no, czemu? Tacy sami ludzie jak my to byli.
że mamy ze sobą takie naprawdę porozumienie, że on coś wymyśla, a ja potrafię od razu tego melodię, że jesteśmy ze sobą świetnie kompatybilni. Natomiast te lata w heju jednak, kurczę, to dla mnie one były jakąś jednak swoistą traumą i o ile tęsknię za bycie z Pawłem na tej płaszczyźnie takiej artystycznej, to wyobrażenie sobie, że mielibyśmy znowu pracować razem, czyli, no mówię, tak zwane terminy, daty w kalendarzu, to to mnie jakoś, nie jestem jeszcze na to chyba gotowa po prostu. A że to byłoby, jeśli dobrze cię rozumiem, czy to też w tym czasie trochę coś takiego, że to byłby niebezpieczny powrót do tego, co było kiedyś?
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
👉 https://patronite.pl/poodwyku - wesprzyj nas! 👉 https://poodwyku.pl - kup wydane przez nas książki!
Z Kasią i Pawłem rozmawiamy o tym, jak wziąć ślub po dwóch dekadach związku, jak sobie wybaczać, jak się kochać, i jak prowadzić trzeźwe i wesołe życie mając wpisane rock-and-rollowiec w rubryce zawód wykonywany.