Mentionsy Mentionsy
Co ćpać po odwyku
Co ćpać po odwyku

Iwona Kurz

12.05.2021 ·1 godz 19 min

👉 ⁠⁠⁠⁠⁠https://patronite.pl/poodwyku⁠⁠⁠⁠⁠ - wesprzyj nas! 👉 ⁠⁠⁠⁠https://poodwyku.pl⁠⁠⁠ - kup wydane przez nas książki! Czy Konrad Wallenrod był alkoholikiem? O modelach picia i trzeźwienia w polskiej kulturze prowadzący rozmawiają z antropolożką kultury - Iwoną Kurz.

Znowu niezależnie od tego, że oczywiście Kobiety też piją. I tutaj jest, myślę, kilka kwestii zarazem do podjęcia. Jedno to jest to, co się dzieje z piciem alkoholu w romantyzmie. I to właśnie już poczynając od tych wielkich romantyków, dla mnie to było samej zresztą w pewnym momencie odkrycie, że pierwsi alkoholicy w polskiej kulturze to są bohaterowie Mickiewicza. Konrad Wallenroth, który zapija swoją sytuację rycerza działającego pod przykryciem. I Jacek Soplica, który dał oczywiście imię wódce, ale wiemy o nim, że on pił, chciał swój grzech, jakim było zabicie człowieka.

No przypadkowo, ale jednak... swój grzech chciał odkupić właśnie, czy próbował odkupić piciem, potem przeistoczył się w księdza robaka. Co fascynujące, ukrywa się, wypiera. Co ciekawe, że obydwaj bohaterowie mają co najmniej dwie tożsamości. Tak, tak. To jest zlane w ogóle z chorobą. Tak, tak. Tylko, że tutaj właśnie mówimy o pojedynczych bohaterach, ale zarazem mówimy też, zwłaszcza w przypadku Konrada Wallenroda, o pewnym przekształceniu też pewnego wzorca kulturowego, bo to jest ten problem, który w ogóle się pojawia też u Mickiewicza, też na przykład do matki Polki. To znaczy, że nagle ten polski rycerz musi zacząć walczyć inaczej. Pojawia się spisek, konspiracja, działanie pod przykryciem. Cała sfera publiczna do tej pory funkcjonująca ulega jakby przekształceniu.

I zacząłem się zastanawiać, czy w biografii Mickiewicza są jakieś takie elementy, że on to znał, ale wydaje mi się, że on, że tam nie ma nadużywania alkoholu, chociaż jakby miał mnóstwo napięć, które mógłby mógłby chcieć łagodzić. Nic mi o tym nie wiadomo, być może tutaj doznania duchowe były wystarczające, jakby samo wytwarzane doznania duchowe były. No właśnie, bo zapomnę, bo jeszcze o to chciałem zapytać. Mówimy o tym piciu heroicznym i tym piciu takim też, które ma być lekarstwem codzienny znój, a czy to nie jest też tak, ja to trochę też wyczytałem z twoich tekstów, ale też mi się to jakoś intuicyjnie od jakiegoś czasu wydaje. ... I to jest też może trochę połączone z tym romantyzmem, że jest jeszcze taka jakby figura picia mistycznego, takiego metafizycznego, że ten alkohol pełni rolę uwzniaślającą, uwzniaślającą, dobrze powiedziałem?

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.