Mentionsy Mentionsy
Casefile Polska: Prawdziwe Zbrodnie
Casefile Polska: Prawdziwe Zbrodnie

Sprawa 105: Kobieta bez twarzy

03.10.2026 ·54 min 20 s · 9 rozdziałów · 1 sponsor

Między 1993 a 2009 rokiem DNA odkryte na 40 miejscach zbrodni w Niemczech, Austrii i Francji zostało powiązane z nieznaną kobietą pochodzenia wschodnioeuropejskiego. Nadano jej przydomek „Kobieta bez twarzy”, a jej przestępczy repertuar sięgał od drobnych kradzieży po morderstwa. Gdy jej materiał genetyczny powiązano ze śmiercią policjantki z Heilbronn, Michele Kiesewetter, podejrzaną zaczęto nazywać „Upiorem z Heilbronn”.Przetłumaczone z Case 178: The Woman Without a Facehttps://casefilepodcast.com/case-178-the-woman-without-a-face/Produkcja:Holly Boyd, Jessica Forsayeth - przygotowanie materiału, scenariuszMike Migas - narracja, dźwięk, muzykaJarosław Grabias - tłumaczenieNumery Telefonów Wsparcia i Zaufania116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania (Instytut Psychologii Zdrowia)116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę) 800 70 2222 - Centrum Wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (Fundacja ITAKA) ⁠800 12 0002 - Niebieska Linia, ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie 888 88 33 88 - Telefon przeciwprzemocowy dla kobiet(Feminoteka)800 12 12 12 - Dziecięcy Telefonu Zaufania Rzecznika Praw Dziecka Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

19:11 · DNA upiora z Heilbronu 4

Klub młodzieżowy, w którym Bynhardt i Mundlos poznali się jako nastolatkowie, był miejscem, gdzie młodzi ludzie mogli spotkać innych sympatyków ekstremistycznej prawicy. Kiedy do tego samego klubu dołączyła Beate Scheipe, ona i Uwe Mundlos szybko się w sobie zakochali. W dniu swoich dziewiętnastych urodzin Szejpę poznała również Uwego Bynharda i także rozwinęła wobec niego silne uczucia romantyczne, tworząc miłosny trójkąt w grupie. Wspólnie założyli neonazistowską organizację terrorystyczną Narodowo Socjalistyczne Podziemie, znaną jako NSU. Lata dziewięćdziesiąte spędzali na ulicznych bójkach z grupami lewicowymi. Zarówno Binhardt, jak i Mundlos golili głowy i ubierali się zgodnie z ówczesną estetyką środowisk neonazistowskich.

Jak podał The Guardian, odwiedzili pomnik upamiętniający obóz koncentracyjny Buchenwald, ubrani w własnoręcznie wykonane mundury SS, a także stworzyli grę planszową, w której wygrywała osoba, która wysyłała najwięcej Żydów do obozów koncentracyjnych. Bynhardt, Mundlosz i Szejpe pochodzili z szanowanych rodzin. Rodzice traktowali zainteresowanie swoich nastoletnich dzieci neonazizmem jako przejściową fazę. Ale nie było to zwykłe hobby. Ideologia pochłonęła każdy aspekt życia całej trójki. Pracowali nawet w sklepie, który sprzedawał nazistowskie pamiątki spod Lady. NSU dopiero się rozkręcało. W kwietniu 1996 roku Bynhardt zawiesił na moście nad autostradą tor z lalki z napisem Żyd oraz gwiazdą Dawida.

To w połączeniu z jego kryminalną przeszłością wystarczyłoby na jakiś czas usunąć go z ulic. Dwa lata później, w styczniu 1998 roku, policja w Jenie otrzymała cynk i przeszukała garaż Binharta. W środku znaleziono 1,4 kg TNT, ilość wystarczającą do wywołania potężnej eksplozji. Jednak do tego czasu trójka członków NSU, Bynhardt, jego przyjaciel Mundlos oraz ich partnerka Szejpe, była już w ukryciu. Schronili się w mieszkaniu oddalonym o 85 kilometrów i posługiwali się fałszywymi dokumentami oraz pseudonimami, by uniknąć rozpoznania. Podczas gdy niemieckie służby ścigały upiora z Heilbronu, Binhart i Mundlos rozpoczęli własną serię morderstw, niezwiązaną z żadną ze spraw przypisywanych upiorowi.

Kierując się ogromną nienawiścią wobec tureckich imigrantów, obaj mężczyźni atakowali osoby pochodzenia tureckiego, a szejpę pomagała w planowaniu zamachów. 9 września 2000 roku zastrzelili florystę siedzącego w służbowym vanie w Norymberdze. Policja wymyśliła motyw związany z tureckim światem przestępczym. Mimo, że żona ofiary zaprzeczała tej teorii, śledczy twardo trzymali się swojej wersji. Gdy niedługo później odnaleziono trzy kolejne tureckie ofiary śmiertelne, policja była przekonana, że chodzi o porachunki gangów. Tymczasem NSU kontynuowało serię ataków. Wysłali bombę ukrytą w świątecznym prezencie do sklepu spożywczego należącego do tureckiej rodziny.

41:56 · Zabójstwa i próby uniknięcia sprawców 5

Beatę Szejpę dowiedziała się o samobójstwie swoich dwóch kochanków jeszcze tego samego dnia. O 15.05 rozlała 10-litrowy kanister benzyny po mieszkaniu, którego cała trójka używała jako kryjówki. Następnie Szejpę pośpiesznie wyszła, zabierając ze sobą dwa koty w transporterach. Miała też przy sobie 15 kopii DVD z różową panterą, które grupa wspólnie zmontowała. Gdy się oddalała, ściana mieszkania eksplodowała, a budynek stanął w płomieniach. Szejpe podeszła do przechodzącej kobiety i postawiła u jej stóp transportery z kotami. Poprosiła nieznajomą, by przez chwilę zaopiekowała się jej zwierzętami. Potem uciekła. W zgliszczach mieszkania śledczy znaleźli kilka artykułów prasowych dotyczących morderstw tureckich imigrantów, kilka tysięcy euro w gotówce i czekach, pistolet CZ oraz parę kajdanek.

Gdy funkcjonariuszka podniosła słuchawkę, usłyszała kobiecy głos. Tu Beate Szejpe. To mnie szukacie. Lokalny posterunek nie wiedział, że Beate Szejpe była poszukiwana w związku ze zbrodniami NSU, więc funkcjonariuszka zakończyła połączenie. Niedługo później Szejpe sama zgłosiła się do władz. Beatę Szejpe postawiono zarzuty dotyczące wszystkich przestępstw przypisywanych NSU. Obejmowały one zabójstwa dziewięciu tureckich mężczyzn, dwa zamachy bombowe, usiłowanie zabójstwa funkcjonariusza Martina Arnolda oraz zabójstwo jego policyjnej partnerki, funkcjonariuszki Michelle Kizeweter. Czterech mężczyzn oskarżono również jako wspólników i nakazano im stanąć przed sądem razem ze Szejpe.

Nieformalna nazwa śledztwa dotyczącego tych zbrodni, morderstwa kebabowe, również spotkała się z krytyką, będąc głęboko obraźliwą wobec społeczności tureckiej. Tylko dwie z ofiar pracowały w lokalach z kebabem, ale nawet pomimo tego faktu, rasowe i prześmiewcze podteksty tej nazwy były oczywiste. W żaden sposób nie oddawała powagi zbrodni ani cierpienia poszkodowanych, przyczyniając się do lekceważącego podejścia mediów i ludzi spoza atakowanych społeczności. Proces Beaty Szejpe i jej czterech wspólników rozpoczął się w 2013 roku i był prowadzony wyłącznie przez skład sędziowski, bez sławy przysięgłych. Neonaziści wypełnili salę sądową i kręcili się przed budynkiem.

Magazyn The New Republic zauważył, że nadawało to procesowi złowrogą atmosferę. Szejpe prawie się nie odzywała, pozostawiając adwokatowi komunikowanie się w jej imieniu poprzez długie, wcześniej przygotowane oświadczenia. Świadkowie powoływani przez obronę próbowali maksymalnie spowolnić postępowanie. Rodziny ofiar, które miały nadzieję uzyskać odpowiedzi na pytanie, dlaczego ich bliscy zostali obrani za cel, w dużej mierze pozostały w niewiedzy. W mowach końcowych zespół obrońców Beate Scheippe argumentował, że kiedyś była nazistką, ale zmieniła swoje poglądy krótko po tym, jak NSU rozpoczęło ataki. Dlatego według obrony nie była już częścią narodowo-socjalistycznego podziemia, gdy Uwe Böhnhardt i Uwe Mundlos rozpoczęli serię zbrodni wymierzonych w społeczność turecką.

Miała być jedynie ich współlokatorką. Ponieważ niemieckie prawo wymaga co najmniej trzech świadomie współdziałających osób, by można było mówić o grupie, obrona argumentowała, że ich klientka nie może odpowiadać za działania dwóch osób, jeśli nie działała z nimi jako grupa. Prokuratura twierdziła, że Szejpę doskonale wiedziała co robi i przez cały czas była aktywną członkinią NSU, stwierdzając Motywem wszystkich tych zbrodni była skrajnie prawicowa ideologia, gorączkowy sen o kraju wolnym od cudzoziemców oraz zamiar wstrząśnięcia do fundamentu w tym wolnym, przyjaznym państwem, w którym żyjemy, aby przygotować grunt pod odrażający reżim nazistowski.

48:09 · Proces i skutki 3

Proces trwał 437 dni i obejmował udział 73 różnych prawników oraz setek świadków. Wszyscy oskarżeni zostali uznani za winnych. Wyroki dla czterech wspólników Szejpe wynosiły od 2,5 roku do 10 lat więzienia. Szejpe otrzymała karę dożywotniego pozbawienia wolności ze stwierdzeniem szczególnej wagi winy. Oznacza to, że może ubiegać się o warunkowe zwolnienie po odbyciu 15 lat kary, ale najprawdopodobniej go nie otrzyma. Choć nie udało się udowodnić, że Szejpe była obecna na którymkolwiek miejscu zbrodni, sędziowie uznali, że wiedziała o zabójstwach i przyczyniała się do nich. Ich celem było szerzenie strachu i poczucia zagrożenia w społecznościach imigrantów.

Nie wszyscy byli przekonani, że śmierć Uwego Bernharta i Uwego Mendlosa oraz uwięzienie Beatę Szejpę oznaczały koniec narodowo-socjalistycznego podziemia. NSU Watch, sojusz antyfaszystów i antyrasistów zajmujących się monitorowaniem ruchu NSU oraz przekazywaniem wiedzy o neonazistach, skomentował. Sąd desperacko podtrzymuje tezę, że NSU należy do przeszłości, że prawicowy terroryzm już nie istnieje. Wyniki głównych rozpraw, komisji śledczych i naszych własnych badań pokazują, że NSU jest siecią, nadal istnieje i nie było grupą trzech jednostek. Będziemy działać dalej, dopóki rodziny, opinia publiczna i my wszyscy nie poznamy tożsamości wszystkich osób wspierających NSU.

I dopóki nie zostaną one pociągnięte do odpowiedzialności. Chcemy sprawiedliwości. Prawnicy Beatę Szejpę złożyli apelację, która później została odrzucona. Powód, dla którego NSU zaatakowało funkcjonariuszy Michel Kizeweter i Martina Arnolda pozostaje tajemnicą. Teza, że zostali obrani za cel ze względu na broń służbową lub przyjęte narkotyki, choć początkowo łatwo przyjęta, z czasem straciła na znaczeniu. Pojawiła się jednak inna teoria, która pomaga rzucić światło na to, dlaczego sprawcy odstąpili od swojego typowego rasistowskiego modus operandi i zaatakowali dwoje policjantów.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.