Są rezerwy! - Kamil Karbowiak
Kamil Karbowiak to świeżo upieczony wicemistrz Polski w maratonie. Spośród wszystkich zawodników, którzy nabiegali minimum olimpijskie to on jest zdecydowanie najmłodszy. Czy czuje się więc "nadzieją polskich biegów długich"? Dlaczego pierwszy żel podczas maratonu przyjął na 35. kilometrze? Po którym starcie tyłem schodził po schodach? Kto ćwiczył w obozowym pokoju, gdy Kamil leżał w łóżku? Z czego wynikała złość po najlepszym maratonie w życiu? Na rozmowę zaprasza Kuba Pawlak
Tak jest Berlin, Warszawa, Londyn jest pod koniec września wszystko, początek października. No wiadomo, no trzeba być jakoś w treningu, jakby coś tam się, ja bym jednak miał tam pojechać. Jeżeli nie igrzyska, to co? Któryś z tych Majorsów, o których mówiłeś? Z tych dużych maratonów? Chyba najprędzej właśnie Londyn z trzeciego października. A jaka jest trasa w Londynie? Bo to chyba nie jest jakiś taki super szybki maraton, prawda? W Berlinie pewnie byłoby szybciej. Lepsze niż w Oleśniu. Prawie każdy jest chyba lepszy niż w Oleśniu. Na pewno. Jeśli chodzi o samotrasę. Co w bieganiu jest Twoją, jeżeli chodzi o maraton, taką cechą wiodącą?
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kamil Karbowiak to świeżo upieczony wicemistrz Polski w maratonie. Spośród wszystkich zawodników, którzy nabiegali minimum olimpijskie to on jest zdecydowanie najmłodszy. Czy czuje się więc "nadzieją polskich biegów długich"?
Dlaczego pierwszy żel podczas maratonu przyjął na 35. kilometrze?
Po którym starcie tyłem schodził po schodach?
Kto ćwiczył w obozowym pokoju, gdy Kamil leżał w łóżku?
Z czego wynikała złość po najlepszym maratonie w życiu?
Na rozmowę zaprasza Kuba Pawlak