Mentionsy Mentionsy
Bieganie.pl
Bieganie.pl

Są rezerwy! - Kamil Karbowiak

10.05.2021 ·48 min 46 s

Kamil Karbowiak to świeżo upieczony wicemistrz Polski w maratonie. Spośród wszystkich zawodników, którzy nabiegali minimum olimpijskie to on jest zdecydowanie najmłodszy. Czy czuje się więc "nadzieją polskich biegów długich"? Dlaczego pierwszy żel podczas maratonu przyjął na 35. kilometrze? Po którym starcie tyłem schodził po schodach? Kto ćwiczył w obozowym pokoju, gdy Kamil leżał w łóżku? Z czego wynikała złość po najlepszym maratonie w życiu? Na rozmowę zaprasza Kuba Pawlak

No dobra, no to słuchaj, jeżeli już byliśmy przy Krenerze 6, to powiedz jak w ogóle wy na siebie trafiliście i jak ta współpraca wasza się zaczęła, bo jesteście razem mniej więcej od roku, prawda? No od sierpnia tamtego roku. I jak na siebie wpadliście w cudzysłowie? W sumie my się poznaliśmy jeszcze na obozach wojskowych, jak trenowałem jeszcze u Grzegorza Gajdusa. No i tam się poznałem z Henrykiem. I skąd decyzja o zmianie trenera? Można powiedzieć, że rozmawialiśmy ze sobą drugą tam na obozach i widziałem po prostu, że Henryk ma taką koncepcję, że Może po prostu zna się na tym i że to jest szansa na jakieś... Nie powiesz, że trener Gajdus się nie znał chyba, prawda? Na czym ta różnica w tych koncepcjach polegała?

Miał na ciebie po prostu pomysł indywidualny? Nie, no na pewno miał. A trener Gajdus, czym się w ogóle różnią te szkoły treningowe? Co robiłeś wcześniej, a co robisz teraz? Szukam, wiesz, żebyś trochę nam zdradził tutaj klucz do takiego progresu i dobrego wyniku, co niejeden by chciał na różnym poziomie, ale taki progres zrobić, więc musisz tu trochę mięska treningowego nam sprzedać. No ale ponadto też jest może większa wiara w sukces. Myślisz, że to wszystko mental? No nie, no może nie wszystko. No nie, no może też moje przede wszystkim podejście się zmieniło do tego. Wcześniej tak można powiedzieć, że mniej się angażowałem w ten sport, w to bieganie, że teraz tak jakby na to postawiłem, że chcę być najlepszym i będę wszystko w tym kierunku robił.

No dobra, i współpracowałeś z trenerem Woźkiem. Ile czasu ta współpraca trwała i jak ten trening wtedy, jak wam się układało? No współpraca trwała tak można powiedzieć z półtora roku. Można powiedzieć, że wszystko szło w dobrym kierunku. Stosunkowo tam poprawiałem się na każdym sezonsie. Znaczy przede wszystkim tam trener Wośek można powiedzieć, że no wprowadził mnie w taki trening, bo po tej przerwie mojej, co nie biegałem, no to musiałem taki jednak jakoś tam spokojnie w to wszystko wejść, no i to się udało. I co popchnęło Cię do zmiany, bo już potem był trener Gajdus, tak? Tak, tak. Jak to się stało, że zmieniłeś trenera Wośka na Gajdusa?

Właśnie na obozie wojskowym byłem. Zrezygnowałem jeszcze u Jacka Wośka i musiałem napisać takiego maila do Grzegorza Gejdusa, że jestem takim zawodnikiem, jakie mam wyniki, rekordy życiowe, z jakiej jednostki jestem. chciałbym tam dostać możliwość pojechania na taki obóz właśnie z tym całym zespołem sportowym i z tym wszystkim no i właśnie jakoś tam się udało, że pojechałem na ten obóz i właśnie tam poznałem trenera Gajdusa no i tam właśnie rozmawialiśmy no i podjęłam decyzję właśnie, że chcę trenować u trenera I co się zmieniło względem treningu trenera Wośka, bo to fajnie takie porównanie zrobić, oczywiście nie zestawiając tutaj warsztatów obu panów, ale po prostu pomysł na Ciebie, co się zmieniło jak zacząłeś trenować u trenera Gajdusa?

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.