Mentionsy Mentionsy
Bez Dyskusji
Bez Dyskusji

135. Donald Duck: Goin' Quackers/Quack Attack (2000, PS2) - Gigant powątpiewa!

04.03.2024 ·20 min 1 s

A jednak. Adam nie poprzestał na jednym wcieleniu Kaczora Donalda i kilka miesięcy po przerobieniu w Encyklopedii Platformerów 3D Goin’ Quackers (lub Quack Attack) w wersji dla PlayStation gada też o wersji dla PlayStation 2. Czy warto było nadrobić grę, która kiedyś wpędzała w kompleksy? A może - niech to kwęknie! - next-gen przegra w starciu z piątą generacją? :OPomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusjiNasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9fWpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji

Na trzy głowy takie wskoczyć i... Będąc w powietrzu po trzecim przeciwniku można uruchomić sekwencję wpisywania kombinacji klawiszy, więc w zasadzie trochę jak Fatality w Mortal Kombat. Trzeba się nauczyć kombinacji krótkiej klawiszy, wrzucać te kombinacje. Kaczo Donald robi coś śmiesznego na ekranie, rzeczywiście są to takie całkiem kreskówkowe animacje i przez chwilę później ma tam podwójny mnożnik punktów. Więc w zasadzie niepotrzebne, tyle że, żeby skończyć grę na 100%, każdy z tych poziomów musicie powtórzyć i zrobić te magiczne sztuczki kilkukrotnie w poziomie. Po co to robić? Po to, żeby dojść do sekretnego świata, którego nie było w wersji na PS1, a która jest w wersji na PS2. Taki świat przypominający symulację VR. Trochę mi się też kojarzy z Metal Gear Solid wersją Integral.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.