Żyłam w erze Taylor Swift
Taylor Swift to już nie imię i nazwisko, lecz zjawisko. – Biografia Taylor Swift świetnie nadaje się do studiowania zmian w czasach, w których żyjemy. Tego, jakie subtelne kulturowe przesunięcia mają miejsce i jak reinterpretuje się wizerunek kobiet, a w szczególności feminizm – mówi Karolina Sulej, reporterka, aktywistka, antropolożka i zadeklarowana swiftie, która na dwa tygodnie przed aż trzema koncertami piosenkarki w Warszawie wydała książkę „Era Taylor Swift”. Rozmawiamy o dziewczyńskim wizerunku w rozerotyzowanej branży, konsekwencji, ale też obsesyjnej samokontroli. Analizujemy, dlaczego dziś rozmawiamy o cielesności, a nie, jak w latach 90., o looku ikon popkultury. W końcu – jaki wpływ na politykę, kulturę i środowisko ma i będzie mieć w kolejnych latach „człowiek roku” magazynu „Time”.
No bo jak wyglądały nasze pokoje? Były obwieszone plakatami z Bravo Girl, chociaż mam takie przeczucie graniczące z pewnością, że akurat nasze pokoje, twój i mój, były oblepione również plakatami czarodziejki z Księżyca. Oczywiście, że tak jest. Też się nie wypra. W każdym razie wracając. Idole tamtych lat. Gwiazdy pop, księżniczki popu. Wiadomo, że były też różne frakcje. Każdy miał swoją grupę idoli. Ale te plakaty, wycinki gazet, które się zbierało i wklejało w zeszyt albo w segregator, tworząc taki buklet. Taka książka, którą ty popełniłaś, to byłoby coś w tamtych czasach, po pierwsze nie do zdobycia, po drugie nie poza budżetem pewnie przeciętnego Kowalskiego, bo sama dostępność zdjęć do tych książek byłaby jakimś rarytasem.
No i ona zniknęła na rok. Możemy się domyśleć, że przeżyła załamanie nerwowe porządne. I wróciła już jako osoba, która bardziej świadomie, mam wrażenie, operuje tym, kim chce być w oczach opinii publicznej. No i też zaczęła mówić swoim głosem powoli, odważać się na to, żeby mieć światopogląd. Ja nie wiem, czy jakikolwiek współczesny artysta doświadczył w takim stopniu cancel culture jak Taylor Swift. Zgadzam się z tobą. Ja nawet nie wiem, czy de facto to pojęcie nie powstało właśnie przez tą sytuację tak naprawdę, bo wyraz cancel był używany dokładnie w hashtagu z Taylor Swift. Tak jest, dokładnie. I jak teraz tak o tym myślę, to w ogóle chyba tak to powstało. Na pewno nie było tego słowa, kiedy to się wydarzało, więc to było avant le mot, więc może to rzeczywiście urodziło to sformułowanie.
Rysy spoważniały tak, jakby już nie ma tego baby face takiego, wiadomo, ale no nadal... No ma pieniądze, żeby o siebie dbać, po prostu. Przy czym już padła kosmetyczka, chociaż w innym kontekście. Magazyn Allure przeprowadził wczoraj czy przedwczoraj mini śledztwo. Bo zobacz, jak wielką tajemnicą owianej jest jej beauty routine, którymi tak chętnie dzielą się gwiazdy. To prawda. Umaluj się ze mną nagranie. Umaluj się ze mną na gale, zobacz, jakich kosmetyków używam, nie mówiąc o tym, co bardzo podkreślasz w książce, jaki ma biznesowy zmysł teraz i jak wielkie pieniądze robi na wszystkim, na czym można teoretycznie. Ale to wszystko wiąże się z jej twórczością jednak.
A dzięki niej celebrujesz w sobie albo może się rozkochałaś w takim dziewczyństwie? Och, wiesz, to myślę, że można się zorientować z mojej tzw. kariery, że ja bardzo lubię girl power od bardzo dawna i bardzo lubię dziewczynę w sobie i uważam, że jest to jakość, która Wszystkim dobrze dzisiaj zrobi. I nawet nie jest to dziewczynowatość w przypadku Taylor Swift, tylko nawet dziewczęcość bym powiedziała. Takie pojęcie dziewczęcości w rodzaju mój drogi pamiętniczku, które było bardzo dyskredytowane. No bo to są zawsze zarzuty o infantylizm, prawda? Oczywiście, ale nie, to nie o to chodzi. To chodzi o... Żeby dorosła kobieta nie może udawać, że jest księżniczką. Ale przecież może. Ale nawet mężczyzna może, jak już dzisiaj wiemy.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Agneska przedstawia Karolinę Sulej, autorkę książki o Taylor Swift, i omawia tematykę książki.
Agneska omawia strukturę książki i jej tematykę, podkreślając znaczenie biografii w kontekście kultury.
Agneska i Karolina poruszają temat idolki Taylor Swift i jej wpływ na młode pokolenie.
Agneska i Karolina omawiają wizerunek Taylor Swift i jej er, podkreślając jej podejście do ciała i seksualizacji.
Agneska i Karolina poruszają temat Taylor Swift jako oazy w kontekście seksualizacji gwiazd.
Agneska i Karolina omawiają przejście Taylor Swift z muzyki country do popu, podkreślając jej zmiany w stylu życia i wizerunku.
Rozmowa skupia się na Taylor Swift jako biznesowej kobiety, jej beauty routine i marki kosmetycznej. Analiza małżeństwa Swift i Marka Alanna oraz wpływu na jej twórczość i wizerunek.
Kontynuacja tematu Taylor Swift jako kulturowej ikony, jej wpływ na popkulturę, girl power i rola w kształtowaniu wizerunku kobiety. Omówienie konsekwencji jej działań i wpływ na inne artystki.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Taylor Swift to już nie imię i nazwisko, lecz zjawisko. – Biografia Taylor Swift świetnie nadaje się do studiowania zmian w czasach, w których żyjemy. Tego, jakie subtelne kulturowe przesunięcia mają miejsce i jak reinterpretuje się wizerunek kobiet, a w szczególności feminizm – mówi Karolina Sulej, reporterka, aktywistka, antropolożka i zadeklarowana swiftie, która na dwa tygodnie przed aż trzema koncertami piosenkarki w Warszawie wydała książkę „Era Taylor Swift”. Rozmawiamy o dziewczyńskim wizerunku w rozerotyzowanej branży, konsekwencji, ale też obsesyjnej samokontroli. Analizujemy, dlaczego dziś rozmawiamy o cielesności, a nie, jak w latach 90., o looku ikon popkultury. W końcu – jaki wpływ na politykę, kulturę i środowisko ma i będzie mieć w kolejnych latach „człowiek roku” magazynu „Time”.