Mentionsy Mentionsy
Baptyści w Gdyni
Baptyści w Gdyni

Wiarygodni Świadkowie (#02) - Dawid Werner | KRÓLESTWO NIE DO POWSTRZYMANIA

18.03.2026 ·31 min 40 s

Gdy w sądzie zapada ważny wyrok, największą wagę mają słowa naocznych świadków. Podobnie jest z chrześcijaństwem – jego fundamentem nie są przypuszczenia, ale świadectwo ludzi, którzy widzieli zmartwychwstałego Jezusa. W Dziejach Apostolskich 1:12–26 zobaczymy, jak uczniowie w modlitwie szukają Bożego prowadzenia, aby uzupełnić grono Dwunastu i zachować mocne, wiarygodne świadectwo o tym, że Jezus naprawdę żyje.

Bo pewne rzeczy się wydarzyły. Przeczytamy właśnie dzieje apostolskie i zaczniemy na początek od dwunastego, trzynastego i czternastego wersetu. I czytamy tam tak. Wtedy powrócili do Jerozolimy z góry, zwanej Oliwną, która leży w pobliżu Jerozolimy w odległości drogi na jeden sabat. A gdy tam przybyli, udali się na piętro, gdzie się zatrzymali Piotr i Jan i Jakub i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub Alfeuszowy i Szymon Zelota i Juda Jakubowy. Ci wszyscy trwali jednomyślnie w modlitwie wraz z niewiastami i z Marią, Matką Jezusa i z braćmi Jego. Widzimy tutaj w tym fragmencie, czytamy, że uczniowie wracają do Jerozolimy i jest to zaraz po ważnym wydarzeniu, po wniebowstąpieniu Jezusa, po tym jak Jezus odchodzi na ich oczach do nieba, do swego Ojca.

Wpadają bardzo takie jednoznaczne kryteria, kto może być wybrany na tego dwunastego apostoła. I czytamy, czytaliśmy przed chwilą, jak ten wybór zostaje, jak się on dokonuje. I wskazali dwóch. Józefa, zwanego Barsabą, którego też nazywano Justem, i Macieja. Potem modlili się tymi słowy. Ty, Panie, który znasz z serca wszystkich, wskaż tych dwóch jednego, którego ubrałeś, aby zajął miejsce w tej służbie i w posłannictwie, któremu sprzeniewierzył się Judasz, aby pójść na miejsce swoje. I tak jak czytaliśmy, że prawdopodobnie to zgromadzenie tych około stu, dwie stu braci przedstawia tych dwóch kandydatów. I pierwszy tak z pozoru wydaje się trochę bardziej, nie wiem, lepszym kandydatem, bo jak byśmy doczytali, to ten człowiek nazywa się Syn Sabatu.

Jego imię to oznacza. A drugi to zwykły Maciej. Mało takie... Mało... Z całym szacunkiem do Macieja. Piękne imię. Cudowni chłopcy noszą te imiona. Ale... Po prostu mamy tutaj, wiecie, takie żydowskie piękne imię, syn Sabatu, a drugi to Maciej. Mamy dwóch kandydatów. To jest ciekawe, bo nic więcej o nich nie wiadomo. Tylko to, że spełniają te kwalifikacje do apostoła, do bycia apostołem. I trzeba dokonać wyboru. Wybór zostaje poprzedzony modlitwą, tak jak czytaliśmy. Pozostawiałem ten wybór Bogu, modląc się do Niego, ponieważ wiedzą, że nie jest to urząd, który jest ustanawiany przez ludzi, więc zgromadzenie się modli, aby to Bóg dokonał wyboru.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.