Mentionsy Mentionsy
Apploads
Apploads

#29 - Paweł Andrzejewski - GoGoApps, Flod

19.01.2026 ·42 min 34 s

Moim gościem jest ⁠Paweł Andrzejewski⁠ – CEO ⁠GoGoApps⁠ oraz CEO ⁠FLOD⁠. Paweł zaczynał jako product designer i developer, przez lata pełnił rolę Head of Design, by ostatecznie przejść na poziom zarządzania firmami. Dziś łączy perspektywę projektanta, lidera i przedsiębiorcy, prowadząc zespoły technologiczne i designowe.O czym rozmawiamy?Rozmawiamy o tym, jak kompetencje designerskie przekładają się na prowadzenie biznesu i podejmowanie decyzji na poziomie CEO. Paweł opowiada, w jaki sposób myślenie projektowe pomaga w rozwiązywaniu problemów organizacyjnych, budowaniu relacji z klientami oraz zarządzaniu zespołami. Zastanawiamy się też, dlaczego design to w dużej mierze sprzedaż – idei, decyzji i rozwiązań.Dotykamy również kulis prowadzenia agencji: budowania FLOD-u jako osobnej marki, zmiany modelu współpracy z klientami, gaszenia kryzysów oraz trudnych, czasem etycznych decyzji biznesowych. Paweł dzieli się bardzo szczerą perspektywą na samotność na stanowisku CEO, introwertyzm w roli lidera oraz presję odpowiedzialności.Poruszamy też tematy:jak przejść z roli designera do roli CEO i czego nikt wcześniej nie mówi,dlaczego umiejętności sprzedażowe są kluczowe dla seniorów i liderów,jak budować partnerskie relacje z klientami w modelu agencyjnym,z jakimi „pożarami” najczęściej mierzy się CEO,jak ojcostwo zmienia podejście do pracy, czasu i zdrowia,oraz dlaczego praca na wysokich stanowiskach bywa zaskakująco samotna.

Cześć, z tej strony Michał Potaszyński, a to jest podcast Apploads, w którym rozmawiam z najlepszymi polskimi designerkami i designerami. Dzisiaj moim gościem jest Paweł Andrzejewski, CEO GoGoApps, CEO Floda. Będziemy rozmawiać o tym, jak to jest być właśnie CEO i jakie umiejętności designerskie przydają się na tym stanowisku. Porozmawiamy również o tym, jak to jest, kiedy na świecie pojawia się dziecko, jak to wpływa na twoją pracę i czy należy panikować. Więc co? Zaczynajmy. Cześć Paweł, dzięki, że znalazłeś czas, żeby wpaść do mojego podcastu. Cześć, cześć. Umawialiśmy się na ten wywiad chyba z pół roku, bo zaczęliśmy na wiosnę, a mamy jesień, wrzesień, więc tym bardziej cieszę się, że udało nam się spotkać, bo dzisiaj przed nami dużo fajnych tematów. Między innymi pogadamy o tym, jak to jest prowadzić Software House, jak to jest prowadzić agencję designową.

Jak to jest być designerem i ojcem? Jak to zmieniło twój sposób pracy, twoją ścieżkę kariery? Dużo przed nami, więc zaczynajmy, ale na początek powiedz parę słów o sobie. Kim jesteś? Co robisz? Cześć, jestem Paweł Andrzejewski. Jestem prezesem w agencji designowej FLOD. Zaczynałem jako product designer i gdzieś tam dotarliśmy do punktu, w którym teraz prowadzę zespół designowy we FLODzie. Dzięki nowym możliwościom, jakie dają nam takie narzędzie jak Loveable Cursor, czy nawet proste tool do prototypowania, no nie takie proste, bo mówię tutaj na przykład o Figma Make'u, designerzy mogą tworzyć produkty, a przynajmniej bardzo wierne prototypy, aby sprawdzić te swoje idee. Tym bardziej jestem ciekaw, Jak to jest prowadzić swój biznes? Bo wszystko wskazuje na to, że jest to coś, w co coraz większa liczba projektantów będzie uderzała.

No i też właśnie w kontekście AI i budowania samodzielnie produktów, no to tu znowu też jakby organizowanie jakiegoś fundraisingu do projektu, to wszystko wymaga wysokich umiejętności sprzedażowych, więc to na pewno jest jakiś taki punkt. Okej, a pozostając w tym temacie, a też przechodząc płynnie do kolejnego rozdziału, jakim jest założenie agencji FLOD, no tutaj te umiejętności biznesowe, tak myślę, zakładam, chętnie się właśnie dowiem, były ci szczególnie potrzebne, no bo zakładasz nową firmę od zera, tak, musisz zrobić dużo rzeczy operacyjnych, ten design pewnie jest gdzieś na którymś etapie dopiero, na którymś miejscu, a to wszystko, co się dzieje dookoła przy zakładaniu takiego nowego projektu jest No właśnie, co to było tak naprawdę? I czy to są rzeczy, które też ci przydają się potem w ramach prowadzenia projektów?

Czemu w ogóle dany biznes powstał i jakie są motywacje ich funderów, czy ludzi, którzy zajmują się promowaniem tego produktu? No dobrze, to w którymś momencie postanowiłeś założyć własną agencję. Co było triggerem? Dlaczego? Źle cię było na stanowisku CEO? Na stanowisku jednego CEO, tak. Tak, no w sumie FLOD powstał też z takiej analizy i potrzeby pewną z zespołu, to znaczy GoGoApps był postrzegany stricte jako software house, jako usługa. Ludzie przychodzili do nas konkretnie po usługi programistyczne. Ten design często używaliśmy do tego, żeby sprzedać te usługi. Często był dodatkiem do tej usługi programistycznej, bo klient nie do końca sobie zdawał sprawę, że będzie potrzebował takich usług, ale nigdy nie było tak, że ktoś przychodził do Google Apps, bo potrzebował designu.

Ciężko to wyrównać, więc my chcieliśmy spróbować czegoś Nowego właśnie z Flodem. No i Flod tak naprawdę nadal jest częścią GoGoApps, więc też nie do końca jest to zupełnie firma zbudowana od podstaw, w sensie zespół designowy przeszedł z GoGoApps do Floda. Duża część zespołu liderskiego działała w obydwu markach. De facto FLOD zaczynał bardziej jako taki brand marketingowy. Dopiero później gdzieś rozwinął się na tyle, że po prostu zaczęliśmy działać jako niezależne studio. A czy ta zmiana, ten nowy twór spowodował, że na co dzień masz więcej pracy związanych z takimi bardziej operacyjnymi rzeczami? Jako podwójny CEO, jak wspomniałeś? Myślę, że tak, ale chciałbym to usłyszeć od ciebie.

Tak, dzisiaj tak naprawdę FLOD jest tą naszą większą marką i głównie FLODem działamy. Ja się też lepiej czuję we FLODzie jako designer. Łatwiej mi się te usługi sprzedaje, łatwiej mi się dociera do klientów. Natomiast tak, to ten okres przejściowy, kiedy próbowaliśmy utrzymywać dwie marki na podobnym poziomie, no był dosyć ciężki, nie będę ukrywał. Mhm. W jaki sposób budujecie relacje z klientem? Bo ja dawno temu pracowałem w Software House'ie, w Apple Passion i to było lata temu tak naprawdę, 8 może więcej, już nie pamiętam. I na tamten czas to był problem, żeby mieć dłuższe relacje z klientami i bardzo często byliśmy postrzegani jako takie podwykonawca ich woli. Więc miały wpływ na to, czy to, z czym przychodzi nas klient, czy mogą to w ogóle zwalidować, weryfikować, a nawet jeżeli nie widzieliśmy tam jako super dużo sensu, no to też nie było przestrzeni, żeby cokolwiek zrobić, bo na przykład klient zamawiał tylko design, za to płacił, a płacił od godziny pracy, więc wiesz, takie błędne koło.

To jest jeden aspekt. Drugi aspekt to to, że właśnie my jak zaczynaliśmy Floda, to próbowaliśmy działać troszkę jak GoGoApps. GoGoApps było firmą, której właśnie jak teraz rozpoczynaliśmy projekt, klient mówił ile potrzebuje deweloperów, z jakim skillem. Najczęściej tak to się odbywało. Rzadziej były to projekty, gdzie klient po prostu miał pomysł biznesowy i my jakby planowaliśmy cały projekt i zespół. Aczkolwiek też takie projekty się zdarzały. Więc jak podeszliśmy do Floda, no to oczywiście gdzieś tam na początku próbowaliśmy tak samo działać jak w GoGoApps i to się raczej nie udaje. To właśnie prowadzi do tego, że klient traktuje kogokolwiek z naszego teamu, jak jakby przedłużenie swojego zespołu.

Kogoś, komu zleci zadanie i tyle. Więc w tej chwili... Działamy troszkę inaczej. Jak przychodzimy do klienta, to przychodzimy jako FLOD, jako cały zespół. Mamy lidera, który kontaktuje się z klientem, ale nigdy nie pozwalamy na to, żeby to było traktowane, że oni kierują wszystkie uwagi i potrzeby do jednej osoby. Raczej kierują do nas jako zespołu i my. Jakby też staramy się na każdym etapie dobierać odpowiednich członków zespołu, którzy mają inne kompetencje, żeby wymieniać te osoby na projekcie, żeby po prostu to nie było traktowane jako już taki kolejny pracownik, bardziej jako firma, która dostarcza gotowe rozwiązanie i to... Też nam wyraźnie poprawiło nie tylko jakby to, w jaki sposób nasz klient traktuje, ale też myślę, że samą naszą siłę w przekazywaniu jakby, wiesz, naszych pomysłów i proponowaniu jakichś naszych rozwiązań i faktycznie realizowaniu ich, więc tak.

Niestety zdarzają się takie sytuacje. Ostatnie pytanie jeszcze w tym temacie. Zdarzyło ci się kiedyś mieć jakiś taki... Moralny zgrzyt z tym, po co przychodzi do was klient, w sensie nie wiem, usługa była sprzeczna swoim jakimś kodeksem moralnym albo po prostu nie zgadzałeś się z tematyką i po prostu musiałeś tego klienta odrzucić, mimo że jakby miał zapłacić pod kątem takim czysto biznesowym, byłoby wszystko jak najbardziej okej. We Flodzie nie, w GoGoApps parę lat temu na pewno mieliśmy potencjalnego klienta, w którym część zespołu odmówiło wzięcia udziału w projekcie. Finalnie pewnie by nie odmówili, ale na pewno mieli silne przekonanie, że nie powinniśmy robić tego projektu i to faktycznie był projekt, z którego po prostu...

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.