Znowu mniej niż zero? BTC nerwowy. Ropa jeszcze niżej?
Ujemne stopy procentowe mogą wrócić w Szwajcarii. I... miałoby to sens, choć nie z powodu potrzeby stymulowania gospodarki. Z kolei w USA obecne cięcia mają przeciwników w samym Fedzie. Jedni uważają, że są zbędne, inni, że za ostrożne. Co mówi słynny wykres kropkowy? Dolar w dół, bitcoin w dół, Oracle w dół, ropa raczej w dół. Z tym wszystkim w piątek rano 12 grudnia 2025 mierzy się Rafał Bogusławski. Zapraszamy!!
Dzień dobry, Rafał Bogusławski, analizy live, 12 grudnia 2025, piątek, koniec tygodnia, tygodnia z Fedem. Fed, Fed, Fed, dużo ciekawych informacji, jeżeli chodzi o prognozy makro-Fedu. Konferencja Powella miała być bardzo jastrzębia, okazało się, że nie była aż tak jastrzębia, jak inwestorzy się spodziewali. Oracle trochę popsuł nastroje na spółkach technologicznych, ale tylko trochę. sam sobie popsuł dużo bardziej nastroje, bo inwestorzy byli rozczarowani. Mamy oczywiście informację też o tym, że Bank Centralny Szwajcarii na razie nie zmienia stóp procentowych, ale tam są zerowe stopy procentowe i to jest chyba jedyny bank centralny, który może mieć ujemne stopy procentowe i co więcej, to by miało sens, gdyby miał ujemne stopy procentowe.
Generalnie nie jest to coś, co bardzo zniechęca do inwestowania, jak widać, więc kwestią czasu według mnie jest to, że będziemy się cieszyli, że BIK też nowe szczyty wszechczasów. Natomiast co się działo... W tym tygodniu na środę mieliśmy oczywiście posiedzenie Fedu. I co ciekawe, dwie osoby chciały, żeby nie było wniosek stuprocentowych. Jedna, czyli Miran, to jest ta osoba, która... została wprowadzona przez Trumpa do Fedu, chciała obniżki o 50 punktów bazowych, natomiast Komitet Otwartego Rynku podjął decyzję o obniżce o 25 punktów bazowych, tak jak spodziewał się rynek. Natomiast czego spodziewał się rynek więcej?
Rynek spodziewał się przede wszystkim tego, że konferencja Powella będzie bardzo jastrzębia. To się działo oczywiście w środę wieczorem naszego czasu. Natomiast konferencja Pawela nie była specjalnie jastrzębia. Wprost przeciwnie, on rozłożył akcent, znaczy inwestorzy tak sobie to zinterpretowali, że on zwrócił bardzo dużą uwagę na słabość rynku pracy, znaczy osłabienie rynku pracy. Mówił tak, że gospodarka ma się całkiem dobrze, natomiast generalnie... muszą patrzeć na rynek pracy i na razie to prawdopodobnie będą bardziej obserwowali to, co się dzieje w gospodarce, niż podejmowali jakieś gotowne decyzje. Ale rynek był przekonany, że Paweł powie wprost, że nie będzie obniżek stuprocentowych na najbliższych posiedzeniach. Tego nie powiedział wprost. Pojawiły się tak zwane kropki Fedu.
czyli te projekcje, które wynikają z tego, jak potencjalnie mogą głosować uczestnicy Komitetu Otwartego Rynku i ta zielona linia to jest mediana, czyli to odpowiada w kolejnych latach, jak jest prawdopodobieństwo, jak w tej chwili wygląda przekonanie członków Komitetu Otwartego Rynku o tym, czy obniżać stopy, czy nie. Mediana to jest tutaj połowa, czyli... Jeżeli połowa jest przekonana o tym, że trzeba wykonać jakiś ruch, to ten ruch jest prawdopodobny, że będzie wykonany w przyszłym roku 2026. Najbardziej prawdopodobny w tej chwili scenariusz jest taki, że będzie tylko jedna obniżka stóp procentowych. Podobnie w 2027 też jedna obniżka stóp procentowych i w 2028 już bez obniżki stóp procentowych. Długoterminowo FED chce dojść do 3%, jeżeli chodzi o tą podstawową stopę.
Czy to dla rynków ma znaczenie? Ma znaczenie. Miało znaczenie to, że ta konferencja Powella była właśnie trochę mniej jastrzębia. On bardziej zwrócił uwagę na to, że muszą dbać o to, żeby gospodarka się rozwijała, a rynek pracy pokazuje pewne sygnały, symptomy tego, że słabnie. Równocześnie zdają sobie sprawę, że inflacja jest powyżej celu inflacyjnego Fedu. Natomiast mimo wszystko... Rynek się ucieszył. W ogóle środowa sesja była całkiem dobra. Jeżeli chodzi o rynek akcji, jeżeli chodzi o rynek obligacji amerykańskich, też tutaj były spadki rentowności. Nawet zeszliśmy tam w okolice 4,10. Natomiast już wczoraj było bardziej nerwowo na rynku obligacji amerykańskich. Rentowności poszły trochę w górę.
Było trochę bardziej gołębią niż Rynek się spodziewał, ale to jest impuls na jedną, dwie sesje. Teraz ryzyko jest takie, że my zaraz będziemy w stronę 4,25 wędrowali. Dlaczego? Bo jeżeli Fed jest... Jeżeli Fed jest w miarę gołębi, no to też jest ryzyko takie, że niestety nie będzie zdeterminowany, żeby walczyć z inflacją. Tutaj oczywiście ruch jeszcze na tych obligacjach był związany z tym, że Powell zapowiedział, że będą skupowali przede wszystkim bony skarbowe, ale będą skupowali aktywa, czyli... W pewnym stopniu wraca QE, Quantity Phasing, natomiast nie do końca. Bo takie operacje, które będą przeprowadzali operacje otwartego rynku, zwiększając sumę finansową w tempie, w którym rośnie gospodarka, to nie jest coś, co jest szokujące.
To już się działo. Jeżeli patrzymy na historyczne działania Fedu, to on takie działania podejmował. Dlaczego będą skupowali aktywa? Pierwszy miesiąc 40 miliardów dolarów. Na naszych live'ach też mówiłem o tym, że Fed zagłodził rynek międzybankowy. Wyprzedając portfel obligacji spowodował, że w pewnym momencie zaczęło brakować pieniędzy na rynku międzybankowym. Już w listopadzie pojawiły się pewne zawirowania, to znaczy banki zaczęły nerwowo się zachowywać. No i teraz Fed musi zwiększyć ilość pieniądza w systemie bankowym. Najprościej jest zacząć skupować bony skarbowe, krótkoterminowe papiery. Podkreślał to Paweł, że nie długoterminowe, tylko krótkoterminowe, no bo długoterminowe to jest typowe QE i długoterminowe obligacje, jak skupuje FED czy bank centralny, to jest w stanie wpływać na rentowności obligacji długoterminowych.
Same stopy procentowe nie wpływają tak mocno, bardziej oczekiwania inflacyjne i ryzyko kredytowe wpływa na to, jak zachowują się rentowności długoterminowych obligacji. Paweł podkreślał to, że oni będą te operacje jednak na krótkoterminowych papierach przeprowadzali. Prawdopodobnie nie chciał sugerować, że jest jakiś problem z długoterminowymi papierami. Natomiast jest problem, znaczy był problem z płynnością na rynku międzybankowym albo dostępem do kapitału. I wygląda na to, że Fed zrobił to w dobry, mają dobry timing. W przeciwieństwie do tego, co tam się działo 7 lat temu. i też notabene w grudniu tam były spore zawirowania, od września się zaczęły, też podobnie zagłodził rynek międzybankowy, tylko wtedy jeszcze podnosili stopy procentowe, natomiast teraz nie podnoszą stóp procentowych, ale też już zabrakło trochę gotówki i teraz wygląda na to, że ta operacja, to co zrobili w listopadzie i to co robią w tej chwili,
powinno uspokoić rynki. To znaczy powinno być tak, że rynek międzybankowy nie będzie, krótko mówiąc, nie będzie mieć wielkiej wyprzedaży na obligacjach, ani nie będzie mieć wielkiej wyprzedaży na rynku akcji, tylko dlatego, że zabraknie pieniędzy w systemie. Krótkoterminowo, bo to nie jest coś, czego nie da się odwrócić. FED jest w stanie bardzo szybko zwiększyć płynność na rynku międzybankowym, czyli w systemie bankowym. Natomiast warto pamiętać o tym, że Jeżeli już w tej chwili FED mówi, zaczynamy skupować krótkoterminowe papiery, to znaczy, że quantity of titanium zostało zatrzymane, to znaczy suma finansowa już nie będzie spadała. Ja zakładałem, że FED nie jest w stanie zmniejszyć sumy finansowej, że na pewno nie dojdą... do zera, to nie ma szans, nie dojdą nawet do 6 bilionów, jeżeli chodzi o sumę bilansową i wróci QE i właśnie wraca, chociaż nie dokładnie QE, ale wraca zasilanie systemu międzybankowego kapitałem.
że FED niekoniecznie jest determinowana, żeby walczyć z inflacją. Dla długoterminowych obligacji to jest największe wyzwanie. Jeżeli rosną oczekiwania inflacyjne, znaczy obawy o to, że inflacja będzie się wymagać spód kontroli, to po prostu inwestorzy chcą mieć wyższe rentowności tych obligacji. Najprostsze w tej chwili tłumaczenie, nieszukanie... jakichś dodatkowych teorii, dlaczego to rośnie, wydaje mi się dużo sensowniejszym wytłumaczeniem i faktycznie mamy tak, że w ogóle jak polskie obligacje weźmiemy, jak weźmiemy amerykańskie obligacje, rentowności nie chcą szybko spadać i według mnie w ogóle w najbliższych miesiącach będzie tak, że te rentowności nie będą chciały szybko spadać, nie tylko w Stanach, nie tylko w Polsce, na przykład niemieckie rentowności obligacji tak samo nie, między innymi dlatego, że mamy stymulację fiskalną, praktycznie w całej Unii Europejskiej, w Stanach Zjednoczonych,
Japonia to już w ogóle, oni chcą tam dodatkowe pieniądze pompować w gospodarkę. Duża podaż obligacji, a równocześnie szansa na to, że będzie wzrost gospodarczy, który będzie powstrzymywał dezinflację, a na pewno będzie powstrzymywał wejście w deflację, przynajmniej w większości gospodarek, może poza Szwajcarską. No to wracamy. jeszcze na chwilę do Fedu. Warto o tym pamiętać, że tutaj te kropki Fedu to nie jest coś, co się nie zmienia. To znaczy, to nie jest tak, że to jest dane raz na zawsze i te najbliższe 2-3 lata będzie tak, jak wynika z tych kropek, to się zmienia. Natomiast te założenia makro, które w tej chwili Fed ma, to jest całkiem sensowny wzrost gospodarczy przede wszystkim, więc nie ma powodu, żeby Fed się spieszył z obniżkań 100%.
Oczywiście Trump skrytykował Ten ruch uważał, że powinno być ta obniżka teraz w tym tygodniu to powinno być o 50 punktów bazowych co najmniej, a w ogóle 100% powinno być dużo niżej. Niekoniecznie. Gospodarka ma się na tyle dobrze, że obniżanie 100% w tej chwili... przy tak dużej stymulacji fiskalnej to nie jest strategia, która jest najlepszą możliwą. Zresztą Powell też podkreślał, że nie ma żadnej ścieżki postępowania, jeżeli chodzi o stopy procentowe, która nie jest całkowicie bez ryzyka. To ryzyko występuje i warto o tym pamiętać i Fed musi wyważyć to ryzyko, bo jeżeli by obniżyli stopy procentowe na przykład o punkt procentowy, tak jakby chciał Trump, a okazałoby się, że gospodarka się rozpędza, a firmy
zaczęły podnosić ceny w gospodarce, bo wcześniej nie podnosiły, ale zaczynają podnosić ceny, bo jednak cła powodują, że koszty im trochę wzrosły, to mamy odbicie inflacji. No i teraz tak, co? Fed musi podnosić 100%? Czy lepiej powinien poczekać właśnie? na tych poziomach, na których w tej chwili ma stopy procentowe i zobaczyć, jak zachowa się gospodarka. Według mnie ta strategia jest dużo lepsza, zwłaszcza przy tym, co robi administracja Trumpa. Gigantyczna stymulacja fiskalna, deficyt do PKB powyżej 6%. To jest niemal pewne, być może będzie nawet powyżej 7%. I na razie żyjemy w takim otoczeniu. I tutaj rentowności i długoterminowe obligacje, warto o tym pamiętać, one są wrażliwe też właśnie na podaż obligacji. Im więcej rząd potrzebuje wyemitować, tym ci, którzy kupują obligacje mówią, dobrze, ale my chcemy trochę wyższe rentowności.
FED oczywiście tutaj nie jednomyślnie, ale obniża stopy procentowe, natomiast jest... Bank Szwajcarii, który też miał swoje posiedzenie w tym tygodniu i tam utrzymał stopy procentowe na poziomie 0. Inflacja jest tam 0,2-0,3%. Bank Japonii zakłada, że inflacja może być jeszcze niższa i to jest jedyny bank centralny w zasadzie w tej chwili, który może wprowadzić ujemne stopy procentowe i to będzie miało sens, tylko to nie chodzi o ożywienie gospodarki. tylko chodzi o zniechęcenie inwestorów do inwestowania we franka szwajcarskiego. To jest mały rynek, który niestety zalewany kapitałem po prostu musi się jakoś bronić, bo też jeżeli popatrzymy na kurs franka szwajcarskiego, tak na przykład do euro, euro CHF, to oczywiście w ostatnim czasie tam było,
Ciekawe miejsce na rynku, bo tutaj taki ruch korekcyjny, jeżeli to jest ruch korekcyjny, to za chwilę powinien zostać złamany i powinny być dalsze spadki poniżej 75 tysięcy dolarów. Natomiast ja osobiście nie jestem przekonany, czy tak będzie. Obserwuję Bitcoina bardziej przez pryzmat właśnie tego, czy jest popyt na ryzykowne aktywa, czy tego popytu nie ma. I jeżeli Bitcoin wyszedł w górę powyżej 100 tysięcy dolarów, to myślę, że... że na rynku akcyjnym w grudzień będzie dobry, też na rynkach wschodzących będzie dobry, czyli WIG, nasza giełda też powinna być postrzegana jako atrakcyjna. To się wydarzyło jeszcze w środę po posiedzeniu Fedu. Oracle podał wyniki.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ujemne stopy procentowe mogą wrócić w Szwajcarii. I... miałoby to sens, choć nie z powodu potrzeby stymulowania gospodarki. Z kolei w USA obecne cięcia mają przeciwników w samym Fedzie. Jedni uważają, że są zbędne, inni, że za ostrożne. Co mówi słynny wykres kropkowy? Dolar w dół, bitcoin w dół, Oracle w dół, ropa raczej w dół. Z tym wszystkim w piątek rano 12 grudnia 2025 mierzy się Rafał Bogusławski. Zapraszamy!!